Przegląd mediów

grudzień 2018

Jak spokojnie wjechać w nowy rok?

2018-12-14  |  10:18
Przegląd mediów

Grudzień i styczeń to czas podejmowania postanowień, które zazwyczaj mają na celu poprawę jakości życia – przede wszystkim zdrowia i finansów. Do worka noworocznych deklaracji warto dorzucić bezpieczne i uważne prowadzenie samochodu, dzięki któremu można zaoszczędzić na jednym i na drugim.

Początek roku to dobra okazja do zmiany stylu życia – w tym czasie często przechodzimy na diety mające na celu redukcję masy ciała lub poprawę zdrowia i odporności, często też zapisujemy się na siłownie lub zajęcia sportowe. Po hucznych obchodach świąt i sylwestra często też decydujemy się na uporządkowanie finansów. Warto pamiętać, że decydujący wpływ na nasze zdrowie, życie i finanse może mieć poziom uważności, z jakim przemieszczamy się pieszo lub samochodem.

– Uważność to celowe utrzymywanie uwagi w chwili obecnej, to meta-umiejętność, która ułatwia nam życie w wielu aspektach, między innymi pozwala na bardziej efektywne działanie, poprawia koncentrację i refleks*, co za kierownicą jest wyjątkowo istotne – mówi psycholog Agata Sobiecka, współautorka poradnika psychologicznego dla kierowców „Niezbędnik uważnego kierowcy” – Uważność jest dla psychiki tym, czym uprawianie sportu dla ciała i regularne przeglądy dla samochodu.

Jak donoszą liczne badania naukowe, uważność nie tylko znacząco poprawia koncentrację, ale także pozwala lepiej radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami. Dzięki osadzeniu w bieżącym doświadczeniu człowiek jest mniej podatny na impulsy, na przykład agresywne reakcje na zachowania innych kierowców.

– Istotną zaletą uważności jest też działanie zapobiegające uzależnieniom od urządzeń mobilnych i korzystaniu z nich w ruchu ulicznym – twierdzi Katarzyna Kozak-Piskorska, prezes Fundacji ZenDriving i współautorka „Niezbędnika uważnego kierowcy”. – W badaniach wyższą skłonność do odczytywania i wysyłania wiadomości tekstowych podczas prowadzenia samochodu zanotowano u osób o niskim poziomie uważnej obecności**.

Aby na co dzień być uważnym, trzeba tę umiejętność ćwiczyć jak mięśnie. Na trening uważności składa się praktyka nieformalna – czyli rezygnacja z wielozadaniowości, uważne wykonywanie codziennych czynności, takich jak jedzenie, rozmowa z partnerem czy prowadzenie auta, oraz praktyka formalna, którą warto rozpocząć od prostych 10-minutowych ćwiczeń oddechowo-mentalnych zawartych między innymi w „Niezbędniku uważnego kierowcy”.

– Rzadko myślimy o potencjalnych konsekwencjach naszych ryzykownych zachowań, bo po prostu jest to nie po naszej myśli. Proponuję zacząć myśleć o pozytywach, o potencjalnych korzyściach płynących z bezpiecznej i kulturalnej jazdy – zachęca Kozak-Piskorska. – Nasze zdrowie, bezpieczeństwo naszych bliskich, czy odwzajemniony miły gest innego kierowcy to nagrody, które możemy otrzymać w zamian za drobne noworoczne zmiany w naszych codziennych nawykach. Dobrym początkiem może być lektura znalezionego pod choinką „Niezbędnika uważnego kierowcy”.

 

* Kass, S.J., VanWormer, L.A., Mikulas, W.L, Legan, S., Bumgarner, D. (2011). Effects of Mindfulness Training on Simulated Driving: Preliminary Results. Mindfulness. 2, s. 236-241.

** Feldman, G., Greeson, J., Renna, M., Robbins-Monteith, K. (2011). Mindfulness predicts less texting while driving among young adults: Examining attention- and emotion-regulation motives as potential mediators. Personality and Individual Differences. 51, s. 856-861.

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 14 grudnia

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

Zdrowie

Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.