Przegląd mediów

21
czerwiec
listopad 2020

Podatność na wirusy związana jest z odpornością organizmu

2020-11-03  |  13:13
Przegląd mediów
Do pobrania

    docx 0.01 MB

Nie od dzisiaj wiadomo, że rozwój i przebieg infekcji wirusowej zależy od odporności organizmu osoby zakażonej. W czasie pandemii wirusa SARS-coV-2 warto stosować się do powszechnie zalecanych metod zapobiegawczych, takich jak częste i dokładne mycie rąk, jednak najważniejsze to zadbać o odporność organizmu. Czynniki sprzyjające odporności to przede wszystkim zdrowy sen, nieprzetworzona żywność, aktywność fizyczna na świeżym powietrzu oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem.

Zakażenie wirusem, z nowym koronawirusem włącznie, nie jest jednoznaczne z zachorowaniem. Organizm ludzki jest stworzony w taki sposób, aby radzić sobie z patogenami i nie potrzebuje wcześniejszego kontaktu z wirusem, aby móc go zwalczyć. – Nasze organizmy wyposażone są w komórki NK, czyli limfocyty nastawione na zabijanie nieznanych wirusów, a nawet komórek nowotworowych. Nie potrzebują one wcześniejszej immunizacji, aby skutecznie rozprawić się z wrogiem – zapewnia Katarzyna Kozak-Piskorska, Health Coach certyfikowany w Dr Sears Wellness Institute w USA.

Przez organizmy ludzkie przewija się wiele wirusów, bakterii, a nawet pasożytów, które trzymane są w ryzach przez układ odpornościowy, jeżeli umiemy odpowiednio o niego zadbać, a w zasadzie – przestać mu przeszkadzać. – W dzisiejszym chaotycznym świecie, pełnym stresu i lęku, często zapominamy o tym, co najważniejsze, czyli o własnym dobrostanie. Okazuje się jednak, że tym, co najbardziej obniża naszą naturalną odporność na patogeny, jest właśnie stres i lęk – podkreśla Kozak-Piskorska z Coachella.pl. – Częstym efektem chronicznego stresu jest problem ze snem i ze zdrowym odżywianiem, a to one stanowią fundament ludzkiego zdrowia, zaraz obok aktywności fizycznej.

Ekspertka zaznacza, że dla własnego zdrowia i dobra warto ograniczyć codzienny kontakt z niesprzyjającymi informacjami płynącymi z mediów. – Współcześnie nasze umysły przeciążone są danymi płynącymi z urządzeń mobilnych i telewizji, jednak nie w takich warunkach tworzyły się nasze geny. Warto świadomie zarządzać dostępem do informacji, tak żeby to on służył nam, a nie my – jemu. Jeżeli jakieś wiadomości negatywnie wpływają na nasz nastrój, budzą nasz strach, niepokój czy bezradność, po prostu z nich zrezygnujmy i przekierujmy naszą uwagę na bardziej konstruktywne informacje lub poświęćmy ten czas na pielęgnowanie relacji z bliskimi, bo to także buduje naszą odporność.

W sezonie grypowym szczególną uwagą i opieką warto otoczyć swoje zdrowie i samopoczucie. Jest to czas, w którym każdy powinien zwrócić uwagę na jakość swojego snu i swojego pożywienia. – Często mamy skłonność do zajadania naszych problemów, jedzenie nie służy już tylko odżywianiu, ale ma kompensować nam nasze emocjonalne niedobory. Warto przyjrzeć się przyczynom takiego stanu rzeczy i zaopiekować się swoimi emocjami, może udać na terapię, natomiast jedzeniu pozostawić jego podstawową funkcję – zachęca Katarzyna Kozak-Piskorska. – Wtedy łatwiej będzie nam sięgać po produkty gęste odżywczo zamiast po pączka. Podejmując decyzje żywieniowe, warto zadawać sobie pytanie, czy sięgając po dany produkt wspieramy się czy może sobie szkodzimy.

Pomimo jesiennej pogody warto jest regularnie uprawiać aktywność fizyczną na świeżym powietrzu. – Podczas aktywności fizycznej nasz organizm mobilizuje limfocyty do działania, a ponadto ruch pomaga nam rozładować napięcie i codzienny stres. Udowodniony zbawienny wpływ na ludzkie zdrowie ma także przyroda, dlatego tak ważne dla naszego samopoczucia są lasy i parki. Warto jest przy okazji ćwiczeń w naturze praktykować uważne bycie „tu i teraz” zamiast oddawania się myślom o codziennych stresujących nas sprawach – będzie to balsam dla naszego przeciążonego informacjami umysłu – zachęca Health Coach.

Koronawirus stanowi największe zagrożenie dla osób, których odporność jest obniżona i tych zmagających się z tak zwanymi chorobami stylu życia, czyli przede wszystkim z nowotworami, chorobami serca i cukrzycą. Dlatego tak ważna jest ich profilaktyka i konsekwentne budowanie odporności organizmu przez cały rok.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 3 listopada

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Sylwester Wilk: Chciałbym spróbować aktorstwa. Jako charakterystyczna postać mógłbym zagrać rolę kryminalisty albo osoby niepełnosprawnej

Sportowiec podkreśla, że udział w programach „Ninja Warrior” i „Taniec z gwiazdami” był dla niego ciekawą przygodą, przyniósł nowe doświadczenia i nauczył go pokory. Dzięki występom medialnym zyskał też dużą popularność i został zauważony przez producentów filmowych. Nie wyklucza więc, że za jakiś czas będzie go można zobaczyć na szklanym ekranie, ale na razie nie chce zdradzać szczegółów. Pewne jest też to, że ponownie zmierzy się z torem przeszkód w kolejnej edycji show „Ninja Warrior Polska”.

Gwiazdy

Michał Baryza: Lubię spartańskie warunki i nie potrzebuję w życiu luksusu. Choć program „One Night Squad” wymagał wielu poświęceń, to nie żałuję udziału w nim

Model zaznacza, że nie jest mu obce funkcjonowanie w spartańskich warunkach, dlatego też cieszy się z dość nietypowych „atrakcji”, jakie zafundował mu program „One Night Squad”. Choć nie był przygotowany na taki survivalowy maraton, to każdego dnia z podniesionym czołem stawał do walki i z pokorą pokonywał kilometry rajskich plaż Zanzibaru, by zawalczyć o luksus i imprezę życia. Finalista „Top Model” podkreśla, że lubi podejmować wyzwania i nie boi się przeciwności losu. A jeśli przy okazji może przeżyć przygodę życia, to nie żałuje ani jednego ciężkiego dnia.

Farmacja

Około 30 proc. pacjentów z alergią na jad owadów przez pandemię utraciło możliwość odczulania. Sytuację może poprawić refundacja immunoterapii jadami i leczenie ambulatoryjne

Użądlenie osy, szerszenia czy pszczoły zwykle oznacza miejscowy ból i obrzęk, ale dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedyną metodą przyczynowego leczenia alergii na jad owadów i uniknięcia ciężkiej reakcji alergicznej jest immunoterapia alergenowa jadami, która jest lekiem ratującym życie. Dziś odczulanie wykonywane jest wyłącznie w warunkach szpitalnych, ale trwają starania, aby móc je prowadzić w warunkach ambulatoryjnych. To poprawiłoby dostęp do terapii polskich pacjentów i znacznie zmniejszyłoby koszty procedur leczenia szpitalnego. – W wyniku przekształcenia szpitali w jednoimienne liczba odczulanych pacjentów zmniejszyła się przynajmniej o 30–40 proc. – alarmuje Grzegorz Baczewski, wiceprezes Fundacji Centrum Walki z Alergią. Aby możliwe było odczulanie pacjentów w warunkach ambulatoryjnych, potrzebna jest jednak refundacja immunoterapii alergenowej jadami typu depot, czyli o przedłużonym uwalnianiu alergenu.