Newsy

Aleksandra Domańska: Jestem domatorką i najlepiej relaksuję się w domu. Wtedy dużo leżę i jem swoje ulubione dania

2026-02-20  |  06:16

Aktorka przyznaje, że lubi zaszyć się w domowym zaciszu i pobyć sama ze sobą. Przygotowuje sobie wtedy coś dobrego do zjedzenia i odpoczywa na kanapie. Aleksandra Domańska podkreśla, że nie potrzebuje żadnych spektakularnych atrakcji, by dobrze wypocząć. Wystarczy, że jej głowa choć na chwilę uwolni się od codziennych problemów i stresu.

– Ja jestem domatorką i najlepiej odpoczywam w domu. Nie potrzebuję specjalnych warunków, po prostu sam fakt, że nie muszę nigdzie iść i nic robić. Co prawda w ferie byłam na krótkim wyjeździe w Szklarskiej Porębie, ale akurat była wtedy odwilż, choć tam też odpoczęłam – mówi agencji Newseria Aleksandra Domańska.

Aktorka zaznacza, że dobrze umie wykorzystać swój wolny czas. Kiedy nie musi się stawić na planie zdjęciowym czy na próbach w teatrze, po prostu odpoczywa w zaciszu czterech ścian i oddaje się błogiemu lenistwu. Nie robi listy spraw pilnych do załatwienia, nie wychodzi na miasto ze znajomymi, nie planuje wyjazdów, tylko celebruje chwile.

– Dla mnie odpoczynek zaczyna się wtedy, kiedy jestem dla siebie wyrozumiała, nie narzucam sobie, że coś muszę. Kiedy nic nie muszę, przede wszystkim odpoczywam w swojej głowie. Jak jestem sama, to dużo leżę, jem swoje ulubione dania, które sama sobie przyrządzam, chodzę na spacery. Wyjście na świeże powietrze jest niesamowite, to jest świetny reset, więc często chodzę nad Wisłę, bo mieszkam na Pradze, więc mam niedaleko – dodaje Aleksandra Domańska.

Aktorkę można teraz oglądać w nowym serialu kryminalnym „Młode gliny”, w którym wciela się w patomorfolożkę. Premierowe odcinki emitowane są od poniedziałku do czwartku o godz. 21:35 na antenie TVN.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Konsument

Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]

68 proc. opiekunów kotów w Polsce przyznaje, że ich pupil bywa wobec nich obojętny, a tyle samo choć raz się zastanawiało, czy w ogóle ich kocha. To jeden z najwyższych wyników spośród czterech badanych krajów – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie marki SHEBA. Eksperci podkreślają jednak, że problemem nie jest większy dystans samych zwierząt, lecz sposób, w jaki ludzie interpretują ich zachowanie.

Gwiazdy

Krzysztof Skórzyński: Dzisiaj na świecie walczą ze sobą demon konsumpcjonizmu i anioł recyklingu. Wierzę, że z czasem przyzwyczaimy się do butelkomatów

Dziennikarz zaznacza, że w jego domu ubrania i zepsute sprzęty zawsze dostają drugie życie. Do kosza trafiają tylko takie rzeczy, których nie da się naprawić czy ponownie wykorzystać. Krzysztof Skórzyński jest przeciwnikiem kultury „kup-wyrzuć”, dlatego zachęca do rozsądnych zakupów i zużywania do końca tego, co już mamy. I choć, jak podkreśla, od najmłodszych lat nie był uczony zachowań proekologicznych, to chętnie otwiera się na nowe rozwiązania i docenia trendy, które pozwalają zadbać o środowisko, zminimalizować ślad węglowy, ograniczyć produkcję odpadów, zużycie wody i energii elektrycznej.