| Mówi: | Tamara Arciuch, aktorka Barbara Bursztynowicz, aktorka |
Tamara Arciuch: Ludzie kojarzą nas, aktorów z celebrytami, którzy szastają kasą, a potem płaczą o emerytury
Kwestia emerytur i dodatków dla artystów podzieliła opinię publiczną i nie milkną dyskusje na ten temat. Tamara Arciuch i Barbara Bursztynowicz są zgodne co do tego, że aktorzy, którzy nie osiągają regularnych dochodów, powinni mieć wsparcie z budżetu państwa. Popularność nie zawsze bowiem idzie w parze z bezpieczeństwem finansowym, a sukces nielicznych nie odzwierciedla sytuacji całej branży. Dlatego też pomoc powinna trafiać do osób rzeczywiście znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, a nie do celebrytów osiągających wysokie dochody.
– Bardzo potrzeba mądrej debaty publicznej i opowiedzenia ludziom, na czym tak naprawdę polega nasz zawód, bo większość ludzi kojarzy artystów z celebrytami, którzy zarabiają mnóstwo pieniędzy, szastają nimi, nie odkładają ich, a potem płaczą, że nie mają emerytury. Natomiast środowisko artystyczne jest bardzo szerokie. Wielu ludzi nie ma etatów, a jeśli nawet ktoś go ma, to i tak pensje w teatrach są bardzo małe – mówi agencji Newseria Tamara Arciuch.
Aktorka przyznaje, że często spotyka się z brakiem zrozumienia ze strony części społeczeństwa. Dyskusja o emeryturach i dodatkach dla artystów po raz kolejny pokazała, jak niewiele wie ono o realiach pracy w zawodach twórczych.
– Owszem, łatwo można powiedzieć: to zajmujcie się czymś innym. I wielu aktorów tak robi, w czasie pandemii moi koledzy na przykład jeździli na taksówkach, żeby przetrwać. To smutne, że przy okazji tematu emerytur wyszło, jak bardzo mocno ludzie nie szanują artystów i jaki mają zakrzywiony obraz naszego środowiska – mówi.
Tamara Arciuch zwraca uwagę na konieczność uregulowania sytuacji i wypracowania rozwiązań chroniących osoby, które tworzą kulturę i sztukę. Zaznacza jednak, że ewentualne wsparcie aktorów wymaga jasnych i obiektywnych kryteriów, aby odpowiadało na realne potrzeby, a jednocześnie nie budziło poczucia niesprawiedliwości wśród pozostałych podatników.
– Powinna powstać mądra, dobra regulacja, niewspierająca ludzi, którzy śpią na pieniądzach, tylko tych, którzy tworzą wartościowe rzeczy, budują kulturę tego kraju, bo bez kultury nie ma narodu. W naszym środowisku są różni ludzie, jest dużo tzw. darmozjadów, ale też jest dużo ludzi wartościowych i właśnie oni powinni to wsparcie dostać. Tym bardziej że wspieramy różne grupy społeczne – dodaje.
Barbara Bursztynowicz jest już na zasłużonej emeryturze, nie zdradza, jaka jest wysokość świadczenia, które pobiera od ZUS, ale zdaje sobie sprawę, że nie brakuje aktorów, którzy nawet na taką kwotę nie mogą w przyszłości liczyć, bo teraz nie stać ich na regularne opłacanie składek.
– Mówię w imieniu młodych ludzi, bo ja już jestem na emeryturze, więc mnie to nie dotyczy, ale wiele młodych aktorek i aktorów boryka się z tym, że po prostu nie mają wystarczających środków, żeby płacić składki na ubezpieczenie. Potrzebny jest więc taki dodatek dla nich – mówi.
Aktorka podkreśla, że nawet osoby aktywne zawodowo przez wiele lat nie zawsze są w stanie wypracować zabezpieczenia na przyszłość. Bywa bowiem, że na telefon od producenta i jakąś intratną propozycję trzeba czekać miesiącami.
– W naszym zawodzie niestety nie jest tak jak gdzie indziej. Nie możemy liczyć na to, że będziemy zatrudnieni długofalowo, u nas zdarzają się długie przystanki i wtedy musimy sami sobie jakoś radzić – dodaje.
Czytaj także
- 2026-08-26: Głód, epidemie i brak czystej wody. Największe potrzeby humanitarne są w Sudanie i Strefie Gazy
- 2026-08-31: Budownictwo odbija, ale firmy z branży tną inwestycje. Na wzrost przychodów liczą dopiero w 2027 roku
- 2026-08-11: „Ewa gotuje” zmienia formułę. Prezenterka pokaże widzom najpiękniejsze zakątki Polski
- 2026-08-06: Karolina Bielawska będzie jurorką podczas 75. edycji konkursu Miss World w Wietnamie. Przyjrzy się projektom charytatywnym uczestniczek
- 2026-08-12: Chiny coraz mocniej wspierają Rosję. Bez Pekinu Moskwie byłoby znacznie trudniej kontynuować wojnę
- 2026-08-07: Pracownicy nie potrafią się odciąć od pracy podczas urlopu. To może obniżać ich zaangażowanie po powrocie
- 2026-09-07: Piotr Zelt: Nie jestem influencerem. Staram się koncentrować na swoim zawodzie i nie chciałbym się rozdrabniać
- 2026-08-19: Adam Bobik: Streaming otwiera drzwi do kariery młodym aktorom. Teraz jest dużo łatwiej zaistnieć w zawodzie
- 2026-07-15: Trwają prace nad ustawą o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Ma im zapewnić ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego
- 2026-08-03: Aktorzy zapracowani podczas wakacji. Na urlop wyjeżdżają nierzadko poza sezonem
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Nauka

Pacjenci ze szpiczakiem mogą latami żyć bez postępu choroby. Naukowcy mówią już o szansach na całkowite wyleczenie
Leczenie szpiczaka plazmocytowego w ciągu ostatnich 25 lat zmieniło się na tyle, że część pacjentów może przez wiele lat pozostawać bez progresji choroby, a naukowcy zaczynają mówić o funkcjonalnym wyleczeniu. Coraz ważniejsze staje się również utrzymanie dobrej kondycji i aktywności chorych. O postępie w leczeniu i znaczeniu aktywności fizycznej eksperci mówili podczas VI Rajdu Po Zdrowie w Poznaniu.
Media
Anna Kalczyńska: By wejść na wizję TVP World, musiałam poprawić swoje umiejętności językowe. Traktuję to jako prezent od losu

Prezenterka nie ukrywa, że prowadzenie programów informacyjnych i publicystycznych w anglojęzycznym kanale TVP World nie było dla niej łatwym zadaniem, ale jest wdzięczna kierownictwu stacji, że mogła się sprawdzić w tej roli. Podjęcie tego wyzwania zmobilizowało ją bowiem do podszlifowania umiejętności językowych.
Problemy społeczne
Zakażenia RSV generują ogromne koszty i paraliżują szpitale. Ponad 20 tys. dzieci rocznie wymaga hospitalizacji

Sezon zakażeń RSV mocno obciąża system ochrony zdrowia – zwiększa liczbę wizyt w podstawowej opiece zdrowotnej, badań, konsultacji specjalistycznych i hospitalizacji. Największe koszty generuje leczenie szpitalne małych dzieci, zwłaszcza pobyty na oddziałach intensywnej terapii. Doświadczenia ok. 30 państw wskazują, że powszechna ochrona niemowląt może być opłacalną inwestycją, która przynosi korzyści zdrowotne i finansowe, a także odciąża personel medyczny. Zdaniem ekspertów warto wykorzystać te doświadczenia także w Polsce.






|
|
|