Komunikaty PR

Jak pielęgnować i czyścić dywany?

2021-08-03  |  15:30
Biuro prasowe

Nie bez powodu inna nazwa ręcznie wykonywanych wyrobów to sztuka użytkowa. Na szczęście jednak nie trzeba tu starań takich, jak te, którymi kustosze obejmują obrazy i rzeźby przechowywane w muzeach. Wystarczy stosować się do garści kluczowych zaleceń.

Aby utkać ręcznie dywan, zręcznymi palcami należy zawiązać nawet 150 000 supełków na każdy metr kwadratowy. Co więcej, walory precyzyjnie wykonanych węzełków niekiedy wzbogaca praca nożyc, którymi tkacze nadają wzorom dywanów głębię trójwymiarowości. Strzyżenie sprawia, że zarówno wizualne, jak i dotykowe wrażenia odbiorców zyskują dodatkowy impuls. I wiązanie, i strzyżenie wymagają mistrzowskiej wprawy. Z utrzymaniem gotowych dywanów w doskonałym stanie sprawa jest dużo prostsza. Najważniejsza zasada to ta, by sposób postępowania dopasować do włókna, z którego dany dywan powstał.

Dywany wełniane

Najlepsi indyjscy tkacze, z którymi współpracuje polska marka Samarth, najpierw napinają na krosnach bawełnianą osnowę, a później w zależności od modelu dobierają odpowiedni tzw. wątek. Bardzo chętnie wybierają wełnę, najbardziej tradycyjne włókno wykorzystywane do tkania dywanów – niezwykle trwałe i łatwe do utrzymania w czystości. Zawartość naturalnej lanoliny daje mu odporność na brud i plamy. Dzięki temu przez długi czas prezentuje się świetnie jedynie za sprawą regularnego odkurzania.

„Warto zaznaczyć, że naturalną właściwością ręcznie tkanych dywanów tego rodzaju jest „pylenie wełny”, czyli pojawianie się na powierzchni kobierca puchu wełnianego. To naturalne zjawisko może występować przez pierwszych kilka miesięcy, szczególnie intensywnie w przypadku dywanów strzyżonych, a prawie niezauważalnie w wyrobach tkanych na płasko (typu Dhurrie). Aby bezpiecznie usunąć puch, należy systematycznie odkurzać dywan wyłącznie ssawką – bez użycia szczotek (odkurzanie końcówką ze szczotkami może wzmagać lub przedłużyć okres pylenia)” – podkreśla Monika Gotlibowska, właścicielka marki Samarth specjalizującej się w ręcznie tkanych dywanach z Indii.

Dodajmy jeszcze, że na dywanie ręcznie tkanym w trakcie jego użytkowania mogą pojawić się pojedyncze włókna wychodzące ponad powierzchnię runa. To zjawisko typowe dla tej tradycyjnej technologii tkackiej. Takich włókien nie wolno wyciągać, należy je delikatnie przyciąć nożyczkami.

Gdyby wełniany kobierzec został zabrudzony lub zalany, trzeba go natychmiast osuszyć, a następnie wyczyścić łagodnym mydłem i zimną wodą (ciepła mogłaby wywołać miejscowe skurczenie i sfalowanie). W przypadku mocnych zabrudzeń, jednak nie częściej niż raz na rok czy dwa lata, zaleca się czyszczenie dywanu w profesjonalnych firmach i przy użyciu odpowiednio dobranych środków (w żadnym wypadku tych na bazie tlenu). Nie zaleca się przy tym stosowania metody czyszczenia dywanów „na wskroś”, ponieważ mogłoby to spowodować trwałe uszkodzenie wyrobu. Jednocześnie dla kobierców ręcznie tkanych zaleca się czyszczenie parą – w tym przypadku najbardziej efektywne, a najmniej inwazyjne.

„Na koniec zaznaczmy jeszcze, że stała ekspozycja na światło słoneczne może spowodować blaknięcie dywanu. Aby temu zapobiec, należy unikać bezpośredniego działania promieni słonecznych – np. zamontować w oknie odpowiednie osłony” – dodaje Monika Gotlibowska z Samarth.

Dywany z wełny, wiskozy i bawełny

Jak wszystkie mieszanki, tak i ta powstała, by podnieść walory wyrobów tkackich. Wełna zapewnia im długowieczność oraz sprężystość, natomiast wiskoza nadaje szlachetny połysk. Udział procentowy może się różnić w zależności od decyzji projektanta co do rozmiaru, kolorów, wzoru, oczekiwanego efektu. Parametry składu dobiera się tak, żeby dany model uzyskał jak najlepszy wygląd. Dla przykładu intensywne odcienie koloru czerwonego, niebieskiego czy brązowego nie będą miały połysku, jeśli wełny nie wzbogaci się wiskozą.

Podobnie jak w przypadku dywanów z czystej wełny, również w pielęgnacji tych z włókna mieszanego sprawą podstawową jest regularnie odkurzanie. Jeśli wystąpi omawiane wcześniej wcześniej zjawisko „pylenia wełny”, kobierzec należy odkurzać wyłącznie ssawką – bez użycia szczotek. A jeśli w dywanach ręcznie tkanych zaczną wystawać ponad runo pojedyncze nitki, należy je ostrożnie odcinać – nie wyrywać.

Monika Gotlibowska z Samarth zaznacza, że „dywanów z wełny z dodatkiem wiskozy nie wolno przemoczyć. Mogłoby to spowodować uszkodzenie włókien, a potencjalnie także podłogi. W przypadku pojawienia się lekkich zabrudzeń, plamy trzeba natychmiast wyczyścić zimną wodą z dodatkiem łagodnego mydła, a następnie osuszyć czystą ściereczką lub ręcznikiem papierowym. Jeśli wystąpią mocniejsze zabrudzenia, dywan należy powierzyć profesjonalistom”. Jednocześnie odradza się stosowanie środków czyszczących na bazie tlenu oraz metody czyszczenia „na wskroś”, gdyż jedno i drugie groziłoby trwałym uszkodzeniem kobierca. A w przypadku dywanów ręcznie tkanych

Dywany z wełny, jedwabiu i bawełny

Naturalny jedwab kojarzy się z królewskim szykiem. To szlachetne włókno okazuje się bardzo wytrzymałe, nie daje jednak dywanom mocnego połysku, jaki oferują z kolei włókna syntetyczne – powstałe z przetworzenia naturalnych surowców. Warto wiedzieć, że najwyższej jakości wiskozy używane do produkcji m.in. dywanów marki Samarth to jedwab bambusowy i jedwab Kela (Rayon). Pierwszy z nich – stosowany głównie w modelach abstrakcyjnych – jest miękki i przyjemny w dotyku, a przy tym niezwykle wytrzymały. Drugi natomiast – często spotykany w ubraniach – jest w dotyku śliski, przez co produkcja dywanu zajmuje więcej czasu i wymaga precyzyjnej techniki tkackiej. Jego walory Samarth wykorzystuje zarówno w dywanach abstrakcyjnych, jak i we wzorach orientalnych.

Co wyróżnia te dwa rodzaje włókna? Gdy zwykła wiskoza zostanie zamoczona i zostawiona sama sobie, pojawią się na niej żółte przebarwienia. Tu jednak wystarczy, że ręcznik papierowy lub czysta tkanina wchłonie nadmiar wody, a po kilku dniach nie będzie śladu po zalaniu. Inne plamy z kolei znikną, jeśli zostaną bezzwłocznie sprane przy użyciu szamponu lub mydła.

Przede wszystkim jednak dywany zarówno z jedwabiu, jak i z włókien syntetycznych należy regularnie odkurzać z użyciem ssawki, a nie szczotek lub turboszczotek. Moc ssania nie powinna być zbyt duża, żeby nie spowodować wyciągania poszczególnych nici. W przypadku zalania trzeba szybko osuszyć powierzchnię, aby zapobiec wzrostowi drobnoustrojów. Powierzchnię takiego kobierca można czyścić tylko przy użyciu łagodnego detergentu odpowiedniego do danego rodzaju surowca. Najlepiej sprawdza się czyszczenie proszkowe na sucho. Ponadto należy unikać emisji bezpośredniego światła słonecznego, aby zapobiec blaknięciu kolorów.

To już wszystkie najważniejsze zasady pielęgnacji dywanów, które opracowaliśmy przy wsparciu ekspertów firmy Samarth. Mamy nadzieję, że dzięki tym radom na przyjemności obcowania z ulubionymi kobiercami nie położy się cieniem żadna plama! Więcej dywanowych inspiracji można znaleźć na www.samarth-design.com .

 

Więcej informacji
Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Dom Brodzik akrylowy czy z konglomeratu? Biuro prasowe
2021-09-28 | 12:00

Brodzik akrylowy czy z konglomeratu?

Wybór brodzika prysznicowego to bardzo ważna kwestia. Zwykle pod uwagę bierzemy jego rozmiar oraz kształt, nie zastanawiając się nad tym, z jakiego materiału został wykonany. Jednak
Dom Złoty Laur Konsumenta 2021 dla farb Tikkurila
2021-09-28 | 12:00

Złoty Laur Konsumenta 2021 dla farb Tikkurila

Farby Tikkurila po raz kolejny z rzędu zostały uhonorowane Złotym Laurem Konsumenta. Najwyższe godło w edycji za rok 2021 tego prestiżowego konkursu konsumenckiego otrzymały zarówno
Dom Jedynka Grunt - nowa uniwersalna farba podkładowa
2021-09-28 | 12:00

Jedynka Grunt - nowa uniwersalna farba podkładowa

  Jedynka Grunt to nowa, wysoce efektywna farba podkładowa do wnętrz, która może być stosowana pod różnego rodzaju produkty dekoracyjne do ścian i sufitów,

Więcej ważnych informacji

Media

Marcin Prokop: Janek Kliment jako juror wniósł do „Mam talent!” dużo świeżości. Jest człowiekiem nieobliczalnym, a jego łamana polszczyzna czasami brzmi kontrowersyjnie

Prezenter zauważa, że dzięki Michałowi Kempie i Janowi Klimentowi program wzbogacił się o dwie wyraziste osobowości. Czeski tancerz i choreograf doskonale sprawdza się w charakterze jurora, bo jest niezwykle spontaniczny, a jednocześnie poddaje uczestników bardzo wnikliwej ocenie. Z kolei sam Jan Kliment cieszy się, że dzięki temu programowi może poznawać utalentowanych i wybitnie uzdolnionych ludzi. Zdążył się już jednak przekonać, że porównywanie ich i wystawianie stosownej oceny jest niezwykle trudne.

Muzyka

Zespół Kombii: Nie rozważamy koncertów w internecie. Granie do widza w domyśle, kiedy nie ma odpowiedniej interakcji, to dla muzyków jest katastrofa

Artyści promują obecnie swój najnowszy album zatytułowany „5” i mają nadzieję, że zarówno premierowe utwory, jak i dobrze znane przeboje uda się im zaprezentować podczas specjalnej trasy koncertowej. Na razie jednak trudno coś precyzyjnie zaplanować, rezerwować jakiekolwiek terminy czy podejmować wiążące decyzje, bo nie wiadomo, kiedy nadejdzie czwarta fala koronawirusa. Członkowie zespołu Kombii podkreślają też, że nie są zwolennikami występów online. Dla nich koncert to spotkanie z publicznością, odpowiednia oprawa, nagłośnienie i energia płynąca ze sceny.

Farmacja

Biodruk 3D może zrewolucjonizować badania kliniczne i transplantologię. Już za kilka lat będzie można wydrukować z komórek zdrowe narządy do przeszczepu

Od początku 2021 roku pacjenci odzyskują wzrok dzięki biodrukowanym rogówkom oka. Tymczasem już za kilka lat możliwe będzie wydrukowanie w podobny sposób trzustki czy wątroby, które będą się nadawać do przeszczepów. Biodruk 3D pozwala również tworzyć z tkanek modele nowotworów i testować na nich działanie terapii celowanych. Wydrukowane modele tkankowe zastępują coraz częściej żywe zwierzęta w procesie badań klinicznych czy testowania kosmetyków.

Motoryzacja

Kamery w samochodach coraz powszechniejsze. Do Polski wchodzi właśnie lider w produkcji takich urządzeń

Polscy kierowcy coraz częściej montują w samochodach kamery, które rejestrują, co się dzieje w trakcie jazdy przed samochodem i w jego pobliżu. Taki sprzęt okazuje się przydatny np. w razie stłuczki, kiedy trzeba udowodnić czyjąś winę, a nagraniami – o ile są wysokiej jakości – często posiłkują się też policja i sądy. Na polski rynek wchodzi właśnie lider w produkcji takich urządzeń. Brytyjski Nextbase, który w Europie ma już ponad 60-proc. udział w sprzedaży, wprowadzi do Polski serię urządzeń naszpikowanych zaawansowanymi, inteligentnymi technologiami i dodatkowymi opcjami, które wspierają bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów.