Komunikaty PR

Tajemnicza moneta z miasta Nina

2021-02-19  |  15:15
Biuro prasowe

Tajemnicza moneta z miasta Nina

Nin to niewielka miejscowość z niezwykle bogatą i ciekawą historią. Jest kolebką chorwackiej państwowości, a także najstarszym chorwackim miastem. Historyczną stolicą państwa, w której w IX wieku chorwacki książę Branimir otrzymał od papieża Jana VIII oficjalny list uznający Chorwację na arenie międzynarodowej. Jaki ma zatem związek największej zdradą w historii ludzkości?

Mało kto wie, że na trenie miasta przechowuje się jeden z judaszowych srebrników. Mowa o didrachmie, która pochodzi z wyspy Rodos, datowana jest na IV wiek przed naszą erą i mogła być w obiegu w Palestynie za życia Jezusa. Na awersie znajduje się głowa boga Heliosa, a na rewersie róża na szypułce z pączkiem. Chorwacki archeolog Mato Ilkić wskazuje, że wizerunek boga słońca jest wykonany z wielką precyzją, a symbol róży najprawdopodobniej odnosi się do jego kultu.

Inny chorwacki archeolog i numizmatyk, Ivan Mirnik, badał temat judaszowych srebrników i w swojej pracy wykazał, że w kościołach Europy niegdyś przechowywano 16 z 30 tego typu monet. Obecnie w formie relikwiarza można zobaczyć tylko 3, wśród nich właśnie ten z Ninu.

Moneta jest świetnie zachowana, ponieważ od XIV wieku znajduje się w srebrnym relikwiarzu przechowywanym w skarbcu kościoła pod wezwaniem św. Anzelma. Sam sześciokątny relikwiarz jest wykonany ze srebra oraz szkła, a srebrnik podtrzymywany jest w środku przez srebrną dłoń.  

Nie ma precyzyjnych informacji jak moneta dotarła do Ninu. Czy została odnaleziona przez archeologów z greckich pozostałości w mieście, czy dotarła w średniowieczu jako jedna z licznych relikwii, czy też była częścią czyjejś darowizny dla kościoła? Nie wiadomo także czy srebrnik przypłynął do Ninu morzem czy dotarł drogą lądową.

Według legendy przywiozła go Marcela, dzisiejsza święta i patronka miasta. Była przyjaciółką św. Marty i jej brata Łazarza, o których czytamy na kartach Biblii. Według podań Marcela wspólnie z kuzynem św. Anzelmem założyli kościół w Ninie, którego Anzelm był pierwszym przywódcą duchowym.

Na temat srebrników, za które Judasz zdradził Jezusa przez wieki powstało wiele legend i opowieści. Pojawiały się zarówno prawdziwe, jak i fałszywe monety. Temu tematowi poświęciła swoją najnowszą książkę, włoska uczona Lucia Travaini z Uniwersytetu w Mediolanie. Badaczka na okładkę wybrała właśnie srebrnik z Ninu, jako najlepiej zachowany egzemplarz w Europie.

Pojawia się pytanie czy ta moneta mogła być jedną z tych, za które Judasz wydał Chrystusa na śmierć? Według naukowców nie. Mato Ilkić zwraca uwagę, że w Cesarstwie Rzymskim obowiązywały złote i srebrne rzymskie denary. Jeśli Judasz otrzymał zapłatę od wysokich urzędników państwowych, musiały to być pieniądze będące oficjalnie w użyciu. Za cenę 30 srebrników, za które Judasz wydał Chrystusa na śmierć, można było w tamtych czasach kupić jednego niewolnika.

Foto: Ivo Pervan / Wspólnota Turystyczna Miasta Nin

Źródła: dr Marija Dejanović, Wspólnota Turystyczna Miasta Nin, SlobodnaDalmacija.hr

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Podróże Porcelana ze swastyką lub Bursztynowa Komnata Biuro prasowe
2021-05-17 | 01:00

Porcelana ze swastyką lub Bursztynowa Komnata

Muzealnicy oraz poszukiwacze skarbów nie odpuszczają. Po blisko dwuletniej przerwie wracają do poszukiwań historycznych pamiątek po żołnierzach Wehrmachtu stacjonujących w mazurskich
Podróże Wiosna w Muzeum Polskiej Wódki
2021-05-14 | 09:40

Wiosna w Muzeum Polskiej Wódki

Muzeum Polskiej Wódki to przestrzeń, w której prezentowana jest wyjątkowa historia Polskiej Wódki – Chronionego Oznaczenia Geograficznego UE. Muzeum ponownie
Podróże Sankt Petersburg - kulturowe miasto Rosji
2021-05-13 | 11:00

Sankt Petersburg - kulturowe miasto Rosji

  Po zaledwie dwóch godzinach lotu z Warszawy znajdziemy się w ponad 5,5-milionowym Sankt Petersburgu, zwanym także stolicą kulturalną Rosji. Założony przez cara Piotra

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Sylwester Wilk planuje ślub. Ze swoją narzeczoną poznali się w internecie

Sportowiec dużo czasu poświęca obecnie na planowanie swojego ślubu, który odbędzie się w przyszłym roku. Tłumaczy, że uroczystość będzie wyjątkowa pod wieloma względami. Wraz ze swoją narzeczoną Julią chcą zaskoczyć gości między innymi nietypowym pierwszym tańcem. Nie będzie to klasyczny walc, lecz współczesny, romantyczny taniec z ciekawą choreografią. Sylwester Wilk ma nadzieję, że pandemia już niedługo ustąpi i uda się zrealizować wszystkie plany. Chciałby, żeby był to najpiękniejszy dzień jego życia.

Seriale

Piotr Cyrwus: Jestem mieszkańcem całej Polski. Nie chciałbym się przyzwyczajać do jednego miejsca, póki nie muszę

Aktor wciela się w jedną z głównych ról w nowej produkcji TVN „Żywioły Szaszy”. Akcja serialu, podobnie jak książki, na podstawie której powstał, rozgrywa się w Łodzi. Piotr Cyrwus wspomina, że kiedyś pracował w łódzkim Teatrze Jaracza. Przyznaje jednak, że nie darzy miasta sentymentem – dawniej brakowało w nim przestrzeni i zieleni. Przyznaje jednak, że Łódź ostatnio zmienia się na korzyść mieszkańców i przyjezdnych. Miasto staje się coraz bardziej przyjazne.

IT i technologie

Na bezdech senny może cierpieć nawet 2,5 mln Polaków. Nowe technologie pozwalają przeprowadzić diagnostykę we własnym łóżku

Głośne chrapanie i częste wybudzenia w nocy, a w dzień przewlekłe zmęczenie, bóle głowy i trudności z koncentracją – to klasyczne objawy bezdechu sennego, na który choruje kilkanaście procent populacji, często nawet o tym nie wiedząc. Choć wydaje się niegroźny, to nieleczony może prowadzić do rozwoju poważnych chorób, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, choroba niedokrwienna serca, a nawet udar mózgu. Szybkie rozpoznanie oraz wdrożenie leczenia są kluczowe dla ich uniknięcia. Problem jednak stanowi długi czas oczekiwania na badanie diagnostyczne. Atrakcyjną alternatywą okazały się nowe technologie i telemedycyna, które pozwalają na wykonanie takiego badania w domu, a konkretniej we własnym łóżku pacjenta, bez konieczności odbycia wizyt w placówce medycznej. Nowoczesne urządzenia ułatwiają również późniejszą terapię pod „zdalnym” okiem lekarza.