| Mówi: | Marcel Opaliński |
| Funkcja: | aktor |
Marcel Opaliński: W dzieciństwie chciałem być skoczkiem narciarskim. Niestety nie mieszkałem w górach i nie miałem gdzie trenować
Aktor wspomina, że marzenie o byciu skoczkiem zrodziło się na fali popularności Adama Małysza. Kiedy Polacy z zapartym tchem śledzili sukcesy polskiego skoczka na największych skoczniach narciarskich na świecie, on podobnie jak wielu innych chłopców marzył o tym, by założyć narty i spróbować swoich sił. Pojawił się jednak wówczas pewien problem, którego nie dało się „przeskoczyć”.
Zanim Marcel Opaliński trafił na plany filmowe, wcale nie marzył o tym, by być aktorem, ale by zrobić karierę sportową. Szczególnie upodobał sobie jedną dyscyplinę.
– W dzieciństwie chciałem być skoczkiem narciarskim. To był dokładnie ten czas, kiedy Adam Małysz wygrywał – mówi agencji Newseria Marcel Opaliński.
Aktor miał nadzieję, że może kiedyś i on powtórzy sukces „Orła z Wisły”. Był więc zdeterminowany, by zacząć treningi, ale niestety nie miał gdzie.
– Okazało się, że żeby zostać skoczkiem narciarskim, trzeba mieć w pobliżu miejsca zamieszkania jakieś skocznie narciarskie. To mnie zgubiło. Rodzice uznali, że nie będziemy się z tego powodu przeprowadzać do Wisły albo do Zakopanego. No niestety. A mogło być tak pięknie – dodaje.
Marcela Opalińskiego można teraz oglądać w serialu „Młode gliny”, gdzie wciela się w podkomisarza Olka Dąbrowskiego, na zewnątrz twardziela z determinacją ścigającego przestępców, a w głębi niezwykle wrażliwego człowieka. Emisja na antenie TVN od poniedziałku do czwartku o godz. 21:35.
Czytaj także
- 2026-04-07: Marika: Przez kilka lat nie mogłam zajść w ciążę. Musiałam się wycofać z show-biznesu, żeby obudzić moje ciało
- 2026-03-23: Nicol Pniewska: Przez długi czas szukałam siebie w muzyce i teraz wiem, że chcę się skupić na rapie. Nowy teledysk robimy przy pomocy AI
- 2026-03-12: Natalia Sadowska: Tam gdzie ja się pojawiam, zawsze będą dramy. Nie każdy musi się lubić
- 2026-02-20: Polska z czterema medalami na igrzyskach olimpijskich. Sporty zimowe borykają się z brakiem finansowania i systemu szkoleń
- 2026-03-02: Do 10 marca trwa rekrutacja do pracy w instytucjach UE. Polacy w unijnej administracji wciąż są niedoreprezentowani
- 2026-02-05: Katarzyna Gałązka: Zimowe sporty u mnie kuleją. Boję się jeździć na nartach, bo kontuzja pokrzyżowałaby moje plany zawodowe
- 2026-02-23: Marcel Opaliński: Na planie „Młodych glin” podczas zakuwania przestępcy w kajdanki bałem się, że zrobię mu krzywdę. Za każdym razem cierpiałem, jak musiałem kogoś aresztować
- 2026-02-10: Marcel Opaliński: Zima jest przyjemna na nartach, a nie w mieście. Na chodnikach można w tym czasie skręcić kark
- 2026-02-27: Wiktoria Gorodecka: Jako dziecko nie jeździłam na nartach na Litwie z powodu braku gór. Dopiero teraz razem z moimi dziećmi się uczę
- 2026-01-02: UE przedstawia strategię dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Celem ma być redukcja w ciągu dekady liczby zgonów o 25 proc.
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Wiktoria Gorodecka: W przeszłości moje nazwisko było źle odmieniane. Skróciłam je, żeby ułatwić życie dziennikarzom i widzom
Aktorka zdecydowała się skrócić swoje nazwisko, gdyż wiedziała, że w związku z jej udziałem w programie „Taniec z gwiazdami” będzie ono odmieniane przez wszystkie przypadki i chciała uniknąć pomyłek. Wiktoria Gorodecka urodziła się na Litwie, a jej rodzina ma rosyjskie korzenie. Po przyjeździe do Polski, żeby nie wyróżniać się obco brzmiącym nazwiskiem Gorodeckaja, również używała wersji bez końcówki.
Konsument
Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]

68 proc. opiekunów kotów w Polsce przyznaje, że ich pupil bywa wobec nich obojętny, a tyle samo choć raz się zastanawiało, czy w ogóle ich kocha. To jeden z najwyższych wyników spośród czterech badanych krajów – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie marki SHEBA. Eksperci podkreślają jednak, że problemem nie jest większy dystans samych zwierząt, lecz sposób, w jaki ludzie interpretują ich zachowanie.
Gwiazdy
Krzysztof Skórzyński: Dzisiaj na świecie walczą ze sobą demon konsumpcjonizmu i anioł recyklingu. Wierzę, że z czasem przyzwyczaimy się do butelkomatów

Dziennikarz zaznacza, że w jego domu ubrania i zepsute sprzęty zawsze dostają drugie życie. Do kosza trafiają tylko takie rzeczy, których nie da się naprawić czy ponownie wykorzystać. Krzysztof Skórzyński jest przeciwnikiem kultury „kup-wyrzuć”, dlatego zachęca do rozsądnych zakupów i zużywania do końca tego, co już mamy. I choć, jak podkreśla, od najmłodszych lat nie był uczony zachowań proekologicznych, to chętnie otwiera się na nowe rozwiązania i docenia trendy, które pozwalają zadbać o środowisko, zminimalizować ślad węglowy, ograniczyć produkcję odpadów, zużycie wody i energii elektrycznej.
![Polacy częściej niż inni opiekunowie wątpią w uczucia swoich kotów. Eksperci: to błędny odczyt sygnałów [DEPESZA]](/files/1097841585/make-playtime-a-daily-ritual-large,w_85,_small.jpg)






|
|
|