Newsy

Ilona Felicjańska: Na razie mam tylko dorywcze prace. Chciałabym usystematyzować możliwość zarabiania i mieć swoje mieszkanie

2026-04-24  |  06:21

Była modelka chciałaby rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Zależy jej na tym, by pracować, zarabiać i przeprowadzić się do własnego mieszkania. Uczestniczka formatu „Królowa przetrwania” zaznacza, że chętnie wyciąga pomocną dłoń do innych i nie robi tego na pokaz, natomiast wie, że dobro, którym się dzielimy, wraca do nas. Zdaje sobie przy tym sprawę z tego, że każdy ma swoją definicję miłości.

– Bardzo często myślimy, że miłość to jest spełnianie czyichś oczekiwań albo że ktoś spełni nasze, bardzo warunkujemy miłość. Natomiast miłość, o jakiej ja myślę i jaką poczułam, to jest kwintesencja życia. Jeżeli staniemy nad morzem, w parku czy gdziekolwiek indziej, przestaniemy myśleć, rozejrzymy się dookoła, poczujemy wiatr na twarzy, świecące słońce, usłyszymy śpiewające ptaki, to jest ta miłość, o jakiej mówię. Wszystko powstało z miłości i jeżeli ją poczujemy, odnajdziemy w sobie i będziemy chcieli ją dawać dalej, ten świat ma szansę być lepszy. To nie jest warunkowanie, tylko chęć bezwarunkowego pomagania drugiemu człowiekowi, nie na pokaz – mówi agencji Newseria Ilona Felicjańska.

Uczestniczka programu „Królowa przetrwania” podkreśla, że ma wiele planów na ten rok. Priorytetem jest flagowa kampania Fundacji Instytut Miłości – „Nie piję, bo lubię”. Celem akcji jest uświadamianie wartości życia w trzeźwości, wolnego od wszelakich używek i zależności. Była modelka chce też poświęcić więcej czasu swoim bliskim.

– Marzę o tym, aby znaleźć czas, żeby wyjechać z synami na wakacje. Mój starszy syn uświadomił mi: Mamo, już nie jest tak, że w każdej chwili będę mógł sobie pojechać, bo ja pracuję. Tak, mój starszy syn już pracuje, a młodszy kończy studia. Brakuje mi tego, aby z nimi wyjechać, uwielbiam spędzać z nimi czas, a niestety przez różne komplikacje w moim życiu mi go brakło. Cieszę się więc, że teraz mam szansę odbudowywać to zaufanie, wierzę, że wyjedziemy razem i to jest mój cel – mówi.

Ilona Felicjańska nie ukrywa, że chciałaby się też zaangażować w taki projekt, który przyniesie jej realne zyski. Zależy jej bowiem na tym, by się usamodzielnić i nie być od nikogo zależną.

– Bardzo bym chciała usystematyzować możliwość zarabiania, bo na razie mam tylko dorywcze prace. Teraz mieszkam z mamą, bo pomagałam jej, kiedy czekała na operację i miała bardzo duże trudności z poruszaniem, ale już jest lepiej i wierzę, że na tyle wyzdrowieje, że będę mogła zamieszkać we własnym mieszkaniu. To przyziemne, ale bardzo ważne. Czasami trzeba pokornie być w miejscu, jakie Bóg albo życie dla nas ma, i ja właśnie w takim jestem i jestem za to wdzięczna. Ale chciałabym mieć swoje piękne mieszkanie, w którym będę budziła się rano i będę mogła śpiewać, tańczyć i biegać na golasa – dodaje.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Psychologia

Handel

W Polsce marnują się miliony ton żywności rocznie. Największym problemem nie są sklepy, lecz domowe zakupy

Gospodarstwa domowe odpowiadają za 60 proc. marnowanej żywności. Prawie dwie trzecie Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucać jedzenie. Najczęściej do kosza trafiają pieczywo, warzywa i wędliny. Banki Żywności alarmują, że problem wynika głównie ze złego planowania zakupów i braku pomysłu na wykorzystanie produktów. Pomóc ma m.in. specjalny kalkulator pokazujący, ile jedzenia marnujemy w ciągu roku.

Film

Joanna Scheuring-Wielgus: Polska kultura jest inspirująca i widoczna poza granicami naszego kraju. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić

W opinii europosłanki polska kultura ze względu na swoją oryginalność i atrakcyjność stała się jednym z najważniejszych narzędzi promocji naszego kraju za granicą. Kreatywni twórcy i interesujące projekty są zauważane i doceniane, a takie wydarzenia jak Festiwal Filmowy w Cannes pokazują, ile znaczą nazwiska polskich reżyserów na arenie międzynarodowej. Joanna Scheuring-Wielgus przyznaje, że obecność filmów z Polski na najważniejszych festiwalach świata, chociażby w Cannes, wzmacnia prestiż krajowej kinematografii i otwiera nowe możliwości współpracy oraz dystrybucji.