Przegląd mediów

18
czerwiec
styczeń 2020

Sądy prostują zawiłości interpretacyjne fiskusa

2020-01-17  |  10:59
Przegląd mediów

Liczba skarg kasacyjnych związanych z postępowaniami dotyczącymi podatków stale rośnie – można przeczytać w „Informacji o działalności sądów administracyjnych w 2018 roku” wydawanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. W 2018 r. zostało złożonych 4409 skarg kasacyjnych dotyczących przepisów podatkowych VAT, PIT oraz CIT, z czego 1541 to skargi na interpretacje podatkowe. Dla porównania w 2017 r. było to 1315 spraw, a w 2016 – 1195 spraw. Powyższe pokazuje, że podatnicy coraz częściej podejmują spór z fiskusem. Sytuację potęgują zmieniające się przepisy oraz często mało praktyczne czy wręcz nielogiczne stanowisko organów podatkowych w niektórych sprawach. Dobrym przykładem jest chociażby zastosowanie różnych stawek opodatkowania VAT wafli, w zależności od zawartości w nich wody. Pomimo tego, że na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalna, trafiła ona ostatecznie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wydał w tym zakresie wyrok.

Stanowisko fiskusa

Dyrektor Izby Skarbowej w interpretacji z 31 grudnia 2015 r. nr IPPP2/4512-995/15-2/KOM, uznając stanowisko podatnika za nieprawidłowe, wskazał, że wafle, w których zawartość wody nie przekracza 10% masy, nie znajdowały się w załączniku nr 3 do ustawy, w konsekwencji czego podatnik nie mógł stosować stawki obniżonej 8%, lecz powinien stosować stawkę 23%. W pozycji 34 załącznika nr 3 do ustawy obowiązującego w dacie wydawania interpretacji podatkowej wymieniono jedynie pozycję PKWiU 2008 – 10.72.12.0 – Piernik i podobne wyroby; słodkie herbatniki; gofry i wafle – wyłącznie wafle i opłatki o zawartości wody przekraczającej 10% masy. Dlatego w tej samej interpretacji organ potwierdził, że wafle, w przypadku których woda stanowi powyżej 10% masy, zostały wymienione w tym załączniku i mogą skorzystać z preferencji. W efekcie podobny produkt różniący się zawartością wody został opodatkowany raz według stawki 23%, a raz 8%. Mimo iż zdaniem organu nie są to produkty ani konkurencyjne, ani podobne, zostało wprowadzone różne ich opodatkowanie. W ocenie organu różny jest portfel klientów decydujących się na zakup tych towarów, co zostało podsumowane stwierdzeniem: „Jeżeli nie miałoby znaczenia, jakie konsument kupuje wafle, to w sprzedaży mógłby być dostępny tylko jeden rodzaj wafli”.

Weryfikacja podejścia fiskusa przez sądy administracyjne

Podatnik nie zgodził się z interpretacją fiskusa i zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA, analizując sprawę, wskazał na pragmatyczne podejście do wafli z różną zawartością wody, uznając, że walory smakowe wafli są zbliżone, niezależnie od zawartości wody. WSA wskazał, że: „…dla przeciętnego konsumenta, niezależnie od niepoznawalności zawartości wody w waflu, nie ma żadnego znaczenia fakt, czy spożywa produkt zwany „waflem” z zawartością poniżej 10% wody, czy też spożywa produkt o zawartości wody powyżej 10%. Znaczenie natomiast mogą mieć wtórne dodatki smakowe, które są uniezależnione bezpośrednio od zawartości wody”. W konsekwencji WSA uznał, że różnicowanie stawek ze względu na zawartość wody w tym przypadku jest nieuzasadnione i narusza przepisy ustawy o VAT. Stanowisko to zostało potwierdzone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2019 r. (sygn. akt I FSK 1140/17).

Podobne sprawy

Przykład wafli dobitnie pokazuje, że podejście fiskusa jest często mało praktyczne i sprzeczne z podstawowymi zasadami podatkowymi. Podobne sprawy toczą się jednak także w innych przypadkach. Przykładowo podatnicy przez lata borykają się z różnym podejściem fiskusa w zakresie robót budowlanych mających na celu adaptację pomieszczeń leczniczych. Zasadniczo wśród podatników powszechne jest stanowisko, że takie usługi są traktowane jako kompleksowe z dostawą sprzętu medycznego i jako takie korzystają z 8% stawki. W tym przypadku jednak sądy nie zawsze potwierdzają stanowisko podatników. Podobne przypadki dotyczą opodatkowania dostaw betonu, wyrobów medycznych i innych towarów. Być może wprowadzone 1 listopada 2019 r. przepisy dotyczące wiążącej informacji stawkowej rozwiążą część tych problemów, a może staną się kolejną kością niezgody pomiędzy podatnikami a fiskusem.

Podsumowanie

Mało praktyczne i często sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania podejście fiskusa może prowadzić do wielu sporów i komplikacji dla podatników. W przypadku wafli podatnik, stosując stawkę podstawową na produkty, gdzie zawartość wody nie przekraczałaby 10%, obniżał ich konkurencyjność i sprzedaż, z uwagi na większą cenę w porównaniu do podobnych wafli z większą zawartością wody. „Na szczęście” po stronie podatnika opowiedziały się sądy administracyjne, które sprostowały nieprawidłowe stanowisko fiskusa. Zatem zasadniczo podatnik mógłby cieszyć się z „wygranej” oraz z tego, że jego stanowisko było od początku prawidłowe, gdyby nie fakt, iż sprawa trwała prawie 4 lata, a po drodze zmieniły się przepisy. Być może takie wafle nie są już nawet produkowane. Warto więc w przypadku wprowadzania nowych produktów zabezpieczyć ryzyko podatkowe, wykorzystując dostępne narzędzia oraz argumentację. Biorąc pod uwagę także zmianę w zakresie podejścia sądów administracyjnych, należy wiedzieć, w jakim momencie składać wniosek, a następnie ocenić szanse powodzenia sprawy w oparciu o orzecznictwo.

Autor:

radca prawny Robert Nogacki

Kancelaria Prawna Skarbiec specjalizuje się w ochronie majątku, doradztwie strategicznym dla przedsiębiorców oraz zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi.

 

 

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 17 stycznia

Medium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Sylwester Wilk: Chciałbym spróbować aktorstwa. Jako charakterystyczna postać mógłbym zagrać rolę kryminalisty albo osoby niepełnosprawnej

Sportowiec podkreśla, że udział w programach „Ninja Warrior” i „Taniec z gwiazdami” był dla niego ciekawą przygodą, przyniósł nowe doświadczenia i nauczył go pokory. Dzięki występom medialnym zyskał też dużą popularność i został zauważony przez producentów filmowych. Nie wyklucza więc, że za jakiś czas będzie go można zobaczyć na szklanym ekranie, ale na razie nie chce zdradzać szczegółów. Pewne jest też to, że ponownie zmierzy się z torem przeszkód w kolejnej edycji show „Ninja Warrior Polska”.

Gwiazdy

Michał Baryza: Lubię spartańskie warunki i nie potrzebuję w życiu luksusu. Choć program „One Night Squad” wymagał wielu poświęceń, to nie żałuję udziału w nim

Model zaznacza, że nie jest mu obce funkcjonowanie w spartańskich warunkach, dlatego też cieszy się z dość nietypowych „atrakcji”, jakie zafundował mu program „One Night Squad”. Choć nie był przygotowany na taki survivalowy maraton, to każdego dnia z podniesionym czołem stawał do walki i z pokorą pokonywał kilometry rajskich plaż Zanzibaru, by zawalczyć o luksus i imprezę życia. Finalista „Top Model” podkreśla, że lubi podejmować wyzwania i nie boi się przeciwności losu. A jeśli przy okazji może przeżyć przygodę życia, to nie żałuje ani jednego ciężkiego dnia.

Farmacja

Około 30 proc. pacjentów z alergią na jad owadów przez pandemię utraciło możliwość odczulania. Sytuację może poprawić refundacja immunoterapii jadami i leczenie ambulatoryjne

Użądlenie osy, szerszenia czy pszczoły zwykle oznacza miejscowy ból i obrzęk, ale dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedyną metodą przyczynowego leczenia alergii na jad owadów i uniknięcia ciężkiej reakcji alergicznej jest immunoterapia alergenowa jadami, która jest lekiem ratującym życie. Dziś odczulanie wykonywane jest wyłącznie w warunkach szpitalnych, ale trwają starania, aby móc je prowadzić w warunkach ambulatoryjnych. To poprawiłoby dostęp do terapii polskich pacjentów i znacznie zmniejszyłoby koszty procedur leczenia szpitalnego. – W wyniku przekształcenia szpitali w jednoimienne liczba odczulanych pacjentów zmniejszyła się przynajmniej o 30–40 proc. – alarmuje Grzegorz Baczewski, wiceprezes Fundacji Centrum Walki z Alergią. Aby możliwe było odczulanie pacjentów w warunkach ambulatoryjnych, potrzebna jest jednak refundacja immunoterapii alergenowej jadami typu depot, czyli o przedłużonym uwalnianiu alergenu.