Przegląd mediów

marzec 2019

Jak wygląda czyszczenie podłóg w szkołach?

2019-03-10  |  10:37
Przegląd mediów

Utrzymanie w dobrej kondycji i czyszczenie podłóg w szkołach może stanowić prawdziwe wyzwanie dla serwisu sprzątającego lub dla osób odpowiedzialnych za czystość w placówce edukacyjnej. Jak dobrze wiecie podłogi w szkołach są każdego dnia narażone są ogromną ilość zanieczyszczeń i brudu znajdującego się na butach uczniów. Błoto, woda czy piasek to nie jedyna zmora szkolnych administratorów. Uszkodzenia mechaniczne czy zużycie z powodu naprężeń to także poważny problem. Dlatego oczekuje się, że czyszczenie podłóg w szkołach nie będzie polegało jedynie na zwykłym posprzątaniu, lecz także na odpowiednim i fachowym zabezpieczeniu posadzki.

 

Zadbać o bezpieczeństwo

Jak ważne jest bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli oraz wszystkich tych, którzy odwiedzają szkołę nie trzeba tłumaczyć. Właściwa konserwacja i czyszczenie to niezbędne czynności, które pomogą utrzymać szkolną posadzkę w „długowieczności”, ale także poruszanie się po podłodze będzie bezpieczne. Niewłaściwe zabezpieczenie i czyszczenie podłóg w szkołach mogą narazić uczniów i nauczycieli na poślizgnięcie się i upadek. Co ważne, pamiętajcie, aby oprócz regularnego czyszczenia, serwis sprzątający lub pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie czystości odpowiednio zabezpieczyli newralgiczne miejsca w maty lub dywany. Takie miejsca to np. wejścia do budynku, klasy czy biura.

Czyszczenie podłóg w szkołach to kosztowna sprawa

Szkolne budżety na utrzymanie czystości, konserwacje i profesjonalne środki czystości są dość mocno okrojone. Dlatego czyszczenie podłóg w szkołach może być dla wielu firm nie atrakcyjne, ponieważ oferty, jakie otrzymują od szkół, są nie do przyjęcia ze względów na koszty. Jednakże nikt nie myśli o tym, że inwestycja w odpowiednią posadzkę może w dłuższym okresie przynieść spore oszczędności. Poprzez ciągłe utrzymywanie czystości przez wykfalifikowany personel lub firmę sprzątającą oraz przy użyciu profesjonalnych i odpowiednich środków czystości szkoły będą oszczędzać pieniądze na długi czas unikając kosztowych przestojów związanych z wymianą podłóg.

 

Brak wykwalifikowanej kadry w szkołach

Największym problemem, z jakim borykają się szkoły to brak odpowiednio przeszkolonych osób, które mogą zająć się czyszczeniem podłóg w szkołach. Szkoły jak już wcześniej wspomnieliśmy nie mają zbyt dużych finansów przeznaczonych na osoby zajmujące się czyszczeniem i konserwacją. Co więcej, szkoły kupują najtańsze produkty do utrzymania czystości. Szkoły muszą inwestować w rozwój swoich pracowników lub zatrudnić profesjonalny serwis sprzątający, który będzie trzymał pieczę nad podłogami w szkołach i ich czystością. Równorzędną sprawą jest zakup odpowiednich i wysokiej jakości środków czystości i sprzętu.

 

Co musi zrobić szkoła?

Czyszczenie podłóg w szkołach jak sami na pewno widzicie, nie należy do najłatwiejszych. 50% trudności wynika z przyczyn bardziej formalnych i wieloletnich zaniedbań, jakich się dopuszczono. Kto 15 lat temu zastanawiał się nad odpowiednim czyszczeniem i doborem środków czystości podczas mycia posadzki w szkołach. Myto często samą wodą lub środkami, których nie powinno się używać. Niestety takie są realia, z którymi dyrekcja, personel oraz firmy sprzątające muszą sprostać, ponieważ standardy i postrzeganie estetyki ciągle rosną.


Więcej na www.branzaczystosci.pl - Największy Serwis Informacyjny Branży Czystości w Polsce

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 10 marca

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

Zdrowie

Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.