Newsy

Zatrudnienie młodocianych pracowników tylko pod pewnymi warunkami. Nie mogą wykonywać wszystkich obowiązków i pracować w pełnym wymiarze godzin

2019-08-14  |  06:10

Handel, usługi, reklama i sektor rolno-spożywczy, to te branże najczęściej korzystają ze wsparcia młodocianych pracowników w okresie wakacyjnym. Korzyści są obopólne, bo pracodawcy w szczycie sezonu mają do dyspozycji dodatkowe ręce do pracy, a młodzież zdobywa pierwsze doświadczenia na rynku pracy i dodatkowe pieniądze. Zgodnie z przepisami pracę mogą podjąć osoby w wieku 15–18 lat, jednak nie każdą i nie zawsze w pełnym wymiarze godzin – przypomina przedstawiciel Ochotniczych Hufców Pracy w Warszawie.

– Wakacje to okres, kiedy młode osoby szukają miejsc pracy. Szczególnie w regionach atrakcyjnych turystycznie, jak Pomorze, Małopolska, Warmia i Mazury – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Piotr Modzelewski, zastępca Komendanta Głównego Ochotniczych Hufców Pracy w Warszawie.

Brak rąk do pracy sprawia, że pracodawcy coraz chętniej zatrudniają osoby bez doświadczenia, w tym także młodzież, która w ten sposób stawia pierwsze kroki na rynku pracy. Prawo zezwala na podejmowanie pracy przez młodocianych, czyli osoby w wieku 15–18 lat, stawia jednak pewne warunki.

– Kodeks Pracy jasno definiuje, na jakiej zasadzie mogą być zatrudniane osoby do 15. roku życia. Mogą one wykonywać tzw. prace lekkie, czyli takie, które nie zagrażają życiu i zdrowiu młodej osoby. Każdy pracodawca, który chce zatrudniać młodocianych, powinien mieć w uzgodnieniu z Inspektorem Pracy wywieszoną listę definiującą, co oznacza praca lekka – przypomina Piotr Modzelewski.

W okresie wakacji i ferii szkolnych wymiar czasu pracy młodocianego nie może przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin w tygodniu. W przypadku osób poniżej 16 lat – 6 godzin na dobę i 30 godzin w tygodniu. Młodzież, która ma 18 lat i więcej, jest w rozumieniu prawa zwykłym pracownikiem, z 8-godzinnym dniem pracy i 40-godzinnym tygodniem.

Osoby niepełnoletnie, czyli między 15. a 18. rokiem życia, mogą być zatrudniane w oparciu o umowę o pracę. W przypadku pełnoletnich mogą być to różnego rodzaju formy zatrudnienia, czy to umowa o pracę, umowa zlecenie, czy umowa o dzieło – wymienia ekspert.

Niezależnie od rodzaju podpisanej umowy, młodzież ma takie same prawa jak dorośli pracownicy , co oznacza, że obowiązują ich nie tylko takie same stawki minimalne (2250 zł w przypadku umowy o pracę i 14,70 zł stawki godzinowej), lecz także okresy wypowiedzenia.

Ochotnicze Hufce Pracy starają się, żeby ten wachlarz zakresu pracy, które mogą młode osoby znaleźć w okresie wakacyjnym, krótko- czy długoterminowym, był bardzo szeroki. Największym zainteresowaniem młodociani cieszą się w takie gałęziach jak handel, usługa, reklama, ale również gastronomia i cała gałąź rolno-spożywcza – zaznacza Piotr Modzelewski.

Co istotne, przed podpisaniem umowy o pracę, młodociany musi przedstawić świadectwo lekarskie, które potwierdzi, że praca nie zagraża jego zdrowiu. To naruszenie przepisów dotyczących przygotowania młodych do pracy jest jednym z większych uchybień pracodawców – nawet co trzeci pracodawca skontrolowany przez PIP dopuścił do pracy młodocianego bez wstępnych badań lekarskich.

– Jeśli są łamane prawa pracownicze, to młoda osoba może to zgłosić do wszystkich jednostek administracji, które zajmują się weryfikacją i stoją na straży przestrzegania przez pracodawców Kodeksu Pracy. To Państwowa Inspekcja Pracy, inne jednostki administracji, również Ochotnicze Hufce Pracy – wskazuje Piotr Modzelewski.

Czytaj także

Kalendarium

Gwiazdy

Magda Gessler: Nigdy w życiu nie robiłam sobie nic na twarzy. Miałam paraliż nerwu trójdzielnego, przez co czasami wygląda ona nieregularnie

Gwiazda TVN często jest posądzana o poddawanie się zabiegom medycyny estetycznej, dlatego też nie ukrywa, że irytuje ją, gdy ktoś wmawia jej poprawianie urody. Restauratorka podkreśla, że nie ma czasu nawet na regularny masaż, a tym bardziej na spędzanie długich godzin w gabinetach medycyny estetycznej. Przyznaje, że na jej nieregularne rysy twarzy wpływ miał paraliż nerwu trójdzielnego.

Seriale

Violetta Arlak: chciałabym przebierać w scenariuszach jak w ulęgałkach. Niestety tak nie jest

Od moich bohaterek przejmuję filozofię, która stwierdza: idź do przodu, bądź odważna – mówi aktorka. Podkreśla, że nigdy się nie poddaje, a problemy traktuje jak drobne kamyki na drodze do celu, a nie poważne przeszkody. Nie ukrywa też, że chciałaby dostawać więcej scenariuszy i móc wybierać w ofertach ról.

 

Problemy społeczne

Rak piersi dla Polek to wciąż temat tabu. Strach przed chorobą i reakcją bliskich powstrzymuje je przed regularnymi badaniami

Mimo świadomości na temat konieczności wykonywania samobadania piersi oraz niezbędnych badań takich jak USG, czy mammografia, Polki nadal nie wykonują regularnych badań. Najczęstszymi powodami są lęk przed otrzymaniem diagnozy, trudnym leczeniem, naznaczeniem społecznym, czy obawa przed brakiem dostępu do terapii. Ten lęk każdego roku skutecznie powstrzymuje Polki przed regularnymi badaniami, rozmową o zdrowiu, a także poinformowaniem najbliższych o diagnozie raka piersi. Choroba jest wciąż tematem tabu, szczególnie gdy diagnoza ma postać zaawansowaną.

Media

Marek Krupski: marzy mi się talk show współprowadzony przez moją żonę. Chcemy częściej pracować razem

Żałuję, że tak późno zacząłem pracować z żoną – mówi aktor. Latem spotkał się z Magdaleną Modrą na planie drugiego sezonu serialu "Rodzinny interes", już myśli jednak o kolejnych wspólnych przedsięwzięciach. Jego zawodowym marzeniem jest talk show, który mógłby prowadzić z żoną.