Newsy

Patricia Kazadi: W tym roku w świątecznych dekoracjach stawiam na złoto i biel. Zamierzam kupić ozdoby z outletów, bo mają historię i wspieram recykling

2025-12-08  |  06:21

Prezenterka właśnie zabiera się za przystrajanie domu na święta Bożego Narodzenia. W tym roku dekoracje będą utrzymane w tonacji bieli i złota. Chodzi jej o to, by było gustownie i elegancko, ale wcale nie zamierza wydawać fortuny na nowe ozdoby. Zamysł jest taki, by znaleźć jakieś perełki z drugiej ręki i dać im nowe życie. Patricia Kazadi zaznacza też, że wraz z mamą kupują sobie prezenty pod choinkę. Jednak zgodnie z tradycją lista upominków musi być wcześniej zaakceptowana przez Świętego Mikołaja.

Patricia Kazadi podkreśla, że grudzień jest dla niej najbardziej magicznym miesiącem w roku. Tworzenie świątecznych dekoracji, wybór choinki i kupowanie prezentów sprawiają jej ogromną przyjemność.

– Kręciliśmy świąteczny spot dla Polsatu i klimat na planie sprawił, że ja teraz słucham wyłącznie muzyki świątecznej i myślę o dekoracjach. Z mamą ustaliłyśmy, że w tym roku święta będą biało-złote, nigdy tak nie robiłyśmy, więc w tym roku jest taki koncept. Musimy kupić nowe dekoracje, oczywiście najchętniej takie z outletów, czyli już przez kogoś używane, bo mają historię, a poza tym wspieramy recykling. W zeszłym roku kupowałam choinkę w fajnym miejscu, więc myślę, że teraz kupię w tym samym. Rozmawiałyśmy już też z mamą o prezentach – mówi agencji Newseria Patricia Kazadi.

Prowadząca program „Must Be the Music” zdradza, że w jej domu pielęgnowany jest zwyczaj pisania listów do Świętego Mikołaja. Muszą one być starannie przygotowane i mieć godną oprawę, dlatego wykorzystuje się do tego pięknie zdobione papeterie.

– Mama kupiła piękne listy do Świętego Mikołaja i każda z nas wypisała, co chciałaby dostać. Mój list jest jednak tak ładny, że chcę go zachować dla siebie, a mamie wyślę SMS-a – mówi.

Patricia Kazadi przyznaje, że bardzo lubi przedświąteczny czas. Celebruje każdą chwilę i docenia każdy aspekt.

– Święta to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Po pierwsze, jest muzyka świąteczna, którą kocham, po drugie, są dekoracje, po trzecie, fajnie, jak jest śnieg, bo wtedy człowiek od razu jest radosny. Kocham tę piękną biel na drzewach – mówi.

Patricia Kazadi nie ukrywa też, że lubi witać Nowy Rok w pracy. Według niej to najlepszy sposób na spędzenie tej wyjątkowej nocy, a zarazem dobra wróżba na kolejne miesiące.

– W sylwestra pracuję, bo tak najbardziej lubię spędzać sylwestra. Jak nie pracuję, to jest ciśnienie na superimprezę, która potem jest beznadziejna i siedzisz tam, męczysz się i zastanawiasz, czemu musisz pić to wino, jeśli w ogóle nie chcesz go pić. A jak pracujesz, to masz zadanie, dajesz radość innym ludziom, wspólnie celebrujecie i wchodzicie w Nowy Rok z impetem. I ja też wtedy wiem, że weszłam w Nowy Rok z energią, pracowicie i że w kolejnych miesiącach będę robić fajne projekty. W tym roku gram koncert z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, więc bardzo się cieszę – dodaje.

 

 

 

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Uroda

Edukacja

Polskie szkoły stają się coraz bardziej wielokulturowe. Brakuje jednak specjalistów i narzędzi do skutecznej integracji uczniów z innych krajów

W polskich szkołach w poprzednim roku szkolnym uczyło się 237 tys. uczniów cudzoziemskich, z czego zdecydowaną większość stanowią dzieci z Ukrainy – wynika z ubiegłorocznego raportu Centrum Edukacji Obywatelskiej i International Rescue Committee. Mimo wysiłków nauczycieli i samorządów system wciąż nie jest w pełni przygotowany do pracy w środowisku wielokulturowym. Największym wyzwaniem jest brak specjalistów, którzy potrafiliby rozpoznawać potrzeby emocjonalne, językowe i edukacyjne dzieci z doświadczeniem migracji.

Media

Dawid Kwiatkowski: Tę edycję „Must Be the Music” wygra całkiem inny gatunek muzyczny. Każdy z jurorów działa zgodnie ze swoim serduchem

Juror „Must Be the Music” przyznaje, że w nowej edycji tego popularnego muzycznego talent show nie zabraknie zaskoczeń i dużych emocji. Na castingi zgłosiło się bowiem wielu utalentowanych i intrygujących uczestników, którzy wprowadzili do programu jeszcze lepszą jakość. Zdaniem Dawida Kwiatkowskiego jurorzy również są niezwykle wyraziści. Prywatnie bardzo się lubią, ale na planie zdjęciowym zaciekle walczą o swoich faworytów i bywa, że trudno im osiągnąć kompromis.