Komunikaty PR

Kultowe japońskie samochody sportowe

2018-09-14  |  16:00
Biuro prasowe

Japońscy producenci nie bez powodu słyną z konstruowania zgrabnych roadsterów i wyjątkowych sportowych samochodów. Wiele modeli stworzonych w Kraju Kwitnącej Wiśni na stałe wpisało się w historię motoryzacji i do dzisiaj cieszy miłośników sportowej jazdy. Oto jedne z najlepszych japońskich samochodów sportowych, jakie kiedykolwiek stworzono.

 

Toyota 2000GT

Model 2000GT pojawił się w połowie lat sześćdziesiątych i był dowodem na to, że Toyota jest w stanie zaprojektować i stworzyć wyjątkowe sportowe auto, które bez problemów będzie konkurowało ze swoimi europejskimi odpowiednikami. Dla wielu to pierwszy japoński supersamochód.

Pod maską Toyoty 2000GT znajduje się rzędowy, sześciocylindrowy silnik o pojemności

dwóch litrów i mocy 150 KM. Napęd przenoszony jest na tylną oś za pomocą 5-biegowej, manualnej skrzyni biegów lub za pośrednictwem 3-biegowego automatu. Prędkość maksymalna samochodu to 220 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 8,4 sekundy.

Od 1967 do 1970 powstało zaledwie 351 egzemplarzy tego samochodu. Co więcej, niewiele z nich opuściło rodzimy rynek – oficjalne dane mówią o 62 sztukach wyprodukowanych z kierownicą po lewej stronie.

Ile obecnie kosztuje Toyota 2000GT? To auto szczególnie poszukiwane na rynku samochodów zabytkowych. Ceny uzyskiwane w ostatnich latach na aukcjach sięgają nawet 1,2 miliona dolarów.

Lexus LFA

Niektórzy miłośnicy sportowych aut nazywają Lexusa LFA najlepszym samochodem wszech czasów. Jeżeli więc szukasz wyczynowego samochodu, który brzmi jak bolid na torze F1 – ten model jest dla ciebie.

Lexus LFA został wyprodukowany w limitowanej serii liczącej tylko 500 egzemplarzy. Auto zostało zaprezentowane na Tokyo Motor Show 2009. Wtedy Akio Toyoda, prezydent koncernu Toyota i wielki fan sportowych samochodów, przedstawił ostateczną wersję auta z 560-konnym silnikiem V10 o pojemności 4,8 l, które zyskało oficjalną nazwę LFA. Mimo zaskakująco wysokiej ceny przekraczającej 350 tysięcy dolarów, szybko zaczęły spływać pierwsze zamówienia, choć produkcja seryjna miała ruszyć dopiero za rok.

Lexusa LFA produkowano tylko przez dwa lata. Ostatni, pięćsetny egzemplarz w wersji Nürburgring Edition opuścił fabrykę 14 grudnia 2012 roku. Obecnie ceny tego auta mogą osiągać kwoty nawet kilkanaście razy większe od katalogowej ceny nowego egzemplarza.

Mazda MX-5

Japońskie auto to najsłynniejszy roadster na świecie. Mazda MX-5 jest lekka, prosta i niezawodna, a co najważniejsze, zapewnia sporo radości z samej jazdy.

Pierwsza generacja tego modelu pojawiła się w 1989 roku i w ciągu następnych miesięcy trafiła do salonów na całym świecie. Początkowo samochód wyposażony był w silnik 1.6 o mocy 117 KM i skrzynię biegów o pięciu przełożeniach. W ofercie pojawił się też motor 1.8 wytwarzający 135 KM.

Obecnie Mazda MX-5 z pierwszych lat produkcji kosztuje na polskim rynku około 10 tys. zł – najtańsze egzemplarze można kupić nawet 2–3 tys. zł taniej.

Nissan Skyline GT-R (R34)

Nissan w swojej historii zbudował kilka generacji modelu Skyline, ale żadna nie była tak udana jak R34. Zaawansowana technika została tu połączona z analogowym podejściem do jazdy.

Praktycznie rzecz ujmując, Skyline w wersji GT-R zadebiutował już w 1969 roku. Kultowa odmiana R34 pojawiła się natomiast w 1999 roku i była produkowana do 2002 roku. Pod maską samochodu znalazł się bardzo pożądany obecnie silnik. Dopracowana do granic możliwości jednostka miała sześć cylindrów w układzie rzędowym i generowała 280 KM, ale jej realna moc określana jest na ponad 300 KM. Napęd na cztery koła umożliwiał rozpędzenie się do setki w czasie 5,2 sekundy.

Na niemieckim rynku ceny odsłony R34 oscylują w okolicach nawet 50–70 tys. euro.

Subaru Impreza 22B

Opisywana odsłona tego modelu była szczytem osiągnięć Subaru w latach 90. i stała się legendą dla fanów motorsportu na całym świecie. Turbodoładowany silnik i napęd na cztery koła pozwalają ścigać się tym autem w praktycznie każdych warunkach pogodowych.

Odmiana 22B została wyprodukowana w zaledwie 401 egzemplarzach i była napędzana jednostką o pojemności 2,2 litra i mocy 280 KM. Charakteryzowała się dwudrzwiowym, poszerzonym nadwoziem i wyczynowym zawieszeniem. Czterocylindrowy silnik o przeciwległych cylindrach pozwalał rozpędzić się do setki w czasie 5,2 sekundy, a prędkość maksymalna wynosiła 248 km/h.

Mała liczba wyprodukowanych egzemplarzy powoduje, że 22B jest samochodem niezwykle trudnym do zdobycia. Jego ceny bez problemów przekraczają poziom 60–80 tys. funtów.

Toyota Supra (Mk IV)

Już wkrótce na rynku zadebiutuje długo wyczekiwana przez fanów nowa Toyota Supra, która – jak pokazują najnowsze informacje – ma szansę stać się kolejną legendą w dorobku Toyoty. Poprzednia generacja tego modelu, Supra Mk IV, to kwintesencja japońskiej sztuki tworzenia sportowych samochodów. To auto, które od czasów wystąpienia w filmie „Szybcy i wściekli” stało się marzeniem nie tylko znawców motoryzacyjnej tematyki.

Toyota Supra 4. generacji pojawiła się 1992 roku, a jej produkcja trwała do 2002 roku. Pod maską samochodu pracowała trzylitrowa jednostka o mocy 233 lub 280 KM. Przygotowana na eksport odmiana turbo miała 324 KM i umożliwiała przyspieszenie do 100 km/h w czasie 4,6 sekundy.

Na niemieckim rynku ceny czwartej generacji Toyoty Supry mogą zaczynać się w okolicach 14–19 tys. euro. Jednak w wielu przypadkach przekraczają poziom 30, a nawet 40 tys. euro. Najdroższe kolekcjonerskie egzemplarze zostały wycenione przez sprzedających na 75–90 tys. euro.

Honda NSX

W porównaniu ze wszystkimi innymi samochodami sportowymi swoich czasów, Honda NSX pierwszej generacji była istnym cudem. Niebywale wytrzymała i niezawodna, mogła na dodatek sprawdzić się w codziennej jeździe. Obecnie jej ceny rosną z prędkością światła.

Samochód był produkowany od 1990 do 2005 roku. Konstruktorzy zastosowali w tym modelu szereg ciekawych rozwiązań. Między innymi całkowicie aluminiowe nadwozie, niespotykane dotąd w samochodach drogowych oraz silnik ze zmiennymi fazami rozrządu wykonany w układzie V6 o mocy 275 KM.

Ceny egzemplarzy NSX na niemieckim rynku sięgają nawet 60–100 tys. euro.

Mazda RX-7 (FD)

Każda generacja RX-7 jest dobra, ale odsłona FD jest wprost genialna. Zalety płynące z obecnego pod maską silnika rotacyjnego przyciągnęły do tego modelu rzeszę fanów, nawet mimo pewnych kłopotów z tą nietypową jednostką napędową.

Trzecia generacja tego modelu była mniejsza i mocniejsza od swoich poprzedników. Samochód był produkowany od 1992 do 2002 roku. Odsłona FD dysponowała mocą 239 KM. Warto dodać, że w tym modelu po raz pierwszy w historii samochodów produkowanych masowo zastosowano sekwencyjne turbodoładowanie.

Na rynku niemieckim samochód może kosztować nawet w okolicach 30 tys. euro. Można również znaleźć wiele ogłoszeń z cenami mieszczącymi się w przedziale 10 –16 tys. euro.

Honda S2000

Kiedy w 1995 roku Honda zaprezentowała koncept S2000, zapewne nikt się nie spodziewał, że ten model stanie się hitem i przejdzie do historii.

Honda S2000 miała wszystko, czego potrzeba prawdziwemu roadsterowi – lekkie nadwozie, równomierne rozłożenie masy, napęd na tył i świetny silnik. To właśnie motor jest główną tajemnicą modelu S2000. Dwulitrowa, wolnossąca jednostka, od której roadster Hondy wziął swoją nazwę, potrafiła rozkręcić się do niesamowitych 9 000 obrotów!

Hondę S2000 produkowano przez 10 lat, w latach 1999–2009. Wyjątkowość tego modelu znalazła odzwierciedlenie w jego aktualnych cenach. W Polsce najlepiej utrzymane egzemplarze potrafią kosztować nawet 90 tys. złotych.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Komunikaty PR”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy (media)
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Motoryzacja Lexus NX - bestseller Lexusa Biuro prasowe
2018-09-19 | 15:00

Lexus NX - bestseller Lexusa

SUV-y cieszą się niesłabnącą popularnością. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Jato Dynamics, w pierwszej połowie 2018 roku udział aut tego typu w globalnej sprzedaży
Motoryzacja Wavelo na Kampusie i przy Collegium Medicum. Dwa nowe hot-spoty dla UJ!
2018-09-19 | 12:00

Wavelo na Kampusie i przy Collegium Medicum. Dwa nowe hot-spoty dla UJ!

"Hot Spot UJ Ruczaj" i "Hot Spot UJ Collegium Medicum" – to nazwy nowych hot-spotów, czyli wirtualnych stacji Wavelo, z których korzystać mogą
Motoryzacja Kajetanowicz wygrywa wszystkie odcinki w WRC2!
2018-09-16 | 19:00

Kajetanowicz wygrywa wszystkie odcinki w WRC2!

Świetna końcówka Rajdu Turcji w wykonaniu Kajetanowicza, Polak wygrał wszystkie odcinki w WRC2!   Podczas finałowego etapu Rajdu Turcji Kajetan Kajetanowicz i Maciej

Film

Karolina Korwin-Piotrowska: Książka „Dziewczyny z Dubaju” jest unurzana w sensacji. Może z tego wyjść ciekawa historia filmowa

Dziennikarka zgadza się, że tzw. afera dubajska to bardzo filmowy temat, który może dobrze się sprawdzić na dużym ekranie. Nie zamierza też oceniać sposobu, w jaki Doda wydaje swoje pieniądze. Jej zdaniem wokalistka nieźle wypadła w filmie „Pitbull. Ostatni pies”, choć nie ma dużego talentu aktorskiego.

 

Seriale

Maciej Zakościelny: Wkręciłem się w świat lekarzy. Jestem wrażliwszy na ludzkie problemy ze zdrowiem

Do swojej partnerki zawsze mówię: doktor Zakościelny może pomóc – żartuje aktor. Dzięki roli lekarza w popularnym serialu odkrył, jak ciekawy jest świat medycyny i systemu opieki zdrowotnej – poznał jego jasne i ciemne strony. Artysta podkreśla, że w ten sposób kwestia zdrowia otaczających go ludzi stała mu się znacznie bliższa.

Problemy społeczne

Polacy nie chcą czekać na wizytę do lekarza. Większość płaci więc za świadczenia zdrowotne z własnej kieszeni

Starzejące się społeczeństwo, zbyt mała liczba lekarzy, niska efektywność i konieczność cyfryzacji – to tylko część z listy wyzwań, które stoją przed polską służbą zdrowia. – Powinniśmy dążyć do wzmocnieniu partnerstwa pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym. Największym beneficjentem takiej współpracy będą pacjenci – uważa Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED. Sektor prywatny jest skuteczniej zarządzany, bardziej innowacyjny, szybciej wprowadza nowoczesne technologie, np. z zakresu telemedycyny i przoduje w spersonalizowanej opiece medycznej.  

 

Moda

Anita Sokołowska: Moja szafa pęka w szwach. Oddaję ubrania, których nie noszę dłużej niż 2 lata

Aktorka chętnie dzieli się zawartością garderoby. Oddaje ubrania, których nie miała na sobie dłużej niż dwa lata, wierząc, że przekazuje tym samym dobrą energię nowym właścicielkom. Zakupy robi głównie w sklepach stacjonarnych, w ubraniach zamówionych online zazwyczaj wygląda bowiem gorzej niż prezentujące je modelki. Aktorka stara się nie inspirować sposobem ubierania innych kobiet, choć podoba jej się styl Cate Blanchett i nie wyklucza, że bezwiednie go naśladuje.