Newsy

Dorota Goldpoint pracuje nad stałymi pokazami podczas paryskiego haute couture

2018-04-16  |  06:16

Marka Dorota Goldpoint jest na polskim rynku od nieco ponad trzech lat. Większość projektantów z tak niewielkim stażem pracy dopiero stawia pierwsze kroki w biznesie, a ona już może się poszczycić przychylnymi recenzjami francuskiej branży modowej. Jej pierwszy pokaz w Paryżu został dostrzeżony i doceniony, a to otworzyło Polce wiele drzwi. Dorota Goldpoint podkreśla, że dokłada teraz wszelkich starań, by pokazać swój talent i kreatywność właśnie poza granicami naszego kraju.

Dorota Goldpoint zadebiutowała w Paryżu podczas Paris Fashion Week 2016. Już wtedy jej wieczorowa kolekcja na sezon jesień/zima 2017 została z entuzjazmem przyjęta przez ekspertów z zagranicy, którzy zauważyli nietuzinkowość kreacji pochodzących z polskiego atelier. Francuska branża modowa wystawiła polskiej projektantce bardzo dobre oceny, co dało jej szansę na rozpoczęcie międzynarodowej kariery.

– Pracuję w tej chwili nad tym, aby móc się pokazywać już na stałe w Paryżu podczas paryskiego haute couture, jeżeli uda mi się doprowadzić ten projekt finalnie do skutku, to będę bardzo szczęśliwa – mówi agencji Newseria Dorota Goldpoint, projektantka mody.

Swoją najnowszą kolekcję na sezon wiosna/lato 2018 Dorota Goldpoint zaprezentowała podczas Gali Inauguracyjnej Fashion TV Magazine w Warszawie.  

– Kolekcję zatytułowałam „Afrykański sen nocy letniej”. Jest to kolekcja inspirowana stylem safari, pokazem Lagerfelda w 1968 roku, kiedy właśnie on po raz pierwszy pokazał styl safari. Jest afrykański busz, dużo pięknych kwiatów, cały czas temat krąży wokół rozpalonego słońcem południa Afryki. Są zwiewne materiały, delikatne, lekkie, ale pojawi się też coś bardziej drapieżnego, wieczorowego. To kolekcja dla wszystkich kobiet, zarówno tych młodych, więc pojawiają się szorty bardzo modne w tym sezonie, ale również piękne, wieczorowe, jedwabne suknie, które może włożyć każda kobieta w zależności od okazji, sylwetki czy upodobań – mówi Dorota Goldpoint.

Projektantka przyzwyczaiła nas już do tego, że w swoich projektach pokazuje różne oblicze kobiecości – czasem drapieżne i ekstrawaganckie, innym razem – delikatne i ujmujące. Jej kolekcje łączą elegancję i luksus, klasykę i swobodę. Klucz do sukcesu tkwi w prostocie, doskonałym kroju i szlachetnych materiałach.

– Zwykle po pokazie budzę się z głową pełną pomysłów na kolejny pokaz, to jest dla mnie największy bodziec, pokaz i cała atmosfera wokół pokazu – mówi Dorota Goldpoint.

Dorota Goldpoint podkreśla, że bardzo ceni sobie styl Polek. Projektantka ma też wierne grono stałych klientek i wciąż przybywają kolejne.

– Według mnie Polki są najlepiej ubranymi kobietami w Europie, zawsze bardzo w trendach. Jest oczywiście dużo kobiet, które kochają klasykę i taką klasykę wybierają, ale jest bardzo dużo młodych osób, które podążają za trendami, poszukują, inspirują się tym, co niesie nam Paryż, Mediolan, ale bardzo też doceniają polskich projektantów i wiem, że ten rynek polskiego produktu bardzo się rozwija i jest bardzo doceniany przez Polki – mówi Dorota Goldpoint.

Dorota Goldpoint została uhonorowana statuetką Fashion TV Magazine w kategorii Polish Designer 2018.

Czytaj także

Muzyka

Maryla Rodowicz: nie czuję się legendą polskiej muzyki

Lubię ludzi i śmiech – twierdzi wokalistka. Jej zdaniem to właśnie optymizm i pogodna natura zdecydowały o jej sukcesie muzycznym. Uwielbiana przez kilka pokoleń Polaków gwiazda nie uważa się jednak za legendę rodzimej muzyki

 

Gwiazdy

Wojciech Gąssowski: Kiedyś było mnóstwo prywatek. Kto miał płyty, był królem

Piosenkarz już pod koniec lat osiemdziesiątych pytał „Gdzie się podziały tamte prywatki?”, a utwór grany był przez wszystkie stacje radiowe i przeszedł do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Dziś artysta podkreśla, że kultowe prywatki pozostały tylko we wspomnieniach tych, którzy w nich uczestniczyli. Z dużym sentymentem powraca myślami do czasów, kiedy w prywatnych, zazwyczaj niewielkich, mieszkaniach organizowało się kulturalne spotkania towarzyskie z pysznymi kanapkami i dyskretnie pitym winem. Najważniejszym punktem każdej prywatki była jednak dobra muzyka.

Farmacja

Standardy leczenia szpiczaka plazmocytowego w Polsce odbiegają od europejskich. W najgorszej sytuacji są pacjenci z zaawansowaną postacią choroby

Szpiczak plazmocytowy powoli staje się chorobą przewlekłą. Szansę na znacznie dłuższe życie, wolne od skutków ubocznych i powikłań, mają nawet pacjenci z nawrotową postacią choroby. W Polsce brakuje jednak dostępu do innowacyjnych leków stosowanych na świecie od III linii leczenia. Mimo zapowiedzi Ministerstwa Zdrowia do programów lekowych nie trafił pomalidomid, stanowiący podstawę leczenia nawrotowego szpiczaka

Muzyka

Sławek Uniatowski: Moja płyta ma swoją premierę 20 kwietnia i już jest numerem 1. w przedsprzedaży

Wokalista twierdzi, że jego debiutancki album „Metamorphosis” będzie wyjątkową pozycją na polskim rynku muzycznym. Przedpremierowe rokowania sprzedaży płyty są bardzo dobre, jednak artystka nie chce ulegać przedwczesnym emocjom i czeka na stan faktyczny. Ci, którzy mieli już okazję posłuchać nowych kompozycji, podkreślają, że są one niezwykle zmysłowe, z pięknymi melodiami, których nie da się zapomnieć i z mądrymi tekstami, za które poza wokalistą odpowiadają Tomasz Organek, Janusz Onufrowicz i Michał Zabłocki