Newsy

Bartosz Obuchowicz: Jestem wielkim fanem serialu z moich czasów dziecięcych – „Miami Vice”. Każdy odcinek nagrywałem na VHS-a i znam je na wyrywki

2026-04-22  |  06:21

Aktorzy grający w serialu „Młode gliny” przyznają, że prywatnie są wielkimi fanami produkcji kryminalnych i pokazujących działania policjantów w różnych obszarach. Bartosz Obuchowicz ma ogromny sentyment do amerykańskiej produkcji „Miami Vice” (1984–1990), znanej w Polsce jako „Policjanci z Miami”. Każdy odcinek nagrywał na VHS-a i oglądał po kilka razy. Z kolei Katarzyna Gałązka z zapartym tchem śledzi drugi sezon dreszczowca „Klangor”. Jest to opowieść łącząca thriller psychologiczny z emocjonalnym dramatem rodzinnym.

W nowym serialu TVN „Młode gliny” Bartosz Obuchowicz wciela się w technika kryminalistyki, który pracuje na miejscu zbrodni, wypadku drogowego, włamania czy kradzieży, gdzie zabezpiecza wszelkie ślady będące materiałem dowodowym. Od jego precyzji w dużej mierze zależy powodzenie śledztwa. Aktor podkreśla, że zawsze siedząc przed telewizorem, lubił rozwiązywać zagadki kryminalne. Jest jedna produkcja sprzed czterech dekad, którą szczególnie sobie upodobał. Pokazywała ona walkę dwóch detektywów ze zorganizowaną przestępczością na Florydzie.

– Lubię współczesne produkcje kryminalne, policyjne, aczkolwiek jestem zdziadziałym, zgryźliwym tetrykiem i jestem wielkim fanem serialu z moich czasów dziecięcych – „Miami Vice”. Wtedy jeszcze były VHS-y, wszystkie odcinki miałem nagrane na kasecie. To był megaserial, który uwielbiam i nawet do tego stopnia jestem pierdyknięty, że znam go na wyrywki. Gdy jeździmy na przykład na snowboard za granicę i tam w hotelu włączamy telewizję, żeby obejrzeć coś w innym języku, to przerzucając kanały, dosłownie po urywku wiem, że przed sekundą było „Miami Vice” – mówi agencji Newseria Bartosz Obuchowicz.

Również Katarzyna Gałązka z przyjemnością ogląda produkcje kryminalne bądź pokazujące zarówno pracę funkcjonariuszy służb mundurowych, jak i ich życie prywatne. Zaintrygował ją między innymi mroczny serial „Klangor”. Pierwsza część zrobiła na niej ogromne wrażenie, teraz z zapartym tchem śledzi drugi sezon tego cyklu w CANAL+. Choć jest to już zupełnie inna opowieść, to wciąż trzyma widzów w napięciu.

– Uwielbiam „Klangor” z różnych przyczyn, między innymi dlatego że miałam okazję i ogromną przyjemność w nim zagrać. Nie wiem, czy to jest serial stricte policyjny, aczkolwiek wątek policji, służby więziennej, generalnie służb mundurowych jest tam bardzo ważny – mówi.

Tymczasem w serialu „Młode gliny” Katarzyna Gałązka wciela się w starszą aspirant Monikę Mielcarz, która przeprowadziła się do Warszawy z mniejszego miasta i w stolicy rozpoczęła nowy etap swojego życia. Przygotowując się do zdjęć, aktorka nie ograniczyła się tylko do policyjnego szkolenia zorganizowanego przez producentów, ale też udała się do wydziału kryminalnego komendy policji w Łodzi, gdzie od podszewki zobaczyła pracę funkcjonariuszy.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Kilkuminutowe odcinki, jedno ujęcie i wielkie emocje. Maciej Ślesicki tworzy format na granicy kina i mediów społecznościowych

Reżyser zaznacza, że krótszy format nie oznacza prostszej realizacji, wręcz przeciwnie – od całej ekipy wymaga jeszcze większej dyscypliny, kreatywności i precyzji. Zdjęcia powstają z wykorzystaniem różnych modeli kamer i nowoczesnych technologii, bo każdy odcinek kręcony jest na jednym ujęciu. Maciej Ślesicki tłumaczy, że krótkie odcinki można oglądać pojedynczo lub potraktować jako elementy pełnometrażowego filmu. Takie rozwiązanie pokazuje, że granice między tradycyjnym kinem, serialami i treściami internetowymi coraz bardziej się zacierają.

Teatr

Tamara Arciuch: Ludzie kojarzą nas, aktorów z celebrytami, którzy szastają kasą, a potem płaczą o emerytury

Kwestia emerytur i dodatków dla artystów podzieliła opinię publiczną i nie milkną dyskusje na ten temat. Tamara Arciuch i Barbara Bursztynowicz są zgodne co do tego, że aktorzy, którzy nie osiągają regularnych dochodów, powinni mieć wsparcie z budżetu państwa. Popularność nie zawsze bowiem idzie w parze z bezpieczeństwem finansowym, a sukces nielicznych nie odzwierciedla sytuacji całej branży. Dlatego też pomoc powinna trafiać do osób rzeczywiście znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, a nie do celebrytów osiągających wysokie dochody.

Problemy społeczne

Pracownicy nie potrafią się odciąć od pracy podczas urlopu. To może obniżać ich zaangażowanie po powrocie

Firmy często są nieprzygotowane na urlopy swoich pracowników. Zbyt duże natężenie obowiązków i brak realnego zastępstwa powodują, że pracownicy, wyjeżdżając na zasłużony wypoczynek, zostawiają za sobą niedokończone sprawy, a w konsekwencji stale myślą o pracy. Specjaliści podkreślają, że utrzymujące się napięcie napędza spiralę stresu, co nie sprzyja utrzymaniu dużego zaangażowania w obowiązki.