Komunikaty PR

Gonitwa na pomoc fundacjom na Torze Wyścigów Konnych Służewiec

2019-09-11  |  15:50
Biuro prasowe

Nie ulega wątpliwościom, że gonitwy konne są bardzo widowiskowym, pełnym wieloletnich tradycji sportem. Hodowcy z całego świata jednego dnia stają do walki o zwycięski tytuł. Rzadko zdarza się jednak, by nagrodą była nie efektowna statuetka i uznanie publiczności, a możliwość pomocy potrzebującym. Świadkami takiego wydarzenia byliśmy w niedzielę, 8 września, na Torze Wyścigów Konnych Służewiec. To właśnie tam odbyła się jedyna w swoim rodzaju gonitwa charytatywna. 

Drugi weekend września na stołecznym Torze Służewiec pełen był niesamowitych wrażeń. Tegoroczna edycja wydarzenia przybrała formę Dnia Rodzinnego. Oprócz znanej z ubiegłego roku Gonitwy o Puchar Przyjaźni Westminster, na odwiedzających obiekt czekało wiele atrakcji. Z myślą o najmłodszych uczestnikach zaplanowano m.in.: warsztaty kreatywne, elektryczną kolejkę z wagonikami, dmuchaną zjeżdżalnię oraz górę wspinaczkową i eurobungee. Każde dziecko będzie mogło w przerwie pomiędzy gonitwami zrobić pamiątkowe zdjęcie w fotobudce lub poddać się artystycznym wizjom animatorki, która ozdobi farbami twarze najmłodszych. Wytchnieniem od sportowych emocji i słonecznej pogody była strefa chill out z muzyką na żywo oraz możliwość skosztowania smakołyków z goszczących na Torze food trucków.

Istotnym punktem programu dnia wyścigowego była gonitwa charytatywna. Do udziału w niej zaproszonych zostało 10 fundacji z całej Polski. Wszystkim wybranym organizacjom, w drodze losowania, przydzielony został jeden koń. 

Od początku założenie było takie, by gonitwa miała bardzo wyrównany poziom. Stąd wśród zgłoszonych przez hodowców koni trudno było wskazać jednoznacznego faworyta.Tym razem chcieliśmy skupić się na budowaniu wokół gonitwy jak najbardziej przyjaznej atmosfery. Konie pobiegły po to, by pomóc tym, którzy na co dzień potrzebują tego wsparcia. Sportowa rywalizacja była mniej istotnym czynnikiem. -  przekonuje Marian Ziburske, prezes Westminster. 

To jaka kwota zasiliła konto fundacji, zależało od zdobytego w gonitwie miejsca. Pula nagród w tej gonitwie wyniosła 52 000 zł i została podzielona pomiędzy organizacje, proporcjonalnie do miejsca, jakie na mecie zajął reprezentujący je koń. Pierwszy gonitwę ukończył ogier In Time, biegnący dla  Fundacji „Doliczony Czas”. O włos wyprzedził irlandzką klacz Meccę’s Spirit, reprezentującą Fundację Deaf Respect. Trzecie miejsce na podium i czek o wartości 5 000 zł dla Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko” wywalczyła Carla Cola, trzyletnia klacz ze stajni Westminster. 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Sport Pasje w Empiku: Gramy w Mölkky Biuro prasowe
2019-09-14 | 01:00

Pasje w Empiku: Gramy w Mölkky

Mölkky to gra, której prostota czyni ją atrakcyjną dla osób w każdym wieku. Powstała zaledwie kilkanaście lat temu w oparciu o tradycyjną grę fińską.
Sport Jesienne aktywności rodzinne. Kilka gadżetów, które pomogą utrzymać formę
2019-09-13 | 10:00

Jesienne aktywności rodzinne. Kilka gadżetów, które pomogą utrzymać formę

Latem aktywność fizyczna przychodzi dużo łatwiej. Wolny czas staramy się spędzać na zewnątrz, co sprzyja ruszaniu się – czy to nad jeziorem lub morzem, we własnym ogrodzie, na
Sport Polska faworytem mistrzostw Europy! Kursy bukmachera
2019-09-12 | 12:08

Polska faworytem mistrzostw Europy! Kursy bukmachera

Kursy bukmacherskie przed mistrzostwami Europy w siatkówce mogą napawać optymizmem polskich kibiców. Biało-Czerwoni są faworytem turnieju, a to, że zdobędziemy medal, uznaje

Media

Aleksander Baron: To jest pierwsza edycja „The Voice of Poland”, gdzie panel trenerski złożony jest z artystów jednego pokolenia. To będzie czuć w programie

Baron i Tomson z zespołu Afromental nie ukrywają, że bardzo zżyli się z programem „The Voice of Poland” i cieszy ich każda kolejna edycja. Ich zdaniem muzyczny talent show Dwójki cały czas zyskuje na atrakcyjności, dlatego nie ma mowy o żadnej nudzie czy powtarzalności. Jako trenerzy za każdym razem mają szansę poznawać innych uczestników, a wielu spośród nich zachwyca niebanalną barwą głosu, charyzmą i bogatą osobowością. Muzycy zachwalają także dobór jurorów w tej jubileuszowej edycji i zapewniają, że nie ma między nimi żadnych niesnasek.

Gwiazdy

Dominika Skoczylas: Gdzie się nie pojawię, tam jestem rozpoznawalna. Ale nie mam presji, że mogę być szczęśliwa tylko jako popularna aktorka

Jestem otwarta na to, co przyniesie życie – mówi aktorka. Cieszy się popularnością, jaką daje jej rola w lubianym przez widzów serialu, nie przywiązuje się jednak do roli gwiazdy. Twierdzi, że może pracować również przy mniej topowych, a nawet niszowych produkcjach.

 

Samorządy

Inteligentne systemy wideo poprawiają bezpieczeństwo w miastach. Potrafią przewidzieć zagrożenie jeszcze zanim do niego dojdzie

W ciągu ostatnich pięciu lat co piąty Polak (19 proc.) padł ofiarą kradzieży, włamania, pobicia lub napadu – wynika z ubiegłorocznego badania CBOS. Przestępczość to problem zwłaszcza dużych miast, ale jak pokazuje raport opracowany dla Ministerstwa Cyfryzacji, rozwiązania z zakresu smart city mogą ograniczyć ją nawet o 40 proc., co potwierdzają dotychczasowe wdrożenia. Jednym z rozwiązań, które pozwala zadbać o bezpieczeństwo na drogach, ulicach czy stadionach, są inteligentne systemy wideo.

Gwiazdy

Aleksandra Szwed: Ciało jest moim narzędziem pracy. Dużo się ruszam, aby utrzymać formę

Aktorka tłumaczy, że liczba obowiązków zawodowych zobowiązuje ją do bycia w ciągłym ruchu, a to z kolei zapewnia jej utrzymanie szczupłej sylwetki. By mieć dobrą kondycję, nie idzie na łatwiznę, tylko na każdym kroku wybiera takie rozwiązania, które gwarantują jej codzienną porcję ćwiczeń. Dlatego też na przykład nie jeździ windą, a wchodzi na 5. piętro po schodach. Jest także jedną z tych mam, które nie obserwują z boku, jak bawi się jej dziecko, tylko bawią się razem z nim.