Przegląd mediów

grudzień 2018

Jak czysty jest Twój smartphone?

2018-12-12  |  07:44
Przegląd mediów

„Publiczne toalety” na Twoim Smartphonie?

Czy boisz się korzystać z publicznych toalet, tak bardzo, że wzdrygasz się nawet na samą myśl, za każdym razem, kiedy musisz z nich korzystać? A czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak czysty jest Twój smartphone? W rzeczywistości telefony komórkowe mogą być bardziej brudne niż publiczne toalety. W niedawnym badaniu przeprowadzonym w Wielkiej Brytanii ustalono, że telefony komórkowe mogą posiadać nawet do 18 razy więcej bakterii niż publiczne toalety.

Wspomniane badanie wykazało, że z 30 pobranych i przebadanych telefonów komórkowych, aż 7 z nich jest zabrudzonych bardzo dużą ilością bakterii, które powodują groźne choroby. Oczywiście, nie popadajmy w panikę i nie odkładajmy naszego smartphona do szuflady. Miejmy jednak świadomość, że w naszych rękach trzymamy „publiczne toalety” i jesteśmy narażeni na groźne bakterie.
Bakterie na telefonach komórkowych przekazujemy naszej rodzinie czy znajomym. Dotykamy ich brudnymi rękami, przechowujemy je w ciepłych i przyjaznych miejscach, co więcej podczas załatwiania naszych potrzeb w toalecie trzymamy go w naszych dłoniach. Straszne?

 

Jak brudny jest Twój smartphone?

Typowy telefon komórkowy jaki posiada większość z nas przenosi blisko 11 000 zarazków na cal kwadratowy, we wcześniej wspomnianym teście aż 5 telefonów miało ślady kału i moczu. Lekarze ostrzegają, że do 30% chorób zakaźnych przenoszonych jest z naszych dłoni na wyświetlacz telefonu. Właśnie w tym miejscu mają idealne warunki do rozwoju, co więcej mogą tam przetrwać nawet kilka dni.

Dlaczego nasze telefony są aż tak brudne?

Nasze telefony są brudne, ponieważ korzystając z niego zbieramy wszystkie możliwe zarazki z okolic ust, nosa czy uszu. Jak każdy z nas na pewno w pracy położyłeś go na biurku, w kuchni czy w łazience na pralce lub na półce, nie wspominamy o plecakach i torbach. Tego nie unikniemy, problem zaczyna się, kiedy przekazujemy telefon innym osobom. Z medycznego punktu widzenia nasz organizm przyzwyczaja się do ilości i kategorii zarazków z, którymi obcujemy codziennie. Ale kiedy używamy smarthona kogoś innego jego zarazki przechodzą na nas.

Pomimo że telefony komórkowe są siedliskiem bakterii i różnej maści zarazków, nie są szczególnie niebezpieczne dla osób dorosłych z normalnie funkcjonującym układem odpornościowym. Większość bakterii znalezionych na telefonach jest dość nieszkodliwa, z wyjątkiem gronkowca złocistego (staphylococcus aureus). Nie oznacza to jednak, że można to zlekceważyć. Należy bezwzględnie czyścić telefony komórkowe, najlepiej ściereczkami ze środkiem dezynfekującym na bazie alkoholu.


Więcej na www.branzaczystosci.pl - Największy Serwis Branży Czystości w Polsce

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.

Informacje z dnia: 12 grudnia

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

Zdrowie

Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.