Newsy

Andrzej Smolik: W Krakowie trudno o dziką spontaniczność na koncertach. Ale za to nikt nie gada w trakcie lirycznych utworów

2025-10-21  |  06:21

Andrzej Smolik, Krzysztof Zalewski i Natalia Przybysz zgodnie przyznają, że lubią występować w Krakowie nie tylko ze względu na wyjątkowość tego miasta. Nie bez znaczenia jest dla nich również wrażliwość osób, które przychodzą tam na koncerty. Artyści zauważyli bowiem, że publiczność szczególnie szanuje tam wykonawców i docenia ich pracę.

– Kocham Kraków, lubię tam bywać, szczególnie latem, lubię też grać w Krakowie, dlatego że z mojej perspektywy Kraków ma taką specyfikę, że tam się słucha muzyki. Może trochę trudno o dziką spontaniczność, ale za to na przykład nikt nie gada w trakcie lirycznych utworów, a w niektórych miastach gadają i to nam totalnie przeszkadza. W Krakowie natomiast jest cisza, to jest bardzo miłe i megaszacunek dla Krakowa za to właśnie – mówi agencji Newseria Andrzej Smolik.

– Mam nadzieję, że teraz też tak będzie. Nie po to wykonujemy tyle pracy, żeby gadali o pogodzie w trakcie koncertu – dodaje Krzysztof Zalewski.

Koncert „To Kraków Tworzy Metamorfozy feat. Smolik”, który odbędzie się 10 listopada, to wyjątkowe muzyczne i wizualne widowisko. Krzysztof Zalewski cieszy się, że ten projekt zostanie zaprezentowany właśnie w stolicy Małopolski, bo uważa, że to miasto wyjątkowo przyciąga artystyczne dusze.

– Kraków ma swój niepowtarzalny klimat, nazwałbym go poetycko-teatralnym – mówi wokalista.

W TAURON Arenie Kraków wystąpią: Katarzyna Nosowska, Piotr Rogucki, Miusoh, Grzegorz Turnau, Brodka, Natalia Przybysz, Kasia Kurzawska, Dawid Tyszkowski, Wiktor Waligóra, Kev Fox i Atom String Quartet. Zaśpiewają oni utwory z repertuaru innych artystów w nowych aranżacjach.

Natalia Przybysz nie tylko cieszy się na tę muzyczną ucztę na scenie, ale także na samą wizytę w Krakowie, gdzie będzie miała okazję odwiedzić ulubione miejscówki.

– Ja zdecydowanie uwielbiam wyjść z pociągu głodna i od razu niedaleko dworca iść na udon wegański do Ka Vegan Udon, później zajrzeć na chwilę do vintage shopu Jedwab – proszę sobie notować to wszystko, a później już się zająć pracą. A później, jak znowu będę miała wolny czas, to się udam na Kazimierz. Pytanie tylko, kto ze mną będzie szedł tym razem, która koleżanka albo który kolega? – zastanawia się wokalistka.

Niewykluczone, że zaproszenie na spacer po Kazimierzu przyjmie miłośnik tej części Krakowa – sam Andrzej Smolik.

– Lubię spędzać czas w okolicach Kazimierza – kameralna stara część, najlepiej we wrześniu czy trochę później, gdy już nie ma aż tylu ludzi. Jest to bardzo miłe – przyznaje producent.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

DJ Zimny Gulasz: Niektóre Młodzieżowe Słowa Roku zostały wciągnięte do języka potocznego całego społeczeństwa. Część z nich trudno zrozumieć

DJ Zimny Gulasz uważa, że Plebiscyt Młodzieżowe Słowo Roku to świetny barometr współczesnego języka, który pokazuje, w jaki sposób młodzież tworzy nowe określenia bądź też adaptuje słowa znane już od lat, nadając im nowe, kreatywne znaczenia. Jego zdaniem to pozwala na międzypokoleniową wymianę wiedzy i poszerzanie słownictwa. Wśród słów, które zwyciężyły w poprzednich edycjach, jemu szczególnie spodobało się „rel”, używane przez młodzież jako wyraz zgody, potwierdzenie słów przedmówcy. Natomiast w tegorocznym zestawieniu najbardziej zaintrygowało go określenie „six seven”.

Sport

Polskie dzieci nie przepadają za aktywnością fizyczną w szkołach. To wpływa na pogarszanie się ich kondycji

Badania pokazują, że dzieci i młodzież w Polsce w większości nie wypełniają minimalnych zaleceń w zakresie aktywności fizycznej i zmagają się z problemami wad postawy. Nauczyciele WF-u mówią, że uczniowie potrzebują stałej zachęty do aktywności. Jednym z takich rozwiązań są Zajęcia MultiSportowe organizowane w szkołach podstawowych przez Fundację MultiSport – program, który tylko we wrześniu i październiku objął blisko 26 tys. uczniów.

Transport

Osiem na 10 płynów do spryskiwaczy nie spełnia norm. Z roku na rok ich jakość spada

Około 80 proc. płynów do spryskiwaczy na polskim rynku nie spełnia deklaracji jakościowych producenta podanych na opakowaniach – wykazała tegoroczna kontrola Instytutu Transportu Samochodowego (ITS). Największą bolączką jest parametr związany z ich zamarzaniem w układzie natryskowym – różnica 1–2°C między rzeczywistą temperaturą krystalizacji a podaną przez producenta może powodować problemy dla kierowców. Eksperci rekomendują sięganie po produkty mające certyfikaty niezależnych jednostek.