Newsy

Alicja Węgorzewska: W tym roku mamy jeszcze dwie wielkie premiery. Zapraszamy miłośników jazzu i tradycji kolędowania

2025-11-25  |  06:16

Mimo końcówki roku Warszawska Opera Kameralna nie zwalnia tempa. Artyści przygotowują się do kolejnych dwóch premier. Dyrektor instytucji – Alicja Węgorzewska nie kryje satysfakcji z kolejnej odsłony cyklu Jazz z MACV, którego jest pomysłodawczynią. Tym razem do współpracy zaprosiła Filipa Wojciechowskiego, wszechstronnego pianistę, który z taką samą swobodą porusza się w świecie muzyki klasycznej, jak i jazzowej. Nowa płyta ukaże się 29 listopada. W grudniu natomiast WOK zaprasza na świąteczny spektakl „Zaginione kolędy” autorstwa Jerzego Wołosiuka.

Premiera „Cyrulika sewilskiego” Gioacchina Rossiniego w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza obyła się 20 listopada, a Alicja Węgorzewska z dumą ogłasza już kolejne nowości Warszawskiej Opery Kameralnej i cieszy się, że w tym roku udało się zrealizować kilka ambitnych projektów.

– W tym roku mamy jeszcze dwie wielkie premiery. 29 i 30 listopada – Basen Artystyczny, kolejna płyta Jazz z MACV, po Krzysztofie Herdzinie i Marcinie Maseckim, teraz Filip Wojciechowski i dwa koncerty fortepianowe Mozarta oraz promocja z naszą orkiestrą MACV – mówi agencji Newseria Alicja Węgorzewska, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.

Cykl Jazz z MACV łączy w sobie jazz z muzyką dawną, dając zupełnie nowe spojrzenie na sztandarowe kompozycje muzyki klasycznej. Jest to materiał improwizowany, co nadaje całej serii niezwykłą wartość. Na rynku dostępne są dwie płyty z cyklu, „Jazz z MACV: Krzysztof Herdzin” oraz „Jazz z MACV: Marcin Masecki”, w wersji CD, winylowej oraz w digitalu. Nowy album firmuje swoim nazwiskiem niezwykle utalentowany pianista Filip Wojciechowski. Zarówno jego klasyczne, jak i jazzowe interpretacje spotykają się z dużym uznaniem krytyków, którzy podkreślają niebanalną muzykalność, ogromną wrażliwość, techniczną perfekcję i oryginalność jego stylu.

Z kolei w pierwszą sobotę grudnia artyści związani z Warszawską Operą Kameralną zapraszają na niezwykle klimatyczny musical familijny, który wprowadzi odbiorców w atmosferę świąt. „Zaginione kolędy” to poetycka opowieść o szukaniu i odzyskiwaniu sensu Bożego Narodzenia. Musical łączy tradycję kolędową z nowoczesnym językiem muzycznym i wizualnym, zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania.

– Szóstego grudnia mamy kolejną premierę – spektakl „Zaginione kolędy”, autorstwa Jerzego Wołosiuka, zarówno libretto, jak i muzyka. Jest to zamówienie kompozytorskie, wspaniały spektakl muzyczny, najwyższej próby. Chcemy otulić nasze rodziny, nasze dzieci mikołajkami, przygotowaniem do świąt. Zapraszamy do Basenu Artystycznego – mówi Alicja Węgorzewska.

Reżyser i choreograf Karol Drozd nadaje historii współczesny rytm i teatralną lekkość, a muzyka Jerzego Wołosiuka splata ciepło musicalowego brzmienia z klasycznym brzmieniem kolęd. W spektaklu wystąpią studenci specjalności musical Wydziału Wokalno-Aktorskiego Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Handel

Biznes daje nowe życie zabytkom. Coraz więcej restauracji McDonald’s w historycznych budynkach

Coraz więcej zabytkowych budynków zyskuje nowe życie dzięki inwestorom, którzy adaptują je do współczesnych funkcji. Eksperci podkreślają, że działalność komercyjna może wspierać ochronę dziedzictwa, jeśli od początku towarzyszy jej współpraca z konserwatorem zabytków. Takie standardy chcą wspólnie promować McDonald’s Polska i Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków. Dziś ponad 30 restauracji sieci działa w historycznych obiektach.

Nowe technologie

Wiktor Dyduła: Branża muzyczna nie jest zagrożona. W dobie muzyki generowanej przez AI odbiorcy zaczną bardziej doceniać kompozycje prawdziwych twórców

Zdaniem wokalisty fascynacja AI jest naturalną reakcją na pojawienie się nowej technologii. Z czasem rynek powinien jednak zweryfikować, które rozwiązania mają trwałą wartość, a które okażą się jedynie chwilowym trendem. Wiktor Dyduła uważa, że sztuczna inteligencja nie będzie stanowić zagrożenia dla tradycyjnej twórczości. Wręcz przeciwnie – im więcej pojawi się muzyki generowanej automatycznie, tym kompozycje tworzone przez ludzi mogą być bardziej doceniane.