| Mówi: | Patricia Kazadi, prowadząca program „Must Be the Music” Adam Zdrójkowski, prowadzący program „Must Be the Music” |
Patricia Kazadi: Dużo się dzieje między jurorami „Must Be the Music”. Zdarzają się sprzeczki, jakieś dogadywanki, będą latały pióra i włosy
Prowadzący „Must Be the Music” twierdzą, że na planie tego programu doskonale się uzupełniają i nie rywalizują ze sobą, tylko się wspierają. Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski cieszą się z tego, że ich praca została doceniona przez widzów, czego dowodem była nominacja w plebiscycie Telekamery Tele Tygodnia 2025. Nie kryją również satysfakcji z tego, że mogą kontynuować tę zawodową przygodę. Jednocześnie zdradzają, że w kolejnej edycji formatu jurorzy pokażą swoje zupełnie inne oblicze i będzie między nimi mocno iskrzyć.
W jury „Must Be the Music” zasiadają: Natalia Szroeder, Sebastian Karpiel-Bułecka, Dawid Kwiatkowski i Miuosh. Patricia Kazadi zauważa, że każdy z jurorów ma inną osobowość i inaczej wyraża swoje emocje. Różni ich także spojrzenie na branżę muzyczną i debiutantów na rynku.
– W tej edycji na pewno jurorzy bardziej nam się rozkręcili, rozbrykali i mam wrażenie, że są już oni fajną magmą energii. Bardzo dużo się między nimi dzieje, zdarzają się sprzeczki, jakieś dogadywanki. Będą latały pióra i włosy – mówi agencji Newseria Patricia Kazadi.
Prowadząca program „Must Be the Music” przyznaje, że producenci niezwykle trafnie dobrali zarówno jurorów, jak i prowadzących.
– Myślę, że nominacja do Telekamery w kategorii „prowadzący” mówi sama za siebie. W ogóle się nie ścieramy. Wydaje mi się, że tworzymy fajny, zgrany tercet, co przebija się też przez ekran – mówi Patricia Kazadi.
– Między prowadzącymi jest komitywa, między nami iskrzy tylko wtedy, gdy rozmawiamy w garderobie, ale jeżeli chodzi o wspólną pracę na planie, to absolutnie wspieramy się i bardzo lubimy ze sobą pracować – mówi Adam Zdrójkowski.
Prowadzący cieszy się przede wszystkim z tego, że może doskonalić swój warsztat u boku prawdziwego mistrza, jakim jest dla niego Maciej Rock.
– Kocham Maćka. Jest on fantastycznym prowadzącym, uwielbiam czerpać z jego skarbnicy wiedzy. To cudowny człowiek – mówi.
Adam Zdrójkowski jest wdzięczny twórcom show za to doświadczenie zawodowe. Ma nadzieję, że doskonale poradził sobie w nowej roli i nie ukrywa, że z tym programem wiąże swoją przyszłość.
– Bardzo się cieszę, że mogę się też sprawdzać w innych formatach, nie tylko koncertowych na żywo, gdzie mamy scenariusz i wszystko musi pójść według niego. Natomiast tutaj jest bardzo wiele spontanicznych sytuacji, trzeba często reagować na to, co się dzieje na scenie. Ja to bardzo lubię, bo przede wszystkim bardzo lubię kontakt z ludźmi i obserwować, jak się prezentują w dosyć stresujących momentach, bo przecież jest nim wejście przed nasze jury i przed miliony widzów przed telewizorami. Bardzo dobrze się tutaj czuję i mam nadzieję, że z sezonu na sezon moje doświadczenie będzie coraz większe – mówi prowadzący.
Nową edycję programu „Must Be the Music” będzie można oglądać na antenie Polsatu wiosną 2026 roku. Z danych Nielsena wynika, że 12. serię tego formatu średnio oglądało 879 tys. widzów. Najwyższą widownię zanotował finał reaktywowanego po latach show, który obejrzało nieco ponad 1 mln widzów.
Czytaj także
- 2026-01-13: Mróz i bezwietrzna pogoda pogarszają jakość powietrza w Polsce. Przyszłość walki ze smogiem zależy od tempa dalszej wymiany kopciuchów
- 2026-01-02: UE przedstawia strategię dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Celem ma być redukcja w ciągu dekady liczby zgonów o 25 proc.
- 2025-12-15: Program dopłat napędza rekordowy popyt na auta elektryczne. Ich udział w rynku przekracza już 10 proc.
- 2025-12-17: Hyundai notuje czterokrotny wzrost sprzedaży elektryków. Najmocniej rośnie popyt na auta miejskie
- 2025-12-16: W sklepach zbliża się szczyt przedświątecznych zakupów. Od sieci handlowych wymaga to miesięcy przygotowań i dużej elastyczności [DEPESZA]
- 2025-12-19: Mariola Bojarska-Ferenc: Nie dajemy sobie prezentów, które potem będą rzucone w kąt. Lubimy mądrze wydawać pieniądze
- 2025-12-17: Paulina Chapko: Nie jestem wielką fanką celebrowania świąt w tradycyjny sposób. U mnie prezenty będą nie pod choinką, ale pod palmą
- 2025-11-28: Pierwszy śmigłowiec AW149 wyprodukowany w Polsce trafił do wojska. To element szerszej strategii budowania kompetencji krajowego przemysłu obronnego
- 2025-12-01: Leczenie SMA przyniosło niespotykane dotąd wyniki w neurologii. Postęp nastąpił w ciągu siedmiu lat programu lekowego
- 2025-12-03: Maciej Rock: Wielu artystów czekało na kolejne edycje „Must Be the Music”. Utonęliśmy w zgłoszeniach
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Ewa Zajączkowska-Hernik: Praca europarlamentarzysty nauczyła mnie asertywności. Chcąc zadbać o ognisko domowe, trzeba odmawiać pewnych rzeczy
Choć ze względu na charakter swojej pracy eurodeputowana często jest w rozjazdach, to jak zapewnia, potrafi wygospodarować odpowiednią porcję czasu dla swojej rodziny. Nauczyła się bowiem podejmować mądre decyzje i rezygnować z tego, co nie jest konieczne. Ewa Zajączkowska-Hernik podkreśla, że spełnia się w polityce, praca w Parlamencie Europejskim daje jej dużo satysfakcji i ma jeszcze wiele planów, ale mimo dużych ambicji zawodowych na pierwszym miejscu zawsze stawia rodzinę. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci.
Teatr
Wojciech Solarz: Dużo jest teraz komedii, ale mało spektakli z muzyką na żywo. W „Exterminatorze” są mocne rockowe brzmienia i znane przeboje w nowej odsłonie

– W „Exterminatorze” można usłyszeć takie gitarowe riffy, jakie dotąd nie zabrzmiały na żadnej teatralnej scenie – zauważają Wojciech Solarz i Agata Wątróbska. Muzyka na żywo tworzy niepowtarzalną atmosferę spektaklu, aktorzy dają prawdziwy popis swoich talentów – nie tylko komediowych, ale przed wszystkim muzyczno-wokalnych, a widzowie mają szansę usłyszeć nowe fenomenalne aranżacje znanych przebojów. Spektakl, który dekadę temu cieszył się w Warszawie ogromną popularnością, teraz dostał drugie życie.
Problemy społeczne
Zmienia się struktura zawodu lekarza w Polsce. Wojskowa służba zdrowia zmaga się z nowymi wyzwaniami kadrowymi

Dane GUS i Ministerstwa Zdrowia pokazują postępującą feminizację medycyny już na etapie studiów, co w najbliższych latach przełoży się na rynek pracy zawodów medycznych i sposób organizacji służby zdrowia, także w Siłach Zbrojnych RP. Z analiz Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego (WIM–PIB) wynika, że jest to jedno z wyzwań adaptacyjnych, przed którymi stoi wojskowa służba zdrowia.







|
|
|