<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?>
<rss version="2.0">
 <channel>
    <title>Lifestyle.newseria.pl - Agencja Informacyjna</title>
    <link>https://lifestyle.newseria.pl/</link>
    <description>Najnowsze informacje</description>
    <lastBuildDate>Fri, 22 May 2026 06:16:00 +0200</lastBuildDate>
    <language>pl</language>
    <image>
      <title>Lifestyle.newseria.pl - Agencja Informacyjna</title>
      <url>https://lifestyle.newseria.pl/grafika/logo.gif</url>
      <link>https://lifestyle.newseria.pl/</link>
    </image>
    
<item>
     <title><![CDATA[Agnieszka Hyży: Jestem już bardzo zmęczona pracą. Marzę o kilku dniach odpoczynku]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/agnieszka-hyzy-jestem,p252204755</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/agnieszka-hyzy-jestem,p252204755</guid>
     <pubDate>Fri, 22 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/hyzy-festiwal-wakacje-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Prezenterka przyznaje, że na majowy weekend, kiedy odbywa się Polsat Hit Festiwal, z&nbsp;utęsknieniem czeka cała ekipa realizująca ten projekt. Praca w&nbsp;tak kultowym miejscu jak Opera Leśna w&nbsp;Sopocie bowiem nie&nbsp;męczy, ale daje satysfakcję. Agnieszka Hyży podkreśla, że ma teraz niezwykle napięty grafik zawodowy i&nbsp;w najbliższych tygodniach trudno jej będzie wygospodarować czas na odpoczynek. Trwają między innymi ustalenia co do kształtu letnich wydań pasma śniadaniowego &bdquo;Halo tu Polsat&rdquo;.</strong></p><p style="text-align:justify">&nbsp;</p><p style="text-align:justify">Pierwsza odsłona Polsat Hit Festiwalu już dziś wieczorem. Wydarzenie otworzy koncert &bdquo;Radiowy Hit Roku&rdquo;. Transmisja w&nbsp;telewizji Polsat od godz. 19:55. Agnieszka Hyży poprowadzi natomiast koncert &bdquo;Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat&rdquo;, poświęcony pamięci legendy polskiej estrady.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Uwielbiam Polsat Hit Festiwal i&nbsp;bardzo lubię Sopot, bo tam jest zupełnie inna praca, inny czas. Morska bryza też na nas wyjątkowo oddziałuje. Pogoda czasami nam sprzyja, czasami nie, ale nam to absolutnie nie&nbsp;przeszkadza &ndash;</em> m&oacute;wi agencji Newseria Agnieszka Hyży.</p><p style="text-align:justify">Dla całej ekipy ostatnie dni przed&nbsp;festiwalem to czas niezwykle wytężonej pracy. Poprawki w&nbsp;scenariuszu, dopasowanie stylizacji, pr&oacute;by kamerowe &ndash; trzeba zadbać o&nbsp;każdy szczeg&oacute;ł, bo w&nbsp;przypadku transmisji na żywo nie&nbsp;ma dubli i&nbsp;nie można niczego poprawić. I choć organizacja transmisji na żywo wymaga pełnej mobilizacji i&nbsp;dopracowania każdego detalu, Agnieszka Hyży zapewnia, że w&nbsp;Sopocie nie&nbsp;czuje zmęczenia. Klimat Tr&oacute;jmiasta oraz&nbsp;prestiż samego festiwalu działają na nią niezwykle mobilizująco.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Opera Leśna ma w&nbsp;sobie jakąś magię, te deski, kt&oacute;re pamiętają największe polskie i&nbsp;zagraniczne gwiazdy. Tam jest po prostu wyjątkowa atmosfera, to miejsce sprzyja muzycznym spotkaniom, nie&nbsp;wraca się od razu po koncercie do domu, tylko wszyscy do rana celebrują &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Prezenterka nie&nbsp;ukrywa, że ostatnie miesiące były dla&nbsp;niej wyjątkowo wymagające zawodowo. Cieszy się więc, że ma teraz okazję nieco zakosztować nadmorskiego klimatu, bo przed nią mimo zbliżających się wakacji pracowity sezon.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W tym roku nie&nbsp;mamy przerwy w&nbsp;programie &bdquo;Halo tu Polsat&rdquo;, w&nbsp;wakacje r&oacute;wnież jesteśmy w&nbsp;emisji. A ja teraz jestem po czterech miesiącach nagrań do programu &bdquo;Twoja twarz brzmi znajomo&rdquo; i&nbsp;powiem szczerze, że jestem bardzo zmęczona. Maj kończy się niezwykle intensywnie, właśnie festiwalem i&nbsp;bardzo chciałabym w&nbsp;czerwcu znaleźć kilka dni na odpoczynek &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Zsynchronizowanie termin&oacute;w z&nbsp;mężem bywa jednak wyzwaniem.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; U mnie w&nbsp;domu mamy specyficzną sytuację, że lato jest sezonem wytężonej pracy mojego męża, on od maja rusza w&nbsp;swoje trasy koncertowe i&nbsp;w tym czasie wszystko przewraca się nam do g&oacute;ry nogami, tak że nasz urlop może będzie we wrześniu. W rodzinie patchworkowej nie&nbsp;jest to takie łatwe, bo musimy się dogadywać, co i&nbsp;kiedy komu pasuje. Ale to wszystko jest kwestia logistyki i&nbsp;nawet w&nbsp;wakacje staramy się dla&nbsp;siebie wyrwać tych kilka dni &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Agnieszka Hyży zdradza też, że w&nbsp;redakcji &bdquo;Halo tu Polsat&rdquo; trwają przygotowania do letnich wydań. Na wakacje bowiem program nieco się zmieni.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Dużo jeszcze nie&nbsp;możemy powiedzieć, natomiast na pewno będzie dużo oddechu, dużo pleneru i&nbsp;dużo innych miejsc niż tylko studio warszawskie. Teraz są prowadzone rozmowy i&nbsp;zapadają ostateczne decyzje, więc pewnie na dniach już oficjalnie będziemy mogli powiedzieć, co i&nbsp;jak się będzie działo &ndash; </em>dodaje prezenterka.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/252204755_hyzy_festiwal_wakacje_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Europejczycy protestują przeciw nieuczciwym praktykom na rynku gier wideo. Złożyli w tej sprawie inicjatywę obywatelską do KE]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/europejczycy-protestuja,p2044720280</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/europejczycy-protestuja,p2044720280</guid>
     <pubDate>Fri, 22 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/pe-gry--dostep-foto_1.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>&bdquo;Stop niszczeniu gier wideo&rdquo; to inicjatywa obywatelska, złożona do Komisji Europejskiej, kt&oacute;rej inicjatorzy sprzeciwiają się wyłączaniu przez&nbsp;wydawc&oacute;w funkcji online wielu gier, przez&nbsp;co nie&nbsp;mogą w&nbsp;nie grać mimo dokonania zakupu. Polscy europarlamentarzyści podkreślają, że działania producent&oacute;w to przejaw nieuczciwej praktyki i&nbsp;prawo unijne powinno się&nbsp;</strong><strong>wsłuchać </strong><strong>w&nbsp;postulaty europejskich graczy.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Każdy, kto choć raz&nbsp;</em><em>grał </em><em>w&nbsp;grę komputerową, wie, że często, kiedy przestanie działać serwis techniczny, gra też przestaje działać. W tym momencie na dobrą sprawę powinno się drugi raz zakupić tę samą grę. Osoby, kt&oacute;re grają, m&oacute;wią, że to jest nieuczciwe. Zebrały blisko 1,3 mln podpis&oacute;w i&nbsp;wnioskują do Komisji Europejskiej, żeby rozstrzygnąć tę sprawę i&nbsp;zmienić prawo, zobowiązać producent&oacute;w gier, żeby takich rzeczy nie&nbsp;robili </em>&ndash; tłumaczy Dariusz Joński,&nbsp;poseł do Parlamentu Europejskiego z&nbsp;Koalicji Obywatelskiej.</p><p style="text-align:justify">Inicjatywa &bdquo;Stop niszczeniu gier wideo&rdquo; została przedłożona Komisji Europejskiej 26 stycznia 2026 roku, po tym gdy uzyskała 1 294 188 zweryfikowanych deklaracji poparcia. Najwięcej, bo 233 180, udało się uzyskać w&nbsp;Niemczech. Na drugim miejscu znalazła się Francja (145 289), a na trzecim Polska (143 826).&nbsp;Autorzy inicjatywy domagają się zobowiązania wydawc&oacute;w, kt&oacute;rzy w&nbsp;UE sprzedają gry wideo lub związane z&nbsp;nimi funkcje i&nbsp;zasoby do obsługiwanych przez&nbsp;nich gier bądź udzielają na nie&nbsp;licencji, aby pozostawili je w&nbsp;stanie umożliwiającym rozgrywkę.</p><p style="text-align:justify">Inicjatywę w&nbsp;Parlamencie Europejskim zaprezentowano 16 kwietnia br. na wysłuchaniu publicznym zorganizowanym przez&nbsp;trzy komisje &ndash; IMCO, JURI i&nbsp;PETI. Organizatorzy mogli przedstawić szczeg&oacute;łowe informacje na temat swoich propozycji. Europosłowie zwr&oacute;cili się do KE z&nbsp;pytaniem o&nbsp;działania, jakie może podjąć w&nbsp;odpowiedzi na inicjatywę. Ma ona czas na odpowiedź do 27 lipca 2026 roku.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Pojawiła się inicjatywa obywatelska, kt&oacute;ra zebrała ponad milion podpis&oacute;w, dotycząca tego, że ci, kt&oacute;rzy kupili gry i&nbsp;mieli je jako własne, nagle tracą do nich dostęp. Unijne rozwiązania powinny być bardzo transparentne zar&oacute;wno wobec producent&oacute;w, jak i&nbsp;konsument&oacute;w, i&nbsp;ta inicjatywa obywatelska sygnalizuje problem, kt&oacute;ry powinniśmy rozwiązać. Zatem zwr&oacute;cimy się do Komisji Europejskiej, żeby zajęła się tym problemem, bo jeśli miliony ludzi składają petycję, to warto im wyjaśnić, jak wygląda ta kwestia i&nbsp;dlaczego nagle tracą dostęp do czegoś, co uczciwie kupili </em>&ndash; m&oacute;wi Bogdan Rzońca, przewodniczący Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego.</p><p style="text-align:justify">Organizatorzy inicjatywy podkreślają, że coraz więcej wydawc&oacute;w sprzedaje gry wideo, kt&oacute;rych funkcjonowanie wymaga połączenia się za pośrednictwem internetu z&nbsp;wydawcą lub nawiązania komunikacji z&nbsp;producentem. W momencie zakończenia obsługiwania tego rodzaju gier wydawcy bardzo często zrywają połączenie niezbędne do funkcjonowania tytułu i&nbsp;wdrażają szeroko zakrojone środki, aby uniemożliwić klientowi jego naprawę. Inicjatywa ma zapobiegać zdalnemu wyłączaniu gier oraz&nbsp;wzywa do zapewnienia alternatywnych sposob&oacute;w dostępu i&nbsp;grania w&nbsp;nie bez bezpośredniego udziału wydawcy w&nbsp;przypadkach, gdy zostały one wyłączone lub ich wsparcie zostało zakończone.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Jeśli raz kupisz grę, powinna działać cały czas, do momentu, kiedy ktoś nie&nbsp;będzie chciał z&nbsp;niej korzystać &ndash; </em>uważa Dariusz Joński. &ndash; <em>Skoro tylu konsument&oacute;w występuje z&nbsp;inicjatywą, to znaczy, że jest coś na rzeczy i&nbsp;trzeba to uregulować. Dobre firmy, kt&oacute;re przygotowują gry komputerowe, się obronią. Nie muszą dwa razy pobierać opłat za jedną grę, wystarczy raz. Tym bardziej że gry często kosztują 200&ndash;300 zł, a te lepsze są nawet droższe, więc to nie&nbsp;są małe koszty. Chodzi o&nbsp;to, żeby gracze nie&nbsp;płacili dwukrotnie.</em></p><p style="text-align:justify">Organizatorzy inicjatywy zwracają r&oacute;wnież uwagę na to, że uniemożliwienie przez&nbsp;przedsiębiorstwo korzystania z&nbsp;przedmiotu, kt&oacute;ry wcześniej sprzedało klientowi, nie&nbsp;zdarza się w&nbsp;innych branżach. Umowy licencyjne wymagane do tego, aby gra funkcjonowała, obchodzą szereg istniejących środk&oacute;w ochrony konsument&oacute;w. Ich zdaniem taka praktyka kwestionuje koncepcję własności, ponieważ klientowi nie&nbsp;pozostaje nic po zakupie gry.&nbsp;W ich opinii to praktyka naruszająca prawa konsument&oacute;w.&nbsp;</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Jeśli chodzi o&nbsp;problem związany z&nbsp;funkcjonowaniem gier na rynku europejskim, to trzeba zauważyć argumenty i&nbsp;ich producenta gier, i&nbsp;konsumenta &ndash; tu musi zapanować jakaś r&oacute;wnowaga </em>&ndash; wskazuje Bogdan Rzońca.</p><p style="text-align:justify">Raporty &bdquo;R&oacute;żne twarze polskiego gracza&rdquo; z&nbsp;2023 i&nbsp;2025 roku wskazują, że społeczność graczy w&nbsp;Polsce liczy 17&ndash;20 mln os&oacute;b. Nie jest to więc zjawisko niszowe. Gracze cenią wyzwania, jakie stawiają przed nimi gry, i&nbsp;możliwość doskonalenia się oraz&nbsp;odnoszenia sukces&oacute;w. Istotnym motywatorem jest także możliwość rywalizacji z&nbsp;innymi graczami, interakcje z&nbsp;innymi i&nbsp;poczucie przynależności do większej społeczności entuzjast&oacute;w danego tytułu. Niechętnie jednak przyznają, ile czasu spędzają na graniu lub ile pieniędzy przeznaczają na zakup gier.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/2044720280_pe_gry_dostep_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Paulina Sykut: Kiedy byłam nastolatką, uwielbiałam szaleć na parkiecie do białego rana. Teraz bardzo sporadycznie wychodzę na imprezy]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/paulina-sykut-kiedy,p1203203793</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/paulina-sykut-kiedy,p1203203793</guid>
     <pubDate>Thu, 21 May 2026 06:22:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/sykut-imprezy-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Drugi dzień Sopot Hit Festiwalu upłynie pod znakiem największych polskich hit&oacute;w imprezowych. Koncert &bdquo;Gdzie się podziały tamte prywatki&rdquo; przypomni takie przeboje, w&nbsp;rytm kt&oacute;rych miliony Polak&oacute;w tańczyły na balach, dom&oacute;wkach, dyskotekach i&nbsp;dancingach. Prowadząca Paulina Sykut nie&nbsp;ukrywa, że podczas tego wieczoru r&oacute;wnież liczy na dobrą zabawę. Jednocześnie przyznaje, że dziś jest już na innym etapie życia i&nbsp;znacznie rzadziej uczestniczy w&nbsp;imprezach tanecznych niż jeszcze dekadę temu.</strong></p><p style="text-align:justify">Zdaniem Pauliny Sykut właśnie takie koncerty pozwalają publiczności na chwilę wr&oacute;cić do beztroskiego czasu młodości i&nbsp;ponownie poczuć emocje towarzyszące pierwszym zabawom czy spotkaniom ze znajomymi.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Bardzo lubię prywatki, chociaż teraz imprezuję się zdecydowanie mniej, ale jak najbardziej lubię sentymentalne utwory, kt&oacute;re kojarzą mi się z&nbsp;r&oacute;żnymi ważnymi sytuacjami w&nbsp;moim życiu. I taki też właśnie będzie koncert &bdquo;Gdzie się podziały tamte prywatki?&rdquo;, kt&oacute;ry poprowadzę. Myślę, że dzięki niemu wszyscy wr&oacute;cimy wspomnieniami do miłych i&nbsp;ważnych moment&oacute;w &ndash;</em> m&oacute;wi agencji Newseria Paulina Sykut.</p><p style="text-align:justify">Prezenterka przyznaje, że i&nbsp;dla niej będzie to muzyczna sentymentalna podr&oacute;ż przez&nbsp;największe przeboje imprezowe. Sama jako nastolatka chętnie chodziła na potańc&oacute;wki i&nbsp;do dziś doskonale pamięta atmosferę tamtych lat oraz&nbsp;utwory, kt&oacute;re kr&oacute;lowały w&oacute;wczas na parkietach.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Nie zabraknie utwor&oacute;w z&nbsp;końca lat 90., kiedy byłam jeszcze nastolatką i&nbsp;zaczęłam chodzić na imprezy taneczne. Przypominam sobie piosenkę La Bouche, wszyscy to śpiewali i&nbsp;wielokrotnie przy tym utworze tańczyłam. Dużo jest takich dyskotekowych utwor&oacute;w, kt&oacute;re bardzo lubię i&nbsp;przy kt&oacute;rych kiedyś dobrze się bawiłam &ndash; </em>m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Paulina Sykut wspomina, że będąc nastolatką, uwielbiała imprezy i&nbsp;ostatnia schodziła z&nbsp;parkietu. Natomiast teraz raczej nie&nbsp;chodzi do klub&oacute;w. Nie traktuje tego jednak jako straty, lecz naturalną kolej rzeczy.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Bardzo lubię tańczyć i&nbsp;kiedyś, kiedy jeszcze nie&nbsp;miałam dziecka, nie&nbsp;prowadziłam domu, to chodziłam na imprezy i&nbsp;uwielbiałam szaleć na parkiecie. Natomiast teraz bardzo sporadycznie wychodzę na imprezy taneczne. Jestem już w&nbsp;zupełnie innym momencie w&nbsp;życiu, ale też za tym nie&nbsp;tęsknię. Przeżyłam to wszystko w&nbsp;momencie, w&nbsp;kt&oacute;rym należało przeżyć, i&nbsp;to jest fantastyczne, że miałam ten czas, żeby tańczyć i&nbsp;bawić się do białego rana. Teraz zdarza mi się potańczyć gdzieś na wakacjach albo w&nbsp;pracy przy &bdquo;Tańcu z&nbsp;gwiazdami&rdquo; &ndash; </em>dodaje.</p><p style="text-align:justify">Koncert &bdquo;Gdzie się podziały tamte prywatki&rdquo; rozpocznie się o&nbsp;godz. 19:55. Na scenie pojawią się artyści i&nbsp;zespoły, kt&oacute;rych muzyka od lat kojarzy się z&nbsp;taneczną atmosferą i&nbsp;największymi przebojami minionych dekad. Wśr&oacute;d nich: Wilki, Ich Troje, Happysad, Mezo, Liber, Wanda i&nbsp;Banda oraz&nbsp;Piersi.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/1203203793_sykut_imprezy2_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Natalia Szroeder: Trudne jest śpiewanie utworów, które dużo znaczą dla Polaków. Ja wyznaję zasadę, że doskonałych rzeczy nie trzeba zmieniać]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/natalia-szroeder-trudne,p902154981</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/natalia-szroeder-trudne,p902154981</guid>
     <pubDate>Thu, 21 May 2026 06:21:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/szroeder-wystep-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Wokalistka wystąpi podczas koncertu &bdquo;Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat&rdquo;. W duecie z&nbsp;Andrzejem Smolikiem wykona niezwykle ważną dla&nbsp;niej balladę &bdquo;Bo jesteś Ty&rdquo;. Artystka podkreśla, że zamierza pozostać wierna oryginalnemu brzmieniu piosenki, bo jej zdaniem jest to utw&oacute;r pod każdym względem doskonały i&nbsp;jakakolwiek ingerencja jest zupełnie niepotrzebna.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Wezmę udział w&nbsp;koncercie upamiętniającym tw&oacute;rczość Krzysztofa Krawczyka i&nbsp;zaśpiewam m&oacute;j absolutnie, bezkonkurencyjnie ukochany utw&oacute;r z&nbsp;jego repertuaru: &bdquo;Bo jesteś Ty&rdquo;. Mam duży sentyment do tej piosenki, kojarzy mi się ona z&nbsp;wieloma ważnymi sytuacjami w&nbsp;moim życiu &ndash; </em>m&oacute;wi agencji Newseria Natalia Szroeder.</p><p style="text-align:justify">Wokalistka cieszy się, że wykona ten niezwykle ważny dla&nbsp;niej utw&oacute;r w&nbsp;duecie z&nbsp;Andrzejem Smolikiem. Jej zdaniem jest to utw&oacute;r kompletny i&nbsp;nie wymaga on żadnych nowych zabieg&oacute;w aranżacyjnych.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Uważam, że ta piosenka jest doskonała i&nbsp;że nie&nbsp;potrzebuje żadnych fajerwerk&oacute;w i&nbsp;fanfar. Ona się sama broni, bo to jest po prostu przepiękna kompozycja. Dlatego chciałabym ją zaśpiewać z&nbsp;pokorą,&nbsp;oddając szacunek tw&oacute;rczości tego artysty. Ja tę piosenkę od lat bardzo kocham i&nbsp;postaram się zaśpiewać ją w&nbsp;mojej pełnej miłości do niej &ndash; </em>m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Piosenkarka nie&nbsp;ukrywa jednak, że mierzenie się z&nbsp;takimi ponadczasowymi przebojami to duże wyzwanie artystyczne. Interpretowanie utwor&oacute;w, kt&oacute;re od lat zajmują szczeg&oacute;lne miejsce w&nbsp;sercach słuchaczy, wiąże się z&nbsp;dużą odpowiedzialnością i&nbsp;stresem.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Branie na warsztat utwor&oacute;w, kt&oacute;re dużo znaczą dla&nbsp;Polak&oacute;w, jest zawsze trudne. Wyznaję taką zasadę, że doskonałych rzeczy nie&nbsp;trzeba zmieniać. Chociaż mam w&nbsp;pamięci dużo przykład&oacute;w, gdzie artyści wykręcali cudzą tw&oacute;rczość do g&oacute;ry nogami i&nbsp;to też się udawało, to są takie doskonałe piosenki, jak na przykład ten utw&oacute;r Krzysztofa Krawczyka, że nie&nbsp;planuję tego zmieniać. Jasne, że się stresuję, bo nie&nbsp;chciałabym państwa rozczarować &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Natalia Szroeder przyznaje, że z&nbsp;dużą przyjemnością wraca na sopocką scenę. Polsat Hit Festiwal to dla&nbsp;niej ważny punkt w&nbsp;kalendarzu imprez kulturalnych i&nbsp;prawdziwe święto muzyki, bo gromadzi wykonawc&oacute;w z&nbsp;r&oacute;żnych stron sceny muzycznej. Dla niej to także miejsce debiutu. Powr&oacute;t na scenę festiwalu traktuje więc nie&nbsp;tylko jako kolejny zawodowy występ, ale r&oacute;wnież symboliczną podr&oacute;ż do początk&oacute;w swojej kariery.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Debiutowałam na sopockiej scenie w&nbsp;2013 roku i&nbsp;dobrze pamiętam swoje emocje z&nbsp;tamtego dnia, kiedy pierwszy raz przyjechałam do Opery Leśnej. To było dla&nbsp;mnie niewiarygodne, że ja tutaj jestem, że będę za chwilę na tej scenie śpiewać, bo wcześniej widziałam ją tylko z&nbsp;pozycji kanapy w&nbsp;domu. Mam dużo wspomnień i&nbsp;sentyment&oacute;w, więc fajnie jest wr&oacute;cić na tę sopocką scenę &ndash; </em>dodaje.</p><p style="text-align:justify">W sopockiej Operze Leśnej utwory Krzysztofa Krawczyka wybrzmią między innymi w&nbsp;interpretacji Edyty G&oacute;rniak, Ani Dąbrowskiej, Andrzeja Piasecznego i&nbsp;Sławka Uniatowskiego. Transmisja koncertu na antenie telewizji Polsat o&nbsp;godzinie 22:25.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/902154981_szroeder_wystep_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[10 tys. Polaków żyje ze szpiczakiem plazmocytowym. Ich dostęp do nowoczesnego leczenia wciąż jest niewystarczający]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/10-tys-polakow-zyje-ze,p833967205</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/10-tys-polakow-zyje-ze,p833967205</guid>
     <pubDate>Thu, 21 May 2026 06:20:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/szpiczak-pkin-foto_2.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Około 10 tys. os&oacute;b w&nbsp;Polsce żyje ze szpiczakiem plazmocytowym, a każdego roku diagnozę słyszy kolejne 2&ndash;2,5 tys. pacjent&oacute;w. Choroba przez&nbsp;długi czas rozwija się bez charakterystycznych objaw&oacute;w i&nbsp;ma charakter nawrotowy, co oznacza konieczność stałego leczenia i&nbsp;opieki specjalistycznej. W praktyce przekłada się to na życie podporządkowane terapii i&nbsp;niepewność co do jej przebiegu. Na skalę problemu i&nbsp;codzienność chorych zwraca uwagę kampania &bdquo;1 choroba. 10 000 żyć&rdquo;</strong><strong>.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Chorzy na szpiczaka plazmocytowego wymagają ciągłej opieki specjalistycznej, hematologicznej i&nbsp;hospitalizacji w&nbsp;ramach pobytu jednodniowego, jeden raz w&nbsp;tygodniu, czasami raz w&nbsp;miesiącu, natomiast jest to stały kontakt z&nbsp;oddziałem hematologicznym. Pacjentowi towarzyszy niepewność co do dalszego przebiegu choroby i&nbsp;postępowania leczniczego, ponieważ choroba ma charakter nawrotowy</em> &ndash; podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Agnieszka Szymczyk, hematolog z&nbsp;Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w&nbsp;Warszawie.</p><p style="text-align:justify">Szpiczak plazmocytowy jest drugim najczęściej diagnozowanym nowotworem krwi w&nbsp;Polsce i&nbsp;odpowiada za istotną część zachorowań w&nbsp;tej grupie chor&oacute;b. Obecnie żyje z&nbsp;nim ok. 10 tys. pacjent&oacute;w, a każdego roku diagnozuje się kolejne 2&ndash;2,5 tys. przypadk&oacute;w.</p><p style="text-align:justify">Szpiczak plazmocytowy to nowotw&oacute;r układu krwiotw&oacute;rczego wywodzący się z&nbsp;kom&oacute;rek plazmatycznych szpiku kostnego. W przebiegu choroby dochodzi do ich niekontrolowanego namnażania, co prowadzi m.in. do uszkodzeń kości, niedokrwistości, zaburzeń odporności czy niewydolności nerek. Choroba rozwija się powoli i&nbsp;długo pozostaje niewidoczna, a jej objawy &ndash; takie jak b&oacute;le kręgosłupa, przewlekłe zmęczenie czy pogorszenie wynik&oacute;w badań &ndash; są niespecyficzne i&nbsp;często przypisywane innym schorzeniom.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Pacjenci z&nbsp;rozpoznaniem czy podejrzeniem szpiczaka plazmocytowego trafiają do naszej poradni od r&oacute;żnych specjalist&oacute;w. Od lekarzy neurolog&oacute;w, neurochirurg&oacute;w, bo pierwszym objawem mogą być b&oacute;le kręgosłupa, od lekarzy nefrolog&oacute;w, gdzie pierwszym objawem jest niewydolność nerek, czy od lekarzy rodzinnych, kt&oacute;rzy stwierdzają np. niedokrwistość w&nbsp;morfologii krwi obwodowej</em> &ndash; tłumaczy Agnieszka Szymczyk.</p><p style="text-align:justify">Szpiczak jest chorobą przede wszystkim os&oacute;b starszych &ndash; mediana wieku w&nbsp;chwili rozpoznania wynosi ok. 70 lat, a większość pacjent&oacute;w ma powyżej 50 lat. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa liczba chorych będzie rosła, co dodatkowo obciąża system ochrony zdrowia i&nbsp;zwiększa zapotrzebowanie na opiekę wielospecjalistyczną.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Dominuje przede wszystkim grupa pacjent&oacute;w bardzo często z&nbsp;wielochorobowością, obciążonych, kt&oacute;rzy wymagają nie&nbsp;tylko opieki hematologicznej, ale także opieki wielospecjalistycznej</em> &ndash; zaznacza hematolożka.</p><p style="text-align:justify">Jeszcze na początku XXI wieku rokowania pacjent&oacute;w były znacznie gorsze niż obecnie. Postęp w&nbsp;leczeniu jest związany przede wszystkim z&nbsp;wprowadzeniem nowych grup lek&oacute;w działających na r&oacute;żne mechanizmy choroby. Leczenie prowadzone jest w&nbsp;wyspecjalizowanych ośrodkach hematologicznych w&nbsp;ramach program&oacute;w lekowych, a schematy terapii są dostosowywane do stanu pacjenta i&nbsp;przebiegu choroby.</p><p style="text-align:justify">Jednym z&nbsp;kluczowych wyzwań pozostaje dostęp do najnowocześniejszych terapii.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Z perspektywy mojej i&nbsp;moich koleg&oacute;w aktualne programy lekowe są niewystarczające. Pacjenci w&nbsp;Polsce czekają na refundację terapii CAR-T, refundację belantamabu w&nbsp;skojarzeniu z&nbsp;klasycznymi lekami, więc te potrzeby nadal istnieją</em>&nbsp;&ndash; podkreśla Agnieszka Szymczyk.</p><p style="text-align:justify">Nowoczesne podejścia terapeutyczne obejmują m.in. terapie celowane oraz&nbsp;leczenie ukierunkowane na antygen BCMA, kt&oacute;re w&nbsp;praktyce klinicznej pozwala na dłuższą kontrolę choroby. Wśr&oacute;d nich znajdują się zar&oacute;wno terapie kom&oacute;rkowe CAR-T, jak i&nbsp;leki takie jak belantamab mafodotyny stosowany w&nbsp;skojarzeniu z&nbsp;innymi preparatami.</p><p style="text-align:justify">Z perspektywy pacjent&oacute;w choroba oznacza jednak nie&nbsp;tylko kolejne linie leczenia, ale także długotrwałe funkcjonowanie z&nbsp;ograniczeniami wynikającymi z&nbsp;samej choroby oraz&nbsp;działań niepożądanych terapii.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Szpiczak jest chorobą nawrotową, w&nbsp;dalszym ciągu nieuleczalną, dlatego pacjenci mierzą się z&nbsp;wieloma wyzwaniami ze względu na to, że choroba wcześniej czy p&oacute;źniej wraca. Musimy się mierzyć z&nbsp;tymi wyzwaniami, jakimi jest dostępność do terapii, z&nbsp;tym, że chorzy nie&nbsp;mogą normalnie funkcjonować, muszą się mierzyć z&nbsp;efektami ubocznymi samego leczenia. Jako organizacja staramy się pokazać, jak można z&nbsp;tą chorobą żyć</em> &ndash; m&oacute;wi Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita im. W. Adamiec.</p><p style="text-align:justify">Na znaczenie edukacji i&nbsp;zwiększania świadomości społecznej zwraca uwagę kampania &bdquo;1 choroba. 10 000 żyć&rdquo;, realizowana w&nbsp;ramach globalnej inicjatywy Myeloma Action Month. Jej elementem są m.in. działania informacyjne oraz&nbsp;symboliczne akcje w&nbsp;przestrzeni publicznej.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Jako Fundacja Carita przyłączyliśmy się do globalnej inicjatywy i&nbsp;razem z&nbsp;40 innymi państwami i&nbsp;z organizacją International Myeloma Foundation stwierdziliśmy, że zrobimy coś, co pokaże, czym jest szpiczak, poprzez kampanię świadomościową, kt&oacute;ra polega na podświetleniu niezwykłych miejsc na całym świecie. Mowa o&nbsp;Operze w&nbsp;Sydney, Rockefeller Center w&nbsp;Nowym Jorku, został też podświetlony Pałac Kultury i&nbsp;Nauki w&nbsp;Warszawie</em> &ndash; tłumaczy Łukasz Rokicki.</p><p style="text-align:justify">W poprzednich latach w&nbsp;akcji uczestniczyły m.in. Niagara Falls, Empire State Building czy Opera w&nbsp;Sydney. W tym roku do globalnej mapy działań po raz pierwszy dołączyła Warszawa.</p><p style="text-align:justify">&ndash;&nbsp;<em>W marcu p</em><em>odświetliliśmy Pałac Kultury i&nbsp;Nauki na czerwono ze względu na to, że kampania globalna ma znamiona koloru czerwonego, koloru krwi, bo szpiczak plazmocytowy jest chorobą krwi </em>&ndash; m&oacute;wi prezes Fundacji Carita im. W. Adamiec. &ndash; <em>Pacjenci, organizacja, lekarze oraz&nbsp;osoby, kt&oacute;re nic nie&nbsp;wiedziały o&nbsp;samej chorobie, spotkały się pod Pałacem Kultury i&nbsp;Nauki, żeby go wsp&oacute;lnie zaświecić i&nbsp;powiedzieć o&nbsp;chorobie &ndash; jak ją diagnozować, czym jest szpiczak, żeby zwiększać świadomość problemu</em>.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/833967205_szpiczak_pkin_3_1_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Dzieci spędzają coraz mniej czasu na podwórkach. Place zabaw powinny się ponownie stać centrum życia osiedla]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/dzieci-spedzaja-coraz,p1764345207</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/dzieci-spedzaja-coraz,p1764345207</guid>
     <pubDate>Thu, 21 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/place-zabaw-foto_3.jpg" alt="" /> <p><strong>Dzieci w&nbsp;miastach spędzają coraz więcej czasu w&nbsp;pomieszczeniach: mniej się ruszają, mają mniej kontaktu z&nbsp;naturą i&nbsp;są głęboko zanurzone w&nbsp;świecie cyfrowym. Osiedlowe place zabaw mogą stanowić impuls do wyjścia na zewnątrz i&nbsp;spędzenia czasu na zabawie z&nbsp;r&oacute;wieśnikami. Odpowiednio zaprojektowana przestrzeń powinna być nie&nbsp;tylko atrakcyjna dla&nbsp;dziecka, ale też r&oacute;żnorodna, inkluzywna, bezpieczna oraz&nbsp;przyjazna dla&nbsp;młodzieży i&nbsp;opiekun&oacute;w dzieci. Eksperci podkreślają, że o&nbsp;placu zabaw trzeba myśleć już na początku projektowania inwestycji.</strong></p><p><em>&ndash; Coraz mniej dzieci spędza czas na placach zabaw i&nbsp;podw&oacute;rkach. Wynika to z&nbsp;naszego stylu życia. W dużych miastach coraz więcej czasu spędzamy w&nbsp;budynkach i&nbsp;samochodach, przemieszczając się pomiędzy pracą, domem a szkołą. Czasu na przebywanie w&nbsp;przestrzeni zewnętrznej zostaje coraz mniej</em> &ndash; m&oacute;wi agencji Newseria Monika Wr&oacute;bel, architektka i&nbsp;urbanistka z&nbsp;Fundacji Skwer Sport&oacute;w Miejskich. &ndash; <em>Często wracamy do domu bardzo p&oacute;źno. Wśr&oacute;d nawału codziennych obowiązk&oacute;w brakuje czasu na spontaniczną zabawę na zewnątrz, dlatego zwr&oacute;cenie uwagi na dostępny, przyjazny plac zabaw, kt&oacute;ry jest tuż za progiem, na terenie osiedla, jest tak istotny. Potrzebujemy pretekstu do wyjścia na zewnątrz, aby dziecko się&nbsp;</em><em>bawiło </em><em>na otwartej przestrzeni ze swoimi r&oacute;wieśnikami, zaczęło inaczej spędzać czas niż tylko w&nbsp;mieszkaniu.</em></p><p>Jak wskazują eksperci, podw&oacute;rka i&nbsp;place zabaw mogą być odpowiedzią na ten deficyt &ndash; jeśli są projektowane jako przestrzeń życia społecznego, a nie&nbsp;wyłącznie jako strefa dziecięcej aktywności. To miejsca, w&nbsp;kt&oacute;rych dzieci budują samodzielność, młodzież znajduje przestrzeń spotkań, a dorośli tworzą codzienne więzi sąsiedzkie.</p><p><em>&ndash; Przygotowaliśmy publikację &bdquo;Place zabaw &ndash; poradnik dla&nbsp;inwestor&oacute;w i&nbsp;os&oacute;b projektujących budynki mieszkalne&rdquo;, ponieważ mamy nadzieję, że zmiana podejścia do roli placu zabaw w&nbsp;procesie inwestycyjnym przyniesie nam lepsze przestrzenie osiedlowe. Mam nadzieję, że poradnik trafi na biurka pracowni architektonicznych i&nbsp;będą one pamiętać, że plac zabaw jest integralną przestrzenią osiedla mieszkaniowego, a nie&nbsp;dodatkiem, kt&oacute;rym zajmujemy się na końcu procesu projektowego &ndash;</em> podkreśla Monika Wr&oacute;bel.</p><p>Jak wskazują autorzy publikacji, przygotowanej z&nbsp;inicjatywy warszawskiego oddziału Polskiego Związku Firm Deweloperskich, rozw&oacute;j fizyczny w&nbsp;dzieciństwie opiera się przede wszystkim na ruchu. Jego brak skutkuje nie&nbsp;tylko nadwagą i&nbsp;wadami postawy, ale też op&oacute;źnionym rozwojem poznawczym.&nbsp;Podw&oacute;rko wraz z&nbsp;placem zabaw powinno umożliwiać r&oacute;żne rodzaje aktywności fizycznej. Wśr&oacute;d nich ważne są takie, kt&oacute;re stymulują błędnik. Kręcenie się wok&oacute;ł własnej osi, turlanie się czy huśtanie są niezbędne do prawidłowego rozwoju układu przedsionkowego, kt&oacute;ry wpływa na koordynację, koncentrację i&nbsp;samoregulację emocjonalną.</p><p><em>&ndash; Spędzając czas na placach zabaw, dzieci zyskują przede wszystkim szansę na ruch i&nbsp;aktywność fizyczną trochę inną niż tę, kt&oacute;rej mogą doświadczyć w&nbsp;domu czy&nbsp;szkole. Jest to spontaniczna zabawa, w&nbsp;towarzystwie r&oacute;wieśnik&oacute;w, w&nbsp;kontakcie z&nbsp;naturą &ndash;</em> m&oacute;wi architektka z&nbsp;Fundacji Skwer Sport&oacute;w Miejskich, wsp&oacute;łautorka poradnika.</p><p><em>&ndash; Nasze podw&oacute;rka powinny być</em><em> tak</em><em>&nbsp;zaprojektowane, aby dzieci mogły na nich spotkać swoich r&oacute;wieśnik&oacute;w. Aby patrząc z&nbsp;okna, pomyślały: &bdquo;o, m&oacute;j kolega z&nbsp;klasy właśnie wyszedł, może ja też odłożę telefon i&nbsp;razem zrobimy coś fajnego&rdquo;. Chodzi o&nbsp;to, żeby spędzać czas razem, rozwijać się społecznie i&nbsp;znaleźć tam rzeczy, kt&oacute;rych nie&nbsp;ma w&nbsp;internecie </em>&ndash; podkreśla Magda Wnęk, architektka krajobrazu z&nbsp;topoScape.</p><p>Zabawa z&nbsp;r&oacute;wieśnikami rozwija umiejętność wsp&oacute;łpracy, negocjowania i&nbsp;wsp&oacute;lnego ustalania zasad. Dziecko uczy się cierpliwości, radzenia sobie z&nbsp;emocjami i&nbsp;szukania rozwiązań w&nbsp;sytuacjach konfliktowych. Przestrzeń sprzyjająca relacjom stwarza warunki do spotkania, ale nie&nbsp;wymusza wsp&oacute;lnej aktywności. Piaskownica, domek, kuchnia błotna czy miejsce do rysowania kredą to elementy placu zabaw, kt&oacute;re są zaproszeniem do kontaktu.</p><p><em>&ndash; Place zabaw powinny być projektowane jako przestrzenie uniwersalne oraz&nbsp;inkluzywne. Oznacza to, że z&nbsp;przestrzeni placu zabaw korzystają nie&nbsp;tylko dzieci, ale r&oacute;wnież opiekunowie &ndash; rodzice, nianie, babcie, dziadkowie. Od tego, czy jest im wygodnie na placach zabaw, bardzo często zależy to, jak długo przebywają na nich z&nbsp;dziećmi</em> &ndash; zaznacza Monika Wr&oacute;bel.</p><p>W opinii autor&oacute;w poradnika, aby miejsce dla&nbsp;opiekun&oacute;w było komfortowe, ławki powinny mieć ergonomiczny kształt, oparcia i&nbsp;podłokietniki ułatwiające wstawanie, co jest ważne szczeg&oacute;lnie dla&nbsp;senior&oacute;w, os&oacute;b z&nbsp;kontuzją czy kobiet w&nbsp;ciąży. Część miejsc siedzących powinna się znajdować&nbsp;w&nbsp;cieniu, pod drzewami lub zadaszeniem, aby chronić przed nadmiernym nasłonecznieniem latem. Dobrym pomysłem jest r&oacute;wnież zaplanowanie stoł&oacute;w piknikowych.</p><p><em>&ndash; Inkluzywność oznacza też otwartość na takie formy zabawy, kt&oacute;re zaspokajają bardzo r&oacute;żne potrzeby dzieci. We wsp&oacute;łczesnym świecie coraz częściej mamy do czynienia z&nbsp;neuroatypowością, z&nbsp;wyzwaniami związanymi z&nbsp;integracją sensoryczną. Plac zabaw bardzo często może w&nbsp;tym przypadku zastąpić albo uzupełnić terapię. To, czego naszym dzieciom brakuje, to właśnie zr&oacute;żnicowany ruch </em>&ndash; uważa urbanistka z&nbsp;Fundacji Skwer Sport&oacute;w Miejskich.</p><p>Projektowanie neuroinkluzywne polega na tworzeniu przestrzeni w&nbsp;taki spos&oacute;b, by były bardziej komfortowe dla&nbsp;os&oacute;b wrażliwych na bodźce, np. hałas, światło czy tłok. Pomaga w&nbsp;tym podział na r&oacute;żne strefy &ndash; bardziej ciche, spokojne albo bardziej aktywne, ale też przewidywalność otoczenia, możliwość wyboru, stopniowe zwiększanie liczby bodźc&oacute;w oraz&nbsp;oddzielenie głośnych lub intensywnych miejsc od tych wyciszających.</p><p><em>&ndash; Nasze miasta są coraz bardziej ruchliwe i&nbsp;przez ostatnie lata stały się mniej bezpieczne dla&nbsp;pieszych. Teraz ten trend na szczęście zaczyna się odwracać. Miasta i&nbsp;projektanci coraz więcej myślą o&nbsp;bezpieczeństwie naszych najmłodszych w&nbsp;miastach, ale wciąż mamy dużo do zrobienia. Na szczęście diagnoza już została postawiona, a teraz będziemy to odkręcać </em>&ndash; podkreśla Magda Wnęk.</p><p>W 2024 roku weszły regulacje prawne, kt&oacute;re wprowadziły obowiązek budowania placu zabaw przy każdej inwestycji wielorodzinnej liczącej powyżej 20 mieszkań. Przepisy stanowią r&oacute;wnież, że powinien być on ogrodzony. Rozporządzenie precyzuje, że ogrodzenie ma mieć określoną wysokość od strony drogi, ulicy lub ciągu pieszo-jezdnego.</p><p>&ndash;<em> Litera prawa definiuje zamknięte place zabaw. Aspekt zamknięcia jest trudny, ponieważ zamiast otwartości i&nbsp;doświadczeń kreujemy przestrzeń dla&nbsp;bezpieczeństwa psychologicznego rodzic&oacute;w. Czyli zamiast o&nbsp;dziecku myślimy o&nbsp;rodzicu i&nbsp;jego spokoju, a tak naprawdę powinno być odwrotnie. Oczywiście warunki techniczne definiują zamknięte place zabaw tam, gdzie są drogi. My staramy się ich nie&nbsp;projektować przy drogach, by były otoczone zielenią, a nie&nbsp;siatką</em> &ndash; podkreśla Tomasz Bardadin, dyrektor Departamentu Kreowania Produktu, Develia.</p><p>Jak podkreślono w&nbsp;poradniku PZFD, jeżeli plac zabaw jest tworzony na ogrodzonym osiedlu lub dziedzińcu, kt&oacute;rego przestrzeń jest ograniczona przez&nbsp;budynki, bez ruchu samochodowego, można przyjąć, że dodatkowe ogrodzenie nie&nbsp;jest wymagane. Jeżeli plac zabaw jest tworzony na nieogrodzonym osiedlu lub na terenie osiedla lub podw&oacute;rka, gdzie dozwolony jest wjazd pojazd&oacute;w, to plac powinien być ogrodzony z&nbsp;każdej strony. Ogrodzenie o&nbsp;wysokości co najmniej 1 m, z&nbsp;furtką o&nbsp;szerokości 1,2 m wymagane jest tylko od strony drogi, ulicy lbu ciągu pieszo-jezdnego.&nbsp;</p><p>Normy bezpieczeństwa dopuszczają r&oacute;żne nawierzchnie na placach zabaw. Częstym wyborem jest syntetyczna, z&nbsp;gumowego granulatu spajanego klejem poliuretanowym. Gdy jest sucho, staje się jednak szorstka i&nbsp;mało śliska, co powoduje, że przy dynamicznych upadkach dzieci częściej doznają skręceń i&nbsp;zwichnięć. Syntetyczne nawierzchnie mocno się też nagrzewają w&nbsp;lecie, podnosząc temperaturę na placu zabaw. Alternatywą są m.in. nawierzchnie sypkie, takie jak piasek, żwir, zrębki i&nbsp;kora, oraz&nbsp;trawiaste.</p><p><em>&ndash; Wyobraźmy sobie ciepły, wakacyjny dzień w&nbsp;Warszawie i&nbsp;nasze dziecko, kt&oacute;re ma wyjść na plac zabaw. Jeżeli jest pokryty gumą i&nbsp;znajdują się na nim metalowe urządzenia z&nbsp;nagrzaną zjeżdżalnią, to będzie to ostatnie miejsce, do kt&oacute;rego będzie chciało p&oacute;jść &ndash;</em> uważa Magda Wnęk. &ndash; <em>Musimy więc myśleć o&nbsp;tym, jak ukształtować przestrzeń na naszych osiedlach i&nbsp;najbliższych podw&oacute;rkach: jak je otwierać, żeby dzieciaki mogły się spotykać w&nbsp;przyjaznych dla&nbsp;nich przestrzeniach, nienagrzanych nadmiernie, dających im miejsce do pogadania, gdzie można się schłodzić, pobawić wodą, pobyć w&nbsp;zieleni, co da nam ulgę od nagrzanych mieszkań. Jednocześnie powinny to być miejsca, kt&oacute;re są atrakcyjne także zimą.</em></p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/1764345207_place_zabaw_4_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Dawid Kwiatkowski: Z Kayah podobnie myślimy i tak samo reagujemy na różne sytuacje. Wiele bliskości powstało między nami]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/dawid-kwiatkowski-z-kayah,p398224030</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/dawid-kwiatkowski-z-kayah,p398224030</guid>
     <pubDate>Wed, 20 May 2026 06:22:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/kwiatkowski-festiwal-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>W ramach Polsat Hit Festiwalu</strong><strong> będzie można usłyszeć</strong><strong>&nbsp;Dawida Kwiatkowskiego w&nbsp;duecie z&nbsp;Kayah podczas piątkowego koncertu &bdquo;Radiowy Hit Roku&rdquo;. Z tej okazji artyści zaprezentują nową aranżację utworu &bdquo;Proszę tańcz&rdquo;. Wokalista zaznacza, że wsp&oacute;łpraca z&nbsp;tą charyzmatyczną piosenkarką okazała się dla&nbsp;niego czymś znacznie ważniejszym niż jednorazowym projektem muzycznym i&nbsp;</strong><strong>rzadko</strong><strong> się</strong><strong>&nbsp;zdarza, aby po wsp&oacute;lnym nagraniu pozostała aż&nbsp;tak silna więź</strong>.&nbsp;<strong>Nie ukrywa, że diwa zrobiła na nim ogromne wrażenie.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&nbsp;&ndash; Podczas Polsat Hit Festiwalu zaśpiewam piosenkę &bdquo;Proszę tańcz&rdquo; razem z&nbsp;Kayah i</em><em> troszeczkę</em><em>&nbsp;zaskoczymy aranżacją. Postanowiłem, że zagram ten utw&oacute;r na fortepianie i&nbsp;Kayah będzie śpiewała razem ze mną przy tym fortepianie, potem jednak ta aranżacja się rozwinie, więc myślę, że to będzie zaskoczenie &ndash;</em> m&oacute;wi agencji Newseria Dawid Kwiatkowski.</p><p style="text-align:justify">&bdquo;Proszę tańcz&rdquo; to poruszający utw&oacute;r o&nbsp;przemijaniu, kruchości ludzkiego życia i&nbsp;miłości. Ta piosenka cieszyła się nie&nbsp;tylko popularnością w&nbsp;stacjach radiowych, ale i&nbsp;w internecie. W serwisie YouTube ma ponad 18 mln wyświetleń. Wokalista podkreśla, że możliwość stworzenia duetu z&nbsp;Kayah to dla&nbsp;niego duży zaszczyt. Cieszy się, że połączyła ich nie&nbsp;tylko miłość do muzyki, ale r&oacute;wnież podobne spojrzenie na świat i&nbsp;wzajemne zrozumienie.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Złapaliśmy bardzo dobry przelot, kontakt, nawet podczas konferencji prądowej siedzieliśmy koło siebie, słuchaliśmy r&oacute;żnych rzeczy i&nbsp;Kasia do mnie powiedziała: Wiesz co, Dawid, my chyba myślimy o&nbsp;tym samym w&nbsp;tym samym momencie, bo tak samo reagujemy na r&oacute;żne sytuacje. Jest to wyjątkowa wsp&oacute;łpraca, wiele bliskości powstało dzięki temu utworowi. Nigdy nie&nbsp;miałem takiej wsp&oacute;łpracy, po kt&oacute;rej została nie&nbsp;tylko piosenka, ale też taka relacja &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Dawid Kwiatkowski ceni Kayah za talent, charyzmę i&nbsp;nietuzinkową osobowość. Jednocześnie ma nadzieję, że ta wsp&oacute;łpraca nie&nbsp;skończy się na jednym utworze i&nbsp;w przyszłości ten duet wr&oacute;ci z&nbsp;kolejnymi projektami.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Z wielką chęcią jeszcze coś z&nbsp;nią nagram. Jak napiszę coś takiego, że Kayah powinna tam być, to natychmiast do niej zadzwonię, mam już numer &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Artysta z&nbsp;przyjemnością po raz kolejny przyjął zaproszenie na Polsat Hit Festiwal. Jak bowiem zaznacza, lubi klimat tego wydarzenia, a na scenie sopockiej Opery Leśnej czuje się wyjątkowo.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Bardzo lubię ten czas i&nbsp;czekam na niego z&nbsp;niecierpliwością. Lubię wychodzić na tę scenę, dlatego że ta publiczność jest szalona, a ja kocham szaloną publiczność. Nie brakuje też moich fan&oacute;w, kt&oacute;rzy robią wspaniałe, wymyślne billboardy, plakaty i&nbsp;choć ja wychodzę na scenę zestresowany, to gdy widzę takie rzeczy, to m&oacute;wię: OK, jestem w&nbsp;domu. Bardzo czekam nie&nbsp;tylko na sam festiwal, ale też na wszystko, co się dzieje dookoła, samo miejsce, Sopot, wszystko mi tam działa &ndash; </em>podkreśla.</p><p style="text-align:justify">Po festiwalu w&nbsp;Sopocie Dawid Kwiatkowski nie&nbsp;zamierza zwalniać tempa, bo jego grafik koncertowy wręcz pęka w&nbsp;szwach.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Rozpocząłem już letni sezon koncertowy, od maj&oacute;weczki jeździmy, w&nbsp;kolejnych miesiącach przed nami ponad 60 koncert&oacute;w, a potem zaczynamy naszą klubową trasę, więc nie&nbsp;ma kiedy się zatrzymać, tylko we wtorek i&nbsp;w środę można odpocząć. Urlopu więc na razie nie&nbsp;planuję. Teraz jestem got&oacute;w do jazdy, do spania w&nbsp;busie, hot-dog&oacute;w na stacji o&nbsp;1.00 w&nbsp;nocy i&nbsp;takich klimat&oacute;w &ndash;</em> dodaje.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/398224030_kwiatkowski_festiwal_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Wiktor Dyduła: Współpraca z Kasią Sienkiewicz była taka „swojska”, jakbyśmy się znali już bardzo długo. Od razu wiedzieliśmy, jakie emocje chcemy przekazać]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/wiktor-dydula,p1900197314</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/wiktor-dydula,p1900197314</guid>
     <pubDate>Wed, 20 May 2026 06:21:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/dydula-sienkiewicz-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>W pierwszym dniu Polsat Hit Festiwalu Wiktor Dyduła wystąpi na scenie w&nbsp;towarzystwie liderki zespołu Kwiat Jabłoni. W ubiegłym roku artyści bowiem połączyli siły i&nbsp;nagrali niezwykle chwytliwy kawałek: &bdquo;Nie m&oacute;wię tak, nie&nbsp;m&oacute;wię nie&rdquo;, kt&oacute;ry podbił listy przeboj&oacute;w polskich rozgłośni radiowych.&nbsp;Dla wokalisty występ w&nbsp;Sopocie ma szczeg&oacute;lne znaczenie. To właśnie w&nbsp;tym mieście przez&nbsp;kilka lat pracował jako kelner i&nbsp;grał na ulicy.</strong></p><p style="text-align:justify">W najbliższy weekend sopocki amfiteatr zamieni się w&nbsp;stolicę muzyki, rozrywki, dobrej zabawy i&nbsp;niezapomnianych wrażeń. Impreza przyciągnie największe gwiazdy polskiej estrady. W piątek Wiktora Dydułę będzie można usłyszeć w&nbsp;koncercie &bdquo;Radiowy Hit Roku&rdquo;.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W duecie z&nbsp;Kasią Sienkiewicz wykonamy utw&oacute;r &bdquo;Nie m&oacute;wię tak, nie&nbsp;m&oacute;wię nie&rdquo;, kt&oacute;ry w&nbsp;zeszłym roku był najczęściej odtwarzaną piosenką w&nbsp;polskich radiostacjach. Chciałbym, żeby ten występ był przepełniony tańcem, żeby ludzie po prostu poszli z&nbsp;nami w&nbsp;tango. Zresztą występy w&nbsp;Operze Leśnej w&nbsp;Sopocie zawsze są nasycone dużą dawką energii. Nie mogę się więc doczekać &ndash; </em>m&oacute;wi agencji Newseria Wiktor Dyduła.</p><p style="text-align:justify">Wokalista cieszy się, że udało mu się stworzyć duet z&nbsp;Kasią Sienkiewicz z&nbsp;zespołu Kwiat Jabłoni i&nbsp;że owoc ich muzycznej wsp&oacute;łpracy tak bardzo przypadł do gustu odbiorcom. Utw&oacute;r &bdquo;Nie m&oacute;wię tak, nie&nbsp;m&oacute;wię nie&rdquo; cieszy się dużą popularnością zar&oacute;wno w&nbsp;stacjach radiowych, jak i&nbsp;w internecie. W serwisie YouTube ma blisko 4,5 mln wyświetleń. &nbsp;</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Wsp&oacute;łpraca z&nbsp;Kasią Sienkiewicz była taka &bdquo;swojska&rdquo;, to pierwsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy. Tak jakbyśmy się znali już bardzo długo. Od razu gdy weszliśmy do studia, bardzo szybko skumaliśmy, o&nbsp;co nam obojgu chodzi w&nbsp;przekazaniu emocji w&nbsp;tej akurat piosence. I wyszło wyśmienicie, lepiej, niż sobie wyobrażałem &ndash; </em>m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">W sopockiej Operze Leśnej zabrzmi także jeden z&nbsp;najbardziej znanych singli Wiktora Dyduły.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Podczas Polsat Hit Festiwalu zaśpiewam &bdquo;Tam słońce, gdzie my&rdquo; i&nbsp;mam nadzieję, że tym razem jeszcze więcej ludzi zaśpiewa ze mną, bo dobrze znają już tekst tej piosenki &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Wokalista przyznaje, że z&nbsp;przyjemnością weźmie udział w&nbsp;imprezie, kt&oacute;ra na stałe wpisała się już w&nbsp;kalendarz kulturalny Tr&oacute;jmiasta. Nie ukrywa też, że ma ogromny sentyment do tego amfiteatru. To miejsce od lat kojarzy mu się bowiem z&nbsp;wyjątkowymi koncertami największych gwiazd polskiej i&nbsp;zagranicznej sceny muzycznej.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Polsat Hit Festiwal wprowadzi nas w&nbsp;letni nastr&oacute;j i&nbsp;cieszę się, że sezon koncert&oacute;w plenerowych rozpoczynamy właśnie w&nbsp;Operze Leśnej w&nbsp;Sopocie, bo to jest szczeg&oacute;lne miejsce, szczeg&oacute;lna scena, na kt&oacute;rej występowało już wielu polskich wybitnych artyst&oacute;w. No i&nbsp;to też są moje rodzinne strony, Sopot, w&nbsp;kt&oacute;rym bardzo długo pracowałem jako kelner, grałem też na ulicy, więc dla&nbsp;mnie to jest niesamowite przeżycie &ndash;</em> dodaje.</p><p style="text-align:justify">Podczas Polsat Hit Festiwalu na scenie Opery Leśnej w&nbsp;Sopocie zaprezentuje się ponad 150 artyst&oacute;w. Będą radiowe hity, ponadczasowe przeboje Krzysztofa Krawczyka, jubileusze &ndash; 50-lecie Waldemara Tkaczyka i&nbsp;Grzegorza Skawińskiego oraz&nbsp;15-lecie zwycięstwa zespołu Enej w&nbsp;&bdquo;Must Be the Music&rdquo;. Nie zabraknie r&oacute;wnież występ&oacute;w kabaretowych. Transmisja na żywo w&nbsp;telewizji Polsat.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/1900197314_dydula_sienkiewicz_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Coraz więcej konsumentów sprawdza pochodzenie produktów. Firmy inwestują w narzędzia do śledzenia łańcucha dostaw [DEPESZA]]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/coraz-wiecej-konsumentow,p992407427</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/coraz-wiecej-konsumentow,p992407427</guid>
     <pubDate>Wed, 20 May 2026 06:20:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/amw-trace-tool-hero-mov-prev-0-1-no-lines-1.png" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Konsumenci coraz częściej sprawdzają nie&nbsp;tylko skład produkt&oacute;w, ale też spos&oacute;b ich wytwarzania, pochodzenie surowc&oacute;w czy standardy jakości. Rosnące znaczenie transparentności szczeg&oacute;lnie widać na rynku żywności, suplement&oacute;w diety i&nbsp;kosmetyk&oacute;w. Firmy inwestują w&nbsp;narzędzia, kt&oacute;re umożliwiają śledzenie drogi produktu &ndash; od źr&oacute;dła surowca po gotowy wyr&oacute;b&nbsp;&ndash; i&nbsp;pokazują informacje, kt&oacute;re jeszcze kilka lat temu pozostawały wyłącznie w&nbsp;wewnętrznym obiegu.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;W dzisiejszych czasach dostęp do wiarygodnych informacji dotyczących powstawania produkt&oacute;w stanowi priorytet dla&nbsp;konsument&oacute;w pragnących mieć pewność co do ich pochodzenia. Chcą oni lepiej zrozumieć cykl produkcyjny: pochodzenie produktu, proces jego wytwarzania oraz&nbsp;konkretne normy i&nbsp;parametry bezpieczeństwa&nbsp;&ndash;</em> podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Ahmed Shehata, dyrektor ds. marketingu Amway ESAN (na Europę, Afrykę Południową, Australię i&nbsp;Nową Zelandię).</p><p style="text-align:justify">Z raportu &bdquo;Unlocking Transparency&rdquo; przygotowanego przez&nbsp;EIT Food Consumer Observatory wynika, że 46 proc. Europejczyk&oacute;w ufa producentom żywności. Autorzy badania wskazują, że wpływ na spadek zaufania mają m.in. rosnące ceny żywności oraz&nbsp;przekonanie części konsument&oacute;w, że firmy bardziej koncentrują się na zyskach niż na zdrowiu klient&oacute;w i&nbsp;zr&oacute;wnoważonej produkcji. Znacznie większym zaufaniem cieszą się rolnicy. W 2024 roku deklarowało je 67 proc. respondent&oacute;w. Według autor&oacute;w raportu wynika to m.in. z&nbsp;większej transparentności, możliwości prześledzenia pochodzenia produkt&oacute;w oraz&nbsp;większej identyfikowalności produkcji żywności.</p><p style="text-align:justify">Badanie pokazuje r&oacute;wnież, że poziom zaufania wpływa na gotowość konsument&oacute;w do sięgania po nowe produkty i&nbsp;innowacje żywnościowe. Wśr&oacute;d os&oacute;b o&nbsp;niskim poziomie zaufania tylko 16 proc. deklaruje otwartość na innowacyjne produkty, podczas gdy w&nbsp;grupie konsument&oacute;w ufających łańcuchowi żywnościowemu odsetek ten wzrasta do 38 proc. Autorzy raportu wskazują jednocześnie, że budowaniu zaufania sprzyjają kr&oacute;tsze i&nbsp;łatwiejsze do prześledzenia łańcuchy dostaw, dostęp do informacji o&nbsp;pochodzeniu i&nbsp;sposobie przetwarzania produkt&oacute;w oraz&nbsp;potwierdzone deklaracje zdrowotne.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Wierzymy, że ludzie mają prawo wiedzieć, co się&nbsp;</em><em>znajduje </em><em>w&nbsp;ich produktach i&nbsp;skąd pochodzą składniki &ndash;</em> podkreśla Ahmed Shehata z&nbsp;Amwaya. &ndash; <em>Przejrzystość i&nbsp;kontrola nad procesem produkcji pozwalają nam się&nbsp;</em><em>dzielić </em><em>z&nbsp;konsumentami szczeg&oacute;łowymi informacjami o&nbsp;produktach.</em></p><p style="text-align:justify">Firmy coraz częściej udostępniają narzędzia pozwalające sprawdzić pochodzenie składnik&oacute;w i&nbsp;prześledzić drogę produktu od producenta surowca do gotowego wyrobu. Takie rozwiązanie wprowadził właśnie w&nbsp;Polsce Amway. Platforma Amway Tracing Tool pozwala użytkownikom sprawdzić m.in. pochodzenie kluczowych składnik&oacute;w, miejsca produkcji, etapy pakowania oraz&nbsp;informacje dotyczące test&oacute;w laboratoryjnych prowadzonych dla&nbsp;wybranych produkt&oacute;w.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;W miarę jak globalne łańcuchy dostaw stają się coraz bardziej złożone, droga produktu często staje się niewidoczna dla&nbsp;wsp&oacute;łczesnego konsumenta&nbsp;&ndash;</em> tłumaczy dyrektor ds. marketingu Amway ESAN. &ndash;<em> Uruchomienie Amway Tracing Tool w&nbsp;regionie ESAN to kluczowy krok we wspieraniu konsument&oacute;w przy podejmowaniu świadomych decyzji. Transparentność jest dziś fundamentem zaufania. Pokazując bezpośrednio przedsiębiorcom Amwaya i&nbsp;ich klientom drogę naszych produkt&oacute;w, wykraczamy poza&nbsp;samo opowiadanie naszej historii &ndash;</em><em> szczeg&oacute;łowo</em><em>&nbsp;pokazujemy, jak powstają nasze produkty na każdym etapie.</em></p><p style="text-align:justify">Użytkownicy mogą prześledzić cały proces powstawania produktu na interaktywnej mapie, kt&oacute;ra pokazuje lokalizacje związane z&nbsp;produkcją i&nbsp;pochodzeniem składnik&oacute;w. Platforma zbiera informacje o&nbsp;produktach r&oacute;żnych marek należących do firmy i&nbsp;pozwala konsumentom sprawdzić je w&nbsp;jednym miejscu.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Od pochodzenia składnik&oacute;w po recepturę, testy i&nbsp;pakowanie &ndash; nowa platforma cyfrowa zapewnia szczeg&oacute;łowy wgląd w&nbsp;proces powstawania produkt&oacute;w Amwaya i&nbsp;pozwala klientom lepiej zrozumieć ich pochodzenie&nbsp;</em>&ndash; podkreśla Ahmed Shehata.</p><p style="text-align:justify">Według danych firmy każdego roku wykonywanych jest ok. 30 tys. test&oacute;w jakości oraz&nbsp;dodatkowo 12&ndash;14 tys. test&oacute;w opakowań. Wszystkie partie produkt&oacute;w przechodzą kontrole jakości przed dopuszczeniem do sprzedaży. Część składnik&oacute;w wykorzystywanych w&nbsp;produktach pochodzi z&nbsp;certyfikowanych gospodarstw ekologicznych należących do firmy w&nbsp;USA, Meksyku i&nbsp;Brazylii, a także z&nbsp;farm partnerskich działających w&nbsp;r&oacute;żnych regionach świata. Obecnie Amway Tracing Tool działa m.in. w&nbsp;Polsce, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, we Włoszech, w&nbsp;Australii i&nbsp;Nowej Zelandii.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Konsumenci mają prawo wiedzieć, jak powstają produkty i&nbsp;skąd pochodzą składniki, więc takie narzędzie powinno się&nbsp;</em><em>stać </em><em>standardem rynkowym. Jednak zapewnienie przejrzystości i&nbsp;poziomu szczeg&oacute;łowości wymaganego do działania narzędzia takiego jak nasze nie&nbsp;jest łatwym zadaniem. Dla konsument&oacute;w prawdziwą korzyścią byłoby nie&nbsp;tylko posiadanie tych informacji jako standardu we wszystkim, czego używają, ale także dostarczanie ich przez&nbsp;firmy w&nbsp;łatwy, zrozumiały i&nbsp;dostępny spos&oacute;b &ndash; </em>przekonuje dyrektor ds. marketingu Amway ESAN.</p>]]></description>
     
</item>
<item>
     <title><![CDATA[W Polsce przybywa szkół dwujęzycznych. Nauczanie coraz częściej łączy język i przedmiot]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/w-polsce-przybywa-szkol,p1420929084</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/w-polsce-przybywa-szkol,p1420929084</guid>
     <pubDate>Wed, 20 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/einstein-dwujezycznosc-foto_4.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Coraz więcej szk&oacute;ł w&nbsp;Polsce kładzie nacisk na dwujęzyczność. Zdaniem ekspert&oacute;w codzienny kontakt z&nbsp;językiem obcym od wczesnych lat edukacji pomaga dzieciom zyskać przewagę na jej kolejnych etapach i&nbsp;odnaleźć się w&nbsp;środowisku międzynarodowym. Od września 2026 roku r&oacute;wnież warszawska prywatna Szkoła Podstawowa im. A. Einsteina stanie się plac&oacute;wką dwujęzyczną. To oznacza, że język angielski przestanie być w&nbsp;niej nauczany jako osobny przedmiot, ale będzie narzędziem do nauki m.in. literatury, biologii czy krytycznego myślenia.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Dziecko jest dwujęzyczne wtedy, kiedy jest całkowicie zanurzone w&nbsp;dwa języki symultanicznie, a zatem otoczone językiem polskim i&nbsp;na przykład angielskim w&nbsp;codziennym życiu: w&nbsp;szkole, domu rodzinnym, swoim środowisku uczniowskim, między kolegami i&nbsp;koleżankami. Oba języki przeplatają się w&nbsp;ciągu codziennego funkcjonowania</em> &ndash; wyjaśnia w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Agnieszka Piskorz, dyrektorka Szkoły Podstawowej im. A. Einsteina w&nbsp;Warszawie. &ndash;<em> O znajomości języka m&oacute;wimy wtedy, kiedy ktoś, znając już sw&oacute;j język natywny, zaczyna sekwencyjnie poznawać kolejny język w&nbsp;trakcie edukacji czy na kursie językowym. Trwa to kilka lat, podczas kt&oacute;rych poznaje r&oacute;żne reguły gramatyczne i&nbsp;niekoniecznie jest w&nbsp;tym języku zanurzony.</em></p><p style="text-align:justify">Jak wynika z&nbsp;ostatnich danych Eurostatu, w&nbsp;2023 roku 82,6 proc. uczni&oacute;w szk&oacute;ł podstawowych w&nbsp;Unii Europejskiej uczyło się języka angielskiego. W Polsce odsetek ten wyni&oacute;sł prawie 100 proc. ze względu na to, że jest on przedmiotem obowiązkowym.&nbsp;W przypadku nauki dw&oacute;ch lub więcej język&oacute;w obcych odsetek uczni&oacute;w wyni&oacute;sł 6,4 proc. w&nbsp;UE i&nbsp;ok. 5 proc. w&nbsp;naszym kraju. Dla por&oacute;wnania w&nbsp;Luksemburgu wynosi on 78,9 proc. Jednocześnie Eurobarometr wskazuje, że obywatele Unii są bardzo pozytywnie nastawieni do nauki język&oacute;w obcych. 86 proc. zgadzało się z&nbsp;tym, że każdy powinien m&oacute;wić w&nbsp;co najmniej jednym języku innym niż ojczysty.</p><p style="text-align:justify">Dzieci są zwykle dwu- lub wielojęzyczne wtedy, gdy ich rodzice są r&oacute;wnież wielojęzyczni. Nabywają wtedy umiejętności językowych w&nbsp;domu, podczas codziennego funkcjonowania, komunikując się z&nbsp;rodzicami w&nbsp;ich językach ojczystych. Eksperci podkreślają, że dzieci mogą być dwujęzyczne r&oacute;wnież w&nbsp;rodzinach jednojęzycznych. W takiej sytuacji kluczowa jest rola szkoły lub przedszkola.&nbsp;</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W szkole dwujęzycznej pracujemy nad tym, żeby zanurzyć dziecko w&nbsp;język obcy. Symultanicznie posługuje się przedmiotowo językiem polskim i&nbsp;na przykład &ndash; jak w&nbsp;przypadku naszej szkoły &ndash; językiem angielskim. Zatem są nauczyciele, kt&oacute;rzy podczas zajęć m&oacute;wią wyłącznie w&nbsp;języku angielskim, oraz&nbsp;tacy, kt&oacute;rzy używają wyłącznie języka polskiego &ndash;</em> wyjaśnia&nbsp; Agnieszka Piskorz.</p><p style="text-align:justify">W Szkole Podstawowej im. A. Einsteina w&nbsp;Warszawie, kt&oacute;ra od września 2026 roku staje się plac&oacute;wką dwujęzyczną, uczniowie będą mieli styczność z&nbsp;językiem angielskim już od zer&oacute;wki. Grupy językowe będą dostosowane do ich poziomu zaawansowania.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>W okresie edukacji przedszkolnej dzieci uczą się gł&oacute;wnie komunikacji w&nbsp;dw&oacute;ch lub trzech językach. My r&oacute;wnież zwracamy uwagę na wielojęzyczność. P&oacute;źniej do takiej naturalnej wiedzy komunikacyjnej dodajemy r&oacute;wnież elementy, kt&oacute;re są potrzebne w&nbsp;rozwoju języka, podobnie jak robimy to w&nbsp;języku natywnym, czyli umiejętność czytania, pisania, znajomości form gramatycznych &ndash;</em> tłumaczy dyrektorka Szkoły Podstawowej im. A. Einsteina. &ndash; <em>Rolą kolejnego etapu edukacyjnego, czyli szkoły podstawowej czy liceum, jest kontynuacja tego zanurzenia w&nbsp;języku, umiejętności jego używania na przykład w&nbsp;projektach. Co ważne, dziecko dwujęzyczne jest w&nbsp;stanie&nbsp;</em><em>się </em><em>posługiwać nie&nbsp;tylko tzw. językiem og&oacute;lnym, czyli General English, ale r&oacute;wnież językiem fachowym z&nbsp;zakresu przedmiotowego nauczania.</em></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W młodszych klasach wprowadzamy język poprzez sytuacje codziennego życia, pracę w&nbsp;grupach, zabawę, naukę opartą na projektach oraz&nbsp;pomoce wizualne. Starannie budujemy proces uczenia się, aby nasi uczniowie rozumieli treść, jednocześnie rozwijając swoje umiejętności językowe &ndash;</em> wyjaśnia Dorota Waszczak, koordynatorka wielojęzyczności w&nbsp;Szkole Podstawowej im. A. Einsteina w&nbsp;Warszawie. &ndash;<em> Wczesne rozpoczęcie nauki jest niezwykle ważne, ponieważ dzieci przyswajają języki intuicyjnie poprzez działanie, interakcję i&nbsp;kontekst. Sprzyja to naturalnej wymowie i&nbsp;pewności siebie w&nbsp;komunikacji. Niezbędne jest jednak zapewnienie bezpieczeństwa poznawczego.</em></p><p style="text-align:justify">Edukacja języka angielskiego w&nbsp;szkołach dwujęzycznych może się opierać&nbsp;na metodzie CLIL (Content and Language Integrated Learning &ndash; zintegrowane nauczanie języka i&nbsp;przedmiotu).</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W naszej szkole język angielski nie&nbsp;funkcjonuje jako odrębny przedmiot. Jest narzędziem do nauki. Uczniowie pracują w&nbsp;nim podczas zajęć takich jak sztuka słowa, literatura, kreatywne pisanie, a w&nbsp;starszych klasach r&oacute;wnież nauki społeczne i&nbsp;krytyczne myślenie. Rozwijają umiejętności czytania, pisania i&nbsp;m&oacute;wienia w&nbsp;rzeczywistych sytuacjach &ndash;</em> zaznacza Dorota Waszczak. &ndash; <em>W takich naturalnych i&nbsp;angażujących kontekstach uczniowie zaczynają myśleć w&nbsp;tym języku i&nbsp;używać go swobodniej.</em></p><p style="text-align:justify">Jak podkreśla, element&oacute;w angażujących uczni&oacute;w i&nbsp;&bdquo;zanurzających&rdquo; ich w&nbsp;język jest więcej niż same lekcje. To m.in. organizowane wydarzenia, takie jak Festiwal Narod&oacute;w Zjednoczonych, Targi Naukowe czy Wielojęzyczny Konkurs Poetycki.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Stwarzamy r&oacute;wnież okazje do autentycznego używania języka, na przykład poprzez prezentacje uczni&oacute;w, takie jak Einstein Talks inspirowane wykładami TED Talks, oraz&nbsp;naszą dwujęzyczną gazetkę szkolną &bdquo;Einstein Chronicle&rdquo;</em><em>, kt&oacute;rą r&oacute;wnież prowadzą uczniowie. Wykorzystujemy elementy zintegrowanego nauczania treści i&nbsp;języka, zapewniając jasną komunikację, stopniowy postęp i&nbsp;ciągłe wsparcie dla&nbsp;uczni&oacute;w </em>&ndash; podkreśla koordynatorka wielojęzyczności w&nbsp;warszawskiej szkole.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/1420929084_einstein_dwujezycznosc_4_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Natalia Szroeder: Gdyby ode mnie zależała ta decyzja, nie wystartowałabym z Polski w tegorocznym konkursie Eurowizji. Niektóre kraje słusznie zrezygnowały]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/natalia-szroeder-gdyby,p53783114</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/natalia-szroeder-gdyby,p53783114</guid>
     <pubDate>Tue, 19 May 2026 06:17:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/eurowizja-polityka-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Tegoroczna Eurowizja po raz kolejny stała się nie&nbsp;tylko areną muzycznej rywalizacji, ale także spor&oacute;w na tle politycznym. Najwięcej emocji wzbudził udział w&nbsp;niej Izraela. W efekcie kilka kraj&oacute;w zdecydowało się wycofać z&nbsp;konkursu. Natalia Szroeder uważa, że Polska powinna była iść w&nbsp;ich ślady. Jak zaznacza, ona w&nbsp;tej sytuacji nie&nbsp;wystąpiłaby na tej scenie. Wiktor Dyduła r&oacute;wnież jest rozgoryczony tym, że świat polityki tak bardzo ingeruje w&nbsp;płaszczyznę muzyczną.</strong></p><p style="text-align:justify">Wok&oacute;ł jubileuszowej, 70. edycji Eurowizji było sporo kontrowersji. Z powodu tego, że w&nbsp;konkursie brał udział Izrael, z&nbsp;rywalizacji wycofało się kilka kraj&oacute;w: Irlandia, Islandia, Holandia, Słowenia i&nbsp;Hiszpania. Obecność reprezentanta państwa zaangażowanego w&nbsp;konflikt zbrojny była bowiem dla&nbsp;nich nie&nbsp;do pogodzenia z&nbsp;ideą imprezy promującej jedność i&nbsp;kulturę.&nbsp;Zdaniem Natalii Szroeder Polska też powinna była rozważyć bojkot tego wydarzenia.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Jest to bardzo kontrowersyjny temat. Ja bym nie&nbsp;wzięła udziału. Gdyby ode mnie zależała ta decyzja, ja</em><em> w&nbsp;tym roku</em><em>&nbsp;nie&nbsp;wystartowałabym z&nbsp;Polski w&nbsp;konkursie Eurowizji. Niekt&oacute;re kraje zrezygnowały i&nbsp;uważam, że zrobiły słusznie, więc jestem po tej drugiej stronie barykady. Ale dzieje się tak, jak się dzieje i</em><em> bardzo</em><em>&nbsp;nie chciałabym, żeby Alicja jakkolwiek na tym straciła, więc absolutnie ją wspierałam &ndash; </em>m&oacute;wi agencji Newseria Natalia Szroeder.</p><p style="text-align:justify">Po ataku na Ukrainę Rosja została wykluczona z&nbsp;rywalizacji na Eurowizji. Izrael jednak nie&nbsp;dostał czerwonego światła. W opinii komentujących brak podobnych konsekwencji wobec tego kraju pokazuje niekonsekwencję organizator&oacute;w i&nbsp;podw&oacute;jne standardy stosowane wobec państw uczestniczących w&nbsp;konfliktach zbrojnych. Agnieszka Hyży i&nbsp;Wiktor Dyduła uważają, że &nbsp;świat polityki nie&nbsp;powinien wkraczać do międzynarodowych konkurs&oacute;w wokalnych.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Zawsze mam z&nbsp;tym duży dylemat, dlatego że konsekwencje wojen i&nbsp;konflikt&oacute;w dotykają tych, kt&oacute;rzy nie&nbsp;mają z&nbsp;tym nic wsp&oacute;lnego, czyli normalnych ludzi. To są często decyzje w&nbsp;og&oacute;le z&nbsp;tymi ludźmi niezwiązane i&nbsp;to mnie bardzo boli. Teoretycznie muzyka powinna być ponad polityką i&nbsp;ponad podziałami, ale jednak jeżeli występuje się pod jakąś banderą czy flagą, a wiemy, że ten ktoś jest agresorem albo przyczynkiem do tego, że na świecie nie&nbsp;ma pokoju, to też we mnie nie&nbsp;ma zgody na to, żebyśmy gdzieś mu wiarygodność albo udawali, że to się nie&nbsp;dzieje &ndash;</em> m&oacute;wi Agnieszka Hyży.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; To straszne, że konkurs eurowizyjny stał się tak bardzo polityczny. Pamiętam, że od zawsze tak było, że polityka miała na niego wpływ, ale chyba nie&nbsp;aż&nbsp;tak jak teraz. To smutne, że świat polityczny chce w&nbsp;pewien spos&oacute;b zagarnąć tę muzykę, nie&nbsp;podoba mi się to i&nbsp;mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni. Moim zdaniem państwa, kt&oacute;re okupują inne kraje czy powodują cierpienie wielu ludzi, nie&nbsp;powinny brać udziału, ale z&nbsp;tego, co słyszałem, w&nbsp;zarządzie Eurowizji są osoby związane z&nbsp;tymi państwami, więc nie&nbsp;dziwię się, że te kraje nie&nbsp;są tam banowane &ndash;</em> m&oacute;wi Wiktor Dyduła.</p><p style="text-align:justify">Sobotni finał Eurowizji 2026&nbsp;zakończył się zwycięstwem Dary z&nbsp;Bułgarii. Drugie miejsca zajął &nbsp;Noam Bettan z&nbsp;Izraela. Mimo że jubileuszowy konkurs przeszedł już do historii, to emocje wciąż są żywe za sprawą głosowania naszego jury. W finale sędziowie z&nbsp;Polski przyznali bowiem reprezentantowi kraju, kt&oacute;ry uczestniczy w&nbsp;wojnie z&nbsp;Hamasem w&nbsp;Strefie Gazy, maksymalną liczbę punkt&oacute;w. Polacy wsparli go r&oacute;wnież w&nbsp;p&oacute;łfinale. Dla części widz&oacute;w była to decyzja trudna do zaakceptowania. Alicja Szemplińska zajęła 12. miejsce. Polka została bardzo dobrze oceniona przez&nbsp;środowisko muzyczne i&nbsp;osoby związane z&nbsp;mediami.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Jestem zachwycona tym, jak Alicja reprezentowała Polskę w&nbsp;konkursie Eurowizji. Uważam, że bezapelacyjnie i&nbsp;wydaje mi się, że m&oacute;wię obiektywnie, w&nbsp;pierwszym p&oacute;łfinale była najlepsza, wokalnie na sto procent. Nie widziałam drugiego p&oacute;łfinału, ale gdy oglądałam pierwszy, to aż&nbsp;się w&nbsp;pewnym momencie wzruszyłam. Z dumą patrzyłam na to, ale też wiem, jak długo Alicja czekała na ten moment, więc myślę, że to jest dla&nbsp;niej ogromnie ważne i&nbsp;cieszę się, że wreszcie po tych wszystkich latach tego doświadczyła &ndash;</em> m&oacute;wi Natalia Szroeder.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Oglądałem Alicję, moim zdaniem była najlepszą wokalistką, przynajmniej z&nbsp;tego p&oacute;łfinału, kt&oacute;ry oglądałem. Jestem szalenie dumny z&nbsp;tego, jak Polska pokazała się w&nbsp;tym roku i&nbsp;m&oacute;wię wow, ja miałem ciary na całym ciele. Alicja, po prostu jesteś niesamowita, tancerze, cała oprawa, reżyseria, proste, ale jednak nieproste. Naprawdę super, jeśli mamy&nbsp;</em><em>wystawiać </em><em>takich</em><em> </em><em>kandydat&oacute;w, to niesamowite. Niestety nie&nbsp;jest to konkurs, gdzie wszystko jest czarno-białe. Liczy się wiele rzeczy, niekt&oacute;re nawet niepotrzebnie się liczą &ndash;</em> m&oacute;wi Dawid Kwiatkowski.</p><p style="text-align:justify">&nbsp;</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Oczywiście, że śledziłam Eurowizję. Już szłam spać, bo byłam wykończona, ale z&nbsp;telefonem w&nbsp;ręku patrzyłam właśnie, jak Alicja czekała na werdykt &ndash;</em> m&oacute;wi Agnieszka Hyży.</p><p style="text-align:justify">Do grona tych, kt&oacute;rzy oglądają Eurowizję, nie&nbsp;należy natomiast Wiktor Dyduła. Ceni jednak reprezentantkę naszego kraju za talent i&nbsp;potencjał sceniczny.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Eurowizji nie&nbsp;oglądam i&nbsp;w og&oacute;le nie&nbsp;jestem na czasie, aczkolwiek trzymałem kciuki za Alicję Szemplińską, bo głosisko ma takie, że&hellip; W Polsce niespotykana barwa &ndash;</em> dodaje piosenkarz.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/53783114_eurowizja_polityka2_1_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Agnieszka Hyży: Znałam osobiście Krzysztofa Krawczyka. Prowadzenie koncertu poświęconego jego pamięci jest dla mnie wyróżnieniem]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/agnieszka-hyzy-znalam,p1892184563</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/agnieszka-hyzy-znalam,p1892184563</guid>
     <pubDate>Tue, 19 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/hyzy-krawczyk-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Prezenterka czuje się wyr&oacute;żniona, że powierzono jej poprowadzenie koncertu &bdquo;Krzysztof Krawczyk. To już 5 lat&rdquo;, kt&oacute;ry odbędzie się w&nbsp;najbliższy piątek w&nbsp;ramach Polsat Hit Festiwal 2026. Agnieszka Hyży znała tego artystę osobiście, ma wiele wspomnień związanych z&nbsp;jego osobą i&nbsp;cieszy się, że organizatorzy tego wydarzenia postanowili oddać&nbsp;</strong><strong>mu </strong><strong>hołd. Jego przeboje są bowiem ponadczasowe.</strong></p><p style="text-align:justify">Trudno sobie wyobrazić, jak wyglądałaby polska scena muzyczna bez Krzysztofa Krawczyka. Jego tw&oacute;rczość mimo upływu lat nadal budzi duże emocje i&nbsp;pozostaje bliska kolejnym pokoleniom słuchaczy. Agnieszka Hyży już nie&nbsp;może się doczekać&nbsp;piątkowego koncertu poświęconego jego pamięci.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Będzie to wyjątkowy koncert i&nbsp;czuję się absolutnie wyr&oacute;żniona, że będę mogła go poprowadzić nietypowo, bo solo. Takie wspominki muzyczne i&nbsp;życiowe artyst&oacute;w, za kt&oacute;rymi bardzo tęsknimy, są naprawdę wzruszające. Krzysztof Krawczyk pięć lat już nie&nbsp;jest z&nbsp;nami, a często jest tak, że ludzie jeszcze bardziej doceniają i&nbsp;kochają to, co przestaje być namacalne. I chyba coś w&nbsp;tym jest, ponieważ jego piosenki dzisiaj brzmią jeszcze inaczej. Każdy z&nbsp;nas ma z&nbsp;nimi jakieś wspomnienia &ndash;</em> m&oacute;wi agencji Newseria Agnieszka Hyży.</p><p style="text-align:justify">Prezenterka cieszy się, że miała okazję poznać legendę polskiej estrady. Pamięta też pewien przełomowy moment z&nbsp;jego kariery.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Miałam wielką przyjemność poznać Krzysztofa, mam ogromną przyjemność znać też Ewę Krawczyk, jego żonę, jego największą miłość życiową i&nbsp;absolutną muzę pod każdym względem. I to też jest coś niezwykłego, bo taka miłość, jaka im się przydarzyła, sprawia, że ta muzyka brzmi jeszcze inaczej. Miałam przyjemność spotkać Krzysztofa nie&nbsp;raz, natomiast takie spotkanie, kt&oacute;re najbardziej utkwiło&nbsp;</em><em>mi </em><em>w&nbsp;pamięci, to jest spotkanie sopockie, kt&oacute;re sprawiło, że on już wiedział, że na sto procent chce wr&oacute;cić do Polski na stałe, że tu jest jego publiczność, że tutaj jest jego dom, był w&nbsp;świetnej formie &ndash;</em> m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Prezenterka przyznaje, że często z&nbsp;dużym sentymentem wraca do repertuaru Krzysztofa Krawczyka, a szczeg&oacute;lnie bliski jest jej jeden utw&oacute;r.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Dla mnie &bdquo;Parostatek&rdquo; to jest utw&oacute;r, kt&oacute;ry właściwie pamiętam od dzieciaka i&nbsp;gdy ktoś mnie pytał o&nbsp;Krzysztofa Krawczyka, to jego wymieniam w&nbsp;pierwszej kolejności &ndash;</em> podkreśla.</p><p style="text-align:justify">W sopockiej Operze Leśnej utwory tego wybitnego artysty wybrzmią między innymi w&nbsp;interpretacji Edyty G&oacute;rniak, Natalii Szroeder, Ani Dąbrowskiej, Andrzeja Piasecznego i&nbsp;Sławka Uniatowskiego.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Artyści, kt&oacute;rzy biorą udział w&nbsp;tym koncercie, wzruszają się na samą myśl o&nbsp;tym, że przyjdzie im zaśpiewać jego piosenki przed publicznością. Są to cudowni artyści, ta lista jest po prostu wow. Nie&nbsp;wiem, jak się udało taką listę wspaniałych artyst&oacute;w, kt&oacute;rzy będą się mierzyli z&nbsp;tymi utworami, mam nadzieję, że wybrzmią wszystkie te, kt&oacute;re kochamy najbardziej i&nbsp;z kt&oacute;rymi mamy jakieś wspomnienia &ndash; </em>dodaje Agnieszka Hyży.</p><p style="text-align:justify">Transmisja koncertu na antenie telewizji Polsat o&nbsp;godzinie 22:25.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/1892184563_hyzy_krawczyk_1_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Zdobywają medale, ale nadal muszą walczyć o sponsorów. Sport osób z niepełnosprawnościami wciąż z niewykorzystanym potencjałem]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/zdobywaja-medale-ale,p278812361</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/zdobywaja-medale-ale,p278812361</guid>
     <pubDate>Tue, 19 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/sport-niepelnosprawnosc-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Choć polscy zawodnicy regularnie odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej, sport os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami nadal zmaga się z&nbsp;brakiem odpowiedniego finansowania, ograniczonym wsparciem instytucjonalnym i&nbsp;niewielką obecnością w&nbsp;mediach. Sportowcy i&nbsp;działacze apelują o&nbsp;większe zainteresowanie sponsor&oacute;w oraz&nbsp;medi&oacute;w, podkreślając niewykorzystany potencjał marketingowy i&nbsp;społeczny tego sportu.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Sport os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami w&nbsp;Polsce jest na etapie raczkującym. Niestety nie&nbsp;możemy stwierdzić, że jest to ten sam poziom, co w&nbsp;przypadku os&oacute;b sprawnych &ndash; zar&oacute;wno pod kątem finansowym, wsparcia instytucjonalnego, jak i&nbsp;zaplecza medialnego. Jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia w&nbsp;tym zakresie, aby można było m&oacute;wić o&nbsp;jakimkolwiek r&oacute;wnouprawnieniu</em>&nbsp;&ndash; m&oacute;wi&nbsp;agencji Newseria Aleksandra Kogut, kierowniczka działu sport&oacute;w ekstremalnych w&nbsp;Fundacji Avalon.</p><p style="text-align:justify">Według danych Gł&oacute;wnego Urzędu Statystycznego liczba zawodnik&oacute;w z&nbsp;niepełnosprawnościami, posiadających licencje polskich związk&oacute;w sportowych, w&nbsp;2024 roku wyniosła 3044, z&nbsp;czego 74,6 proc. to mężczyźni. To 0,4 proc. og&oacute;lnej liczby zawodnik&oacute;w wynoszącej 850,1 tys. os&oacute;b. Polski Komitet Paralimpijski wskazuje ponad 115 klub&oacute;w i&nbsp;stowarzyszeń, w&nbsp;kt&oacute;rych osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami mogą uprawiać sport. Pięćdziesiąt zrzesza Polski Związek Sportu Niepełnosprawnych START.</p><p style="text-align:justify">Na ostatnich letnich igrzyskach paralimpijskich Polskę reprezentowało 84 sportowc&oacute;w, kt&oacute;rzy zdobyli 23 medale, co dało im 16. miejsce w&nbsp;klasyfikacji medalowej. W zimowych igrzyskach wzięło udział dziewięcioro Polak&oacute;w, kt&oacute;rzy przywieźli dwa medale. W sporcie os&oacute;b pełnosprawnych te dane przedstawiały się następująco: na letnie igrzyska pojechało 210 os&oacute;b, kt&oacute;re zdobyły 10 medali, zajmując tym samym 42. miejsce; na zimowych reprezentacja liczyła 61 zawodnik&oacute;w, a ich dorobek medalowy wynosił cztery krążki.</p><p style="text-align:justify">Środowisko często zwraca uwagę, że choć profesjonalizacja sportu os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami postępuje, to realia, w&nbsp;jakich odbywają się treningi i&nbsp;sama&nbsp;rywalizacja, trudno por&oacute;wnywać ze sportem os&oacute;b pełnosprawnych.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Sp&oacute;jrzmy na to, co jest w&nbsp;sporcie os&oacute;b pełnosprawnych i&nbsp;zastan&oacute;wmy się, dlaczego tutaj nie&nbsp;jest tak samo i&nbsp;co moglibyśmy przenieść do naszego świata. Potrzeby są bardzo podobne, niekiedy nawet większe&nbsp;</em>&ndash; zauważa Sylwester Wilk, sportowiec z&nbsp;niepełnosprawnością, ambasador Fundacji Avalon. &ndash; <em>Zacząłbym przede wszystkim od zaplecza: fizjoterapia, rehabilitacja, trenerzy, psychologowie sportowi. O tych ostatnich m&oacute;wi się coraz częściej, ale jest to niedoceniany element&nbsp;kariery sportowca. Ważne też, żeby było coraz więcej firm sponsorujących sportowc&oacute;w i&nbsp;żeby w&nbsp;ten spos&oacute;b pomagały w&nbsp;promocji ich sportu.</em></p><p style="text-align:justify">To właśnie finanse są gł&oacute;wnym hamulcem. Ani systemowe wsparcie, ani nawet znalezienie sponsora nie&nbsp;zaspokajają wszystkich potrzeb.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Sportowcom trudno jest w&nbsp;pełni sfinansować swoje codzienne życie z&nbsp;r&oacute;żnego rodzaju wsp&oacute;łprac sponsoringowych, natomiast można wok&oacute;ł tego tworzyć także szeroką przestrzeń, np. prowadzenie trening&oacute;w, szk&oacute;łek sportowych, występowanie w&nbsp;reklamach, i&nbsp;w tej formie budować swoją karierę&nbsp;&ndash;</em> zwraca uwagę Aleksandra Kogut.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;W dalszym ciągu sportowcy na własną rękę muszą się odzywać do firm i&nbsp;szukać, wręcz prosić się o&nbsp;to, żeby kt&oacute;raś wsparła ich karierę. Chciałbym zachęcić wszystkie firmy do tego, żeby wchodzić w&nbsp;takie wsp&oacute;łprace. Dla dużych firm to nie&nbsp;są wielkie koszty, a dla&nbsp;danego sportowca to jest ogromna zmiana</em>&nbsp;&ndash; apeluje Sylwester Wilk.&nbsp;&ndash;<em> Jeśli dana firma podejmie się wsp&oacute;łpracy ze sportowcem z&nbsp;niepełnosprawnościami, to wspiera wtedy rozw&oacute;j całego sportu i&nbsp;pokazuje, że jest on tak samo ważny, a ci ludzie mają za sobą superhistorię i&nbsp;warto ich wspierać.</em></p><p style="text-align:justify">Jak zauważa, sponsor może z&nbsp;takiej wsp&oacute;łpracy czerpać duże korzyści wizerunkowe. Podobnego zdania jest Aleksandra Kogut.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Szczęśliwie marki i&nbsp;sponsorzy coraz chętniej inwestują w&nbsp;sport os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami. Widzą, że wartości, kt&oacute;re sportowcy mogą dać, są unikatowe. Pokazanie pasji, nieustępliwości, chęci walki i&nbsp;zdrowej rywalizacji to na pewno bardzo pożądane wartości w&nbsp;mediach i&nbsp;w&nbsp;og&oacute;le w&nbsp;sporcie. Nie chodzi tylko o&nbsp;wartości CSR-owe, czyli&nbsp;&bdquo;ogrzanie się&rdquo; przy wizerunku takiego sportowca, ale także o&nbsp;wartości sprzedażowe, bo jest to realna forma marketingu&nbsp;</em>&ndash; tłumaczy przedstawicielka Fundacji Avalon.</p><p style="text-align:justify">Zachętą do nawiązywania wsp&oacute;łpracy ze strony sponsor&oacute;w byłoby większe pokazywanie tego sportu w&nbsp;mediach na szeroką skalę. Igrzyska paralimpijskie w&nbsp;Paryżu transmitowało 165 kanał&oacute;w telewizyjnych na świecie. Sprzedano 2,5 mln bilet&oacute;w (na igrzyska olimpijskie 9,5 mln).</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Jest jeszcze wiele do zrobienia w&nbsp;kwestii zmieniania świadomości, promowania sportu, żeby było go więcej w&nbsp;telewizji i&nbsp;innych mediach, aby sportowcom było łatwiej się z&nbsp;niego utrzymać </em>&ndash; m&oacute;wi Sylwester Wilk.</p><p style="text-align:justify">To, jak profesjonalne zarządzanie wizerunkiem może się przełożyć na popularność danej dyscypliny, widać na przykładzie amp futbolu (piłka nożna rozgrywana wśr&oacute;d zawodnik&oacute;w po jednostronnej amputacji kończyny dolnej). Z analizy przeprowadzonej przez&nbsp;Bartosza Dłubałę i&nbsp;opublikowanej na łamach &bdquo;Miscellanea Anthropologica et Sociologica&rdquo; wynika, że dzięki świadomym działaniom marketingowym Polskiego Związku Amp Futbolu i&nbsp;wykorzystaniu social medi&oacute;w dyscyplina miała szansę zaistnieć w&nbsp;świadomości społecznej. W ostatnich latach mecze męskiej reprezentacji Polski były transmitowane na og&oacute;lnodostępnym kanale TVP Sport, a spotkania ligowe &ndash; w&nbsp;telewizjach regionalnych. Bartosz Dłubała zwraca uwagę, że niekt&oacute;re rolki na fanpage&rsquo;u Amp Futbol Polska mają wielokrotnie więcej odsłon, niż wynosi liczba os&oacute;b obserwujących profil. Mimo że amp futbol jest bardziej&nbsp;&bdquo;medialny&rdquo;&nbsp;niż inne dyscypliny uprawiane przez&nbsp;osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami, wciąż pozostaje niszowy.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Staramy się cały czas promować ten sport i&nbsp;robimy wszystko, żeby być widoczni. Fundacja Avalon prężnie działa w&nbsp;tym kierunku, tak samo jak komitety, związki i&nbsp;kadra amp futbolowa czy chociażby ja w&nbsp;mediach&nbsp;&ndash;</em>&nbsp; m&oacute;wi sportowiec.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/278812361_sport_niepelnosprawnosc_2_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Napoje funkcjonalne przestają być niszą dla sportowców. Producenci dostrzegają potencjał w białku, kolagenie i formułach roślinnych]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/napoje-funkcjonalne,p963053795</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/napoje-funkcjonalne,p963053795</guid>
     <pubDate>Mon, 18 May 2026 06:20:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/napoje-funkcjonalne-foto2_1.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Rynek napoj&oacute;w funkcjonalnych rośnie wraz ze wzrostem świadomości zdrowotnej konsument&oacute;w i&nbsp;zapotrzebowaniem na wygodne produkty gotowe do spożycia. Jak wynika z&nbsp;szacunk&oacute;w Tetra Pak, w&nbsp;Polsce ta kategoria obejmuje ok. 200 mln l, a globalnie &ndash; 17,5 mld l rocznie. Według badań firmy 72 proc. Polak&oacute;w korzysta lub planuje korzystać z&nbsp;takich produkt&oacute;w. Z danych Mordor Intelligence wynika, że europejski rynek napoj&oacute;w funkcjonalnych był w&nbsp;2025 roku wart 33,3 mld dol. i&nbsp;według prognoz ma wzrosnąć do 47,12 mld dol. w&nbsp;2031 roku.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Segment żywności funkcjonalnej i&nbsp;suplement&oacute;w&nbsp;</em><em>obejmuje produkty zawierające dodatkowe składniki odżywcze, kt&oacute;re wspierają nasze zdrowie. Są to na przykład napoje wzbogacone o&nbsp;białko, kolagen, dodatkowe witaminy, minerały lub składniki przyczyniające się do budowania odporności &ndash;</em> m&oacute;wi agencji informacyjnej Newseria Marek Broecker, business development manager w&nbsp;Tetra Pak. <em>&ndash;&nbsp;Nie jest to już nisza dla&nbsp;sportowc&oacute;w, ale szeroka kategoria lifestyle&rsquo;owa, w&nbsp;kt&oacute;rej dominują gł&oacute;wnie formaty gotowe do spożycia.</em></p><p style="text-align:justify">Jak wskazuje, o&nbsp;rozwoju kategorii decyduje połączenie dw&oacute;ch trend&oacute;w: rosnącej dbałości o&nbsp;zdrowie i&nbsp;potrzeby wygody. Tetra Pak w&nbsp;globalnym badaniu dotyczącym produkt&oacute;w z&nbsp;obszaru żywności funkcjonalnej i&nbsp;suplement&oacute;w&nbsp;wskazuje, że 59 proc. konsument&oacute;w świadomych zdrowotnie preferuje produkty gotowe do spożycia (ready-to-drink) ze względu na łatwość użycia w&nbsp;dowolnym miejscu i&nbsp;czasie (on-the-go). Najczęściej wskazywane motywacje to wsparcie zdrowia fizycznego, zapewnienie codziennej podaży składnik&oacute;w odżywczych i&nbsp;utrzymanie energii w&nbsp;ciągu dnia.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Konsumenci obecnie poszukują produkt&oacute;w, kt&oacute;re spełniają określone funkcje, ale jednocześnie są wygodne w&nbsp;stosowaniu. W tej kategorii rośnie znaczenie format&oacute;w gotowych do spożycia, kt&oacute;re łatwo włączyć w&nbsp;codzienną rutynę. Daje to markom możliwość wprowadzania nowych produkt&oacute;w odpowiadających na konkretne okazje do spożycia, takie jak praca, podr&oacute;ż czy czas po treningu. Nasze badania wskazują, że obecnie 57 proc. produkt&oacute;w na p&oacute;łkach stanowią formaty gotowe do spożycia&nbsp;&ndash;</em> podkreśla Marek Broecker.&nbsp;</p><p style="text-align:justify">Napoje funkcjonalne obejmują dziś znacznie więcej niż produkty przeznaczone dla&nbsp;os&oacute;b uprawiających sporty. Tetra Pak wyr&oacute;żnia w&nbsp;tym obszarze m.in. żywienie sportowe, specjalistyczne i&nbsp;medyczne, a także lifestyle nutrition,&nbsp;łączące zdrowe odżywianie z&nbsp;indywidualnym stylem życia. W praktyce oznacza to produkty wspierające aktywność, energię, regenerację, uzupełnienie diety czy określone potrzeby żywieniowe r&oacute;żnych grup konsument&oacute;w.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Kategoria napoj&oacute;w funkcjonalnych globalnie to ok. 17,5 mld l, a w&nbsp;Polsce &ndash; 200 mln l, co pokazuje ogromny potencjał wzrostu. Nasze badania wskazują, że 72 proc. Polak&oacute;w korzysta lub planuje korzystać z&nbsp;napoj&oacute;w funkcjonalnych. To bardzo perspektywiczna i&nbsp;wzrostowa kategoria, ponieważ łączy dwa kluczowe trendy: wzrost świadomości zdrowotnej Polak&oacute;w oraz&nbsp;aktywny styl życia połączony z&nbsp;wygodą&nbsp;&ndash;</em> m&oacute;wi ekspert Tetra Pak. &ndash;<em>&nbsp;Potencjałem wzrostu są też nowe grupy konsument&oacute;w, takie jak osoby starsze, aktywne zawodowo lub poszukujące alternatyw roślinnych.</em></p><p style="text-align:justify">Badanie na panelu Ariadna przeprowadzone w&nbsp;marcu br. przez&nbsp;Semiotic Solutions wskazuje, że w&nbsp;ciągu ostatniego roku Polacy najczęściej kupowali (co najmniej raz) napoje witaminowe lub witaminizowane (37 proc.) oraz&nbsp;izotoniczne i&nbsp;nawadniające (35 proc.). Jedna trzecia badanych deklaruje, że nie&nbsp;kupiła żadnego napoju funkcjonalnego. Wśr&oacute;d młodych konsument&oacute;w napoje izotoniczne i&nbsp;nawadniające,&nbsp;witaminowe oraz&nbsp;energetyzujące cieszą się większą popularnością niż w&nbsp;starszych pokoleniach. Częściej sięgają też po napoje&nbsp;proteinowe i&nbsp;detoksykacyjne. Opr&oacute;cz napoj&oacute;w energetyzujących, izotonicznych i&nbsp;witaminowych respondenci kupują r&oacute;wnież napoje&nbsp;probiotyczne i&nbsp;prebiotyczne,&nbsp;proteinowe i&nbsp;detoksykacyjne,&nbsp;relaksacyjne&nbsp;czy&nbsp;wspierające odporność.</p><p style="text-align:justify">W Europie rozw&oacute;j kategorii napędzają m.in. produkty o&nbsp;niskiej zawartości cukr&oacute;w, z&nbsp;czystą etykietą, napoje roślinne, wspierające odporność, energię i&nbsp;zdrowie jelit; rośnie też znaczenie wiarygodnych deklaracji zdrowotnych. Analitycy Mordor Intelligence wskazują, że europejski rynek przechodzi od klasycznych napoj&oacute;w orzeźwiających w&nbsp;stronę produkt&oacute;w opartych na konkretnych korzyściach żywieniowych.</p><p style="text-align:justify">Na rynku unijnym deklaracje żywieniowe i&nbsp;zdrowotne podlegają regulacjom, a wykaz dozwolonych i&nbsp;niedozwolonych oświadczeń znajduje się w&nbsp;rejestrze Komisji Europejskiej. To oznacza, że przewagę będą budować marki, kt&oacute;re połączą atrakcyjny koncept z&nbsp;wiarygodną i&nbsp;zgodną z&nbsp;przepisami komunikacją.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Marki powinny jasno komunikować funkcję produktu, ale najważniejsze jest połączenie wartości z&nbsp;wygodą. Z badań jasno wynika, że konsumenci oczekują produktu, kt&oacute;ry nie&nbsp;tylko dostarczy im określonych wartości, ale będzie r&oacute;wnież wygodny w&nbsp;stosowaniu</em>&nbsp;&ndash; podkreśla business development manager Tetra Pak. &ndash;<em>&nbsp;Nie bez znaczenia jest odpowiednio dobrane opakowanie, kt&oacute;re będzie wygodne dla&nbsp;konsumenta, a jednocześnie widoczne na p&oacute;łce.</em></p><p style="text-align:justify">Zdaniem firmy szczeg&oacute;lnie perspektywiczne są dziś napoje wysokobiałkowe, hybrydowe, małe formaty funkcjonalne i&nbsp;produkty roślinne. W ten trend wpisują się r&oacute;wnież innowacje składnikowe. Tetra Pak ogłosiła w&nbsp;2025 roku wprowadzenie białka słonecznikowego, kt&oacute;re może być wykorzystywane m.in. w&nbsp;roślinnych kawach mrożonych, jogurtach i&nbsp;gotowych do spożycia napojach proteinowych.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Oceniamy ten segment jako bardzo perspektywiczny, szczeg&oacute;lnie w&nbsp;obszarze napoj&oacute;w wysokobiałkowych i&nbsp;hybrydowych, małych format&oacute;w funkcjonalnych i&nbsp;napoj&oacute;w roślinnych. Naszą wiedzą wspieramy producent&oacute;w na całej ścieżce: od analizy rynku, przez&nbsp;opracowanie koncept&oacute;w, formulacje i&nbsp;technologie, aż&nbsp;po opakowanie i&nbsp;komercjalizację&nbsp;</em>&ndash; m&oacute;wi Marek Broecker. &ndash;&nbsp;<em>Pomagamy dobierać składniki, określać założenia dla&nbsp;procesu produkcyjnego, a także sugerować odpowiednie&nbsp;opakowania, aby produkt był zar&oacute;wno atrakcyjny dla&nbsp;klienta, jak i&nbsp;możliwy do wprowadzenia komercyjnie. Nasze opakowania są atrakcyjne dla&nbsp;konsument&oacute;w, a jednocześnie zapewniają bezpieczeństwo i&nbsp;trwałość produktu. Oferujemy też dostęp do sieci co-packer&oacute;w, co pozwala markom wejść w&nbsp;kategorię bez ponoszenia istotnych koszt&oacute;w i&nbsp;ryzyk inwestycyjnych, zwiększając tym samym tempo wprowadzania produkt&oacute;w na rynek.</em></p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/963053795_napoje_funkcjonalne_3_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Lekarze alarmują: mamy epidemię stresu wśród dzieci. Przyczynia się to do spadku ich odporności, stanów przewlekłych i częstszego chorowania]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/lekarze-alarmuja-mamy,p314953285</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/lekarze-alarmuja-mamy,p314953285</guid>
     <pubDate>Mon, 18 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/cubala-stres-dzieci-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Stres to naturalna reakcja, kt&oacute;rej doświadcza każdy niezależnie od wieku, nawet dzieci. W ich przypadku źr&oacute;dłem stresu najczęściej są zmiany w&nbsp;rutynie, presja szkolna, konflikty rodzinne oraz&nbsp;relacje r&oacute;wieśnicze. I choć nie&nbsp;da się całkowicie wyeliminować stresujących sytuacji, to opiekunowie powinni zadbać o&nbsp;to, by dzieci miały możliwość odstresowania się poprzez zabawę i&nbsp;ruch na świeżym powietrzu, rozwijanie pasji i&nbsp;przerwy w&nbsp;korzystaniu z&nbsp;urządzeń elektronicznych. W przeciwnym razie długotrwały stres może doprowadzić do poważnych zaburzeń w&nbsp;funkcjonowaniu organizmu.</strong></p><p style="text-align:justify">Specjaliści tłumaczą, że stres u dzieci mogą wywoływać na przykład duże zmiany w&nbsp;ich życiu i&nbsp;otoczeniu: nowa szkoła czy przedszkole, narodziny rodzeństwa, przeprowadzka, a nawet powr&oacute;t rodzica do pracy. Dzieci stresują także: częste kł&oacute;tnie bądź przemoc w&nbsp;rodzinie, wysokie wymagania stawiane im przez&nbsp;rodzic&oacute;w i&nbsp;nauczycieli, natłok zadań domowych, trudności w&nbsp;nauce, wystąpienia na forum klasy, strach przed porażką, wyśmiewanie przez&nbsp;r&oacute;wieśnik&oacute;w i&nbsp;nadmiar bodźc&oacute;w. Głośne zabawki i&nbsp;wielogodzinne korzystanie z&nbsp;tablet&oacute;w czy smartfon&oacute;w pobudzają najmłodszych i&nbsp;nie dają im możliwości, by się zregenerowały.&nbsp;Poza tym dzieci chłoną emocje swoich opiekun&oacute;w i&nbsp;stres może też wynikać z&nbsp;ich niepokoju.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W dzisiejszych czasach mamy epidemię stresu wśr&oacute;d dzieci, kt&oacute;re bardzo łatwo reagują na niekorzystne dla&nbsp;nich zmiany otoczenia. Poza tym są uzależnione od medi&oacute;w społecznościowych, wpuszczone w&nbsp;niesamowity tryb konkurencji i&nbsp;</em><em>trochę&nbsp;</em><em>też pozbawione dzieciństwa, dlatego że w&nbsp;tej machinie bycia lepszym, zdolniejszym i&nbsp;fantastycznym czasami zapominamy o&nbsp;tym, że dla&nbsp;dzieci ważne są uwaga, zabawa i&nbsp;czas spędzany na świeżym powietrzu z&nbsp;innymi dziećmi, niekoniecznie edukacyjny. Dzisiaj ciągle staramy się nasze dzieci ulepszać, edukować, żeby miały lepszą przyszłość, ale w&nbsp;tym wszystkim zr&oacute;bmy im pewną przestrzeń i&nbsp;pozw&oacute;lmy być dziećmi. Dajmy im kawałki takiego dzieciństwa, jakie my mieliśmy &ndash;</em> m&oacute;wi agencji Newseria dr Magdalena Cubała-Kucharska.</p><p style="text-align:justify">Dzieci nie&nbsp;potrafią w&nbsp;pełni wyrazić swoich uczuć, dlatego stres często manifestuje się u nich somatycznie, na przykład b&oacute;lami brzucha czy głowy, wybuchami gniewu, problemami ze snem oraz&nbsp;brakiem apetytu. Lekarze alarmują, że taki stan emocjonalny ma negatywny wpływ zar&oacute;wno na zdrowie psychiczne, jak i&nbsp;na kondycję całego organizmu.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Dzieci, kt&oacute;re podlegają silnemu stresowi, chorują częściej i&nbsp;łatwiej. Stres może wpływać na przewlekłe stany zapalne w&nbsp;jelitach oraz&nbsp;na spadki odporności, więc ma&nbsp;</em><em>też&nbsp;</em><em>sw&oacute;j wymiar biologiczny. Słabsza odporność u dzieci bardzo często spowodowana jest podwyższonym stresem, tym bardziej że przewlekle podniesiony hormon stresu, kortyzol, w&nbsp;długim czasie osłabia odporność. Tam działają też r&oacute;żne mechanizmy, na przykład wytrącanie się cynku, kt&oacute;ry jest minerałem, kt&oacute;ry przywraca nam odporność. Poza tym coraz częściej spotykamy się z&nbsp;wypaleniem u dzieci i&nbsp;młodzieży właśnie pod wpływem stresu &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi dr Magdalena Cubała-Kucharska.</p><p style="text-align:justify">Dlatego też dorośli nie&nbsp;powinni ignorować oznak stresu u dzieci i&nbsp;wychodzić z&nbsp;założenia, że z&nbsp;czasem to minie. Zdaniem specjalist&oacute;w trzeba reagować na bieżąco, rozmawiać z&nbsp;najmłodszymi o&nbsp;ich emocjach i&nbsp;wspierać ich w&nbsp;odzyskiwaniu r&oacute;wnowagi emocjonalnej.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Dzisiaj ogromną rolą dorosłych jest to, by przywr&oacute;cić dzieciom dzieciństwo i&nbsp;radość życia, a przez&nbsp;to przywr&oacute;cić im zdrowie. Trzeba pozwolić im na to, żeby robiły rzeczy, kt&oacute;re lubią robić najbardziej, trochę poleniuchować i&nbsp;pozwolić im na to, co my robiliśmy dawniej, czyli na grę w&nbsp;klasy, zabawę z&nbsp;innymi dziećmi, kopanie piłki czy cokolwiek, co może im sprawić przyjemność. Te momenty luzu, kt&oacute;re dajemy naszym dzieciom, są dla&nbsp;nich bardzo ważne </em>&ndash;&nbsp;dodaje ekspertka.</p><p style="text-align:justify">Liczne badania pokazują, że stres wśr&oacute;d dzieci i&nbsp;młodzieży jest poważnym problemem społecznym i&nbsp;potwierdzają alarmujący wzrost jego poziomu w&nbsp;ostatnich latach. W raporcie &bdquo;Młode Głowy&rdquo;, przeprowadzonym w&nbsp;2023 roku przez&nbsp;Fundację UNAWEZA, kt&oacute;ry objął ponad 180 tys. uczni&oacute;w w&nbsp;wieku 10&ndash;19 lat, aż&nbsp;81,9 proc. młodych os&oacute;b deklaruje, że stres dnia codziennego ich przerasta, a 46 proc. ma skrajnie niską samoocenę. Z kolei raport UNICEF &bdquo;Prawa dziecka w&nbsp;Polsce 2024&rdquo; wskazuje, że dla&nbsp;70 proc. dzieci stres związany ze szkołą jest najpoważniejszym problemem, podczas gdy tylko 9 proc. nauczycieli dostrzega ten problem i&nbsp;szuka rozwiązania.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/314953285_cubala_stres_dzieci_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Z polskiego rynku pracy ubywa co roku 200 tys. osób. Tę lukę mogą częściowo wypełnić osoby z niepełnosprawnościami]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/z-polskiego-rynku-pracy,p129198564</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/z-polskiego-rynku-pracy,p129198564</guid>
     <pubDate>Fri, 15 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/niepelnosprawnosc-praca-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Polska zmaga się z&nbsp;dużymi problemami kadrowymi. Jak szacują przedstawiciele Pracodawc&oacute;w RP, każdego roku z&nbsp;rynku pracy ubywa około 200 tys. os&oacute;b w&nbsp;wieku produkcyjnym. Rozwiązaniem pogarszającej się sytuacji może być aktywizacja zawodowa os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami. Obie strony rynku pracy są otwarte na taką wsp&oacute;łpracę, ale potrzeba przełamania pewnych stereotyp&oacute;w. Eksperci wskazują też na potrzebę podnoszenia kompetencji os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami i&nbsp;uproszczenia procedur.</strong></p><p style="text-align:justify">Według prognozy demograficznej GUS przewidywany jest duży spadek liczby os&oacute;b w&nbsp;wieku produkcyjnym. W skrajnych scenariuszach, czyli niskim i&nbsp;wysokim, szacuje się, że liczba ta w&nbsp;2060 roku wyniesie odpowiednio 13,3 i&nbsp;16,6 mln. W por&oacute;wnaniu do 22,2 mln w&nbsp;2022 roku oznacza to spadek o&nbsp;25 proc. w&nbsp;scenariuszu wysokim i&nbsp;o 40 proc. w&nbsp;niskim.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Polska zmaga się z&nbsp;bardzo dużymi problemami kadrowymi. Każdego roku z&nbsp;rynku pracy ubywa 200 tys. os&oacute;b w&nbsp;wieku aktywności zawodowej. Jest to więc duże okienko dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami </em>&ndash; m&oacute;wi agencji Newseria Piotr Rogowiecki, dyrektor Departamentu Analiz i&nbsp;Legislacji Pracodawc&oacute;w RP, sekretarz Prezydium Rady Dialogu Społecznego.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Sytuacja demograficzna na rynku pracy jest taka, że pracodawcy muszą sięgnąć po ten zas&oacute;b, jakim są osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami. Szacuje się, że jest ponad 2 mln os&oacute;b, kt&oacute;re nie&nbsp;pracują i&nbsp;nie&nbsp;szukają pracy</em> &ndash; zaznacza Tomasz Szklarski, ekspert Business Centre Club, wiceprezes zarządu Zmotywowani.pl.</p><p style="text-align:justify">Jak wynika z&nbsp;danych GUS, na koniec IV kwartału 2025 roku w&nbsp;Polsce zarejestrowanych było 534 tys. os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami aktywnych zawodowo, z&nbsp;czego 491 tys. pracowało, a 42 tys. było bezrobotnych. Najwięcej, bo 98 tys. spośr&oacute;d pracujących, było zatrudnionych w&nbsp;branży przetw&oacute;rstwa przemysłowego. Na drugim miejscu znalazła się opieka zdrowotna i&nbsp;pomoc społeczna z&nbsp;62 tys. zatrudnionymi. Podium zamyka handel oraz&nbsp;naprawa pojazd&oacute;w &ndash; 57 tys. os&oacute;b.</p><p style="text-align:justify">Okres poszukiwania pracy wśr&oacute;d bezrobotnych os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami na koniec 2025 roku wynosił do trzech miesięcy włącznie w&nbsp;przypadku 18 tys. zarejestrowanych. 12 tys. szukało pracy od 13 miesięcy i&nbsp;więcej. Z kolei biernych zawodowo os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami było na koniec 2025 roku 2,12 mln.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Co najbardziej utrudnia firmom zatrudnienie os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami? Barier jest kilka. Przede wszystkim cały czas pokutuje lęk pracodawc&oacute;w przed tym, czy oni umieją to zrobić, czy mają dostosowane miejsca pracy. Często to lęk nieuzasadniony, ponieważ nawet te osoby nie&nbsp;zdają sobie sprawy z&nbsp;tego, że tę wiedzę mają. Stereotypy, stereotypy i&nbsp;jeszcze raz stereotypy </em>&ndash; m&oacute;wi ekspert Business Centre Club.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami muszą jasno przedstawiać swoje potrzeby: w&nbsp;jakich obszarach są mocne, gdzie potrzebują wsparcia ze strony pracodawcy. Na pewno pracodawcy będą otwarci na tego typu działania </em>&ndash; uważa Piotr Rogowiecki.</p><p style="text-align:justify">Pracodawcy zatrudniającemu osobę niepełnosprawną przysługuje dofinansowanie ze środk&oacute;w Państwowego Funduszu Rehabilitacji Os&oacute;b Niepełnosprawnych (PFRON). Musi jednak spełniać określone warunki, w&nbsp;tym m.in. zatrudnienie na podstawie umowy o&nbsp;pracę, powołania, wyboru, mianowania lub sp&oacute;łdzielczej umowy o&nbsp;pracę.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Chcąc zatrudnić osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami, na pewno przedsiębiorca będzie się bał, czy zrobi to w&nbsp;zgodzie z&nbsp;obowiązującymi przepisami. Często ich nie&nbsp;rozumiejąc, decyduje, że woli się tego nie&nbsp;podejmować albo wręcz woli płacić kary. W związku z&nbsp;powyższym ułatwienie tych wszystkich procedur mogłoby poprawić sytuację na rynku </em>&ndash; podkreśla ekspert Business Centre Club.</p><p style="text-align:justify">Do obowiązkowych wpłat do PFRON zobowiązani są pracodawcy, kt&oacute;rzy zatrudniają co najmniej 25 pracownik&oacute;w i&nbsp;jednocześnie wskaźnik zatrudnienia os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami wynosi mniej niż 6 proc. Pracodawcy mogą też jednak otrzymać z&nbsp;PFRON m.in. zwrot koszt&oacute;w utworzenia stanowiska pracy dla&nbsp;osoby z&nbsp;niepełnosprawnością i&nbsp;jej wynagrodzenia. Mogą się także ubiegać&nbsp;o&nbsp;dofinansowanie do wyposażenia lub przystosowania stanowiska pracy czy szkolenia takiego pracownika.</p><p style="text-align:justify">PFRON prowadzi r&oacute;wnież działania z&nbsp;zakresu aktywizacji zawodowej dla&nbsp;os&oacute;b poszukujących pracy lub bezrobotnych. Są to m.in. staże, szkolenia, doradztwo zawodowe czy też pośrednictwo pracy.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Największym problemem w&nbsp;zatrudnieniu os&oacute;b niepełnosprawnych jest luka kompetencyjna. Jeżeli mamy myśleć o&nbsp;podniesieniu wskaźnika zatrudnienia, to osoby te muszą podnosić swoje kompetencje</em> &ndash; m&oacute;wi Piotr Rogowiecki.<em> &ndash; Nie chodzi tylko o&nbsp;studia, ponieważ w&nbsp;tej chwili na rynku pracy otwiera się szereg możliwości, chociażby związanych z&nbsp;nowymi technologiami, gdzie wykształcenie twarde nie&nbsp;jest potrzebne. Natomiast szkolenia, kursy jak najbardziej. Można wykonywać pracę nawet z&nbsp;domu. Dla os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami jest to szerokie pole do wykorzystania.</em></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Na rynku jest bardzo dużo program&oacute;w i&nbsp;projekt&oacute;w aktywizacyjnych, w&nbsp;kt&oacute;rych&nbsp;</em><em>bezrobotna</em><em>&nbsp;osoba z&nbsp;niepełnosprawnością, może nabyć kompetencje, kt&oacute;re są coraz istotniejsze z&nbsp;punktu widzenia rynku pracy. To są podstawowe instrumenty, kt&oacute;re dobrze się sprawdzają i&nbsp;z kt&oacute;rych obie strony korzystają </em>&ndash; podkreśla Tomasz Szklarski.&nbsp;</p><p style="text-align:justify">Do większej aktywizacji zawodowej os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami może się przyczynić&nbsp;procedowana ustawa o&nbsp;asystencji osobistej. Wsparcie asystenta mogłoby umożliwić kolejnej grupie os&oacute;b &ndash; dziś tej szansy pozbawionych &ndash; aktywne włączenie się w&nbsp;życie zawodowe. Co więcej, asystencja osobista może także spowodować, że na rynek pracy wr&oacute;cą opiekunowie i&nbsp;opiekunki os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Opiekunowie, jeżeli zdecydują się na pracę, to pracują przynajmniej na dw&oacute;ch etatach. Jeden, kt&oacute;ry jest często 24-godzinnym wyzwaniem, to jest właśnie opieka nad dzieckiem czy rodzicem. Z drugiej strony oni by chcieli uczestniczyć w&nbsp;rynku pracy, pracować, ale jak mają to zrobić? Wszelkie świadczenia, kt&oacute;re zapewniają osobie z&nbsp;niepełnosprawnością opiekę na czas pracy zawodowej opiekuna, to dla&nbsp;niej ogromna szansa. Trwają rozmowy o&nbsp;zmianach legislacyjnych mających na celu wsparcie finansowe takich os&oacute;b. Myślę, że idziemy w&nbsp;dobrym kierunku, natomiast jeszcze dużo pracy przed nami, żeby te osoby mogły zostać aktywnymi użytkownikami rynku pracy i&nbsp;żeby dobrze się z&nbsp;tym czuły</em> &ndash; wskazuje ekspert BCC.</p><p style="text-align:justify">1 stycznia 2024 roku weszła w&nbsp;życie ustawa o&nbsp;świadczeniu wspierającym, kt&oacute;ra wprowadziła nowe rozwiązania w&nbsp;systemie świadczeń dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami i&nbsp;ich opiekun&oacute;w. Ma na celu ułatwienie codziennego funkcjonowania i&nbsp;zwiększenie samodzielności. Wysokość świadczenia wspierającego zależy od poziomu potrzeby wsparcia, czyli liczby przyznanych punkt&oacute;w, i&nbsp;jest powiązana z&nbsp;wysokością renty socjalnej.&nbsp;Kwota świadczenia wynosi od 40 proc. renty socjalnej (w przypadku ustalenia poziomu potrzeby wsparcia 70&ndash;74 pkt) do 220 proc. renty socjalnej (poziom potrzeby wsparcia na poziomie 95&ndash;100 pkt).&nbsp;</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/129198564_niepelnosprawnosc_praca_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Dzieci są coraz częściej ofiarami przemocy w sieci. UE zapowiada zdecydowaną walkę z tym zjawiskiem]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/dzieci-sa-coraz,p24859025</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/dzieci-sa-coraz,p24859025</guid>
     <pubDate>Thu, 14 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/pe-dzieci-internet-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Przemoc to codzienność dzieci w&nbsp;świecie online. Polskie i&nbsp;europejskie raporty wskazują, że najmłodsi są w&nbsp;internecie&nbsp;narażeni&nbsp;na nękanie, szantaże, kradzież danych, a także wykorzystywanie seksualne. Regulacje nie&nbsp;nadążają z&nbsp;reakcją na te zagrożenia. Unijne instytucje zapowiadają jednak zdecydowaną walkę o&nbsp;ochronę dzieci w&nbsp;sieci. Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus z&nbsp;Nowej Lewicy większą odpowiedzialność powinny ponosić platformy cyfrowe.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Co 76 sekund w&nbsp;Europie przemoc wobec dzieci w&nbsp;internecie jest zgłaszana do organ&oacute;w ścigania. To dane brytyjskiej organizacji z&nbsp;2025 roku, kt&oacute;ra pokazuje czarno na białym, że przestrzeń wirtualna jest bardzo niebezpieczna dla&nbsp;naszych dzieci </em>&ndash;&nbsp;m&oacute;wi w&nbsp;wywiadzie dla&nbsp;agencji Newseria Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka do Parlamentu Europejskiego z&nbsp;Nowej Lewicy. &ndash; <em>Wykorzystywanie bezbronności dzieci, ich nieznajomości w&nbsp;poruszaniu się w&nbsp;świecie wirtualnym jest zatrważające.</em></p><p style="text-align:justify">Z raportu NASK z&nbsp;2025 roku wynika, że 56 proc. polskich dzieci doświadczyło przemocy w&nbsp;internecie, z&nbsp;czego&nbsp;52,1 proc. nikomu o&nbsp;tym nie&nbsp;powiedziało. 28 proc. dzieci otrzymało nagie zdjęcia, a 11 proc. spotkało się z&nbsp;nieznajomym dorosłym poznanym przez&nbsp;sieć. Z kolei polska edycja raportu &bdquo;EU Kids Online 2026&rdquo; wskazuje, że trzy czwarte badanych dzieci doświadczyło w&nbsp;internecie czegoś, co wywołało u nich negatywne emocje. Mowę nienawiści widziało w&nbsp;sieci 62,4 proc. badanych, a dla&nbsp;30 proc. to doświadczenie częste (co najmniej raz w&nbsp;miesiącu). Na ekranach uczniowie widzą także przemoc, pornografię, challenge czy teorie spiskowe. Blisko dziewięciu na 10 badanych twierdzi, że niebezpieczne treści widzi na swoim ekranie, mimo że ich nie&nbsp;poszukuje.</p><p style="text-align:justify">Z danych Internet Watch Foundation wynika, że&nbsp;2025 rok był najgorszy w&nbsp;historii, jeśli chodzi o&nbsp;liczbę materiał&oacute;w dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci w&nbsp;internecie. Organizacja podjęła działania w&nbsp;odpowiedzi na ponad&nbsp;312 tys.&nbsp;zgłoszeń (+7 proc. r/r), w&nbsp;kt&oacute;rych analitycy potwierdzili obecność materiał&oacute;w o&nbsp;takiej treści. Ponad 3,4 tys. odkrytych film&oacute;w było przygotowanych z&nbsp;wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Rok wcześniej było ich zaledwie 13, co oznacza wzrost o&nbsp;ponad 26 tys. proc. w&nbsp;ujęciu rocznym.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Ktoś jednak stoi za tym, ktoś dał możliwość wykorzystywania narzędzi w&nbsp;internecie do tego, aby stosować przemoc wobec dzieci. Stoją za tym duże platformy internetowe. Stworzyli je ludzie, bo przecież ktoś w&nbsp;nich pracuje, więc odpowiedzialność musi być nałożona na te platformy, kt&oacute;re w&nbsp;og&oacute;le nie&nbsp;chcą się zajmować</em><em> tym problemem</em><em>&nbsp;&ndash;</em>&nbsp;podkreśla Joanna Scheuring-Wielgus.</p><p style="text-align:justify">Na ten problem zwr&oacute;ciła uwagę Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, w&nbsp;swoim przem&oacute;wieniu 12 maja podczas szczytu poświęconego AI i&nbsp;ochronie dzieci w&nbsp;internecie, kt&oacute;ry odbył się w&nbsp;Kopenhadze. Jak podkreśliła, na podstawie aktu o&nbsp;usługach cyfrowych (Digital Services Act) KE podejmuje działania przeciwko największym platformom, m.in. TikTokowi, Mecie (Instagram i&nbsp;Facebook) czy X. Chodzi m.in. o&nbsp;stosowane na platformach mechanizmy uzależniające oraz&nbsp;nieegzekwowanie minimalnego progu wieku (13 lat) dla&nbsp;użytkownik&oacute;w. Ursula von der Leyen podkreśliła, że potrzeba bardziej zdecydowanych działań na rzecz ochrony dzieci w&nbsp;internecie i&nbsp;zapowiedziała stworzenie nowych przepis&oacute;w.</p><p style="text-align:justify">Do zdecydowanych działań niedawno wezwał także Parlament Europejski. Europosłowie chcą ścisłego egzekwowania obowiązujących przepis&oacute;w UE i&nbsp;ujednoliconej definicji cyberprzemocy, kt&oacute;ra objęłaby też analizę, czy powinna ona zostać uznana za&nbsp;przestępstwo o&nbsp;charakterze transgranicznym w&nbsp;Unii. Zwracają uwagę także na konieczność nałożenia większej odpowiedzialności na platformy internetowe w&nbsp;walce z&nbsp;cyberprzemocą i&nbsp;jej rozpowszechnianiem.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Z zażenowaniem słucham argument&oacute;w os&oacute;b, kt&oacute;re m&oacute;wią o&nbsp;wolności słowa i&nbsp;cenzurze w&nbsp;internecie. My m&oacute;wimy o&nbsp;dzieciach, kt&oacute;re są wykorzystywane z&nbsp;pełną świadomością przez&nbsp;osoby, kt&oacute;re wykorzystują te treści do własnych cel&oacute;w i&nbsp;na kt&oacute;rych zbijają grube miliony. Obowiązkiem polityk&oacute;w, ale r&oacute;wnież dorosłych jest strzec dzieci niezależnie od tego, o&nbsp;jakim świecie m&oacute;wimy &ndash;&nbsp;wirtualnym czy rzeczywistym. Mierzymy się z&nbsp;bardzo dużym problemem &ndash;</em> podkreśla posłanka Nowej Lewicy. <em>&ndash; Platformy internetowe muszą mieć świadomość tego, że w&nbsp;internecie dzieje się bardzo dużo złych rzeczy, a to bardzo często się&nbsp;</em><em>przekłada </em><em>na życie w&nbsp;realu, np. tak, że dzieci popełniają samob&oacute;jstwo.</em></p><p style="text-align:justify">Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet w&nbsp;Parlamencie Europejskim odbyła się w&nbsp;marcu dyskusja, kt&oacute;rej towarzyszyło wystąpienie Jackie Fox, matki Nicole &bdquo;Coco&rdquo;, kt&oacute;ra odebrała sobie życie w&nbsp;wieku 21 lat po trzech latach doświadczania cyberprzemocy i&nbsp;nękania. Po stracie c&oacute;rki Fox uruchomiła kampanię na rzecz uchwalenia &bdquo;prawa Coco&rdquo; przeciwko cyberprzemocy w&nbsp;Irlandii. Zaapelowała do Parlamentu Europejskiego o&nbsp;ustanowienie tego prawa r&oacute;wnież na szczeblu europejskim, aby chronić zar&oacute;wno dzieci, jak i&nbsp;dorosłych przed podobnymi zagrożeniami.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Przemoc w&nbsp;sieci, zgodnie z&nbsp;badaniami, jest najbardziej wymierzona w&nbsp;dzieci, ale r&oacute;wnież w&nbsp;kobiety. Nawet w&nbsp;grupie dzieci większość przemocy wymierzona jest w&nbsp;dziewczynki </em>&ndash;&nbsp;podkreśla Joanna Scheuring-Wielgus.</p><p style="text-align:justify">W raporcie opracowanym przez&nbsp;Polskie Towarzystwo Suicydologiczne na podstawie danych Komendy Gł&oacute;wnej Policji czytamy, że między 2020 a 2023 rokiem liczba pr&oacute;b samob&oacute;jczych wśr&oacute;d dziewcząt w&nbsp;przedziale wiekowym 7&ndash;19 lat wzrosła o&nbsp;215 proc. W&nbsp;2025 roku odnotowano z&nbsp;kolei niespodziewanie wysoki wzrost liczby samob&oacute;jstw &ndash; o&nbsp;26,8 proc., mimo że w&nbsp;poprzednich latach utrzymywał się trend spadkowy. W ocenie suicydolog&oacute;w sw&oacute;j udział w&nbsp;tym może mieć właśnie cyberprzemoc.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Nie możemy stać z&nbsp;boku i&nbsp;tylko&nbsp;komentować. Trzeba podjąć działania, żeby pr&oacute;bować to zastopować, wprowadzić jakieś mechanizmy i&nbsp;nie bać się gigant&oacute;w. Świat wirtualny staje się powoli światem niekontrolowanym przez&nbsp;rzeczywistość, w&nbsp;kt&oacute;rej żyjemy, i&nbsp;to jest bardzo niebezpieczne, szczeg&oacute;lnie po pojawieniu się sztucznej inteligencji &ndash;&nbsp;</em>podkreśla posłanka do Parlamentu Europejskiego.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/24859025_pe_dzieci_internet_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Sylwester Wilk: Rano zadaniem osoby pełnosprawnej jest wstać i zacząć dzień. Ja muszę najpierw założyć nogę, a często mi się nie chce]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/sylwester-wilk-rano,p1365993388</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/sylwester-wilk-rano,p1365993388</guid>
     <pubDate>Wed, 13 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/wilk-sport-foto.jpg" alt="" /> <p><strong>Sportowiec podkreśla, że aktywność fizyczna pomaga nie&nbsp;tylko utrzymać dobrą kondycję, ale także ma zbawienny wpływ na psychikę. On sam po poważnym wypadku motocyklowym w&nbsp;2020 roku przeszedł amputację nogi, jednak kontynuował karierę sportową, stając się dla&nbsp;innych inspiracją do walki o&nbsp;marzenia mimo zmagania się z&nbsp;niepełnosprawnością.&nbsp;</strong></p><p style="text-align:justify">Sylwester Wilk zaznacza, że sport może być czymś znacznie więcej niż tylko sposobem na poprawę kondycji fizycznej. W jego przypadku aktywność stała się źr&oacute;dłem siły i&nbsp;swoistym narzędziem do odbudowania życia po dramatycznym wypadku motocyklowym, w&nbsp;wyniku kt&oacute;rego przeszedł amputację nogi. Sportowiec przyznaje, że regularne treningi uczą systematyczności, odporności oraz&nbsp;konsekwencji w&nbsp;działaniu.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Gdy myślimy o&nbsp;sporcie, to myślimy przede wszystkim o&nbsp;fizyczności, czyli o&nbsp;tym, że osoba trenująca jest coraz sprawniejsza, coraz silniejsza, coraz bardziej wytrzymała. Osoba niepełnosprawna ruchowo, dzięki temu, że zajmuje się sportem, też będzie coraz bardziej sprawna, oczywiście w&nbsp;swoich kategoriach. Natomiast aspekt psychologiczny i&nbsp;to, co się dzieje z&nbsp;głową u osoby trenującej, to jest coś, o&nbsp;czym moglibyśmy rozmawiać godzinami. Sport ratuje życie, pozwala się podnieść w&nbsp;trudnych momentach, czego ja jestem świetnym przykładem, pomaga zbudować dyscyplinę, kt&oacute;ra w&nbsp;życiu codziennym jest niezbędna &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi agencji Newseria Sylwester Wilk.</p><p style="text-align:justify">Jak tłumaczy, sport mobilizuje go do tego, by pokonywać własne słabości i&nbsp;ograniczenia. Jest sposobem na radzenie sobie z&nbsp;trudnymi emocjami i&nbsp;wyzwaniami życia zawodowego i&nbsp;prywatnego.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Zadaniem osoby pełnosprawnej rano jest wstać i&nbsp;zacząć dzień, a ja muszę zacząć dzień od tego, żeby założyć nogę, a tego często mi się nie&nbsp;chce, bo wiem, że to mnie będzie bolało. Natomiast mam wyrobioną dyscyplinę, nie&nbsp;muszę się nad tym zastanawiać, czy mi się chce, czy nie, tylko po prostu to robię. Zatem aspekt psychologiczny i&nbsp;to, żeby ludzie trenowali&nbsp;&ndash; zar&oacute;wno osoby z&nbsp;niepełnosprawnościami, jak i&nbsp;pełnosprawne&nbsp;&ndash; są turboistotne. Aktywność fizyczna w&nbsp;życiu codziennym naprawdę pomaga, nie&nbsp;tylko fizycznie, ale i&nbsp;mentalnie poradzić sobie z&nbsp;wieloma rzeczami, kt&oacute;rych w&nbsp;og&oacute;le ze sportem byśmy nie&nbsp;łączyli, chociażby pomaga podejmować trudne decyzje w&nbsp;życiu zawodowym &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">&nbsp;</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/1365993388_wilk_sport2_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Lawina fałszywych treści w sieci. Deepfejki i manipulacje AI coraz większym wyzwaniem]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/lawina-falszywych-tresci,p1906283597</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/lawina-falszywych-tresci,p1906283597</guid>
     <pubDate>Wed, 13 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/bakowicz-dezinformacja-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Skala dezinformacji rośnie wraz z&nbsp;lawinowym przyrostem treści w&nbsp;internecie, a nowe technologie &ndash; w&nbsp;tym sztuczna inteligencja &ndash; dodatkowo wzmacniają jej oddziaływanie. Jak wskazują eksperci, odbiorcom treści coraz trudniej odr&oacute;żnić prawdę od fałszu, a świadomość w&nbsp;tym obszarze jest kluczowa, by ograniczyć moc dezinformacji. Służyć temu mają także regulacje, ale wyzwaniem jest takie ich skonstruowanie, by nie&nbsp;naruszały wolności słowa.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Dezinformacja to jednocześnie bardzo dynamiczne i&nbsp;wieloaspektowe zjawisko. Nie możemy m&oacute;wić o&nbsp;tym, że ma ona stałą formę. To zjawisko, kt&oacute;re bardzo się zmienia w&nbsp;czasie w&nbsp;zależności od tego, co się dzieje na świecie, ale też w&nbsp;zależności od tego, jakie są warunki i&nbsp;zmiany technologiczne&nbsp;</em>&ndash; m&oacute;wi w&nbsp;wywiadzie dla&nbsp;agencji Newseria Katarzyna Bąkowicz z&nbsp;Uniwersytetu SWPS, ekspertka w&nbsp;Departamencie Bezpieczeństwa Narodowego Kancelarii Prezesa Rady Ministr&oacute;w.</p><p style="text-align:justify">Z raportu &bdquo;Dezinformacja oczami Polak&oacute;w&rdquo;, opracowanego przez&nbsp;Digital Poland, wynika, że już w&nbsp;2024 roku 84 proc. Polak&oacute;w zetknęło się z&nbsp;fake newsem, a dziewięć na 10 os&oacute;b uwierzyło w&nbsp;choć jedną z&nbsp;takich informacji. Zdaniem 82 proc. badanych skala dezinformacji rozpowszechnianej w&nbsp;internecie wzrosła w&nbsp;ciągu minionej dekady.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Ekosystem informacyjny, w&nbsp;kt&oacute;rym funkcjonujemy obecnie, jest zupełnie inny od tego, kt&oacute;ry był jeszcze 10, 20 czy 100 lat temu. Dezinformacja jest od zawsze jakąś jego częścią. Problem, kt&oacute;ry obserwujemy teraz, polega na tym, że kiedy przybywa informacji, to przybywa też automatycznie dezinformacji. Treści zafałszowanych i&nbsp;zmanipulowanych zaczyna być coraz więcej. Widzimy zachwianie r&oacute;wnowagi pomiędzy prawdą a fałszem, czyli pomiędzy informacjami a treściami dezinformacyjnymi&nbsp;&ndash;</em> wskazuje ekspertka.</p><p style="text-align:justify">Autorzy raportu wskazują, że Polacy spotykają się z&nbsp;dezinformacją najczęściej w&nbsp;mediach społecznościowych (55 proc.). Co trzeci z&nbsp;badanych zetknął się z&nbsp;nią na internetowych portalach informacyjnych (33 proc.) oraz&nbsp;na blogach i&nbsp;forach internetowych (31 proc.). Więcej niż co drugi Polak otrzymał fake newsa od innej osoby (59 proc.). Jako dwa najczęstsze źr&oacute;dła tak przekazywanych fałszywych informacji wskazano przede wszystkim przekaz werbalny od znajomych i&nbsp;rodziny (57 proc.).</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Platformy społecznościowe są gł&oacute;wnym, ale nie&nbsp;jedynym miejscem, gdzie tej dezinformacji jest dosyć sporo. Dezinformacja może być także niemedialna</em>&nbsp;&ndash; zaznacza Katarzyna Bąkowicz.</p><p style="text-align:justify">Eksperci zwracają uwagę na szczeg&oacute;lnie niebezpieczny trend wykorzystania nowych technologii do tworzenia fałszywych treści. 71 proc. ankietowanych przyznało, że w&nbsp;ciągu ostatnich 10 lat wzrosła skala manipulacji rozprzestrzenianych w&nbsp;internecie za pośrednictwem sztucznej inteligencji.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em>&nbsp;Kiedy m&oacute;wimy o&nbsp;relacji technologii i&nbsp;dezinformacji, to oczywiście mamy tu deepfejki, ale także cheapfejki &ndash; to są r&oacute;żnego rodzaju manipulacje, kt&oacute;rych wykreowanie ułatwiają narzędzia technologiczne. Mamy dezinformację w&nbsp;formie zorganizowanych kampanii, na przykład sponsorowanych przez&nbsp;Rosję, ale też mamy dezinformację w&nbsp;kategorii indywidualnej &ndash; każdy użytkownik internetu może ją tworzyć&nbsp;</em>&ndash; podkreśla ekspertka z&nbsp;Kancelarii Prezesa Rady Ministr&oacute;w..</p><p style="text-align:justify">Raport&nbsp;NASK wskazuje, że w&nbsp;ubiegłym roku instytucja zgłosiła do platform społecznościowych ponad 46 tys. materiał&oacute;w zawierających dezinformację. Moderacji poddano 68 proc. treści, a 12 proc. zostało usuniętych. Na 20 proc. zgłoszeń platformy w&nbsp;og&oacute;le nie&nbsp;zareagowały. To oznacza, że ponad 9,3 tys. treści dezinformacyjnych nadal funkcjonuje w&nbsp;sieci. Jak dodaje Katarzyna Bąkowicz, tego zjawiska nie&nbsp;da się całkowicie wyeliminować z&nbsp;ekosystemu informacyjnego. Trzeba natomiast dokładać starań i&nbsp;rozwijać narzędzia, kt&oacute;re pozwolą ograniczyć skalę jego rozprzestrzeniania się.&nbsp;</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Bardzo dużym wyzwaniem są regulacje i&nbsp;przyglądanie się temu, gdzie ta sfera wymaga jakiejś interwencji. Nie możemy dopuścić do tego, żeby zacząć cenzurować treść, bo jednak wolność słowa to jest coś, na czym nam bardzo zależy&nbsp;&ndash;</em>&nbsp;uważa specjalistka.&nbsp;<em>&ndash; Do walki z&nbsp;dezinformacją mamy bardzo wiele narzędzi, nie&nbsp;tylko z&nbsp;kategorii cyber. Na pewno wyzwaniem jest to, żebyśmy zaczęli scalać ten system narzędziowy w&nbsp;jedno, żebyśmy działali wsp&oacute;lnie: politycy, naukowcy, przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe.&nbsp;</em><em>Potrzebna jest interdyscyplinarność, czyli wieloaspektowe spojrzenie na dezinformację, oraz&nbsp;wsp&oacute;łpraca, czyli to, że będziemy się uzupełniać w&nbsp;regulowaniu sfery informacyjnej&nbsp;&ndash;</em> uważa specjalistka.</p><p style="text-align:justify">Jedną z&nbsp;kluczowych regulacji w&nbsp;tym zakresie jest unijne rozporządzenie Digital Services Act, kt&oacute;re nakłada na duże platformy internetowe obowiązki w&nbsp;kwestii ograniczania ryzyk związanych z&nbsp;rozprzestrzenianiem się fałszywych lub manipulacyjnych treści. W Polsce ustawa dostosowująca polskie prawo do DSA została zawetowana przez&nbsp;prezydenta Karola Nawrockiego na początku stycznia, a gł&oacute;wnym zarzutem była obawa o&nbsp;cenzurowanie treści. Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało nową wersję przepis&oacute;w. Na początku kwietnia weszły w&nbsp;życie nowe przepisy o&nbsp;krajowym systemie cyberbezpieczeństwa obejmujące sektor publiczny, kt&oacute;re nakładają na podmioty między innymi obowiązek wdrożenia systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji.</p><p style="text-align:justify">R&oacute;wnież na poziomie innych resort&oacute;w, m.in. Ministerstwa Klimatu i&nbsp;Środowiska czy Ministerstwa Zdrowia, podejmowane są inicjatywy zmierzające do ograniczania ryzyka dezinformacji. Przykładem może być przyjęte właśnie przez&nbsp;rząd tzw. lex szarlatan, czyli projekt przepis&oacute;w, kt&oacute;re mają za zadanie walczyć z&nbsp;pseudomedycyną i&nbsp;dezinformacją medyczną.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Dezinformacja w&nbsp;takiej skali jest stosunkowo nowym zjawiskiem, a żebyśmy odczuli efekty prowadzonych kampanii, potrzeba kilka lat. Te efekty nie&nbsp;pojawią się po dw&oacute;ch czy trzech miesiącach. Praca u podstaw i&nbsp;głębokie zaangażowanie przyniosą efekty, ale musimy na nie&nbsp;niestety trochę poczekać&nbsp;</em>&ndash; m&oacute;wi Katarzyna Bąkowicz.</p><p style="text-align:justify">Ekspertka&nbsp;przypomina, że niezależnie od powstających regulacji podstawą w&nbsp;walce z&nbsp;dezinformacją jest czujność i&nbsp;świadomość odbiorc&oacute;w informacji.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Po pierwsze, trzeba spojrzeć na tytuł, czy nie&nbsp;jest zbyt sensacyjny i&nbsp;nie pobudza nas emocjonalnie. Warto sprawdzić autora i&nbsp;datę publikacji. To, co jest najważniejszym elementem, to dać sobie czas na zagłębienie się w&nbsp;temat i&nbsp;powstrzymać swoją niecierpliwość, żeby nie&nbsp;przekazywać tej informacji dalej do innych użytkownik&oacute;w infosfery, dop&oacute;ki nie&nbsp;zostanie ona potwierdzona&nbsp;</em>&ndash; radzi.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://1.newseria.pl/video/1906283597_bakowicz_dezinformacja_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Automaty paczkowe w Polsce stają się dostępniejsze dla osób z niepełnosprawnościami. Pojawiają się również usprawnienia dla seniorów]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/automaty-paczkowe-w-polsce,p113419285</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/automaty-paczkowe-w-polsce,p113419285</guid>
     <pubDate>Tue, 12 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/automaty-paczkowe-dostepnosc-foto_1.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Automaty paczkowe są stopniowo dostosowywane do potrzeb os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami i&nbsp;starszych użytkownik&oacute;w. DPD Polska wdrożyło zmiany w&nbsp;ponad 70 proc. swoich maszyn, ale też w&nbsp;aplikacji DPD Mobile. Rekomendacje w&nbsp;tej sprawie przygotowała Politechnika Morska w&nbsp;Szczecinie na podstawie badań, kt&oacute;re pozwoliły zidentyfikować największe bariery dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Projekt dostępności automat&oacute;w paczkowych dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami rozpoczęliśmy gł&oacute;wnie ze względu na to, co słyszeliśmy od naszych odbiorc&oacute;w. Często osoby poruszające się na w&oacute;zkach czy niedowidzące zgłaszały nam problemy z&nbsp;odbiorem paczek z&nbsp;naszych maszyn. Dodatkowo widzimy, co się dzieje na świecie i&nbsp;w Polsce &ndash; społeczeństwo się starzeje, więc ten projekt jest przeznaczony r&oacute;wnież dla&nbsp;os&oacute;b starszych</em>&nbsp;&ndash; m&oacute;wi agencji Newseria Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.</p><p style="text-align:justify">Firma kurierska dostosowała już ponad 70 proc. swoich automat&oacute;w paczkowych do potrzeb os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami. Zmiany oparto na wynikach pierwszych w&nbsp;Polsce kompleksowych badań dostępności automat&oacute;w paczkowych, przeprowadzonych wsp&oacute;lnie z&nbsp;Wydziałem Inżynieryjno-Ekonomicznym Transportu Politechniki Morskiej w&nbsp;Szczecinie oraz&nbsp;zachodniopomorskim oddziałem Polskiego Związku Niewidomych.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>W pierwszej&nbsp;</em><em>części&nbsp;</em><em>naszego badania zrealizowaliśmy cztery etapy, w&nbsp;ramach kt&oacute;rych dokonaliśmy wstępnej oceny przydatności maszyn paczkowych dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami, następnie przeprowadziliśmy serię eksperyment&oacute;w z&nbsp;wykorzystaniem dostarczonej maszyny paczkowej. W ramach tych eksperyment&oacute;w osoby z&nbsp;r&oacute;żnymi niepełnosprawnościami &ndash; na w&oacute;zkach, z&nbsp;niedowładem kończyn g&oacute;rnych lub dolnych, niedowidzące lub niewidome &ndash; zostały poproszone o&nbsp;przeprowadzenie odbioru czy nadania fantomu przesyłki. Przeprowadziliśmy analizę dostępności maszyny pod kątem wysokości poszczeg&oacute;lnych skrytek, oznakowania i&nbsp;czytelności maszyny. Analizowaliśmy r&oacute;wnież dostępność urządzenia pin-pad, kt&oacute;re zostało w&nbsp;tym czasie zainstalowane w&nbsp;maszynach paczkowych DPD Polska</em> &ndash; wyjaśnia dr hab. Stanisław Iwan, prof. PM, dziekan Wydziału Inżynieryjno-Ekonomicznego Transportu Politechniki Morskiej w&nbsp;Szczecinie.</p><p style="text-align:justify">Ekspert wyjaśnia, że trudność osobom z&nbsp;ograniczoną mobilnością sprawiały m.in. maszyny umieszczane na podwyższeniach lub podjazdach. Z kolei osoby niedowidzące wskazywały na brak odpowiedniego oznakowania.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Wykorzystaliśmy r&oacute;wnież specjalny symulator odczuć wieku starczego, kt&oacute;ry pozwalał nam sprawdzić, jak może się poczuć osoba starsza, kt&oacute;ra ma ograniczoną mobilność wynikającą z&nbsp;wieku, jak może wsp&oacute;łpracować z&nbsp;maszyną paczkową, na jakiej wysokości jest w&nbsp;stanie podjąć przesyłkę, a jakie wysokości będą dla&nbsp;niej uciążliwe</em> &ndash; m&oacute;wi dr&nbsp;hab. Stanisław Iwan.</p><p style="text-align:justify">W następnym etapie badań przeprowadzono analizę wykorzystania aplikacji DPD Mobile przez&nbsp;osoby niewidome i&nbsp;niedowidzące.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W ramach tego eksperymentu pozyskaliśmy bardzo wiele bardzo istotnych wniosk&oacute;w dotyczących użyteczności aplikacji, na ile wsp&oacute;łpracuje ona z&nbsp;aplikacjami odczytującymi treść na urządzeniach przenośnych </em>&ndash; wyjaśnia ekspert.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Po otrzymaniu wynik&oacute;w badań Politechniki Morskiej nasza praca szła w&nbsp;dw&oacute;ch kierunkach. Pierwszym było dostosowanie miejsca, gdzie stoi maszyna, do tego, żeby była dostępna dla&nbsp;os&oacute;b z&nbsp;niepełnosprawnościami, ale też żeby panel, na kt&oacute;rym wprowadza się kod odbioru paczki, był umieszczony na odpowiedniej wysokości &ndash;</em> wyjaśnia prezes DPD Polska.&nbsp;</p><p style="text-align:justify">Jednym z&nbsp;usprawnień, kt&oacute;re firma wprowadziła na podstawie otrzymanych rekomendacji, było obniżenie paneli pin-pad we wszystkich automatach paczkowych. Wydzielono także strefy łatwego dostępu. Mowa o&nbsp;skrytkach, kt&oacute;re znajdują się na wysokości 80&ndash;130 cm, czyli najwygodniejszej dla&nbsp;os&oacute;b poruszających się na w&oacute;zkach, os&oacute;b starszych i&nbsp;z ograniczoną mobilnością. Dostosowane automaty paczkowe stoją na płaskich, utwardzonych powierzchniach, z&nbsp;minimum 1,5 m na 1,5 m wolnej przestrzeni przed automatem i&nbsp;bez przeszk&oacute;d pionowych, takich jak słupki czy znaki drogowe. Dostosowane automaty są oznaczone w&nbsp;aplikacji i&nbsp;na stronach DPD.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> W naszych planach jest dalsze relokowanie maszyn, dopasowywanie lokalizacji i&nbsp;uczynienie ich bardziej dostępnymi </em>&ndash; zapowiada Rafał Nawłoka. &ndash; <em>Druga grupa działań miała za zadanie sprawić, żeby nasza aplikacja stała się przyjaźniejsza dla&nbsp;os&oacute;b niedowidzących i&nbsp;os&oacute;b starszych.</em></p><p style="text-align:justify">Firma wdrożyła nowe funkcje w&nbsp;aplikacji, m.in. pełną obsługę VoiceOver i&nbsp;TalkBack, kt&oacute;re ułatwiają korzystanie z&nbsp;usług osobom niewidomym i&nbsp;słabowidzącym. Po wdrożeniu zmian 87 proc. ankietowanych w&nbsp;badaniu oceniło dostępność aplikacji DPD &bdquo;bardzo dobrze&rdquo; lub &bdquo;dobrze&rdquo;, a 80 proc. uznało nawigację za intuicyjną i&nbsp;logiczną.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Otrzymaliśmy bardzo wiele pozytywnych opinii, zgodnie z&nbsp;kt&oacute;rymi maszyny paczkowe mogą być używane przez&nbsp;osoby niewidome, jeżeli właśnie wykorzystuje się dobrze zbudowaną aplikacje. Wiele jej funkcji zostało tak przebudowanych, żeby były dostępne dla&nbsp;os&oacute;b niewidomych </em>&ndash; m&oacute;wi ekspert Politechniki Morskiej w&nbsp;Szczecinie.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Planujemy kolejne działania z&nbsp;aplikacją, bardziej skupione na komunikacji, gł&oacute;wnie głosowej. Chcemy, żeby była narzędziem do dwustronnej komunikacji z&nbsp;odbiorcą </em>&ndash; podkreśla Rafał Nawłoka.</p><p style="text-align:justify">Rozw&oacute;j dostępności maszyn jest związany także z&nbsp;rosnącą liczbą os&oacute;b powyżej 50. roku życia kupujących online. Zgodnie z&nbsp;raportem &bdquo;E-commerce w&nbsp;Polsce 2025&rdquo; 35 proc. internaut&oacute;w z&nbsp;tej grupy przyznaje, że robi zakupy w&nbsp;sieci. Dane GUS z&nbsp;2024 roku wskazują, że w&nbsp;naszym kraju 3,9 mln os&oacute;b ma ważne orzeczenie o&nbsp;niepełnosprawności albo o&nbsp;stopniu niepełnosprawności wydane przez&nbsp;zesp&oacute;ł do spraw orzekania o&nbsp;niepełnosprawności, lub orzeczenie r&oacute;wnoważne.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> W 2015 roku największą grupą użytkownik&oacute;w handlu elektronicznego były osoby w&nbsp;wieku 25&ndash;34 lata, natomiast w&nbsp;roku 2025 była to grupa 55+</em> &ndash; przypomina prof. Stanisław Iwan.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Dla nas to jasny sygnał. Dostępność automat&oacute;w paczkowych to nie&nbsp;tylko kwestia społecznej odpowiedzialności, ale przede wszystkim odpowiedź na realne potrzeby rosnącej grupy klient&oacute;w. Naszym celem jest dostosowanie jak najwięcej punkt&oacute;w w&nbsp;naszej sieci do potrzeb os&oacute;b starszych i&nbsp;z niepełnosprawnościami &ndash;</em> zaznacza prezes DPD Polska.&nbsp;</p><p style="text-align:justify">W Polsce jest ponad 69,9 tys. automat&oacute;w paczkowych &ndash; wynika z&nbsp;danych serwisu Cashless.pl na koniec pierwszego kwartału 2026 roku. To o&nbsp;blisko 5 proc. więcej niż pod koniec 2025 roku i&nbsp;o 30,4 proc. więcej niż na koniec marca 2025 roku. Sieć DPD Polska liczy ponad 12,5 tys. automat&oacute;w paczkowych.&nbsp;</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/113419285_automaty_paczkowe_dostepnosc4_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Ilona Felicjańska: Jestem oszczędna i zawsze lubiłam przeceny. Zamiast torebki za 100 tys. zł wolę wydać te pieniądze na kampanię na temat trzeźwości]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/ilona-felicjaska-jestem,p576882662</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/ilona-felicjaska-jestem,p576882662</guid>
     <pubDate>Mon, 11 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/felicjanska-zakupy-poczatki-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Uczestniczka formatu &bdquo;Kr&oacute;lowa przetrwania&rdquo; nie&nbsp;ukrywa, że w&nbsp;tym momencie bardziej zależy jej na zarabianiu niż na wydawaniu pieniędzy. Jednak przed laty, kiedy rozwijała swoją karierę w&nbsp;modelingu i&nbsp;zdobywała popularność w&nbsp;telewizji, do jej portfela trafiały duże sumy. I choć wreszcie mogła sobie kupić to, co chciała, to w&nbsp;większości przypadk&oacute;w polowała na okazje. Tym sposobem miała w&nbsp;swojej garderobie dobrej jakości ubrania z&nbsp;drogich sklep&oacute;w, ale jej budżet aż&nbsp;tak bardzo nie&nbsp;ucierpiał na tych zakupach.</strong></p><p style="text-align:justify">Ilona Felicjańska wspomina, że był w&nbsp;jej życiu taki czas, kiedy zakupy niezwykle ją cieszyły, bo dzięki kolejnym rzeczom pr&oacute;bowała zrekompensować sobie to, czego brakowało jej w&nbsp;domu rodzinnym.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W momencie gdy przyjechałam do Warszawy z&nbsp;małego miasteczka, jako zagubiona dziewczyna z&nbsp;kompleksami,&nbsp;myślałam, że oni wszyscy się oszukali, że ja nie&nbsp;zasługuję na ten sukces. W tamtym czasie m&oacute;j przyjazd do stolicy&nbsp;&ndash; tytuł wicemiss, praca jako topmodelka, bardzo oglądany program w&nbsp;telewizji&nbsp;&ndash; to był ogromny sukces i&nbsp;gdy zaczęłam zarabiać pieniądze, kt&oacute;rych, nie&nbsp;będę ukrywać,&nbsp; w&nbsp;domu brakowało, to zaczęłam mieć takie: ojej, ja mogę mieć jeszcze kolejne buty, kolejną bluzeczkę, kolejną torebeczkę &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi agencji Newseria Ilona Felicjańska.</p><p style="text-align:justify">Uczestniczka programu &bdquo;Kr&oacute;lowa przetrwania&rdquo; wspomina, że zachłysnęła się wielkim światem, spełniała swoje marzenia i&nbsp;cieszyła się z&nbsp;dobrze płatnych projekt&oacute;w. Choć stać ją było na najdroższe rzeczy, to jednak z&nbsp;rozwagą wydawała każdy grosz. Chciała skompletować garderobę z&nbsp;gustownymi ubraniami na każdą okazję, ale za rozsądne ceny.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Miałam pasję kupowania kolejnych zegark&oacute;w, apaszek, jednak nie&nbsp;zawsze kupowałam wszystko w&nbsp;pierwszej cenie. Lubiłam chodzić do drogich sklep&oacute;w, ale wyłącznie, gdy były bardzo duże przeceny. Choć wtedy już nie&nbsp;musiałam oszczędzać, to była dla&nbsp;mnie ogromna frajda, że rzecz, kt&oacute;ra kosztowała ogromne pieniądze, bo ceny ubrań czy torebek czasami są zastraszające, kupiłam w&nbsp;przecenie minus 75 proc. Wtedy byłam bardzo szczęśliwa, że mogłam coś ciekawego kupić dużo taniej, czyli w&nbsp;sumie zawsze byłam eko &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Była modelka zaznacza, że w&nbsp;kwestii kupowania ubrań, but&oacute;w i&nbsp;dodatk&oacute;w nie&nbsp;kieruje się sezonowymi trendami, odr&oacute;żnia potrzeby od zachcianek i&nbsp;mądrze wydaje pieniądze. Jej zdaniem metka znanego domu mody czy widoczne duże logo jakiejś firmy odzieżowej wcale nie&nbsp;sprawia, że ten, kto nosi takie rzeczy, staje się mądrzejszym czy lepszym człowiekiem.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Jestem oszczędna i&nbsp;nigdy nie&nbsp;miałam poczucia, że torebka za 100 tys. zł może mi dać coś wartościowego. Nie&nbsp;chcę obrażać nikogo, kto ma takie torebki, bo nie&nbsp;wiem, jak będę się zachowywała, gdy już będę miała te miliony, bo zakładam, że będę miała, ponieważ mam tak dużo pomysł&oacute;w na moje kampanie promocyjne i&nbsp;społeczne, a poza&nbsp;tym ja po prostu potrzebuję tych pieniędzy. Ale myślę, że nadal zamiast kupić torbę za 100 tys. zł, wolałabym kupić kolejny billboard, na kt&oacute;rym będę m&oacute;wiła: &bdquo;Nie piję, bo lubię&rdquo;. To jest moja kampania, bo chcę promować trzeźwość w&nbsp;tym kraju, gdzie nadal jej brakuje &ndash;</em>&nbsp;dodaje.</p><p style="text-align:justify">Wywiad z&nbsp;Iloną Felicjańską został zrealizowany podczas eventu pod hasłem &bdquo;Moda na recykling&rdquo; zorganizowanego z&nbsp;okazji Światowego Dnia Recyklingu.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/576882662_felicjanska_zakupy_poczatki_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Dziewczęta coraz częściej w kryzysie. Internet i przemoc napędzają wzrost prób samobójczych]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/dziewczeta-coraz,p459901624</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/dziewczeta-coraz,p459901624</guid>
     <pubDate>Mon, 11 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/witkowska-cyberprzemoc-samobojstwa-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>W ciągu trzech lat, między 2020 a 2023 rokiem, liczba pr&oacute;b samob&oacute;jczych wśr&oacute;d dziewcząt wzrosła ponad trzykrotnie &ndash; alarmują eksperci Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego. R&oacute;wnolegle rośnie skala kryzys&oacute;w psychicznych, za kt&oacute;rymi stoją m.in. zjawisko sextortion, cyberprzemoc i&nbsp;presja medi&oacute;w społecznościowych. Zdaniem suicydolog&oacute;w takie są efekty narastającej przemocy w&nbsp;internecie i&nbsp;presji społecznej. Problem pogłębia brak skutecznych regulacji i&nbsp;niska zgłaszalność takich przypadk&oacute;w.</strong></p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W&nbsp;ostatnich latach mamy cały czas bardzo wysoką liczbę pr&oacute;b samob&oacute;jczych wśr&oacute;d dziewcząt. Chodzi o&nbsp;przedział wiekowy 7&ndash;19 lat. Między 2020 a 2023&nbsp;</em><em>rokiem&nbsp;</em><em>liczba pr&oacute;b samob&oacute;jczych w&nbsp;tym przedziale wiekowym&nbsp;wzrosła&nbsp;o&nbsp;215 proc. Musimy pamiętać, że to są tylko oficjalne dane Policji, a wiadomo, że nie&nbsp;ma tam&nbsp;wszystkich pr&oacute;b samob&oacute;jczych &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi w&nbsp;wywiadzie dla&nbsp;agencji Newseria dr Halszka Witkowska, wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, koordynatorka serwisu &bdquo;Życie warte jest rozmowy&rdquo;.</p><p style="text-align:justify">W raporcie opracowanym przez&nbsp;Polskie Towarzystwo Suicydologiczne na podstawie danych Komendy Gł&oacute;wnej Policji czytamy, że w&nbsp;tym samym okresie wśr&oacute;d chłopc&oacute;w liczba pr&oacute;b samob&oacute;jczych wzrosła o&nbsp;78 proc. W sumie dla&nbsp;tej grupy wiekowej odnotowano wzrost na poziomie 170 proc. w&nbsp;ciągu trzech lat. Pomiędzy 2023 a 2024 rokiem liczba pr&oacute;b samob&oacute;jczych wzrosła o&nbsp;3 proc., a w&nbsp;2025 roku spadła o&nbsp;6,3 proc. r/r. Eksperci wskazują, że był to pierwszy taki spadek od 2020 roku.</p><p style="text-align:justify">Niepokoi jednak trend w&nbsp;liczbie samob&oacute;jstw. Chociaż w&nbsp;latach 2020&ndash;2025 w&nbsp;całej populacji dzieci i&nbsp;młodzieży zmniejszyła się o&nbsp;7 proc., to w&nbsp;ubiegłym roku &ndash; po kilku latach spadk&oacute;w &ndash; odnotowano niespodziewany wzrost &ndash; o&nbsp;26,8 proc.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Grupa do 19. roku życia jest jedyną, w&nbsp;kt&oacute;rej dysproporcja między płcią męską i&nbsp;żeńską nie&nbsp;jest tak duża jak w&nbsp;pozostałych grupach wiekowych. W Polsce ponad 80 proc. samob&oacute;jstw popełniają mężczyźni, czyli na 13 samob&oacute;jstw dziennie 11 to są samob&oacute;jstwa mężczyzn, natomiast w&nbsp;przypadku pr&oacute;b samob&oacute;jczych znacznie częściej podejmują je kobiety&nbsp;&ndash;</em> m&oacute;wi dr Halszka Witkowska.</p><p style="text-align:justify">Jak podkreśla, te niepokojące statystyki mają związek z&nbsp;tym, że młodzi ludzie spędzają coraz więcej czasu w&nbsp;internecie i&nbsp;mediach społecznościowych.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Samoocena u młodych kobiet i&nbsp;dziewcząt znacznie spada, gdy por&oacute;wnują się z&nbsp;innymi użytkownikami medi&oacute;w społecznościowych, ale także z&nbsp;tym obrazem, kt&oacute;ry jest generowany nieraz także przez&nbsp;sztuczną inteligencję&nbsp;&ndash;&nbsp;</em>wskazuje suicydolożka.</p><p style="text-align:justify">Z badania NASK wynika, że dziewczęta korzystają z&nbsp;medi&oacute;w społecznościowych intensywniej niż chłopcy &ndash; średnio przez&nbsp;3 godziny i&nbsp;49 minut w&nbsp;por&oacute;wnaniu do 2 godzin i&nbsp;59 minut. Widoczne są r&oacute;wnież wyraźne r&oacute;żnice w&nbsp;preferencjach dotyczących najczęściej używanych platform. Dziewczęta częściej wskazują na korzystanie z&nbsp;serwis&oacute;w takich jak Pinterest, Instagram, Snapchat, TikTok oraz&nbsp;Messenger. Wśr&oacute;d chłopc&oacute;w większą popularnością cieszą się Discord, YouTube oraz&nbsp;Twitch.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Duży wzrost pr&oacute;b samob&oacute;jczych wśr&oacute;d dziewcząt do 19. roku życia zwraca nam uwagę na kwestie związane z&nbsp;bezpieczeństwem w&nbsp;internecie, z&nbsp;możliwością używania aplikacji, kt&oacute;re rozbierają zdjęcia. M&oacute;wimy o&nbsp;zjawisku sextortion, o&nbsp;molestowaniu seksualnym. 98 proc. os&oacute;b, kt&oacute;re padają ofiarą przemocy seksualnej w&nbsp;internecie w&nbsp;kontekście przerabianych zdjęć albo deepfake&rsquo;&oacute;w, to są właśnie kobiety&nbsp;&ndash;</em> m&oacute;wi wiceprezeska Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego.</p><p style="text-align:justify">Sextortion oznacza szantaż intymnymi materiałami. Chodzi o&nbsp;pozyskanie od ofiary materiał&oacute;w o&nbsp;charakterze seksualnym, a następnie wymuszenie okupu pod groźbą ich opublikowania lub dalszego rozpowszechniania. Jak podaje dyzurnet.pl, ofiarami sextortion są przeważnie nastolatki.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Pamiętajmy, że wysokim czynnikiem ryzyka, jeżeli chodzi o&nbsp;myśli samob&oacute;jcze wśr&oacute;d kobiet, jest doświadczenie przemocy seksualnej, fizycznej, domowej, o&nbsp;kt&oacute;rej cały czas mało się m&oacute;wi, a o&nbsp;tym trudno jest m&oacute;wić. To są tematy tabu, natomiast osoba doświadczająca przemocy domowej czy seksualnej ma w&nbsp;sobie nie&nbsp;tylko wstyd, ale także poczucie winy. Obydwie te rzeczy bardzo mocno&nbsp;</em><em>się&nbsp;</em><em>łączą z&nbsp;kryzysem samob&oacute;jczym. To właśnie wstyd często&nbsp;</em><em>uniemożliwia&nbsp;</em><em>sięgnięcie po pomoc </em>&ndash;&nbsp;podkreśla dr Halszka Witkowska.</p><p style="text-align:justify">Przemoc jest coraz groźniejszym zjawiskiem także w&nbsp;sieci. Badanie NASK wskazuje, że niepokojące jest to, że co trzeci nastolatek spotyka się z&nbsp;przemocą online, a 47 proc. nic nie&nbsp;zrobiło z&nbsp;cyfrową agresją.&nbsp;Znoszą takie zjawiska jak wyzywanie (29 proc.), ośmieszanie (19 proc.), poniżanie (18 proc.) i&nbsp;straszenie (13 proc.). Jednocześnie 66 proc. rodzic&oacute;w jest złudnie przekonanych, że ich dziecko przyjdzie do nich po pomoc.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Mamy systemowo wiele niedostatk&oacute;w. Nie nadążamy za technologią, także w&nbsp;kontekście reagowania na akty przemocy r&oacute;wieśniczej, ale także na wszelkie nadużycia związane z&nbsp;nową technologią w&nbsp;internecie. Nie mamy odpowiednich regulacji, procedur reagowania. Niestety ofiary bardzo często zostają same, a przez&nbsp;tabu społeczne wstydzą się poprosić o&nbsp;pomoc czy z&nbsp;kimś o&nbsp;tym porozmawiać. Potrzebne są regulacje na już, kt&oacute;re sprawią, że kobiety będą&nbsp;</em><em>się&nbsp;</em><em>czuły bezpieczne w&nbsp;sieci&nbsp;&ndash;</em> m&oacute;wi ekspertka.</p><p style="text-align:justify">Te zjawiska częściowo znalazły swoje odzwierciedlenie w&nbsp;przepisach Digital Services Act, czyli akcie o&nbsp;usługach cyfrowych (DSA). Jego celem jest zwiększenie ochrony użytkownik&oacute;w internetu przed nielegalnymi treściami. Ważną częścią aktu jest np. blokowanie treści związanych ze ściśle określonymi, poważnymi przestępstwami (np. handel ludźmi, wykorzystywanie seksualne dzieci, oszustwa finansowe) z&nbsp;możliwością złożenia sprzeciwu do sądu powszechnego. Po zawetowaniu ustawy wdrażającej DSA przez&nbsp;prezydenta Karola Nawrockiego Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nową wersję przepis&oacute;w, kt&oacute;ra trafiła na ścieżkę legislacyjną.</p><p style="text-align:justify">Eksperci podkreślają, że choć skuteczne prawo jest potrzebne, to nie&nbsp;można też zapominać o&nbsp;edukowaniu narażonych grup, r&oacute;wnież na temat tego, gdzie szukać pomocy.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash;&nbsp;Sięgnięcie po pomoc to pierwszy krok do odzyskania siły, odzyskania życia.&nbsp; Nie&nbsp;b&oacute;jmy się prosić o&nbsp;pomoc. Jest coraz więcej centr&oacute;w zdrowia psychicznego i&nbsp;miejsc, gdzie </em><em>można uzyskać&nbsp;</em><em>tę pomoc</em><em>, także prawną</em><em>. Zachęcam do odwiedzenia strony &bdquo;Życie warte jest rozmowy&rdquo;, gdzie jest największa baza bezpłatnych miejsc i&nbsp;telefon&oacute;w pomocowych &ndash;</em>&nbsp;m&oacute;wi dr Halszka Witkowska. <em>&ndash;&nbsp;</em><em>Bardzo mocno&nbsp;</em><em>zachęcam do świadomego korzystania z&nbsp;internetu, zgłaszania post&oacute;w i&nbsp;stron, kt&oacute;re szerzą nienawiść i&nbsp;promują treści samob&oacute;jcze. Musimy też patrzeć dookoła, czy ktoś nie&nbsp;jest ofiarą przemocy czy hejtu. Młodzi ludzie muszą być uczeni tego, że w&nbsp;tym środowisku to oni są odpowiedzialni za zgłaszanie akt&oacute;w związanych z&nbsp;cyberprzemocą.</em></p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/459901624_witkowska_cyberprzemoc_samobojstwa_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Opera „Così fan tutte” zadebiutowała w Warszawskiej Operze Kameralnej. To pełna melancholii komedia o miłości]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/opera-cos-fan,p290226343</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/opera-cos-fan,p290226343</guid>
     <pubDate>Fri, 08 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/banaszak-mozart-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Zdaniem dyrygenta Adama Banaszaka &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; jest jedną z&nbsp;najbardziej gorzkich oper Wolfganga Amadeusza Mozarta. I choć przez&nbsp;lata była uznawana za frywolną, to jak zauważa &ndash; pod płaszczykiem komedii kryje się przesłanie o&nbsp;randze traktatu filozoficznego o&nbsp;miłości, wierności, kryzysie zaufania, nieoczywistych wyborach i&nbsp;samotności. Dyrygent podkreśla r&oacute;wnież, że muzyka nie&nbsp;pełni jedynie funkcji ilustracyjnej, lecz wsp&oacute;łtworzy narrację i&nbsp;odsłania emocjonalną prawdę bohater&oacute;w, dając klucz do szerszego zrozumienia tego dzieła.</strong></p><p style="text-align:justify">Opera &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; od lat funkcjonowała w&nbsp;świadomości publiczności jako lekka komedia o&nbsp;miłosnych intrygach i&nbsp;zdradach. Jednak z&nbsp;perspektywy wsp&oacute;łczesnej interpretacji coraz wyraźniej widać, że to dzieło ma znacznie głębszy sens. Pod warstwą humoru i&nbsp;teatralnych gag&oacute;w kryje się refleksja nad naturą miłości, kruchością relacji oraz&nbsp;niejednoznacznością ludzkich wybor&oacute;w. Kompozytor Wolfgang Amadeus Mozart i&nbsp;librecista Lorenzo Da Ponte z&nbsp;niezwykłą przenikliwością zaglądają zar&oacute;wno w&nbsp;uczucia piękne i&nbsp;budujące, jak i&nbsp;te trudne do zaakceptowania.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Pod płaszczykiem błahej komedyjki mamy filozoficzny, gorzki, zastanawiający traktat o&nbsp;miłości, o&nbsp;ludzkich wyborach, o&nbsp;tym, kto z&nbsp;kim i&nbsp;dlaczego. Mozart i&nbsp;jego librecista Lorenzo Da Ponte dotknęli wyjątkowej głębi dotyczącej tego, czym mogą być relacje międzyludzkie i&nbsp;jak bardzo mogą one p&oacute;jść nie&nbsp;tak &ndash; </em>m&oacute;wi agencji Newseria Adam Banaszak, dyrygent.</p><p style="text-align:justify">&bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; nie&nbsp;daje jasnych odpowiedzi czy konkretnych wskaz&oacute;wek, nie&nbsp;poucza ani nie&nbsp;moralizuje. Zamiast tego proponuje subtelny, a zarazem pełen&nbsp;humoru portret ludzkich słabości i&nbsp;pragnień.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; można odczytywać dwojako, na poziomie komedii, w&nbsp;kt&oacute;rej bawią nas poszczeg&oacute;lne gagi i&nbsp;sytuacje. I to jest poziom, na kt&oacute;rym możemy się zatrzymać i&nbsp;kt&oacute;ry może być całkowicie wystarczający. Natomiast możemy też przeczuć coś dużo głębszego i&nbsp;dużo bardziej niepokojącego. Pod wieloma względami ta partytura jest pełna melancholii i&nbsp;takiej jesienności, w&nbsp;kt&oacute;rej możemy wręcz wystraszyć się tego, co się&nbsp;</em><em>dzieje&nbsp;</em><em>w&nbsp;muzyce i&nbsp;na scenie, mimo że mamy setki sytuacyjek, kt&oacute;re po prostu budzą uśmiech, ale to jest uśmiech pozorny &ndash;</em> m&oacute;wi dyrygent.</p><p style="text-align:justify">Adam Banaszak docenia niezwykłą strukturę tonalną &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;, przechodzenie między tonacjami jako sygnał prawdy i&nbsp;kłamstwa bohater&oacute;w. To dow&oacute;d niezwykłej precyzji kompozytora, kt&oacute;ry potrafił połączyć warstwę muzyczną z&nbsp;teatralną w&nbsp;niemal organiczną całość. Jego sugestia pozwala odbiorcom spojrzeć na tę operę z&nbsp;zupełnie innej strony.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Mozart bardzo konsekwentnie przeprowadza pewną wyjątkową, ukrytą grę ze słuchaczami i&nbsp;z wykonawcami &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;. Za każdym razem, gdy postaci na scenie m&oacute;wią prawdę, znajdziemy tonacje krzyżykowe, natomiast gdy kłamią &ndash; przy kluczach znajdziemy bemole. Całość zaczyna się i&nbsp;kończy w&nbsp;tonacji C-dur, czyli takiej, kt&oacute;ra nie&nbsp;ma krzyżyk&oacute;w ani bemoli. Nie wiemy jeszcze, jak cała rzecz się potoczy, i&nbsp;zostajemy z&nbsp;ogromnym znakiem zapytania, co oznacza ten rwany, pełen fermat, wątpliwości i&nbsp;wątk&oacute;w, kt&oacute;re nie&nbsp;znajdują swojego muzycznego spełnienia, finał. Nie wiemy, czy obie pary wr&oacute;cą do tej konfiguracji, w&nbsp;kt&oacute;rej opera się zaczynała, czy może po tych wszystkich wydarzeniach zamienią się ze sobą &ndash;</em> wyjaśnia.</p><p style="text-align:justify">Dyrygent przyznaje, że Mozart bywa nieprzewidywalny dla&nbsp;wykonawc&oacute;w. Ten wybitny kompozytor nie&nbsp;pozostawia miejsca na przypadkowość &ndash; zar&oacute;wno orkiestra, jak i&nbsp;śpiewacy muszą tworzyć sp&oacute;jny organizm podporządkowany dramaturgii scenicznej. Jego partytury są ogromnym wyzwaniem i&nbsp;trzeba nie&nbsp;lada umiejętności, by odczytać intencje tw&oacute;rcy, ale i&nbsp;za każdym razem wydobyć z&nbsp;nich coś innego.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Muzyka Mozarta to piękno, kt&oacute;re rodzi się w&nbsp;prostocie, ale i&nbsp;w zespołowości. Jest to muzyka, w&nbsp;kt&oacute;rej wszelkie ewentualne niedoskonałości są natychmiast wyjaskrawione i&nbsp;bardzo czytelne. W związku z&nbsp;tym wykonywanie muzyki Mozarta jest za każdym razem gestem ogromnej odwagi, ponieważ już sam aspekt czysto techniczny, żeby rzeczywiście wykonać to, co jest w&nbsp;nutach, jest zadaniem najwyższej pr&oacute;by &ndash;</em> m&oacute;wi Adam Banaszak.</p><p style="text-align:justify">Dyrygent nie&nbsp;kryje satysfakcji z&nbsp;tego, że może pracować ze znakomitymi solistami, z&nbsp;Orkiestrą Instrument&oacute;w Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej i&nbsp;Zespołem Wokalnym Warszawskiej Opery Kameralnej.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Mamy okazję do tego, by pokazać naszą umiejętność frazowania, nasze rozumienie stylu i&nbsp;artykulacji. Cała ta zabawa jest&nbsp;</em><em>jeszcze&nbsp;</em><em>pogłębiona tym, że wykonujemy muzykę Mozarta w&nbsp;Warszawskiej Operze Kameralnej na instrumentach dawnych bądź ich wiernych kopiach, zgodnie z&nbsp;naszą najlepszą wiedzą o&nbsp;tym, jak tę muzykę m&oacute;gł usłyszeć i&nbsp;wyobrażać sobie jej autor &ndash; </em>m&oacute;wi.</p><p style="text-align:justify">Jak bowiem podkreśla, instrumenty historyczne odgrywają ogromną rolę w&nbsp;budowaniu dramaturgii tej opery. Pozwalają wydobyć bardziej wyraziste kontrasty, dzięki czemu wzmacniają teatralność i&nbsp;ekspresję dzieła.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Muzyka Mozarta wykonywana na instrumentach historycznych to jest zupełnie inna przygoda niż ta wykonywana na instrumentach wsp&oacute;łczesnych. Siłą rzeczy, jakby naturalnie, kształt frazy układa się inaczej, ruchliwość poszczeg&oacute;lnych przebieg&oacute;w, ale też pewna dosadność artykulacyjna. I one sprawiają, że ta interpretacja płynie innym nurtem, innym torem. Jestem przekonany, że muzyka Mozarta wykonywana na instrumentach dawnych daje jeszcze inny kolor i&nbsp;inny charakter poszczeg&oacute;lnym przebiegom i&nbsp;bardzo podkreśla teatralność tych utwor&oacute;w &ndash;</em> wyjaśnia.</p><p style="text-align:justify">W tej realizacji Adam Banaszak zadeklarował odejście od &bdquo;ugrzecznionej&rdquo; interpretacji. W jego odczuciu bowiem bardziej teatralny, a mniej konwencjonalny Mozart brzmi znacznie ciekawiej. Zamiast eleganckiej i&nbsp;przewidywalnej klasyki pojawia się więc teatr pełen emocjonalnego napięcia, ironii i&nbsp;psychologicznej prawdy.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Mozart traktuje śpiewak&oacute;w pod wieloma względami jak kolejne instrumenty swojej orkiestry, oczywiście partie wokalne są w&nbsp;szczeg&oacute;lny spos&oacute;b wyeksponowane, ale jednak nie&nbsp;jest to ten rodzaj dowolności i&nbsp;swobody, kt&oacute;ry znajdziemy u</em><em>&nbsp;p&oacute;źniejszych</em><em>&nbsp;kompozytor&oacute;w. W tej słynnej trylogii Da Ponte, czyli m&oacute;wimy tutaj o&nbsp;&bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;, &bdquo;Weselu Figara&rdquo; i&nbsp;&bdquo;Don Giovannim&rdquo;, muzyka w&nbsp;szczeg&oacute;lny spos&oacute;b zespolona jest z&nbsp;librettem i&nbsp;z jego kształtem scenicznym tak, jakby wręcz&nbsp;</em><em>stwarzała&nbsp;</em><em>pewne teatralne sytuacje, jakby towarzyszyła nie&nbsp;tylko słowu, ale i&nbsp;teatrowi i&nbsp;z teatru wyrastała. To jest pewien ideał, kt&oacute;rego poszukuję i&nbsp;za kt&oacute;rym gonię &ndash; </em>dodaje dyrygent.</p><p style="text-align:justify">Premiera &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; otworzyła jubileuszowy, 35. Festiwal Mozartowski w&nbsp;Warszawie. Tegoroczna edycja ma szczeg&oacute;lny charakter, ponieważ zbiega się z&nbsp;obchodami 65-lecia działalności Warszawskiej Opery Kameralnej, kt&oacute;ra jest organizatorem tego wydarzenia. Festiwal potrwa do 5 lipca, a galę finałową uświetni występ amerykańskiej mezzosopranistki Joyce DiDonato, kt&oacute;ra na co dzień występuje m.in. w&nbsp;Metropolitan Opera, Teatro alla Scala i&nbsp;Royal Opera House.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/290226343_banaszak_mozart_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[Niska aktywność fizyczna dzieci to wyzwanie systemowe. Samorządy wspólnie z mieszkańcami szukają lokalnych rozwiązań]]></title>
     <link>http://biznes.newseria.pl/news/niska-aktywnosc-fizyczna,p918532693</link>
     <guid>http://biznes.newseria.pl/news/niska-aktywnosc-fizyczna,p918532693</guid>
     <pubDate>Fri, 08 May 2026 06:15:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1097841585/918532693_klimiuk_teatske_3.png" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Mniej niż połowa dzieci w&nbsp;Polsce osiąga odpowiedni poziom rozwoju ruchowego, a większość nie&nbsp;spełnia nawet podstawowych norm aktywności fizycznej. Choć w&nbsp;skali kraju problem narasta, lokalnie, jak na warszawskiej Pradze-P&oacute;łnoc, szkoły, rodzice i&nbsp;samorządy angażują się w&nbsp;działania na rzecz poprawy aktywności fizycznej u najmłodszych. Eksperci podkreślają jednak, że ważne jest nie&nbsp;tylko zainteresowanie sportem, ale przede wszystkim stworzenie dzieciom warunk&oacute;w do codziennej, naturalnej aktywności.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> W skali kraju</em><em>&nbsp;wyraźnie</em><em>&nbsp;widać, że aktywność fizyczna dzieci i&nbsp;młodzieży jest dziś dużym wyzwaniem zdrowotnym i&nbsp;społecznym. Pokazują to r&oacute;wnież dane oraz&nbsp;głosy ekspert&oacute;w. Z perspektywy naszej dzielnicy obraz nie&nbsp;jest już tak jednoznaczny. Nie obserwujemy spadku zainteresowania sportem jako takim, przeciwnie, widzimy duże zaangażowanie szk&oacute;ł, przedszkoli, klub&oacute;w sportowych, organizacji oraz&nbsp;samych rodzic&oacute;w. To, co dzisiaj jest kluczowe, to nie&nbsp;tylko pytanie, czy dzieci chcą się ruszać, ale czy potrafimy stworzyć im jak najlepsze warunki do codziennej, naturalnej aktywności. Samorządy powinny patrzeć na ten temat szerzej, przez&nbsp;pryzmat oferty zajęć, edukacji zdrowotnej, dostępności przestrzeni i&nbsp;wsp&oacute;łpracy z&nbsp;rodzinami&nbsp;&ndash;</em> m&oacute;wi w&nbsp;wywiadzie dla&nbsp;agencji Newseria Sylwester Klimiuk, zastępca burmistrza dzielnicy Praga-P&oacute;łnoc.</p><p style="text-align:justify">Warszawska dzielnica jest polskim uczestnikiem europejskiego projektu B-Challenged, kt&oacute;rego celem jest poprawa warunk&oacute;w do aktywnej zabawy na świeżym powietrzu oraz&nbsp;kształtowania zdrowych nawyk&oacute;w żywieniowych wśr&oacute;d dzieci w&nbsp;wieku 6&ndash;12 lat. Chodzi w&nbsp;nim o&nbsp;wsp&oacute;łtworzenie przestrzeni sprzyjających zdrowiu dzieci i&nbsp;zmniejszanie nier&oacute;wności zdrowotnych w&nbsp;Europie.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Z jednej strony ważna jest infrastruktura, zar&oacute;wno sportowa, jak i&nbsp;rekreacyjna, możliwość korzystania z&nbsp;niej w&nbsp;spos&oacute;b wygodny, bezpieczny i&nbsp;regularny, ale z&nbsp;drugiej strony istotne są r&oacute;wnież organizacja zajęć, codzienne nawyki, czas rodzin i&nbsp;motywowanie dzieci do ruchu już od najmłodszych lat. W gęsto zabudowanych dzielnicach miejskich, na przykład takich jak Praga-P&oacute;łnoc, kt&oacute;ra nie&nbsp;jest duża, wyzwaniem bywa ograniczona ilość przestrzeni oraz&nbsp;duże obciążenie istniejących obiekt&oacute;w &ndash;</em>&nbsp;dodaje Sylwester Klimiuk.</p><p style="text-align:justify">Z raportu z&nbsp;badania przeprowadzonego w&nbsp;ramach projektu &bdquo;WF z&nbsp;AWF&rdquo; wynika, że 42 proc. dzieci osiąga odpowiedni poziom rozwoju ruchowego. 60 proc. uczni&oacute;w nie&nbsp;spełnia natomiast podstawowych norm aktywności fizycznej. Okazuje się też, że ponad 90 proc. dzieci nie&nbsp;nabyło podstawowych umiejętności ruchowych. Przykładowo 89 proc. nie&nbsp;potrafi prawidłowo skakać na skakance. Autorzy raportu, podczas marcowej konferencji towarzyszącej jego prezentacji, podkreślali, że budowanie prawidłowych nawyk&oacute;w ruchowych u najmłodszych wymaga nie&nbsp;tylko zaangażowania po stronie nauczycieli i&nbsp;rodzic&oacute;w, ale też inicjatyw samorządowych.</p><p style="text-align:justify">&ndash;<em> Samorządy mają do odegrania bardzo ważną rolę. Po pierwsze, tworzą i&nbsp;wspierają konkretne programy aktywizujące dzieci i&nbsp;młodzież. U nas realizowane są zajęcia i&nbsp;projekty dostosowane do r&oacute;żnych grup wiekowych, od przedszkoli, poprzez starszą młodzież, po wydarzenia angażujące całe rodziny. To ważne, bo aktywność fizyczna najlepiej rozwija się właśnie wtedy, gdy staje się elementem codzienności, a nie&nbsp;jednorazowym wydarzeniem. Po drugie, samorząd inwestuje w&nbsp;infrastrukturę i&nbsp;stopniową modernizację. Dotyczy to zar&oacute;wno obiekt&oacute;w sportowych, jak i&nbsp;przestrzeni przy szkołach i&nbsp;plac&oacute;wkach oświatowych. Musimy remontować istniejące obiekty, bo bez nich miejsc aktywności nie&nbsp;będzie aż&nbsp;tak wiele &ndash;</em>&nbsp;wyjaśnia zastępca burmistrza.</p><p style="text-align:justify">Projekt, w&nbsp;kt&oacute;rym uczestniczy Praga-P&oacute;łnoc, koncentruje się na zaniedbanych obszarach miejskich w&nbsp;Danii, Niemczech, Polsce, Hiszpanii i&nbsp;Holandii. Holenderski zesp&oacute;ł badawczy wybrał do udziału w&nbsp;nim dzielnicę położoną w&nbsp;zachodniej części Amsterdamu.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; W każdym mieście w&nbsp;Europie są obszary z&nbsp;mało atrakcyjnymi przestrzeniami. Być może potrzeby mieszkaniowe są tam traktowane priorytetowo w&nbsp;stosunku do zieleni, poza&nbsp;tym nie&nbsp;wszędzie jest bezpiecznie pod względem społecznym i&nbsp;fizycznym. Widzimy, że w&nbsp;mniej uprzywilejowanych obszarach, gdzie mieszkają rodziny o&nbsp;niższych dochodach i&nbsp;poziomie wykształcenia, wszystkiego jest mniej &ndash; mniej pieniędzy, mniejsza dostępność bezpiecznych przestrzeni. Podniesienie jakości infrastruktury do zabawy dla&nbsp;dzieci na pewno pomoże, ale to nie&nbsp;wystarczy, ponieważ jest wiele czynnik&oacute;w społecznych, kt&oacute;re r&oacute;wnież powinniśmy wziąć pod uwagę. Dlatego w&nbsp;ramach naszego podejścia staramy się połączyć wszystko, aby nie&nbsp;zajmować się wyłącznie otoczeniem fizycznym, ale także społecznym </em>&ndash;&nbsp;m&oacute;wi prof. nadzw. Teatske Altenburg z&nbsp;University Medical Center w&nbsp;Amsterdamie.</p><p style="text-align:justify">Rozwiązania, jakie mają powstawać w&nbsp;ramach projektu B-Challenged, są&nbsp;tworzone na podstawie wiedzy z&nbsp;zakresu epidemiologii, badań partycypacyjnych i&nbsp;polityki zdrowotnej. W ich projektowanie angażowane są dzieci, rodziny, szkoły, samorządy, pracownicy ochrony zdrowia i&nbsp;urbaniści. Uczestnicy analizują lokalne uwarunkowania, identyfikują bariery i&nbsp;możliwości, a potem planują takie inicjatywy, kt&oacute;re promują zabawę na świeżym powietrzu i&nbsp;zdrowe żywienie.</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Projektowanie placu zabaw przyjaznego&nbsp;dzieciom we wsp&oacute;łpracy z&nbsp;nimi powinno być wymogiem prawnym. Trzeba pracować nad zasadami i&nbsp;przepisami, kt&oacute;re przewidują udział dzieci w&nbsp;przystosowywaniu poszczeg&oacute;lnych element&oacute;w do ich potrzeb. Można także pomyśleć o&nbsp;ograniczeniu zagrożeń związanych z&nbsp;ruchem drogowym poprzez standardowe wprowadzanie ograniczeń prędkości w&nbsp;obszarach mieszkalnych w&nbsp;skali całego kraju lub nawet całej Europy. Myślę, że byłoby to bardzo pomocne &ndash;</em>&nbsp;uważa prof.&nbsp;Teatske Altenburg.</p><p style="text-align:justify">Jak dodaje, problem z&nbsp;niewystarczającą aktywnością fizyczną u dzieci i&nbsp;młodzieży to wyzwanie nie&nbsp;tylko w&nbsp;Polsce czy Holandii, ale na całym świecie. Z badania przeprowadzonego przez&nbsp;międzynarodowy zesp&oacute;ł naukowc&oacute;w, kt&oacute;rego wyniki zostały opublikowane na łamach czasopisma &bdquo;The Lancet&rdquo;, wynika, że 80 proc. nastolatk&oacute;w jest niewystarczająco aktywnych fizycznie, a poważnym problemem jest to, że wielu z&nbsp;nich spędza przed ekranem smartfona czy komputera co najmniej dwie godziny dziennie.&nbsp;</p><p style="text-align:justify"><em>&ndash; Przyczyną może być brak odpowiednich zajęć pozalekcyjnych w&nbsp;przystępnej cenie organizowanych dla&nbsp;dzieci. To jedna strona medalu, a z&nbsp;drugiej strony wszyscy wiemy o&nbsp;licznych możliwościach spędzania czasu w&nbsp;mediach cyfrowych. Dzieci w&nbsp;wieku 10 lat często mają już telefony kom&oacute;rkowe, a wszystkie zachowania związane z&nbsp;korzystaniem z&nbsp;ekran&oacute;w są bardzo uzależniające i&nbsp;dzieci chcą być online. Wiele z&nbsp;nich doświadcza FOMO, czyli strachu przed tym, że coś je ominie</em> &ndash;&nbsp;ocenia badaczka z&nbsp;University Medical Center w&nbsp;Amsterdamie.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/918532693_klimiuk_teatske_3_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>
<item>
     <title><![CDATA[„Così fan tutte” otworzy Festiwal Mozartowski w Warszawie. Nowa inscenizacja pokazuje operę Mozarta jako opowieść o relacjach i samotności]]></title>
     <link>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/cos-fan-tutte,p1653726491</link>
     <guid>http://lifestyle.newseria.pl/wszystkie-newsy/cos-fan-tutte,p1653726491</guid>
     <pubDate>Thu, 07 May 2026 06:16:00 +0200</pubDate>
     <author>
       <name>Newseria</name>
     </author>
     <description><![CDATA[<img align="left" hspace="10"  src="http://www.newseria.pl/files/1111980533/cosi-fan-tutte3-foto.jpg" alt="" /> <p style="text-align:justify"><strong>Ponad 230 lat po premierze &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; nadal zaskakuje aktualnością opowieści o&nbsp;miłości, zdradzie i&nbsp;emocjonalnych grach. Opera Mozarta przez&nbsp;lata uchodziła za dzieło frywolne i&nbsp;niemoralne, dziś jednak coraz częściej odczytywana jest jako historia o&nbsp;relacjach, zazdrości i&nbsp;potrzebie bliskości. Nowa inscenizacja Warszawskiej Opery Kameralnej otworzy 7 maja jubileuszowy, 35. Festiwal Mozartowski w&nbsp;Warszawie.</strong></p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>&bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; to komedia muzyczna, przepiękna deskrypcja charakter&oacute;w ludzkich, mały psychologiczny eksperyment, czy jesteśmy sobie wierni, czy się zdradzamy, a może mamy inne zainteresowania i&nbsp;oko nam&nbsp;</em><em>gdzieś&nbsp;</em><em>ucieka. De facto libretto, kt&oacute;re wziął Mozart i&nbsp;do tego stworzył wspaniałą muzykę, jest niezwykle aktualne, bo charaktery ludzkie się nie&nbsp;zmieniły. Będziemy więc patrzeć na &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;, będziemy widzieć swoje odbicie i&nbsp;śmiać się z&nbsp;przywar. Mam nadzieję, że to będzie nie&nbsp;tylko porcja dobrej zabawy, ale r&oacute;wnież porcja wspaniałej muzyki</em> &ndash; podkreśla w&nbsp;rozmowie z&nbsp;agencją Newseria Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.</p><p style="text-align:justify">&bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;, ostatnia z&nbsp;trzech oper Mozarta napisanych do libretta Lorenza Da Ponte, od premiery w&nbsp;1790 roku budziła kontrowersje. Historia dw&oacute;ch mężczyzn, kt&oacute;rzy postanawiają sprawdzić wierność swoich narzeczonych, była uznawana za zbyt odważną obyczajowo. W kolejnych dekadach dzieło znikało z&nbsp;repertuar&oacute;w europejskich scen, a część krytyk&oacute;w uważała je za jedną z&nbsp;najbardziej cynicznych oper Mozarta. Jeszcze w&nbsp;XIX wieku wielu krytyk&oacute;w uznawało &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; za operę zbyt lekką i&nbsp;moralnie wątpliwą. Do światowych repertuar&oacute;w na stałe wr&oacute;ciła dopiero w&nbsp;drugiej połowie XX wieku, kiedy zaczęto częściej odczytywać ją jako opowieść o&nbsp;psychologii relacji, a nie&nbsp;tylko komedię o&nbsp;niewierności.</p><p style="text-align:justify">Nowa realizacja przygotowana przez&nbsp;reżysera Pawła Szkotaka ma wyraźnie psychologiczny charakter. Choć opera zachowuje lekkość i&nbsp;humor typowe dla&nbsp;opery buffa, pod powierzchnią komedii kryje się opowieść o&nbsp;emocjonalnym chaosie, samotności i&nbsp;potrzebie bycia kochanym.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Grzech i&nbsp;miłość niedaleko od siebie mieszkają. Z jednej strony jest to opowieść o&nbsp;ogromnej tęsknocie za miłością, o&nbsp;tęsknocie za tym, żeby być kochanym, być może także o&nbsp;lęku przed samotnością, to jest bardzo wsp&oacute;łczesny temat. Miłość w&nbsp;wydaniu naszych bohaterek i&nbsp;bohater&oacute;w</em><em>&nbsp;nie&nbsp;jest doskonała</em><em>,&nbsp;</em><em>czasami</em><em>&nbsp;to uczucie</em><em>&nbsp;</em><em>jest pokazywane</em><em>&nbsp;i&nbsp;prowadzi ich</em><em>&nbsp;</em><em>krętymi drogami</em><em>, ale ostatecznie kończy się to jakimś happy endem</em> &ndash; ocenia Paweł Szkotak, reżyser teatralny.</p><p style="text-align:justify">Wsp&oacute;łczesne realizacje &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; coraz częściej odchodzą od traktowania opery wyłącznie jako lekkiej komedii o&nbsp;niewierności. Pod warstwą humoru Mozart pokazuje emocjonalną niedojrzałość bohater&oacute;w, ich lęk przed odrzuceniem i&nbsp;potrzebę bliskości.</p><p style="text-align:justify">Sam tytuł opery &ndash; &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo;, czyli &bdquo;Tak czynią wszystkie&rdquo; &ndash; przez&nbsp;lata interpretowano jako ironiczną opowieść o&nbsp;kobiecej niewierności. Wsp&oacute;łczesne realizacje coraz częściej pokazują jednak, że Mozart z&nbsp;podobną ironią portretował także mężczyzn i&nbsp;ich emocjonalną niedojrzałość.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>To opera z&nbsp;jednej strony gatunkowo komiczna i&nbsp;mamy tam sporo humoru, ale z&nbsp;drugiej strony opowiada ona o&nbsp;ludzkich uczuciach, a nawet więcej &ndash; &nbsp;że nie&nbsp;warto z&nbsp;nimi igrać, bo może to potem doprowadzić do r&oacute;żnych nieoczekiwanych konsekwencji. W związku z&nbsp;tym jest tam sporo zabawy z&nbsp;jednej strony humorem, a z&nbsp;drugiej strony też odrobiną refleksji. Pierwszy akt jest bardziej zabawny, drugi bardziej wzruszający, libretto bardziej podąża w&nbsp;kierunku opery buffa, a z&nbsp;kolei muzyka Mozarta bardziej prowadzi nas w&nbsp;kierunku naturalnych głębokich uczuć </em>&ndash; tłumaczy Paweł Szkotak.</p><p style="text-align:justify">Reżyser podkreśla, że kluczem do pracy nad spektaklem było podążanie za muzyką Mozarta, kt&oacute;ra sama prowadzi widza przez&nbsp;emocjonalne napięcia bohater&oacute;w.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Ta historia przez&nbsp;Mozarta jest opisana i&nbsp;wymyślona poprzez piękną muzykę, kt&oacute;ra w&nbsp;dużej mierze jest zabawna, ale przede wszystkim jest niesłychanie prawdziwa, poruszająca czułe struny w&nbsp;ludziach. M&oacute;wi o&nbsp;miłości, tęsknocie, o&nbsp;tym, że chcemy być kochani i&nbsp;zauważani, że mamy nadzieję, że ta miłość to właśnie będzie ta prawdziwa i&nbsp;ta ostatnia. To wzruszające dzisiaj, jak r&oacute;wnież dawno temu, chociaż opera była uważana przez&nbsp;wsp&oacute;łczesnych Mozartowi za niemoralną, być może dlatego że wprost m&oacute;wiła o&nbsp;uczuciach i&nbsp;że kobiety w&nbsp;niej w&nbsp;dość bezpośredni spos&oacute;b komunikują potrzebę kochania i&nbsp;bycia kochaną</em> &ndash; ocenia.</p><p style="text-align:justify">Tegoroczna realizacja odchodzi od klasycznych interpretacji dzieła. Bohaterowie zamiast na prawdziwą wojnę zostają wysłani na Grenlandię, a ich przebrania nawiązują do kultury Inuit&oacute;w. Ten groteskowy zabieg ma według tw&oacute;rc&oacute;w pozwolić zachować lekkość opowieści mimo obecnych wok&oacute;ł konflikt&oacute;w i&nbsp;napięć społecznych.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Mamy</em><em>&nbsp;dookoła nas</em><em>&nbsp;sporo</em><em>&nbsp;wojen</em><em>&nbsp;i&nbsp;gdybyśmy ich wysłali na jakąś wojnę, kt&oacute;rą znamy, na szczęście tylko z&nbsp;gazet czy z&nbsp;ekran&oacute;w telewizora, to zrobiłoby się bardzo ciężko i&nbsp;bardzo poważnie,&nbsp;</em><em>czego&nbsp;</em><em>nie&nbsp;chciałem. Ta opera ma jednak w&nbsp;sobie&nbsp;</em><em>też&nbsp;</em><em>wiele humoru i&nbsp;myślę, że daje też wiele pocieszenia</em> &ndash; m&oacute;wi Paweł Szkotak.</p><p style="text-align:justify">&bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; można dziś czytać także jako opowieść o&nbsp;samotności, kt&oacute;ra staje się jednym z&nbsp;najczęściej opisywanych problem&oacute;w wsp&oacute;łczesnych społeczeństw. Poczucie izolacji i&nbsp;trudności w&nbsp;budowaniu trwałych relacji coraz częściej dotyczą młodych dorosłych, a media społecznościowe i&nbsp;szybkie tempo życia zmieniają spos&oacute;b tworzenia więzi. W tym kontekście XVIII-wieczna opera Mozarta zyskuje nowy wymiar, nie&nbsp;tylko komediowy, ale też emocjonalny i&nbsp;społeczny.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>To jest geniusz Mozarta i&nbsp;librecisty Da Ponte, skąd oni mieli taką wiedzę o&nbsp;psychologii kobiet, mężczyzn, tego nie&nbsp;wiem, ale to jest zadziwiająco przenikliwy i&nbsp;trafny spos&oacute;b portretowania bohater&oacute;w. Mogliby żyć wśr&oacute;d nas i&nbsp;byliby absolutnie wiarygodni</em> &ndash; ocenia reżyser.</p><p style="text-align:justify">W jego interpretacji ważną rolę odgrywa także postać Don Alfonsa, kt&oacute;ry coraz częściej przedstawiany jest nie&nbsp;jako komiczny intrygant, ale człowiek rozczarowany miłością i&nbsp;relacjami. Zdaniem reżysera to właśnie ta emocjonalna niejednoznaczność sprawia, że opera nadal prowokuje do dyskusji.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Don Alfonso to ciekawa postać tej opery, bohater, kt&oacute;ry miał bardzo bogate życie uczuciowe, wiele kochanek i&nbsp;</em><em>romans&oacute;w&nbsp;</em><em>w&nbsp;swoim życiu, dlatego właśnie myślę, że to jest trochę emerytowany Don Giovanni. Prawdopodobnie jednak nie&nbsp;zaznał tej jednej wielkiej miłości, kt&oacute;ra uczyniłaby go szczęśliwym</em> &ndash; tłumaczy Paweł Szkotak.</p><p style="text-align:justify">Premiera &bdquo;Cos&igrave; fan tutte&rdquo; otworzy jubileuszowy, 35. Festiwal Mozartowski w&nbsp;Warszawie, organizowany przez&nbsp;Warszawską Operę Kameralną. Tegoroczna edycja ma szczeg&oacute;lny charakter, ponieważ zbiega się z&nbsp;obchodami 65-lecia działalności instytucji. W programie znalazły się najważniejsze opery Mozarta, koncerty kameralne i&nbsp;oratoryjne, a także wydarzenia dla&nbsp;dzieci i&nbsp;młodzieży. Festiwal potrwa do 5 lipca, a jego finałem będzie gala z&nbsp;udziałem amerykańskiej mezzosopranistki Joyce DiDonato, kt&oacute;ra na co dzień występuje m.in. w&nbsp;Metropolitan Opera, Teatro alla Scala i&nbsp;Royal Opera House.</p><p style="text-align:justify">&ndash; <em>Warszawska Opera Kameralna jest czymś absolutnie unikatowym nie&nbsp;tylko w&nbsp;skali Polski, ale myślę, że w&nbsp;skali światowej. Bliskość publiczności i&nbsp;śpiewak&oacute;w, możliwość dostrzegania najdrobniejszych drgnień na twarzy solist&oacute;w, łzy w&nbsp;oku, uśmiechu w&nbsp;kąciku ust&nbsp;&ndash; to wszystko powoduje, że soliści mogą grać bardzo wsp&oacute;łcześnie, psychologicznie, nieomal filmowo. Dzięki temu mamy do czynienia z&nbsp;trochę innymi możliwościami teatru operowego, czyli bardzo kameralnego opowiadania, w&nbsp;kt&oacute;rym mamy poczucie bliskiego kontaktu z&nbsp;bohaterami</em> <em>&ndash;</em> podkreśla reżyser.</p>]]></description>
     <enclosure url="https://3.newseria.pl/video/1653726491_cosi_fan_tutte3_1_sz.mp4" size="" type="video/mp4" />
</item>  </channel>
</rss>
