Przegląd mediów

październik 2019

Podzielność uwagi za kierownicą to mit

2019-10-30  |  11:49
Przegląd mediów
Do pobrania

    19 0.02 MB

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Tramwajów Warszawskich wynika, że 85% warszawskich kierowców przyznaje, że zdarzyło im się rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem, 64% – pisało wiadomości, 57% – robiło zdjęcia lub nagrywało filmy. Według Instytutu Transportu Samochodowego nawet co czwarty wypadek w Polsce może być spowodowany przez kierowcę, który używał podczas jazdy telefonu komórkowego niezgodnie z prawem.

Z doniesień Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że problem korzystania z telefonów podczas jazdy narasta z roku na rok, wraz z rozwojem i dostępem do technologii. Smartfony stały się integralną częścią codziennego życia, w związku z czym ich właścicielom trudno pogodzić się z myślą, że w pewnych okolicznościach powinni się z nimi rozstawać. W dodatku duża część kierowców jest przekonana o swojej podzielności uwagi, która pozwala im obsługiwać pojazd i telefon jednocześnie.

– Problem w tym, że podzielność uwagi nie istnieje. Nasz umysł przełącza się z jednej czynności na drugą tak szybko, że nawet tego nie dostrzegamy. Fizycznie nie jesteśmy w stanie przytomnie wykonywać dwóch czynności na raz – podkreśla Magdalena Mazurkiewicz, psycholożka i trenerka uważności w Fundacji ZenDriving. – W dodatku za kółkiem nie tylko rozmawiamy przez telefon, korzystamy też z komunikatorów i mediów społecznościowych, co odwraca od drogi nie tylko nasz umysł, ale i wzrok.

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w raporcie „Wpływ używania przenośnych urządzeń elektronicznych przez użytkowników dróg na bezpieczeństwo ruchu drogowego” jako skuteczną prewencję wskazuje programy edukacyjne wzmacniające przekonanie o zaletach niekorzystania z telefonu podczas jazdy oraz zmieniające normy w społecznościach. Taki program opracowała Fundacja ZenDriving ze środków prewencyjnych PZU. Oparty na treningu uważności projekt „Nie tracę głowy na drodze” ma na celu podnieść poziom świadomości i uważności kilkuset nastolatków oraz promować uważność w ruchu drogowym w szkołach i w mediach społecznościowych za pomocą hasztagu #nietraceglowy.

– Badania nad praktyką uważności wykazują, że po 6 tygodniach zauważalne są w mózgu pozytywne zmiany. Zwiększa się liczba połączeń nerwowych i znacząco wzrasta poziom uważności, dzięki czemu kierowcy szybciej wyłapują oznaki rozproszenia oraz identyfikują zagrożenia – mówi Magdalena Mazurkiewicz. – W Stanach Zjednoczonych już w 2011 roku naukowcy podkreślili, że uważność może odgrywać znaczącą rolę w redukcji ryzyka dla zdrowia publicznego powodowanego SMS-owaniem podczas jazdy.

Problem uzależnienia od telefonu dotyczy przede wszystkim młodych osób. U 90% z nich występuje wysokie lub średnie FOMO (ang. Fear of Missing Out) - lęk wynikający z przeczucia, że „poza zasięgiem” coś je omija. 25% osób z wysokim FOMO korzysta z urządzeń mobilnych podczas prowadzenia samochodu, a 29% - przechodząc przez ulicę.*

Świadomość ryzyka to za mało. Jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od naszych telefonów, robimy to nawykowo i bezrefleksyjnie. Musimy mieć na uwadze, że prowadząc auto jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie i za swoich pasażerów, ale również za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego – podkreśla Katarzyna Kozak-Piskorska z Fundacji ZenDriving – Chcemy promować bezpieczną, uważną jazdę jako dojrzałą postawę obywatelską. Zachowania typu korzystanie z telefonu podczas jazdy, nagminne przekraczanie prędkości czy niezapinanie pasów powinny stać się w końcu obciachem, podobnie jak stało się to z jazdą pod wpływem alkoholu.

Aby zminimalizować ryzyko związane z prowadzeniem pojazdów pod wpływem rozproszenia, zaleca się uprzedzenie bliskich o planowanej podróży, wyciszenie dźwięku lub włączenie trybu „Prowadzę”, schowanie telefonu oraz ustawienie nawigacji jeszcze przed uruchomieniem silnika. Dodatkowo praktyka uważności może uchronić kierowcę przed pokusą mimowolnego sięgania i zerkania na telefon.

 

*Raport “FOMO. Polacy a lęk przed odłączeniem - raport z badań” (2018).

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 30 października

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Natalia Janoszek: Nie potępiam ludzi, którzy noszą ubrania wykończone futrzanymi elementami. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność

Aktorka uważa, że bardzo trudno jest odróżnić naturalne futro od sztucznego zamiennika. W konsekwencji nie potępia osób, którym podczas zakupów zdarzy się pomyłka. Natalia Janoszek przyznaje, że jest przeciwna produkcji naturalnych futer, która przyczynia się do cierpienia niewinnych zwierząt. Stara się również minimalizować ilość spożywanego mięsa. Tłumaczy, że sama nie byłaby w stanie skrzywdzić żywej istoty.

Film

Anna Maria Sieklucka o filmie „365 dni”: Nie zgadzam się z porównaniami do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. To będzie zupełnie inny film

W lutym trafi do kin ekranizacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej „365 dni”. Zdaniem Anny Marii Siekluckiej, odtwórczyni głównej roli, film może okazać się przełomem i wprowadzić dyskusję społeczną dotyczącą seksu na zupełnie inny poziom. Chociaż często mówi się o nim jako o polskiej wersji „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, aktorka nie zgadza się z tymi porównaniami. Twierdzi, że produkcja ma inny rodzaj energii i jest zrobiona w odmienny sposób.

Film

Arkadiusz Jakubik: Znalazłem w rock’n’rollu coś, czego nie doświadczam na innych obszarach. Podczas koncertów odrywam się od ziemi

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

 

Problemy społeczne

W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin. Chiński Nowy Rok może zwiększyć ryzyko jego rozprzestrzeniania

W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Samoloty z Polski wciąż jednak latają do Chin, a Główny Inspektor Sanitarny zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie europejskie instytucje na bieżąco ze sobą współpracują. Europa jest dobrze przygotowana na rozpoznanie i leczenie wirusa, który pod wieloma względami przypomina SARS.