| Mówi: | Aleksandra Domańska |
| Funkcja: | aktorka |
Aleksandra Domańska: Moja bohaterka w serialu musiała robić sekcje zwłok. Brzydził mnie widok statystów ucharakteryzowanych na trupy
Aktorka podkreśla, że na planie serialu „Młode gliny” widziała makabryczne sceny, bo jej zadaniem jako patomorfolożki była wstępna ocena przyczyny zgonu na podstawie oględzin zwłok na miejscu zbrodni czy wypadku. Jeszcze gorzej pracowało jej się w prosektorium, a do tego w żaden sposób nie mogła zapamiętać fachowego słownictwa. Aleksandra Domańska zdradza też, że pierwotnie miała zagrać w tej produkcji inną rolę.
– W serialu „Młode gliny” nie jestem policjantką, tylko lekarką sądową, patomorfolożką i stałym zadaniem mojej postaci jest to, że ja się pojawiam przy zwłokach, żeby wstępnie określić, co się stało. Natomiast moja bohaterka robi też sekcje zwłok, czego akurat w serialu miało nie być, ale po montażu całej serii okazało się, że tego brakuje, więc ostatecznie robiliśmy dokrętki w prosektorium – mówi agencji Newseria Aleksandra Domańska.
Aktorka przyznaje, że sceny w prosektorium były jednymi z trudniejszych w jej karierze. Budziły w niej wstręt i odrazę.
– To były dosyć obrzydliwe okoliczności. Nie dość, że patrzysz na statystów ucharakteryzowanych na trupy, to jeszcze trzeba wypowiadać teksty opisujące rodzaj rany czy zbrodni, więc było to dosyć nieprzyjemne. Zresztą zaskakująco miałam ogromną trudność w zapamiętaniu tych słów, może dlatego że podświadomie czułam ogromne do tego obrzydzenie. Na przykład gdy grałam prawniczkę, to bez problemu zapamiętywałam całe paragrafy tekstu, natomiast tutaj nie mogłam sobie tego z niczym logicznie połączyć – mówi.
Aleksandra Domańska zdradza też, że najpierw twórcy zaproponowali jej inną rolę w tym serialu. Kiedy jednak zapoznała się ze scenariuszem, stwierdziła, że nie może poświęcić na ten projekt aż tak dużo czasu.
– Co prawda były takie plany, żebym grała policjantkę, ale to byłaby zbyt wymagająca czasowo dla mnie rola. Nie chciałam być tak dużo poza domem, bo dziecko by w ogóle nie widziało matki, co nie byłoby dobre w tym momencie – mówi.
Aktorka zaznacza, że na tym etapie kariery rzadko ogląda produkcje, w których gra. Ocenę pozostawia widzom.
– Kiedyś, gdy byłam początkująca w tym zawodzie, to siebie oglądałam, bo byłam bardzo ciekawa, jak wypadam na ekranie i na ile to, co mi się wydaje, że robię, jest widoczne. Natomiast teraz w ogóle nie oglądam produkcji, w których gram. Nie wyobrażam sobie też, żebym oglądała serial codzienny, kompletnie nie mam takiej potrzeby. Jeszcze gdyby to był film, to jak najbardziej, ale taki kawał materiału, żeby codziennie siadać, to jest niewykonalne, za dużo rzeczy jest do zrobienia – dodaje Aleksandra Domańska.
Premierowe odcinki serialu „Młode gliny” można oglądać na antenie TVN od poniedziałku do czwartku o godz. 21:35.
Czytaj także
- 2026-04-02: 70 proc. oszustw w sieci dotyczy fałszywych inwestycji finansowych. Głównie wykorzystywane są do tego treści w platformach społecznościowych
- 2026-03-13: Kobiety aktywne w biznesie i życiu publicznym. Polska wśród liderów UE pod względem ich udziału w zarządzaniu
- 2026-02-18: Zofia Zborowska-Wrona: Dla mnie rodzina jest niesamowicie ważna. Nie wyobrażam sobie, żeby praca była ważniejsza niż moje dzieci
- 2026-03-09: Wiktoria Gąsiewska: Po raz pierwszy gram policjantkę. Musiałam się nauczyć zapinać w kajdanki, bardzo szybko biegać i mówić policyjnym slangiem
- 2026-03-02: Wiktoria Gąsiewska: To już nigdy nie będzie ta sama „Rodzinka.pl”, co kiedyś. To już jest zupełnie inny format
- 2026-03-18: Wiktoria Gąsiewska: Marzy mi się film, w którym będę jeździła konno. Nowością w moim portfolio byłby też czarny charakter
- 2026-02-09: Bartosz Obuchowicz: Potrafiłbym zdjąć odciski palców. Przeszedłem szkolenie z technikiem kryminalistyki
- 2026-03-23: Jerzy Bończak: Jak każdy facet lubię, jak na ekranie strzelają i dają sobie po twarzy. Natomiast prywatnie nienawidzę broni, więc takie sceny gram z obrzydzeniem
- 2026-02-26: Katarzyna Gałązka: Bałam się trzymać broń w rękach, nawet nienaładowaną. Czułam dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc spędziłam dużo czasu na strzelnicy
- 2026-03-04: Dominika Kryszczyńska: W serialach kryminalnych kobiety często grały rolę ozdoby u boku mężczyzny. Nowe produkcje dają aktorkom szansę na pokazanie swoich różnych oblicz
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Marika: Przyszliśmy z naręczem butli do oddania, ale niestety butelkomat nie mógł ich przyjąć. Zdarza się, że urządzenia są przepełnione albo mają awarię
Wokalistka uważa, że każde rozwiązanie, dzięki któremu odpady trafiają do recyklingu, a nie zaśmiecają środowiska, zasługuje na uwagę. I choć system kaucyjny dopiero w Polsce raczkuje, to Marika widzi w nim potencjał. Zdarzyło jej się co prawda spotkać z awarią butelkomatu i jej synkowie byli mocno rozczarowani, że nie mogą wrzucić do urządzenia zabranych butelek, ale jest wyrozumiała i wie, że na początku niektóre kwestie wymagają jeszcze dopracowania.
Prawo
Brak wsparcia dla młodych opuszczających pieczę zastępczą marnuje ich potencjał. Trwają prace nad reformą systemu

Młode osoby opuszczające pieczę zastępczą w wieku 18 lat nie otrzymują odpowiedniego wsparcia w usamodzielnianiu się. Wielu z nich przedwcześnie przerywa naukę, ma trudności w znalezieniu pracy i utrzymaniu miejsca zamieszkania – alarmuje raport CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych i Fundacji Dobrych Inicjatyw. Może się to przełożyć na długofalowe konsekwencje ekonomiczne – zarówno dla tych osób, jak i dla rynku pracy. Trwają prace nad reformą pieczy zastępczej, ale – jak podkreślają autorzy raportu – brakuje w niej rozwiązań dla wychowanków, którzy próbują się usamodzielnić.
Gwiazdy
Wiktoria Gorodecka: W przeszłości moje nazwisko było źle odmieniane. Skróciłam je, żeby ułatwić życie dziennikarzom i widzom

Aktorka zdecydowała się skrócić swoje nazwisko, gdyż wiedziała, że w związku z jej udziałem w programie „Taniec z gwiazdami” będzie ono odmieniane przez wszystkie przypadki i chciała uniknąć pomyłek. Wiktoria Gorodecka urodziła się na Litwie, a jej rodzina ma rosyjskie korzenie. Po przyjeździe do Polski, żeby nie wyróżniać się obco brzmiącym nazwiskiem Gorodeckaja, również używała wersji bez końcówki.

![Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]](/files/1097841585/make-playtime-a-daily-ritual-large,w_85,_small.jpg)





|
|
|