Komunikaty PR

Caravana Go Romania – nostalgiczna wyprawa śladami PRL-u

2019-05-31  |  15:00
Biuro prasowe
Do pobrania jpg ( 0.72 MB )

3 tysiące kilometrów, piękne widoki i wspomnień czar… Tak w skrócie prezentuje się Caravana Go Romania, w ramach której Dacie, Fiaty 126p, Polonezy i Fiaty 125p ruszą w historyczną trasę, którą w czasach PRL-u przemierzali Polacy odwiedzający Rumunię.

Niegdyś podróżowanie Maluchami, Syrenami, Wartburgami i Polonezami było codziennością, dziś to świetna zabawa i możliwość obcowania z zabytkową motoryzacją – przekonują uczestnicy Caravana Go Romania. 7 czerwca o godzinie 8.30 ze stadionu Cracovii (ul. Kałuży 1) w Krakowie już po raz trzeci wyruszą do Rumunii, wybierając trasę, którą kilkadziesiąt lat temu Polacy podróżowali w drodze do Bukaresztu i kurortów nad Morzem Czarnym. 

Celem Caravana Go Romania, poza oczywistą chęcią przeżycia przygody, jest przywracanie pamięci wyjazdów turystycznych z lat 70. i 80., kiedy to Polacy chętnie wybierali się do Rumunii. Zwiedzali wówczas deltę Dunaju, Morze Czarne i inne ciekawe miejsca. Chodzi o popularyzację Rumunii w Polsce i zachęcanie turystów do odwiedzania południa Europy – wyjaśnia Ignat Timar, prezes Towarzystwa Polsko-Rumuńskiego w Krakowie.

– Inicjatorem pierwszej edycji Caravana Go Romania był Jego Ekscelencja Ovidiu Dranga, Ambasador Rumuni, który skontaktował się ze mną, wiedząc doskonale, że prowadzę klub miłośników rumuńskiej motoryzacji. Zaproponował zorganizowanie wycieczki śladami turystów, którzy tak licznie w latach PRL-u odwiedzali wybrzeże Morza Czarnego. Akacja ta była częścią większej inicjatywy Go Romania promującej Rumunię w Europie. Uznaliśmy, że to świetny pomysł na repopularyzację wyjazdów do Rumunii w Polsce. Chcieliśmy, by nasi rodacy mieli okazję odkryć ten kraj na nowo. Dziś organizujemy już trzecią edycję wspaniałego wydarzenia, które zbiega się ze 100-leciem nawiązania stosunków dyplomatycznych Polski i Rumunii – mówi Michał Sowa, prezes klubu Drum Bun zrzeszającego miłośników rumuńskiej motoryzacji, jeden z organizatorów Caravana Go Romania.

Trasa Caravany wiedzie rumuńskim odcinkiem planowanej Via Carpatia. W pierwszym dniu uczestnicy będą mieli do pokonania najdłuższy dystans (450 km), potem planowane są krótsze przejazdy – średnio 100 do 200 km dziennie. Przebieg: Kraków – Satu Mare –Tasnad – Marghita – Oradea – Arad – Timiszoara – Lugoj – Drobeta Turnu Severin – Craiova – Munti Retezat – Hunedoara – Oradea – Kraków. Organizatorzy dbają o zabezpieczenie całego wydarzenia, zapewniają paliwo, noclegi, śniadania oraz atrakcje turystyczne.

Caravana Go Romania zakończy się 17 lub 18 czerwca. – Te kilka dni wypełnione będzie dobrą zabawą, wspólnymi zmaganiami z przeciwnościami na trasie i przede wszystkim wspaniałymi spotkaniami z lokalną kulturą i folklorem. Każda miejscowość, w której pojawia się wyprawa, traktuje wizytę podróżników z Polski jak święto – dla samochodów zamyka się rynki miejskie, uczestnicy zapraszani są do domów miejscowych notabli, zdarzało się również, że kierowcy zabytkowych Dacii i Fiatów bywali honorowymi gośćmi weselnymi. Wydarzenie jest wspierane przez miejscowych merów, burmistrzów oraz Ambasadora Rumunii w Polsce – wyjaśniają organizatorzy.

Caravanę można śledzić!

Tegoroczną edycję Caravana Go Romania wspierać będzie firma Gannet Guard Systems, na co dzień zajmująca monitoringiem pojazdów. – Każdy samochód biorący udział w Caravana Go Romania zostanie wyposażony w moduł lokalizacyjny pozwalający na bieżąco monitorować trasę przejazdu załogi i określać pozycję auta. Planujemy także montaż systemu radiowego, który pozwala na błyskawiczne odzyskanie pojazdu w przypadku kradzieży – tłumaczy Bogdan Kwiatkowski, dyrektor sprzedaży w firmie Gannet Guard Systems, sam uczestnik wydarzenia, właściciel Polskiego Fiata 125p.

– Wyposażenie samochodów biorących udział w Caravana Go Romania w systemy lokalizacyjne to bardzo dobry pomysł. Dzięki nowoczesnym technologiom na bieżąco będzie można zobaczyć, gdzie znajduje się każdy pojazd, który zyska w ten sposób „anioła stróża” – dodaje Michał Sowa.

Rozwiązania Gannet Guard Systems zapewniają poczucie bezpieczeństwa wszystkim posiadaczom zabytkowych pojazdów, które z roku na rok zyskują coraz większą wartość – i materialną, i sentymentalną. Samochody zabytkowe to bardzo często członkowie rodzin, z którymi łączą nas wspomnienia i tak właśnie jest w przypadku tegorocznej wyprawy Caravana Go Romania – podkreśla Bogdan Kwiatkowski.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Motoryzacja Pierwszy sukces Fernando Alonso w Toyocie Hilux przed Rajdem Dakar Biuro prasowe
2019-11-12 | 13:00

Pierwszy sukces Fernando Alonso w Toyocie Hilux przed Rajdem Dakar

81 dni po pierwszych wspólnych testach Toyoty Hilux Fernando Alonso i Marc Coma zajęli trzecie miejsce w rozgrywanym w Arabii Saudyjskiej rajdzie Al Ula-Neom Cross-Country Rally. Dla
Motoryzacja Toyota świętuje 40 lat sportowej marki TRD na targach SEMA Show
2019-11-08 | 16:00

Toyota świętuje 40 lat sportowej marki TRD na targach SEMA Show

Tegoroczne targi SEMA Show to dla Toyoty świetna okazja do uczczenia 40-lecia Toyota Racing Development (TRD), sportowego ramienia japońskiej marki w USA. Dorobek TRD to spory kawałek historii
Motoryzacja Toyota Supra wszystkich smaków na targach SEMA Show w Las Vegas
2019-11-06 | 15:00

Toyota Supra wszystkich smaków na targach SEMA Show w Las Vegas

Wystarczy jeden rzut oka na stoisko Toyoty na targach SEMA w Las Vegas, by rozpoznać jego główną bohaterkę. Nowa Toyota GR Supra występuje tutaj w tylu wersjach, że każdy fan

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Lider zespołu Łzy: Zawsze mi mówiono: nie zakładaj rodziny, bo osierocisz dzieci. Teraz dzięki leczeniu mogę funkcjonować jak zdrowy człowiek

W najgorszych dniach zmagałem się z krwotokami płucnymi. Płuca po prostu nie wytrzymywały, pękały tkanki w płucach i były zalewane krwią, dusiłem się nią. To było po prostu straszne – mówi Adam Konkol, lider zespołu Łzy, który od dziecka choruje na rzadką chorobę – tętnicze nadciśnienie płucne. Kardiolodzy odradzali mu założenie rodziny i przygotowywali do jednoczesnego przeszczepu serca i płuc. Ratunkiem okazało się jednak nowoczesne leczenie farmakologiczne, dzięki któremu dzisiaj muzyk prowadzi całkiem normalne życie.

Gala Złote Spinacze 2019

Psychologia

Natalia Kukulska: Jako rodzice często przenosimy nasze problemy na dzieci. One idą do szkoły z głową pełną tego, co dzieje się w domu

Ze statystyk przedstawionych przez SOS Wioski Dziecięce wynika, że aż 41 proc. dzieci w wieku szkolnym doświadczyło przemocy ze strony bliskiej osoby, a ponad milion wychowuje się w rodzinach dotkniętych problemem alkoholowym. Oznacza to, że w każdej klasie jest przynajmniej jedno skrzywdzone dziecko. Natalia Kukulska, ambasadorka Stowarzyszenia, podkreśla, że odbudowanie dziecięcego świata, który runął jak domek z kart, jest niezwykle trudne. W tych dramatycznych sytuacjach ogromne znaczenie ma wsparcie i zrozumienie – zarówno ze strony najbliższych, jak i nauczycieli i wychowawców.

Robotyka i SI

Coraz bliżej komercjalizacji polskiego robota kardiochirurgicznego. Ma być konkurencją dla robota Da Vinci

Coraz więcej procedur przeprowadzanych na salach operacyjnych może być wykonywanych z użyciem robotów chirurgicznych. Ich zaletą jest m.in. wysoka precyzja, co pozwala na stosowanie ich w najbardziej ryzykownych zabiegach. Polacy są już coraz bliżej komercjalizacji robota kardiochirurgicznego, nad którym prace trwają od dwóch dekad. Ma się on cechować dużo większą automatyzacją, niż ma to miejsce w przypadku robota Da Vinci.