Newsy

DJ Adamus: Ola Ciupa przewyższa niejednego brzydkiego didżeja o głowę

2017-02-01  |  06:55

Producent kibicuje didżejskiej karierze Oli Ciupy. Jego zdaniem modelka ma do tego wszelkie predyspozycje: kocha muzykę, ma poczucie rymu, jest ładna i pracowita. DJ Adamus uważa, że już teraz jest lepsza niż wielu męskich didżejów.

Ola Ciupa i DJ Adamus poznali się latem ubiegłego roku na Ibizie podczas prac nad teledyskiem do utworu "Keep Love Togehter". Modelka zachwyciła się wówczas muzyką klubową i po raz pierwszy spróbowała swoich sił jako didżejka. Ponownie pojawiła się w tej roli w grudniu, podczas imprezy urodzinowej DJ Adamusa, prezentując gościom swój autorski set.

Zachłysnęła się rzeczywiście muzyką taneczną. Miałem okazję jej pokazać pierwsze kroki jak to się robi i z czym to się je i kibicuję jej mówi DJ Adamus.

Artysta uważa, że Ola Ciupa ma duże predyspozycje do wykonywania pracy didżejki. Najważniejszą z nich jest miłość do muzyki, bez tego bowiem zdaniem DJ Adamusa nawet najbardziej utalentowany didżej nie odniesie sukcesu. Modelka ma także urodę, co nie jest bez znaczenie w show biznesie, jest także osobą bardzo pracowitą.

Potrafi liczyć do ośmiu, bo to jest u didżejów najważniejsze, ma poczucie rytmu, więc można powiedzieć, przewyższa niejednego brzydkiego didżeja o głowę mówi DJ Adamus.

Czytaj także

Kalendarium

Zbigniew Wodecki nie żyje

Muzyka

Na początku czerwca Margaret wydaje swoją kolejną płytę. Singiel „What you do” będzie również promowany za granicą

Nowa płyta Margaret to jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów na polskim rynku. „Monkey Business” ukaże się 2 czerwca, a dzień wcześniej dostępna będzie specjalna edycja krążka z utworami w języku polskim. Zdaniem krytyków muzycznych, singiel „What you do” może być największym hitem nadchodzących wakacji. Ma szansę podbić nie tylko polskie, lecz także zagraniczne listy przebojów. W ciągu tygodnia od premiery, teledysk w sieci obejrzało już pół miliona odbiorców.

Teatr

Elżbieta Romanowska: Improwizacja daje mi mnóstwo radochy. Choć myślałam, że jest to łatwiejsze

Aktorka ma nadzieję, że jej przygoda z improwizacją nie zakończy się na spektaklu „W-arte! Impro Show”. Twierdzi, że spontaniczna gra sprawia jej ogromną radość. Nie ukrywa jednak, że uważała improwizację za znacznie łatwiejszą technikę aktorską.

Patronat Newserii

Gwiazdy

Aleksandra Woźniak: nie lubiłam ani szkoły, ani nauki. Ona odwracała uwagę od tego, co lubię najbardziej, czyli aktorstwa

Matura nie była dla mnie aż tak bardzo stresującym przeżyciem, choć nie ukrywam, że przed egzaminem dojrzałości dużo się uczyłam – wspomina Aleksandra Woźniak. Jako absolwentka klasy humanistycznej nie musiała zdawać matematyki, a to istotna kwestia, bo akurat królowa nauk nie była jej najmocniejszą stroną. Aktorka przyznaje, że od dzieciństwa miała sprecyzowane plany na życie i każdą wolną chwilę poświęcała na rozwijanie swojej pasji.