Newsy

Polskie urządzenie zminimalizuje ryzyko podczas operacji kardiochirurgicznych. Heart Sense pozwoli rejestrować EKG bezpośrednio z powierzchni serca

2019-09-03  |  06:00

W Polsce co roku przeprowadza się ok. 20 tys. operacji kardiologicznych. W kilkunastu procentach operacji dochodzi do zaburzeń ukrwienia mięśnia sercowego. Opracowany przez Polaków Heart Sense pozwala rejestrować sygnał EKG bezpośrednio z powierzchni bijącego serca. Kluczowym elementem tego urządzenia będzie elektroda w formie niewielkiego „płatka”, która będzie się łączyć z powierzchnią serca. Urządzenie ma pracować bezpośrednio na mięśniu sercowym, dzięki czemu operacja wszczepienia bajpasów nie będzie oznaczała konieczności podawania płynów pozaustrojowych.

– Urządzenie Heart Sense jest właściwie sensorem, który będziemy wykorzystywać w czasie operacji na bijącym sercu. To urządzenie będzie nam podpowiadało, kiedy dzieje się coś złego wewnątrz mięśnia sercowego, będzie sczytywało sygnał EKG z powierzchni bijącego serca i będzie informowało zespół operacyjny o nadchodzącym zagrożeniu ze strony np. niedokrwienia mięśnia sercowego – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Innowacje kardiochirurg Grzegorz Suwalski, współtwórca urządzenia Heart Sense.

Kardiochirurgia jest tą częścią medycyny, gdzie nowa technologia wchodzi coraz śmielej. Roboty kardiologiczne pomagają w operacjach, niedawno opracowane mikrocząsteczki pozwalają na mierzenie stopnia natlenienia w komórkach, także podczas zabiegów, co pozwala na bieżąco monitorować stan pacjenta i szybko reagować przy jakichkolwiek nieprawidłowościach. Polacy skupili się natomiast na rozwiązaniu, które podczas wszczepiania bajpasów, czyli najczęstszej formie zabiegów kardiochirurgicznych (883 tys. na świecie w 2016 roku), rejestruje sygnał EKG bezpośrednio z powierzchni serca.

Urządzenie, nad którym pracują polscy naukowcy, jest odpowiedzią na częsty problem podczas operacji serca – utratę sygnału EKG.

– Wzmacniamy zespoły operacyjne, żeby miały jeszcze jedno urządzenie więcej dla bezpieczeństwa pacjenta. Z  badań naukowych wynika, że nawet w kilkunastu procentach operacji dochodzi do zaburzeń ukrwienia mięśnia sercowego. Chcemy zaadresować ten problem, czyli dajemy kardiochirurgom, kardioanestezjologom urządzenie, które będzie ich informowało, że może nastąpić sytuacja krytyczna. To da im czas, żeby zareagować – przekonuje Grzegorz Suwalski.

Ostatnie miesiące przyniosły ogromne odkrycia w zakresie kardiologii. TARA Biosystems i GlaxoSmithKline zdołały wyhodować dorosłą tkankę serca  i wykorzystały ją do badań leków. Dzięki odkryciu większość chorób serca niewymagających zabiegów chirurgicznych będzie można łatwiej wyleczyć. Naukowcy z Rice University opracowali z kolei biokompatybilne włókna nanorurki węglowej, które można wykorzystać jako mosty elektryczne na uszkodzonej, np. przez zawał, tkance serca. To może zrewolucjonizować terapię zaburzeń elektrycznych serca. W Rice University opracowano też specjalne mikrocząstki, które świecą w zależności od natlenienia tkanek – można je stosować podczas zabiegów chirurgicznych.

Naukowcy z Carnegie Mellon University opracowali z kolei metodę drukowania 3D kolagenu. Udało się wydrukować kawałki serca z komórek i kolagenu, np. zastawkę serca. To przełomowe odkrycie, gdyż wcześniej mimo wielu prób kolagenu nie udawało się wydrukować. Tymczasem jest on niezwykle pożądanym biomateriałem do drukowania 3D, ponieważ tworzy dosłownie każdą tkankę.

Część nowych rozwiązań pomoże zapobiec operacjom, część chorób uda się wyleczyć bez konieczności zabiegów. Na razie jednak to właśnie zabiegi, w tym wszczepianie bajpasów, są jedyną szansą dla części chorych.

– W Polsce wykonywanych jest kilkanaście tysięcy operacji pomostowania tętnic wieńcowych, czyli tej grupy, do której dedykowany będzie Heart Sense. Skuteczność tych operacji jest wysoka, ryzyko operacji pomostowania tętnic wieńcowych nie przekracza 1 proc. Natomiast istnieją powikłania i cały profil działania naszego przedsięwzięcia to m.in. redukcja ciężkich powikłań pooperacyjnych – tłumaczy Grzegorz Suwalski.

Urządzenie powinno trafić na rynek za ok. 2,5 roku.

Czytaj także

Film

Leszek Lichota: Na planach polskich produkcji ludzie zaczęli być bardziej skupieni na swojej robocie. Skończyły się anegdotki i pogaduszki

Leszek Lichota z dużym zaciekawieniem obserwuje organizację pracy na planach polskich produkcji i dostrzega widoczną zmianę na plus. Jego zdaniem osoby odpowiedzialne za poszczególne kwestie bardziej skupiają się na swoich zadaniach, grafik na poszczególne dni jest wypełniany zgodnie z założeniami i wszyscy dokładają wszelkich starań do tego, by efekt końcowy był jak najlepszy. Aktor chwali też coraz bardziej wciągające i przemyślane scenariusze, które skutecznie wypierają buble pisane w pośpiechu na kolanie. 

Farmacja

Infekcje układu moczowego mogą nawracać nawet kilka razy w roku. Wymagają często regeneracji uszkodzonej błony śluzowej pęcherza

Nawracające infekcje dróg moczowych, które mogą się pojawiać nawet kilka razy w roku, znacząco obniżają jakość życia i są głównym powodem, dla którego kobiety zgłaszają się do urologa. Ich leczenie jest trudne, bo antybiotyki nie zawsze są w stanie kompletnie zniszczyć populację bakterii, a każda kolejna infekcja niszczy śluzówkę pęcherza. Wtedy stosuje się farmakoterapię dopęcherzową, która pozwala zregenerować uszkodzoną błonę śluzową. Taki rodzaj farmakoterapii jest stosunkową nowością, stosuje się go zaledwie od kilku lat.

 

Sport

Firmy coraz częściej inwestują w sponsoring sportowy. 74 proc. z nich chce w ten sposób budować świadomość marki

Sponsoring sportowy to już nie tylko forma reklamy, lecz także integralna część strategii komunikacji marketingowej. Firmy coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, że sponsoring pomaga angażować konsumentów, promuje markę i zwiększa sprzedaż. Obecnie w Polsce największy wpływ na wartość rynku sponsoringowego mają spółki z udziałem Skarbu Państwa, a zaangażowane są zwłaszcza branża energetyczna i paliwowa. Za blisko 1/3 łącznej wartości praw sponsoringowych w Polsce odpowiada piłka nożna, ale dużym zainteresowaniem sponsorów cieszą się też siatkówka i sporty motorowe.

Medycyna

Biodrukowanie 3D ludzkich tkanek i narządów. W ciągu najbliższych lat w szpitalach mogą się pojawić drukarki pozwalające tworzyć funkcjonalne organy

Z druku 3D coraz częściej korzysta medycyna. Naukowcy testują obecnie biotusz jako materiał umożliwiający drukowanie narządów, kości czy tkanek. Prowadzone są próby na rzecz uzyskania rogówki, skóry, zastawek serca, a nawet samego serca. Obecnie funkcjonujące urządzenia do druku przyrostowego pozwalają tworzyć przymiary medyczne, elementy do zastosowania w stomatologii, jak również biokompatybilne rusztowania do uzupełniania ubytków kostnych lub chrzęstnych. Biodruk 3D może być przyszłością transplantologii i w najbliższych latach nieść ze sobą możliwość tworzenia funkcjonalnych narządów o budowie, kształcie i składzie tworzonym indywidualnie dla danego pacjenta.