Mniej znaczy więcej – odkrywamy minimalistyczny styl w łazience
Przejrzystość, funkcjonalność i harmonia – to fundamenty, na których opiera się minimalizm, stając się jednym z najbardziej popularnych dziś kierunków w aranżacji wnętrz. Nie bez powodu dominuje w nowoczesnych łazienkach, stanowiąc gwarancję ładu oraz wizualnej optymalizacji niewielkich często pomieszczeń.
Korzenie minimalizmu sięgają połowy XX wieku – zrodzony z nurtu modernizmu, styl ten od lat zdobywa serca projektantów oraz właścicieli domów na całym świecie. Jego głównym założeniem jest redukcja formy do tego, co absolutnie niezbędne – bez zbędnych ozdób, przesadnych detali i przytłaczających dekoracji.
Swoje inspiracje styl minimalistyczny czerpie z estetyk, w których kluczowym wyznacznikiem jest prostota formy i skupienie na użyteczności. Charakteryzuje się przestrzenią wypełnioną światłem, ograniczoną paletą stonowanych kolorów, skupiających się wokół tonacji bieli, szarości i beżu, a także – oszczędnością formy mebli i dekoracji. To cechy, dzięki którym minimalizm jest idealnym rozwiązaniem do małych przestrzeni. Jasne kolory, proste linie i brak zbędnych elementów optycznie powiększają wnętrze, sprawiając, że łazienka staje się bardziej przestronna.
Podstawa, na której budujemy przestrzeń
W minimalistycznej łazience kluczową rolę odgrywa dobrze przemyślany, bazowy projekt wnętrza. Odpowiednie rozmieszczenie wyposażenia jest fundamentem tego stylu, ponieważ pozwala maksymalnie wykorzystać dostępną przestrzeń, uniknąć chaosu oraz zachować harmonię i funkcjonalność.
Istotnym uzupełnieniem projektu są w tym przypadku nowoczesne rozwiązania, które oszczędzają miejsce i budują minimalistyczny charakter łazienki. Przykładem mogą być stelaże podtynkowe. W tym przypadku cały system oraz instalacja ukryte są w zabudowie, a jedyne widoczne elementy to przycisk spłukujący oraz odpowiednio dobrana ceramika. Ciekawym rozwiązaniem są również niestandardowe, bardzo wąskie albo niskie moduły, które pozwalają na montaż toalety w miejscach zazwyczaj trudnych do zagospodarowania. Dzięki takim systemom możemy umiejscowić toaletę pod oknem, pod skosem czy w wąskiej wnęce, a to otwiera nowe możliwości aranżacyjne, zwłaszcza w mniejszych łazienkach. Odpływy liniowe zlicowane z posadzką czy ruszty do wypełniania materiałem, takim jak płytki czy kamień, to kolejne rozwiązania, które stanowią odpowiedź na wytyczne minimalistycznego stylu. Umożliwiają stworzenie jednolitej, płaskiej powierzchni, co eliminuje konieczność stosowania tradycyjnych brodzików – mówi Joanna Karolczak, ekspertka firmy TECE.
Dodatkowym elementem, o którym warto wspomnieć, jest ogrzewanie podłogowe – brak widocznych grzejników pozwala na pełne wykorzystanie przestrzeni. Te wszystkie techniczne rozwiązania sprawiają, że nawet mała łazienka może być funkcjonalna, elegancka i przestronna, bez nadmiaru widocznych instalacji czy elementów, które mogłyby zakłócać minimalistyczny efekt.
Wyposażenie, które zaskakuje kreatywnością
W minimalistycznej łazience, oprócz prostoty i harmonii, liczy się także przemyślane wykorzystanie przestrzeni oraz odpowiedni dobór rozwiązań. Współczesne wyposażenie oferuje wiele innowacyjnych produktów, które łączą funkcjonalności i sprawiają, że nawet niewielka łazienka staje się komfortowa i nowoczesna.
Podczas planowania minimalistycznej łazienki warto zwrócić uwagę na rozwiązania 2w1. Ciekawą propozycją jest zastąpienie tradycyjnej miski WC i bidetu toaletą myjącą, która nie tylko wprowadzi nową funkcjonalność, lecz także – pozwoli zaoszczędzić miejsce, podniesie poziom komfortu i higieny użytkowania. To wręcz idealne rozwiązanie dla minimalistycznych wnętrz, gdzie liczy się każdy centymetr – radzi ekspertka TECE.
Innym praktycznym rozwiązaniem są szafki łazienkowe z wbudowanymi systemami do przechowywania – ukrytymi półkami, wysuwanymi koszami czy organizerami, które ułatwiają przechowywanie wszystkich niezbędnych przedmiotów. Dzięki nim można zredukować liczbę widocznych akcesoriów, zachowując porządek i czystość charakterystyczną dla stylu minimalistycznego.
Pamiętajmy dodatkowo, że z ilością wygrywa w minimalizmie jakość, co w praktyce oznacza, że każda rzecz ma swoje dokładnie określone miejsce i pełni konkretną, przemyślaną funkcję. Nie zapominajmy również, że styl ten ma jeszcze jedną zaletę – łatwość w utrzymaniu czystości. Proste formy i gładkie powierzchnie przekładają się na szybkie sprzątanie, a brak drobnych, zbędnych dodatków zapobiega gromadzeniu się kurzu na co dzień.
Paleta barw – przepis na minimalistyczną harmonię
W minimalistycznej łazience kolory ścian, płytek oraz zabudowy meblowej powinny tworzyć spójną i harmonijną całość. Najlepiej sprawdzają się tu stonowane odcienie, takie jak biel, szarość, beż oraz delikatne pastelowe barwy, które wprowadzają poczucie przestronności i świeżości. Brak ozdobnych motywów czy wzorzystych tapet jest kluczowy – postawmy więc na gładkie i jednolite powierzchnie, sprzyjające efektowi czystości i uporządkowania. W tak zestawioną, stonowaną kolorystykę warto wkomponować proste i gładkie fronty szafek, bez widocznych uchwytów – dodatkowo podkreślą minimalistyczny charakter łazienki.
Dekoracje, które mówią same za siebie
Mniej znaczy więcej – to hasło przewodnie tego stylu. Jednak dekoracje mają subtelne, lecz istotne znaczenie. W ich roli występują funkcjonalne przedmioty, wpisujące się w ideę minimalizmu. Ozdobą będzie armatura o prostej, eleganckiej linii, w nowoczesnym wykończeniu, np. w matowej czerni, chromie czy szczotkowanym złocie. To samo dotyczy przycisków spłukujących – wybór minimalistycznych, płaskich modeli w wykończeniu metalicznym lub dobranym do kolorystyki armatury, nada łazience nowoczesny i spójny charakter.
Praktyczną dekoracją w minimalistycznej łazience będą też lustra – poza podstawową funkcją powiększają wizualnie niewielką przestrzeń pomieszczenia. Najlepiej sprawdzają się te duże i bezramowe, ulokowane w strategicznych miejscach pomieszczenia. Ważnym elementem zdobiącym są także oprawy oświetleniowe - ukryte źródła światła czy subtelne kinkiety w stonowanych barwach nadają łazience wyrafinowany wygląd, a jednocześnie stanowią o jej funkcjonalności. Za dekoracyjne można dodatkowo uznać nawet elementy takie jak uchwyty meblowe, wieszaki na ręczniki, dozowniki na mydło o prostych kształtach czy minimalistyczne pojemniki na kosmetyki – wszystkie te detale tworzą spójną, harmonijną całość, podkreślając czystość formy i wpisując się w filozofię minimalizmu.

Wąskie regały metalowe do garażu. Praktyczne rozwiązania

Światło dzienne – naturalny energetyk, który zmieni Twoje życie

Łóżka kontynentalne - przegląd najpopularniejszych modeli
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Nie żyje Jadwiga Jankowska-Cieślak

Jadwiga Jankowska-Cieślak: Zwykle Złota Palma otwiera ścieżkę do kariery, a mi zamknęła. W Polsce trwał wtedy stan wojenny i musiałam szybko wracać do kraju
Żywienie

Sylwia Bomba: Stosuję zasadę żywieniową 80/20. Raz w tygodniu jem z córką kebaba i organizm wybacza mi to
Influencerka przekonuje, że są takie momenty czy okoliczności, kiedy w swoim jadłospisie pozwala sobie na więcej. Jej zdaniem każdy powinien robić sobie taki „oszukany dzień” i spełniać wtedy swoje zachcianki żywieniowe. Oczywiście nie po to, żeby się najeść do syta, ale zaspokoić apetyt chociażby na coś słodkiego. Sylwia Bomba przyznaje, że do jej dietetycznych grzeszków należą: kebab, popcorn i cola.
Problemy społeczne
Duża zmiana w organizacji pracy w firmach. Elastyczność wśród najważniejszych oczekiwań pracowników

Dotychczasowe modele organizacji pracy w firmach nie zawsze odpowiadają na wyzwania przyszłości. Ostatnie lata zmieniły zasady gry na rynku pracy i teraz elastyczność liczy się na nim bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Elastyczny model pracy staje się jednym z bardziej oczekiwanych benefitów, a dla firm jest to sposób na przyciągnięcie talentów. Kolejnym jest wykorzystanie innowacyjnych narzędzi technologicznych. To jednak wymaga zarówno od pracowników, jak i od pracodawców zaangażowania w ciągłe podnoszenie kompetencji.
Gwiazdy
Wiktor Dyduła: W domu rodzinnym zawsze podtrzymywaliśmy tradycję śmigusa-dyngusa. Teraz widzę, że w miastach już zanika ten zwyczaj

Zdaniem wokalisty śmigus-dyngus może dostarczyć sporo radości, ale też być powodem kłótni, chociażby w momencie, kiedy nie wszyscy godzą się na taką zabawę. Nie ukrywa też, że w dzieciństwie najbardziej czekał właśnie na lany poniedziałek i bitwę na wiadra. Zauważa jednak, że z roku na rok ta tradycja powoli zanika, a za oblanie wodą osób, które sobie tego nie życzą, można nawet dostać mandat.