Newsy

Katarzyna Gałązka: Bałam się trzymać broń w rękach, nawet nienaładowaną. Czułam dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc spędziłam dużo czasu na strzelnicy

2026-02-26  |  06:16

Aby wiarygodnie oddać specyfikę zawodu policjanta, aktorka bardzo solidnie się przygotowała do roli starszej aspirant Moniki Mielcarz w serialu „Młode gliny”. Nie ograniczyła się tylko do szkolenia zorganizowanego przez producentów, ale też udała się do wydziału kryminalnego komendy policji w Łodzi, gdzie od podszewki zobaczyła pracę funkcjonariuszy. Z kolei żeby oswoić lęk przed bronią, zdecydowała się na dodatkowe wizyty na strzelnicy. Katarzyna Gałązka cieszy się, że dołączyła do tej produkcji i ma nadzieję na ciepły odbiór jej postaci, choć ma świadomość, że każdy nowy bohater potrzebuje czasu, aby zdobyć sympatię publiczności.

– W „Młodych glinach” gram starszą aspirant Monikę Mielcarz, dziewczynę, która się przeprowadza z mniejszego miasta, usamodzielnia się, zaczyna nowe życie i w parze z Agatą Bożyk-Lis, graną przez Zosię Zborowską, podbijają przestępczy półświatek. Dla mnie jest to przygoda pełna wrażeń, akcji, emocji i nowych wyzwań, bo nigdy nie grałam takiej roli, więc musiałam przejść różne szkolenia grupowe i indywidualne, żeby móc zakuwać przestępców, strzelać i sobie poradzić na planie – mówi agencji Newseria Katarzyna Gałązka.

Aktorka podkreśla, że przygotowanie do roli policjanta wymaga połączenia pracy nad psychologią postaci z intensywnym treningiem fizycznym i technicznym. Nie ukrywa też, że opanowanie odpowiednich  gestów i procedur przysporzyło jej sporo trudności.

– Mieliśmy dwa spotkania ze szkoleniowcem, który pokazał nam techniki kajdankowania, zatrzymywania, wyjaśnił, jakie są procedury, co trzeba wtedy powiedzieć, jak trzeba stanąć, jak trzymać broń. Musiałam się też nauczyć policyjnego, poważnego tonu. To wszystko było bardzo trudne – mówi.

Katarzyna Gałązka zdradza, że przygotowując się do tej roli, miała też okazję zobaczyć, jak wyglądają realia służby i praca prawdziwych policjantów. Dowiedziała się między innymi, jakie mają obowiązki, w jaki sposób prowadzą śledztwo, jak sporządzają raporty i kroniki kryminalne.

– Dodatkowo na własną rękę troszeczkę poszperałam w policyjnych tematach, skontaktowałam się z pewnym szkoleniowcem, byłym policjantem, który współpracował przy innym serialu z moją koleżanką, i zapytałam go, czy mógłby mi jeszcze bardziej przybliżyć policyjny świat. Dzięki niemu udało mi się dostać na komendę w Łodzi, byłam w pokoju wydziału kryminalnego, rozmawiałam z policjantami i podpatrzyłam, jak wygląda ich praca. Ta prawdziwa praca nie jest aż tak ekranowa jak u nas, bo tam niestety jest dużo więcej papierologii, a my skupiamy się na akcji, na działaniu i myślę, że to będzie bardzo ciekawe – tłumaczy.

By nauczyć się bezpiecznego obchodzenia się z bronią palną, aktorka kilkukrotnie była również na strzelnicy.

– Na początku broń wywoływała we mnie bardzo duże emocje. Czułam wyrzut adrenaliny, gdy łapałam samą broń, nawet wiedząc, że ona jest nienaładowana, to po prostu się jej bałam. Czułam więc dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc przeszłam się parę razy na strzelnicę. W Łodzi szkoleniowiec umówił mnie na strzelnicy z człowiekiem z wydziału antyterrorystycznego, co było bardzo ciekawym doświadczeniem. Później jeszcze spotkałam się ze swoim kolegą, kaskaderem z innych projektów, który też pokazał mi kilka sztuczek – mówi.

Mimo że wiele stacji telewizyjnych proponuje widzom seriale kryminalne pokazujące pracę policjantów na różnych płaszczyznach, to Katarzyna Gałązka wierzy, że nowa produkcja TVN-u przyciągnie odbiorców nie tylko intrygującymi wątkami, ale również obsadą.

– Chyba największą mocą tego serialu jest to, że to są młode gliny, świeża krew, nowa energia. Jest tutaj na pewno wiele ciekawych nazwisk, które jeszcze nie są znane widzom, a to chyba zawsze dobrze działa i zaciekawia. Bo nieraz czytam i słyszę takie komentarze, że: o nie, kolejny serial i znowu te same nazwiska. Wydaje mi się, że nasz serial daje szansę wielu ciekawym nowym osobom. Poza tym tematyka policyjna i tak się ludziom jeszcze nie nudzi, szczególnie kiedy jest oparta na prawdziwych sprawach, a u nas każdy odcinek to jest nowa zagadka kryminalna, akcja jest wartka i nie ma czasu na nudę – dodaje.

Premierowe odcinki serialu „Młode gliny” można oglądać na antenie TVN od poniedziałku do czwartku o godz. 21:35. W obsadzie znaleźli się: Dominika Kryszczyńska, Wiktoria Gąsiewska, Zofia Zborowska-Wrona, Marcel Opaliński, Robert Koszucki i Bartosz Obuchowicz.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Motoryzacja

Piotr Zelt: Jako rowerzysta spotykam się z agresją ze strony kierowców samochodów. Ciężarówka z naczepą o mało nie zepchnęła mnie z drogi

W sezonie aktor pokonuje duże dystanse na rowerze, natomiast teraz nie ukrywa, że po przerwie zimowej niełatwo jest mu wrócić do formy i potrzebuje trochę czasu na to, żeby się rozkręcić. Jak zaznacza, lubi szybką, ale bezpieczną jazdę. Sam nie stwarza zagrożenia na drodze, ale zdarzyło się, że był ofiarą agresywnych kierowców i znalazł się w niebezpieczeństwie. Piotr Zelt cieszy się, że w Warszawie powstaje dużo ścieżek rowerowych, wskazuje jednak na potrzebę rozsądnego ich projektowania, aby były one bardziej spójne i funkcjonalne.

Finanse

Różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn skutkują luką emerytalną. Parlament Europejski apeluje o przyjęcie strategii w tym obszarze

Luka płacowa, czyli różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, to wciąż powszechny problem w Unii Europejskiej. Niższe wynagrodzenia przekładają się na dysproporcje w wysokości emerytur. To z kolei naraża kobiety w wieku emerytalnym na ubóstwo. Parlament Europejski na ostatnim posiedzeniu wezwał Komisję Europejską do przygotowania planu działania na rzecz walki z tymi nierównościami. Zdaniem polskich europarlamentarzystek chodzi m.in. o odciążenie kobiet w opiece nad dziećmi i osobami zależnymi, co umożliwiłoby im szybszy powrót do pracy.

Problemy społeczne

Nastolatki powszechnie korzystają z internetu i sztucznej inteligencji. Jednak ich wysokie kompetencje cyfrowe to mit

Młode osoby w Polsce w wieku 10–16 lat wysoko oceniają swoje umiejętności cyfrowe, jednak w rzeczywistości mają niewielką wiedzę na temat mechanizmów działania internetu – wynika z polskiej edycji badania EU Kids Online 2026. To obala mit, że dla nastolatków – nieznających świata bez technologii – umiejętności cyfrowe są cechą naturalną. Istotne jest jednak to, że choć są oni świadomi ryzyk czyhających online, nie czują potrzeby uczenia się zasad bezpiecznego korzystania z sieci. Z badania wynika także, że młodzi ludzie powszechnie już korzystają z AI, ale większość z nich przyznaje, że nie wie, w jaki sposób wpłynie ona na ich przyszłość.