Newsy

Wideo 360 stopni to już standard na rynku. Kamery VR mogą być przyszłością kinematografii, a sztuczna inteligencja pozwoli błyskawicznie montować filmy nawet na smartfonie

2019-12-09  |  06:00
Mówi:Max Richter
Funkcja:dyrektor marketingu
Firma:Insta360

Rynek kamer sportowych, nieruchomości czy amatorskiego fotografowania przeszedł już na filmowanie w 360 stopniach. Rejestrowanie obrazu dookoła pozwala na immersyjne przeżycia i zanurzenie się w przekazywanej treści. Handlowcom pomaga to przenieść klienta do oferowanej inwestycji, nawet jeśli nie zostały jeszcze wylane pod nią fundamenty. W tej chwili producenci skupiają się przede wszystkim na ułatwianiu obsługi coraz bardziej zaawansowanych kamer, w czym pomaga m.in. sztuczna inteligencja. Kamery VR mogą być z kolei przyszłością kinematografii.

– Magia kamer o kącie widzenia 360 stopni polega na tym, że mogą uchwycić wszystko. Łącząc taką kamerę z funkcjami najwyższej jakości stabilizacji oraz niewidzialnego selfie sticka, można wykonywać niezwykle efektowne zdjęcia i filmiki. Kamery sportowe powinny umożliwiać ich użytkownikom filmowanie dowolnych chwil z życia, pozwalając na cieszenie się nimi, uprawianie sportów w najlepszy możliwy sposób bez martwienia się o kwestie techniczne – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Max Richter, dyrektor marketingu Insta360.

Na rynku fotografowanie w 360 stopniach staje się standardem. Pojawia się coraz więcej zaawansowanych urządzeń, potrafiących rejestrować obraz dookoła. Nacisk kładziony jest przede wszystkim na prostotę użytkowania. Firma Ricoh już w 2015 roku wprowadziła na rynek pierwsze urządzenie z linii Theta, a w tym roku wypuściła jego najnowszą odsłonę – Theta SC2. Sprzęt ten opracowano z myślą o fotografach-amatorach i wyposażono w dwa obiektywy 180° rejestrujące obraz w rozdzielczości 4K. Obsługa kamery ogranicza się do wciśnięcia przycisku rejestracji obrazu, cały proces montażu odbywa się automatycznie, Theta SC2 sama składa ujęcia z dwóch matryc w jeden obraz sferyczny.

Potencjał tej technologii doceniła również firma GoPro. Najnowsze GoPro MAX, łączy zalety typowych kamer sferycznych oraz sportowych. W jednym urządzeniu otrzymujemy sprzęt zdolny do rejestracji obrazu sferycznego przy wykorzystaniu dwóch szerokokątnych obiektywów, zaawansowany stabilizator oraz narzędzie do automatycznego łączenia obrazów i edycji nagrań sferycznych. Użytkownik przy tym ma możliwość zaawansowanej obróbki materiału za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Oprogramowanie umożliwia przeprowadzenie postprodukcji na smartfonie i błyskawiczne udostępnienie materiału w najpopularniejszych serwisach społecznościowych.

Producenci zaczynają już eksperymentować ze sztuczną inteligencją właśnie na poziomie zarówno samych kamer, jak również oprogramowania.

– Obecnie łatwiej jest wykonać właściwe ujęcie niż podzielić się nim z przyjaciółmi. Dlatego wkładamy wiele wysiłku w tworzenie technologii sztucznej inteligencji do edycji obrazu oraz odpowiednich algorytmów, dzięki czemu użytkownik nie musi trudzić się kwestiami edycji czy doboru odpowiednich ujęć, ponieważ SI wykona te zadania za niego – tłumaczy ekspert Insta360.

Kamery sferyczne coraz chętniej wykorzystywane są także przez profesjonalnych filmowców. Insta360 Titan rejestruje materiały w rozdzielczości 11K. Dzięki wykorzystaniu ośmiu obiektywów szerokokątnych twórcy mogą nagrywać filmy sferyczne w wysokiej, kinowej jakości.

– Insta360 Titan o rozdzielczości 11K jest najwyższej jakości sprzętem na potrzeby produkcji filmów i zdjęć VR. Jej odbiorcami są zatem specjaliści. Znajdują one również zastosowanie np. w produkcjach hollywoodzkich, na potrzeby których wykorzystuje się kamery VR do modyfikacji ujęć lub wykonywania zdjęć pod kątami niemożliwymi do uzyskania przy pomocy tradycyjnych kamer. W Chinach i Korei popularne są również transmisje na żywo w technologii 5G, co jest niezwykle ekscytujące – mówi Max Richter.

Kolejnym rynkiem, na którym kamery 360 stopni mogą się wkrótce zadomowić są wideokonferencje. Inżynierowie Katai zaprojektowali wideokonferencyjną kamerę dookolną BlueJay zintegrowaną z systemem rozpoznawania twarzy. Oprogramowanie automatycznie identyfikuje osoby, które znajdują się w zasięgu obiektywu, po czym wyświetla na całym ekranie wyłącznie uczestników spotkania. System działa w czasie rzeczywistym, dzięki czemu automatycznie przycina kadry i dodaje do streamu kolejne osoby, które wejdą w zasięg kamery. Zastosowań jest znacznie więcej.

– Mamy również profesjonalne kamery VR, które są używane na potrzeby profesjonalistów, np. z branży nieruchomości, do organizacji wirtualnych wizyt na terenie nieruchomości. Nasze produkty znajdują również profesjonalne zastosowanie w oświacie – twierdzi ekspert.

Według analityków z firmy badawczej Research Nester do końca 2024 roku wartość rynku kamer sferycznych wzrośnie do 19 mld dol. przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 34,3 proc.

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Natalia Janoszek: Nie potępiam ludzi, którzy noszą ubrania wykończone futrzanymi elementami. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność

Aktorka uważa, że bardzo trudno jest odróżnić naturalne futro od sztucznego zamiennika. W konsekwencji nie potępia osób, którym podczas zakupów zdarzy się pomyłka. Natalia Janoszek przyznaje, że jest przeciwna produkcji naturalnych futer, która przyczynia się do cierpienia niewinnych zwierząt. Stara się również minimalizować ilość spożywanego mięsa. Tłumaczy, że sama nie byłaby w stanie skrzywdzić żywej istoty.

Film

Anna Maria Sieklucka o filmie „365 dni”: Nie zgadzam się z porównaniami do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. To będzie zupełnie inny film

W lutym trafi do kin ekranizacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej „365 dni”. Zdaniem Anny Marii Siekluckiej, odtwórczyni głównej roli, film może okazać się przełomem i wprowadzić dyskusję społeczną dotyczącą seksu na zupełnie inny poziom. Chociaż często mówi się o nim jako o polskiej wersji „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, aktorka nie zgadza się z tymi porównaniami. Twierdzi, że produkcja ma inny rodzaj energii i jest zrobiona w odmienny sposób.

Film

Arkadiusz Jakubik: Znalazłem w rock’n’rollu coś, czego nie doświadczam na innych obszarach. Podczas koncertów odrywam się od ziemi

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

 

Problemy społeczne

W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin. Chiński Nowy Rok może zwiększyć ryzyko jego rozprzestrzeniania

W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Samoloty z Polski wciąż jednak latają do Chin, a Główny Inspektor Sanitarny zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie europejskie instytucje na bieżąco ze sobą współpracują. Europa jest dobrze przygotowana na rozpoznanie i leczenie wirusa, który pod wieloma względami przypomina SARS.