Newsy

Premiera książki „The Cosmopolitans”. Gwiazdy opowiadają w niej o swojej Warszawie

2017-01-09  |  06:45
Mówi:Marzena Mróz, autorka książki „The Cosmopolitans”
Radzimir Dębski, kompozytor
Filip Bajon, reżyser

„The Cosmopolitans” to zbiór wywiadów ze znanymi artystami i naukowcami, którzy opowiadają o swoim postrzeganiu Warszawy. Wśród bohaterów książki znaleźli się m.in. Radzimir Dębski, Anna Maria Jopek, Filip Bajon i Urszula Dudziak. Rozmowy przeprowadziła Marzena Mróz, a inspiracji dostarczyły jej niezwykłe życiorysy rozmówców. Książka ukazała się w dwóch językach: polskim i angielskim. 

Książka „The Cosmopolitans” to 50 wywiadów z ludźmi, którzy opowiadają o swojej Warszawie. Wszyscy są obywatelami świata, mieszkają za granicą lub dużo podróżują, zawsze jednak wracają do polskiej stolicy. Warszawa jest dla nich domem, miejscem, z którym łączą ich wyjątkowe wspomnienia. Są to artyści, podróżnicy, naukowcy i sportowcy, m.in. Tomasz Stańko, Ryszard Horowitz, Rafał Olbiński, Lidia Popiel, Allan Starski, Filip Bajon, Kamila Baar, Radzimir Dębski, Sławomir Sojka i Urszula Dudziak. 

Każdy z moich bohaterów ma jakieś warszawskie wspomnienie, warszawskie korzenie i to wydaje mi się fantastycznym motywem przewodnim. To spowodowało, że właśnie Warszawa jest kluczem mojej książki – mówi Marzena Mróz agencji informacyjnej Newseria LIfestyle. 

Autorka uważa Warszawę za piękne miasto ze wspaniałą historią, własnym, niepowtarzalnym stylem i wewnętrznym rytmem. Podobnego zdania jest Radzimir Dębski, który wszelkie niedociągnięcia swego rodzinnego miasta uważa za część jego uroku. Architektoniczne kontrasty i chaos urbanizacyjny tylko wzmagają dynamikę Warszawy. 

– Warszawa jest dla mnie domem, z którego jestem dumny, gdziekolwiek bym nie podróżował, gdziekolwiek bym nie pomieszkiwał, bo często mi się zdarza. Mieszkałem też w Los Angeles, zawsze uznawałem to za pomieszkiwanie nie mieszkanie, zawsze domem była Warszawa i Polska – mówi muzyk. 

Artysta uważa ponadto, że miasto może się stać inspiracją dla każdego artysty, także dla niego jako muzyka. Miejska architektura ma bowiem w sobie harmonię, której szuka się w muzyce oraz piękne rozwiązania konstrukcyjne. Warszawa stanowiła inspirację także dla Filipa Bajona reżyser początkowo traktował Poznań jako swoją muzę, z czasem jednak, gdy zaczął kręcić filmy w stolicy, spojrzał na nią innymi oczami. 

– Są miejsca, w których jest się rzadko i jak się z tych miejsc patrzy na Warszawę, to widzi się coś zupełnie innego. Bo najczęściej patrzymy na Warszawę z takich miejsc dość oczywistych – mówi Filip Bajon. 

Reżyser uwiecznił w swoich filmach m.in. starą Pragę, pl. Bankowy, Pałac Kultury i Nauki, Hotel Bristol. Na ulice stolicy zamierza wrócić z kamerą przy okazji swojego kolejnego filmu pt. „Nauczyciel”, opowiadającym historię życia Jarosława Iwaszkiewicza. Ostatnie sceny tego filmu mają przedstawiać przyjazd bohatera do Warszawy w 1918 roku. Reżyser namawia warszawiaków do poznawania swojego miasta, najlepiej podczas spacerów jego zdaniem można wtedy poznać mniej znane zakątki stolicy. 

– Widoki mogą być zdumiewające, których ani kartka pocztowa nie pokaże, ani reportaż telewizyjny, bo też zawsze posługuje się miejscami znanymi, obfotografowanymi  – mówi Filip Bajon.

Książka „The Cosmopolitans” będzie dostępna w księgarniach Art Bookstore, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, MNW Królikarnia, CSW Zamek Ujazdowski czy Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, a także w internetowej księgarni magazynu „Zwierciadło”. 

Kalendarium

Zbigniew Wodecki nie żyje

Muzyka

Na początku czerwca Margaret wydaje swoją kolejną płytę. Singiel „What you do” będzie również promowany za granicą

Nowa płyta Margaret to jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów na polskim rynku. „Monkey Business” ukaże się 2 czerwca, a dzień wcześniej dostępna będzie specjalna edycja krążka z utworami w języku polskim. Zdaniem krytyków muzycznych, singiel „What you do” może być największym hitem nadchodzących wakacji. Ma szansę podbić nie tylko polskie, lecz także zagraniczne listy przebojów. W ciągu tygodnia od premiery, teledysk w sieci obejrzało już pół miliona odbiorców.

Teatr

Elżbieta Romanowska: Improwizacja daje mi mnóstwo radochy. Choć myślałam, że jest to łatwiejsze

Aktorka ma nadzieję, że jej przygoda z improwizacją nie zakończy się na spektaklu „W-arte! Impro Show”. Twierdzi, że spontaniczna gra sprawia jej ogromną radość. Nie ukrywa jednak, że uważała improwizację za znacznie łatwiejszą technikę aktorską.

Patronat Newserii

Gwiazdy

Aleksandra Woźniak: nie lubiłam ani szkoły, ani nauki. Ona odwracała uwagę od tego, co lubię najbardziej, czyli aktorstwa

Matura nie była dla mnie aż tak bardzo stresującym przeżyciem, choć nie ukrywam, że przed egzaminem dojrzałości dużo się uczyłam – wspomina Aleksandra Woźniak. Jako absolwentka klasy humanistycznej nie musiała zdawać matematyki, a to istotna kwestia, bo akurat królowa nauk nie była jej najmocniejszą stroną. Aktorka przyznaje, że od dzieciństwa miała sprecyzowane plany na życie i każdą wolną chwilę poświęcała na rozwijanie swojej pasji.