Newsy

Siostry Bogusz projektują własną linię ubrań. Będzie słodka i seksowna

2015-07-30  |  06:55

W naszych ciuchach dziewczyny będą się czuć jak królowe  zapowiadają siostry Bogusz, które są w trakcie projektowania swojej pierwszej linii odzieżowej. W planach mają dwie kolekcje, będą one przeznaczone dla dwóch różnych typów osobowości. Siostry zapowiadają, że ich projekty będą słodkie i seksowne. Premiera kolekcji jeszcze w tym roku.

Aniela i Ada Bogusz zdobywają coraz większą popularność jako blogerki fitnessowe. Siostry prowadzą bloga poświęconego zdrowemu stylowi życia oraz kanał na YouTube. Twierdzą, że pomysł na własną linię ubrań wyszedł właśnie od czytelniczek ich bloga, są więc pewne, że na ich projekty jest duży popyt. Aniela i Ada, promujące się jako Siostry FitDevAngel, chcą produkować odzież pod konkretną grupę odbiorców, dlatego poprzez bloga pytały swoje czytelniczki, jakie noszą rozmiary.

– Skoro osoby bardzo chłoną naszą motywację, to chcemy ją przenieść na produkty codziennego użytku, czyli stworzyć własną kolekcję ubrań, żeby dziewczyny mogły nosić i mieć nas przy sercu cały czas. Gwarantuję, że jak założą naszą bluzeczkę czy jakikolwiek nasz ciuch, to poczują tę energię i będą się czuć jak królowe, idąc po ulicy – mówi Aniela Bogusz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Na początku siostry Bogusz mają w planach dwie kolekcje. Linia Devil ma być bardziej ognista i zwariowana, a Angel  stonowana i kolorowa. Dwie zupełnie inne linie ubrań odpowiadają charakterom obu sióstr obdarzona niezwykle żywą osobowością Aniela mówi o sobie „seksi diablica”, spokojniejsza Ada to „seksi aniołek”.

– Będzie słodko i seksownie zapowiada Ada Bogusz.

– W obu kolekcjach będzie seksownie, natomiast w mojej będzie odważnie, a u Ady, tak mi się wydaje, będzie kolorowo dodaje Aniela Bogusz.

Siostry Bogusz chcą, aby ich projekty wyróżniały się na polskim rynku modowym. Stawiają jednak nie tylko na oryginalne fasony, lecz przede wszystkim na jakość wykonania. Produkcją ubrań zajmie się firma narzeczonego Anieli, co ma gwarantować wysoką jakość.

– Teraz jest bardzo dużo masowej produkcji. Są ubrania niekoniecznie jakościowo dobre, nadruki bardzo szybko się niszczą. Już mamy dosyć tych tandetnych, tanich ciuchów. Chcemy, żeby to było jakościowo bardzo dobre i przede wszystkim oryginalne – mówi Aniela Bogusz.

Premiera kolekcji planowana jest na jesień tego roku. Siostry zamierzają zalać nią całą Polskę.

Czytaj także

Gwiazdy

Margaret: Mam ponad 10 tatuaży. Niektóre coś znaczą, a inne są efektem przedłużonej imprezy

Wokalistka lubi ozdabiać swoje ciało tatuażami i jak tłumaczy, czasem przywiązuje uwagę do ich symboliki, ale często też tatuuje sobie po prostu to, co jej się w danym momencie podoba. Na razie piosenkarka ma ponad dziesięć tatuaży i jak wspomina, powstawały one w różnych okolicznościach, czasem zupełnie spontanicznie, na przykład po dobrej imprezie.

Partner sekcji zdrowie

Film

Stefano Terrazzino: Przygotowywałem aktorów „365 dni” do zatańczenia tanga. Ta scena jest bardzo zmysłowa, zresztą jak cały film i książka

Tancerz nie kryje satysfakcji z tego, że producenci filmu „365 dni”, który jest ekranizacją powieści Blanki Lipińskiej, docenili jego kunszt i zaprosili do współpracy. Jego zadaniem było przygotowanie choreografii do jednej z kluczowych scen.

 

Ochrona środowiska

Biznes modowy walczy z plastikowymi odpadami. Do 2025 roku LPP wyeliminuje plastikowe opakowania niepodlegające recyklingowi lub kompostowaniu

Duży biznes w coraz większym stopniu włącza się w walkę z plastikiem. Dotyczy to również przemysłu odzieżowego. W sprzedaży są już ubrania wykonane z bardziej przyjaznych dla środowiska materiałów lub przetworzonych odpadów. W sklepach organizowane są także zbiórki używanej odzieży. Kolejna kwestia to zarządzanie plastikowymi odpadami. Firma LPP – jako pierwsza w Polsce – przystąpiła do inicjatywy New Plastics Economy Global Commitment. Zobowiązała się, że do 2025 roku będzie w 100 proc. korzystać wyłącznie z opakowań, które nadają się do ponownego użycia, recyklingu lub kompostowania.

Seriale

Maciej Musiał: Widzowie dzisiaj mają dosyć wysokie wymagania i lubią być traktowani jak widzowie inteligentni. I myślę, że w ten sposób traktuje ich „Pułapka”

Mimo że początkowo produkcja TVN miała być wyłącznie sześcioodcinkowym miniserialem, to wysoka oglądalność i dobre przyjęcie przez widzów przekonało twórców, aby przedłużyć „Pułapkę” na kolejny sezon. W drugiej serii są aktorzy dobrze znani z pierwszej odsłony, ale pojawi się także kilka nowych nazwisk.