Przegląd mediów

październik 2019

Nie można podważyć wysokości straty, jeśli termin przedawnienia zobowiązania podatkowego nie minął

2019-10-17  |  11:13
Przegląd mediów

Przedsiębiorca w rocznym zeznaniu podatkowym za 2009 r. ujął stratę poniesioną z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Skarbówka uznała, że nie miał on prawa do takiego odliczenia. Sąd uchylił decyzję organu ustalającą zobowiązanie podatkowe bez zaliczenia straty. Przedsiębiorca ujął stratę w zeznaniu podatkowym za 2012 r. I mimo braku również na to zgody fiskusa, miał do tego prawo, gdyż jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu: „Upływ terminu przedawnienia zobowiązania za rok, za jaki obliczana jest strata, stanowić powinien zatem ostateczną datę, w której może być ona określona” (wyrok z dnia 4 września 2019 r., sygn. akt I SA/Po 838/18).

Zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej: „Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku” (Dz.U. 1997 nr 137 poz. 926, ze zm.). A bieg tego terminu nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania (art. 70 § 6 O.p.).

Organ uznał, że przedsiębiorca straty nie poniósł

Przedsiębiorca w zeznaniu podatkowym za 2009 r. ujął stratę poniesioną z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w tym roku. Skarbówka uznała, że nie miał on prawa do takiego odliczenia, bo straty żadnej nie poniósł i określiła przedsiębiorcy zobowiązanie podatkowe bez odliczenia tej straty. Podatnik zaskarżył decyzję organu, a w 2013 r. złożył zeznanie podatkowe za 2012 r., w którym ponownie rozliczył stratę odrzuconą przez skarbówkę. W tym przypadku organy uznały, że wcześniejsza decyzja ustalająca wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r. jest decyzją ostateczną, stąd organy nie mają uprawnień do prowadzenia postępowania dowodowego i dokonywania odmiennych ustaleń co do jego wysokości. Dlatego też, skoro tamtą decyzją organ odmówił zaliczenia podatnikowi straty za 2009 r., to teraz organy również muszą przyjąć te ustalenia i w konsekwencji niemożliwe jest odliczenie tej straty w latach następnych, w tym w 2012 r.

Radca prawny nie został powiadomiony o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, do którego skargę na powyższą decyzję wniósł przedsiębiorca, orzekł, że przesądzający dla jej rozstrzygnięcia był wyrok wydany przez tamtejszy sąd w czerwcu 2019 r. Wyrokiem tym sąd administracyjny uchylił decyzję organów obu instancji, nie dokonując ustaleń co do braku lub istnienia poniesionej przez przedsiębiorcę straty w 2009 r., a z uwagi na niedoręczenie radcy prawnemu – pełnomocnikowi przedsiębiorcy – zawiadomienia o zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w PIT za 2009 r., wskutek wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie o przestępstwo skarbowe. Sąd przyznał w tamtej sprawie rację radcy prawnemu reprezentującemu przedsiębiorcę, że w wyniku niewłaściwego doręczenia dokonanego przez organ nie doszło do skutecznego zawieszenia biegu terminu przedawnienia na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p. W braku jego zaskarżenia wyrok stał się prawomocny w sierpniu 2019 r.

Przedawniło się zobowiązanie, to i uprawnienie fiskusa do ustalania straty

WSA w Poznaniu przywołał uchwałę pełnej Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 września 2019 r. (sygn. akt II FPS 4/13), z którą się zgodził, a która stanowi o możliwości orzekania co do wysokości straty wyłącznie przed upływem terminu ustanowionego w art. 70 O.p. Dlatego też w wyniku uprawomocnienia się wyroku stwierdzającego upływ terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego za 2009 r. upłynął również termin, w którym organy mogły prowadzić postępowanie w sprawie ustalenia za ten rok straty. Stąd fiskus musi przyjąć deklarację za 2009 r., a więc i wysokość straty podanej w tej deklaracji przez przedsiębiorcę.

„(...) wyeliminowana z obrotu prawnego została decyzja organów podatkowych określająca skarżącemu wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2009 r., a jednocześnie (...) "odżyła" złożona przez skarżącego deklaracja podatkowa o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym 2009 z pozarolniczej działalności gospodarczej. (...) Skoro zatem przestało istnieć zobowiązanie podatkowe, to ten sam skutek procesowy powinien również uniemożliwić kontynuowanie postępowania w sprawie określenia straty. Upływ terminu przedawnienia zobowiązania za rok, za jaki obliczana jest strata stanowić powinien zatem ostateczną datę, w której może być ona określona” (sygn. akt I SA/Po 838/18).

Kto ma lepszego prawnika

Skarżący, na rzecz którego poznański sąd uchylił decyzje organów podatkowych dwóch instancji, jest przykładem przedsiębiorcy, który dla ochrony swojego majątku zmuszony jest walczyć latami o jej zapewnienie przed sądem. Bo organy, nawet mimo uchylenia wydanej przez nie niekorzystnej dla podatnika decyzji, nie zwykły przyznawać się do błędu, a tym bardziej porażki. Uznają ją dopiero, gdy stwierdzi tak sąd. W sporze z tak działającym fiskusem o ochronie majątku firmy w praktyce nie decyduje więc sama litera prawa, co raczej fakt „posiadania” przez przedsiębiorcę lepszego prawnika, który tę nieznajomość prawa wytknie fiskusowi w sądzie.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 17 października

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Uroda

Michał Piróg: Nienawidziłem kręconych włosów, więc przez 20 lat prostowałem je keratyną. Teraz stwierdziłem, że zaryzykuję

Tancerz przyznaje, że zmianę fryzury wymusiła na nim pandemia koronawirusa i związane z nią zawieszenie działalności zakładów fryzjerskich. Przez większość życia nie przepadał bowiem za swoimi naturalnymi, kręconymi włosami, więc najczęściej je prostował lub ścinał. Michał Piróg tłumaczy również, że okres kwarantanny starał się wykorzystywać produktywnie, nadrabiając zaległości kulturalne. Choreograf cieszy się jednak, że rzeczywistość powoli wraca do normalności, ponieważ tęsknił za spotkaniami z przyjaciółmi i aktywnością na świeżym powietrzu.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Medycyna

Pierwsze latające taksówki już za dwa lata. Rozładują zakorkowane miasta i przyspieszą krótkie podróże

Systemy autonomizujące pracę pojazdów transportowych pozwolą stworzyć inteligentne latające taksówki. Dzięki zastosowaniu technologii dronowych możliwe będzie wdrożenie do służby ekologicznych taksówek elektrycznych pionowego startu i lądowania z systemem autopilota na pokładzie. Sztuczna inteligencja przejmie w nich rolę kierowcy-oblatywacza, umożliwiając szybkie i sprawne przemieszczanie się po aglomeracji. Rynek podchodzi jednak dość sceptycznie do autonomicznych latających taksówek.

Medycyna

Światło UV-C zabija 99,9 proc. koronawirusa w ciągu kilku sekund. Badania wykazały, że wirusy zabija także rodzaj światła bezpiecznego dla ludzi [DEPESZA]

Nawet 99,9 proc. koronawirusów może zostać zabitych pod wpływem światła UV-C. Dotyczy to także wirusa SARS-CoV-2, który wywołuje COVID-19. Dotychczas wirusy mogły być zabijane przez konwencjonalne bakteriobójcze światło UV-C o długości fali 254 nm, niebezpiecznej dla ludzi. Badania Signify i Uniwersytetu Bostońskiego wykazały jednak, że dla koronawirusa zabójcze jest także światło UV-C o długości fali 222 nm, które nie uszkadza ludzkich komórek. – Udostępnimy technologię innym firmom oświetleniowym, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na dezynfekcję – zapowiada Eric Rondolat, prezes Signify.