Newsy

Magda Bereda: Nagrałam swój pierwszy dubbing. Jeszcze w tym roku chciałabym wydać nową płytę

2025-09-19  |  06:21

Wokalistka podkreśla, że jest w ciągłym biegu. Za nią koncerty plenerowe i dubbing do komedii familijnej „Lilly i kangurek”, a przed nią – intensywny czas w studiu i prace nad nowym krążkiem. Magda Bereda nie ukrywa, że chciałaby zdążyć z jego wydaniem przed świętami Bożego Narodzenia.

– Sporo się u mnie dzieje, jak ktoś się mnie dzisiaj zapytał, co robię jutro, to nie wiedziałam, musiałam spojrzeć w kalendarz. W ubiegłym tygodniu skończyliśmy plenerowy sezon koncertowy, teraz jestem w studiu, nagrywam kolejną piosenkę i tak cały czas w biegu. Miałam też ogromną przyjemność podkładać głos do filmu „Lilly i kangurek”, gdzie wcielam się w postać tytułowej dziewczynki – mówi agencji Newseria Magda Bereda.

Wokalistka podkreśla, że dubbing był dla niej niezwykle ciekawym doświadczeniem. Nie spodziewała się, że tak dobrze się w nim odnajdzie. Po udanym debiucie więc ma apetyt na więcej i liczy na to, że za jakiś czas znów będzie mogła zaprezentować swoje możliwości głosowe w kolejnym projekcie.

– „Lilly i kangurek” to był mój pierwszy dubbing, gdzie mogłam się wcielić w jakąś postać tak totalnie. Poszło dość naturalnie, mieliśmy nagrywać trzy dni po cztery godziny, a nagraliśmy wszystko jednego dnia w cztery godziny. Wydaje mi się, że wszyscy byli pod wrażeniem, czułam się bardzo doceniona i tak urosły mi skrzydła, jak wyszłam ze studia, więc bardzo fajnie poszło – mówi.

Jeśli natomiast chodzi o kwestie muzyczne, to Magda Bereda przygotowuje się do wydania nowej płyty. Debiutancki album pt. „mniejszeodtrzech”, który składał się z kompozycji stworzonych w większości przez nią samą, wydała pięć lat temu.

– Są plany wydania płyty, może nawet jeszcze w tym roku, zobaczymy, ale nie chcę zdradzać jeszcze za bardzo nic. Myślę, że fajnie by było jeszcze się wyrobić przed świętami, ale wiadomo, czasami wena nie przychodzi, czasami nie pomaga, więc różnie bywa, ale mam nadzieję, że jakoś uda się ten proces przyspieszyć. Poza tym ostatnio wydaliśmy płytę z Piotrem Rubikiem, więc jeszcze chwilę dajmy temu, żeby się po prostu osłuchało – dodaje wokalistka.

Magda Bereda i Piotr Rubik nagrali wspólnie album zatytułowany tak jak ich pierwszy utwór – „Arbuzowy zachód słońca”. Piosenka szybko zyskała popularność dzięki harmonijnemu połączeniu świeżego, młodzieńczego stylu wokalistki z klasycznym, symfonicznym podejściem kompozytora. Płyta miała swoją premierę w lutym tego roku.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Ewa Zajączkowska-Hernik: Praca europarlamentarzysty nauczyła mnie asertywności. Chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy

Choć ze względu na charakter swojej pracy eurodeputowana często jest w rozjazdach, to jak zapewnia, potrafi wygospodarować odpowiednią porcję czasu dla swojej rodziny. Nauczyła się bowiem podejmować mądre decyzje i rezygnować z tego, co nie jest konieczne. Ewa Zajączkowska-Hernik podkreśla, że spełnia się w polityce, praca w Parlamencie Europejskim daje jej dużo satysfakcji i ma jeszcze wiele planów, ale mimo dużych ambicji zawodowych na pierwszym miejscu zawsze stawia rodzinę. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci.

Teatr

Wojciech Solarz: Dużo jest teraz komedii, ale mało spektakli z muzyką na żywo. W „Exterminatorze” są mocne rockowe brzmienia i znane przeboje w nowej odsłonie

– W „Exterminatorze” można usłyszeć takie gitarowe riffy, jakie dotąd nie zabrzmiały na żadnej teatralnej scenie – zauważają Wojciech Solarz i Agata Wątróbska. Muzyka na żywo tworzy niepowtarzalną atmosferę spektaklu, aktorzy dają prawdziwy popis swoich talentów – nie tylko komediowych, ale przed wszystkim muzyczno-wokalnych, a widzowie mają szansę usłyszeć nowe fenomenalne aranżacje znanych przebojów. Spektakl, który dekadę temu cieszył się w Warszawie ogromną popularnością, teraz dostał drugie życie.

Problemy społeczne

Zmienia się struktura zawodu lekarza w Polsce. Wojskowa służba zdrowia zmaga się z nowymi wyzwaniami kadrowymi

Dane GUS i Ministerstwa Zdrowia pokazują postępującą feminizację medycyny już na etapie studiów, co w najbliższych latach przełoży się na rynek pracy zawodów medycznych i sposób organizacji służby zdrowia, także w Siłach Zbrojnych RP. Z analiz Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego (WIM–PIB) wynika, że jest to jedno z wyzwań adaptacyjnych, przed którymi stoi wojskowa służba zdrowia.