Newsy

Tylko 12 proc. uczniów korzysta z internetu podczas lekcji. 75 tys. nauczycieli będzie się szkolić, jak lepiej wykorzystywać technologię w szkole

2019-08-30  |  06:30
Mówi:Rafał Lew-Starowicz, zca dyrektora Departamentu Podręczników, Programów i Innowacji, Ministerstwo Edukacji Narodowej

Wojciech Szajnar, dyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa

Ewa Krupa, prezeska Fundacji Orange

Choć zdecydowana większość nauczycieli uważa, że nowe technologie pozwalają uatrakcyjnić edukację, to często nie potrafią w pełni wykorzystać możliwości, jakie one dają. Tylko ok. 12 proc. uczniów korzysta z internetu podczas lekcji, a 3 proc. komunikuje się online z nauczycielami – mówi Ewa Krupa, prezeska Fundacji Orange. Już 2 września rusza nabór grantów na szkolenia dla nauczycieli w ramach projektu Lekcja:Enter. Docelowo przez cztery lata z zakresu nowych technologii zostanie przeszkolonych 75 tys. nauczycieli.

W dużym stopniu jeszcze wciąż mamy problem z internetem w szkołach, mamy też cały czas braki w umiejętnościach cyfrowych nauczycieli. W związku z tym wyzwań jest jeszcze sporo, ale stopniowo szkoła się zmienia. Dość duże jest już nasycenie nowym sprzętem w postaci interaktywnych tablic i monitorów dzięki programowi Aktywna Tablica. Ruszają też programy, które mają na celu przygotowanie do korzystania z e-materiałów – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Rafał Lew-Starowicz, zastępca dyrektora w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Jeszcze do połowy 2018 roku tylko 10 proc. placówek miało dostęp do szybkiego internetu. Obecnie szerokopasmowy dostęp do sieci ma już 12 tysięcy placówek, czyli niemal połowa.

Nowoczesne technologie wchodzą dosyć szeroko do polskich szkół, głównie w postaci świetnej infrastruktury, dostępu do internetu, światłowodu, coraz lepiej wyposażonych sal lekcyjnych. Natomiast to, co wydaje się być barierą i wyzwaniem, to poziom przygotowania kadr, jej kompetencji cyfrowych i otwartości do pracy z technologiami – dodaje Ewa Krupa, prezeska Fundacji Orange.

Choć ok. 80 proc. nauczycieli ocenia, że technologie pozwalają uatrakcyjnić i zwiększyć skuteczność edukacji, to – jak wynika z badań EU Kids Online 2018 – tylko ok. 12 proc. uczniów korzysta z internetu podczas lekcji. Z nauczycielami komunikuje się online zaledwie 3 proc. uczniów.

Aby zaktywizować nauczycieli, potrzebne są dobre programy edukacji cyfrowej. Przed taką szansą właśnie stajemy w Polsce. Rusza pierwszy na taką skalę ogólnopolski projekt cyfrowej edukacji Lekcja:Enter, w ramach którego przeszkolimy ponad 75 tys. nauczycieli w polskich szkołach na różnych poziomach – zapowiada Ewa Krupa.

Od 2 września publiczne i niepubliczne placówki doskonalenia nauczycieli będą mogły składać wnioski o granty na realizację szkoleń. Skorzystają z nich nauczyciele szkół podstawowych i średnich, zarówno humaniści, jak i nauczyciele matematyki czy informatyki. 30 proc. uczestników będą stanowić nauczyciele z małych miejscowości i wsi.

W projekcie Lekcja:Enter chcemy nauczyć uczestników tworzenia e-zasobów edukacyjnych, wymieniania się tymi zasobami, bycia aktywnymi kreatorami materiałów edukacyjnych dla dzieci, ale też zależy nam, aby materiały odpowiadały temu, czego dzieci w tej chwili poszukują – podkreśla Wojciech Szajnar, dyrektor Centrum Projektów Polska Cyfrowa.

Na etapie składania wniosku każda instytucja ubiegająca się o grant wyznaczy czterech trenerów regionalnych, którym zespół Lekcji:Enter zapewni szkolenia merytoryczne. Następnie grantobiorcy przeprowadzą rekrutację trenerów lokalnych, którzy w kolejnym etapie dotrą ze szkoleniami do nauczycieli z wybranych szkół. Docelowo projekt obejmie po 15 proc. pedagogów z każdego województwa.

– Pierwszy nabór potrwa do 23 września. Do składania wniosków zapraszamy ośrodki doskonalenia nauczycieli samodzielnie lub wspólnie z organizacjami pozarządowymi, jednostkami samorządu terytorialnego, uczelniami wyższymi. Kolejne nabory planujemy na 2020 i 2021 rok – zapowiada Ewa Krupa.

Lekcja:Enter jest niesamowitą szansą dla szkół, ponieważ obejmie dużą liczbę nauczycieli. Jest to przełomowy projekt również, jeśli chodzi o zawartość merytoryczną – zaznacza Rafał Lew-Starowicz. – Włączenie w projekt Lekcja:Enter ośrodków doskonalenia nauczycieli powoduje, że nie jest to tylko incydentalna akcja szkoleniowa. Mamy tutaj pewien efekt trwałości i zmianę oblicza tych placówek.

Lekcja:Enter to tyko jeden z elementów transformacji cyfrowej polskich szkół. W połączeniu z takimi projektami, jak Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, Program Aktywna Tablica, czy platformy z e-zasobami edukacyjnymi, ma zmienić oblicze szkół i zbudować kompetencje cyfrowe u nauczycieli i uczniów.

– Inwestujemy w kompetencje nauczycieli, uczymy ich podstaw programowania po to, żeby uczyli dzieci w klasach 1–3 i zarażali je pasją do nowoczesnych technologii. Uczymy, jak tworzyć e-zasoby edukacyjne. Inwestujemy w sprzęt, organizujemy projekt Centrum Mistrzostwa Informatycznego, w którym uczymy utalentowanych młodych ludzi ze szkół średnich podstaw algorytmiki – wymienia Wojciech Szajnar.

– Realizujemy programy edukacji cyfrowej już od kilkunastu lat. Nasze flagowe działania jak MegaMisja czy #SuperKoderzy pokazują, że nawet nie mając żadnej umiejętności korzystania z technologii, można uczyć dzieci w klasach 1–3 podstaw programowania i zrobić to po bardzo krótkim kursie. Wystarczy odwaga, otwartość na technologie i chęć spotkania się w tym świecie cyfrowym – mówi prezeska Fundacji Orange.

Czytaj także

Film

Leszek Lichota: Na planach polskich produkcji ludzie zaczęli być bardziej skupieni na swojej robocie. Skończyły się anegdotki i pogaduszki

Leszek Lichota z dużym zaciekawieniem obserwuje organizację pracy na planach polskich produkcji i dostrzega widoczną zmianę na plus. Jego zdaniem osoby odpowiedzialne za poszczególne kwestie bardziej skupiają się na swoich zadaniach, grafik na poszczególne dni jest wypełniany zgodnie z założeniami i wszyscy dokładają wszelkich starań do tego, by efekt końcowy był jak najlepszy. Aktor chwali też coraz bardziej wciągające i przemyślane scenariusze, które skutecznie wypierają buble pisane w pośpiechu na kolanie. 

Farmacja

Infekcje układu moczowego mogą nawracać nawet kilka razy w roku. Wymagają często regeneracji uszkodzonej błony śluzowej pęcherza

Nawracające infekcje dróg moczowych, które mogą się pojawiać nawet kilka razy w roku, znacząco obniżają jakość życia i są głównym powodem, dla którego kobiety zgłaszają się do urologa. Ich leczenie jest trudne, bo antybiotyki nie zawsze są w stanie kompletnie zniszczyć populację bakterii, a każda kolejna infekcja niszczy śluzówkę pęcherza. Wtedy stosuje się farmakoterapię dopęcherzową, która pozwala zregenerować uszkodzoną błonę śluzową. Taki rodzaj farmakoterapii jest stosunkową nowością, stosuje się go zaledwie od kilku lat.

 

Sport

Firmy coraz częściej inwestują w sponsoring sportowy. 74 proc. z nich chce w ten sposób budować świadomość marki

Sponsoring sportowy to już nie tylko forma reklamy, lecz także integralna część strategii komunikacji marketingowej. Firmy coraz częściej zdają sobie sprawę z tego, że sponsoring pomaga angażować konsumentów, promuje markę i zwiększa sprzedaż. Obecnie w Polsce największy wpływ na wartość rynku sponsoringowego mają spółki z udziałem Skarbu Państwa, a zaangażowane są zwłaszcza branża energetyczna i paliwowa. Za blisko 1/3 łącznej wartości praw sponsoringowych w Polsce odpowiada piłka nożna, ale dużym zainteresowaniem sponsorów cieszą się też siatkówka i sporty motorowe.

Medycyna

Biodrukowanie 3D ludzkich tkanek i narządów. W ciągu najbliższych lat w szpitalach mogą się pojawić drukarki pozwalające tworzyć funkcjonalne organy

Z druku 3D coraz częściej korzysta medycyna. Naukowcy testują obecnie biotusz jako materiał umożliwiający drukowanie narządów, kości czy tkanek. Prowadzone są próby na rzecz uzyskania rogówki, skóry, zastawek serca, a nawet samego serca. Obecnie funkcjonujące urządzenia do druku przyrostowego pozwalają tworzyć przymiary medyczne, elementy do zastosowania w stomatologii, jak również biokompatybilne rusztowania do uzupełniania ubytków kostnych lub chrzęstnych. Biodruk 3D może być przyszłością transplantologii i w najbliższych latach nieść ze sobą możliwość tworzenia funkcjonalnych narządów o budowie, kształcie i składzie tworzonym indywidualnie dla danego pacjenta.