| Mówi: | Ewa Chodakowska |
| Funkcja: | trenerka fitness |
Ewa Chodakowska: W Polsce jest dużo zawstydzania i wpędzania w poczucie winy osób z chorobą otyłościową. To zawsze będzie powodowało u nich autodestrukcję
– Proces zmagania się z chorobą otyłościową powinien przebiegać w atmosferze szacunku, a nie stygmatyzacji i poczucia winy – uważa Ewa Chodakowska i rusza z ogólnopolską kampanią społeczną „Pokochaj swoje ciało. Ocal swoje życie”. Trenerka podkreśla, że przez 15 lat tworzyła narzędzia dla osób, które zwracały się do niej po pomoc, i teraz na bazie zebranych doświadczeń chce dotrzeć do tych, którzy wciąż paraliżowani są wstydem. Dobrze bowiem wie, że ze wstydu rodzi się izolacja i autodestrukcja, a nie zdrowie. Lekarze zaznaczają natomiast, że choroba otyłościowa nie jest kwestią wyglądu czy braku silnej woli, ale groźną chorobą przewlekłą, która prowadzi do ponad 200 powikłań i skraca życie.
Z szacunków opartych na raportach Narodowego Funduszu Zdrowia i Najwyższej Izby Kontroli wynika, że w Polsce z chorobą otyłościową zmaga się ponad 9 mln osób. Problem ten narasta i według prognoz w 2050 roku będzie to już co druga Polka i co drugi Polak. Inicjatywa nowo powstałej fundacji Ewy Chodakowskiej to projekt społeczno-edukacyjny, który jednoczy wybitnych ekspertów medycznych, osoby z doświadczeniem choroby otyłościowej oraz wpływowe postaci mediów. Kampania ma na celu zmianę standardów debaty o zdrowiu, zatrzymanie narracji opartej na winie i zawstydzaniu oraz zastąpienie języka wykluczenia językiem empatii i szacunku.
– To jest najwyższy czas, żeby zacząć o chorobie otyłościowej mówić inaczej, mówić o niej z troską, bez wpędzania w poczucie winy, bez upraszczania tej choroby, bez komentowania, bez ocen. To jest moment, kiedy wszyscy powinniśmy połączyć siły, zacząć mówić jednym głosem, zintegrować się, wyciągnąć rękę i zatroszczyć się o osoby, które żyją w poczuciu wstydu i wykluczenia, bo choroba otyłościowa nie powinna mieć łatki braku silnej woli. To jest choroba przewlekła, matka dla 200 innych chorób, która wpływa na choroby serca, depresję, cukrzycę, a nawet prowadzi do śmierci – mówi agencji Newseria Ewa Chodakowska.
Trenerka zauważa, że bardzo lubimy oceniać inne osoby przez pryzmat tego, jak wyglądają. Dodatkowe kilogramy, źle dobrana fryzura, nieodpowiednia stylizacja – każdy z tych aspektów staje się powodem drwin i wywołuje hejt, prowadząc do przemocy psychicznej i wykluczenia.
– Jest bardzo silna tendencja wpędzania tych osób w poczucie winy, zawstydzania, wykluczania i to zawsze będzie powodowało u nich autodestrukcję. Jesteśmy narodem, który bardzo się skupia na tym, co dzieje się na zewnątrz. Za bardzo skupiamy się na człowieku, który stoi obok, oceniamy go i często jest to pewnego rodzaju ucieczka przed pytaniami, które sami powinniśmy sobie zadać. Trudno jest nam spotkać się ze sobą i zastanowić się: kim jestem, dokąd zmierzam, czy jestem szczęśliwy, co mogę zrobić, żeby poprawić jakość tego życia – mówi.
Ewa Chodakowska zdaje sobie sprawę z tego, że samoakceptacja jest trudnym procesem, zwłaszcza gdy ktoś się zmaga z chorobą otyłościową. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest wynik zaniedbania czy lenistwa, lecz złożony proces metaboliczny. Osoby, które się z nią borykają, są zmęczone upraszczającymi stereotypami oraz narracją nakazującą im mniej jeść i więcej się ruszać. W zamian potrzebują rzetelnej edukacji, motywacji i konkretnych planów dietetycznych.
– Akceptacja nie powinna być podstawą do zaniechania zmian, rezygnacją z siebie i z podjęcia działania, tylko wspaniałym fundamentem do zmiany, czyli akceptuj, ale działaj. Bo jeżeli myślimy o zmianie i ona zacznie się dziać z poziomu nienawiści do siebie, „nie mogę patrzeć na siebie, nie rozpoznaję osoby w lustrze, muszę wejść w jakieś restrykcje, narzucić sobie reżim, muszę cały czas być pod presją”, to nie ma tutaj przestrzeni na długotrwałą zmianę i najpewniej skończy się to autodestrukcją. Dlatego najpierw powinniśmy zaakceptować siebie, a kolejno w trosce o siebie rozpocząć jakieś działania – tłumaczy.
Inauguracja kampanii społecznej „Pokochaj swoje ciało. Ocal swoje życie”, która odbyła się pod koniec lutego w Warszawie, stała się platformą dialogu o jednym z najpoważniejszych wyzwań zdrowia publicznego – chorobie otyłościowej i dysregulacji metabolicznej. Ewa Chodakowska zaznacza, że poprzez swoją fundację chce wyciągnąć rękę do osób, które nie wierzą, że zasługują na wsparcie.
– Dotychczas ten temat był pewnego rodzaju tematem tabu, bo bardzo trudno mówić o tak delikatnych sprawach, które powodują duże emocje. Jest mnóstwo osób, które będzie się temu bardzo przeciwstawiało, że ja dzisiaj stoję tutaj w swoim rozmiarze XS i mówię osobie, która mierzy się z otyłością, co powinna zrobić. To samo w sobie budzi konflikt, poczucie niezgody i gdyby nie te setki tysiące historii zwycięskich osób, które wyszły z choroby otyłościowej, wykorzystując moje materiały, to ja bym tutaj dzisiaj nie stała. Mam na to masę dowodów, że to działa, kiedy i my decydujemy się na działanie – dodaje Ewa Chodakowska.
Czytaj także
- 2026-06-15: Pacjenci z SMA czekają na możliwość leczenia wyższymi dawkami leku. Nie uwzględnia tego projekt nowej listy refundacyjnej
- 2026-06-16: Polska powinna się troszczyć o naukowe talenty. Program START nagrodził młodych badaczy z potencjałem do zmieniania gospodarki
- 2026-06-17: Glejaki dotykają także młodych dorosłych. Nowe terapie pomagają im dłużej zachować aktywność
- 2026-06-16: Nadciśnienie tętnicze dotyczy prawie 11 mln Polaków. Zbilansowana dieta i właściwe dobranie terapii wśród najpoważniejszych wyzwań w leczeniu
- 2026-06-15: Szpitale coraz szerzej otwierają się na obecność psów przy pacjentach. Dogoterapia pomaga w procesie leczenia
- 2026-05-29: Samodzielność finansowa wśród wyznaczników dojrzałości. Polacy zmieniają podejście do polis na życie
- 2026-05-11: UE postrzegana jako źródło stabilności. Poparcie dla wspólnej polityki obronności wśród Europejczyków rośnie
- 2026-04-28: Wyższe dawki leku ratują „uśpione” motoneurony. Dla chorych z SMA może to oznaczać szansę na większą poprawę
- 2026-04-07: Zabawa na świeżym powietrzu coraz mniej popularna wśród dzieci. Eksperci szukają sposobów na odwrócenie tego trendu
- 2026-05-21: 10 tys. Polaków żyje ze szpiczakiem plazmocytowym. Ich dostęp do nowoczesnego leczenia wciąż jest niewystarczający
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Żywienie

Dorota Michałowska: Trudno jest zrezygnować z włoskiej kuchni, mimo że ma sporo kalorii. Kocham pizzę i robię ją sama w domu
Prezenterka zauważa, że kuchnia włoska cieszy się niesłabnącą popularnością. Kolejne pokolenia zajadają się pizzą, spaghetti czy delektują tiramisu. Dorota Michałowska podkreśla, że dla niej bardziej liczy się jakość, a nie ilość jedzenia. Z czasem zaczęła bardziej doceniać pochodzenie produktów, sposób przygotowania potraw oraz atmosferę miejsca, w którym spożywa posiłek. Restauracja nie jest dla niej jedynie punktem gastronomicznym, w którym można zaspokoić głód, ale przestrzenią, w której będzie się dobrze czuła.
Problemy społeczne
Glejaki dotykają także młodych dorosłych. Nowe terapie pomagają im dłużej zachować aktywność

Glejak, choroba do niedawna kojarzona z osobami starszymi, coraz częściej dotyka młodych dorosłych, aktywnych zawodowo. W tej grupie częściej diagnozuje się guzy o niższym stopniu złośliwości i – jak podkreślają lekarze – współczesna medycyna pozwala im dłużej zachować aktywność zawodową. Brak świadomości społecznej może utrudniać chorym codzienne funkcjonowanie w pracy i życiu społecznym. W badaniu przeprowadzonym w ramach kampanii „Widzimy się jutro” większość Polaków przyznaje, że niewiele wie na temat glejaka.
Sport
Kibice coraz mocniej przeżywają decyzje VAR. Oczekiwanie na werdykt bywa równie emocjonujące jak sam mecz [DEPESZA]

Piłkarskie emocje kibiców są rozgrzewane nie tylko przez wydarzenia na boisku, ale również przez decyzje podejmowane po analizie VAR. Choć wielu fanów uważa wideoweryfikację za korzystną zmianę w futbolu, to 51 proc. odczuwa napięcie już w momencie rozpoczęcia analizy – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie marki Snickers. Dla wielu kibiców oczekiwanie na werdykt staje się równie emocjonujące jak sama gra.

![Kibice coraz mocniej przeżywają decyzje VAR. Oczekiwanie na werdykt bywa równie emocjonujące jak sam mecz [DEPESZA]](/files/1097841585/snickers-var-2,w_85,r_png,_small.png)


![Polacy chcą inwestować, ale boją się zrobić pierwszy krok. Wielu nadal uważa, że potrzeba do tego dużych pieniędzy [DEPESZA]](/files/1097841585/banknoty1,w_85,_small.jpg)



|
|
|