Pure Concept Natura i struktura w nowej kolekcji płytek ceramicznych
W dzisiejszym zabieganym świecie poszukujemy miejsc, które nas uspokajają i pozwalają oderwać się od codzienności. Kolekcja Pure to odpowiedź na tę potrzebę – jej łagodne kolory wprowadzają do wnętrza subtelne, ziemiste tony, które tworzą atmosferę spokoju. To jak powrót do natury, która przyciąga nas swoim stałym, niezmiennym pięknem. W połączeniu z inspiracjami naturalnymi fakturami, płytki Pure nie tylko zdobią, ale przede wszystkim tworzą przestrzeń sprzyjającą odpoczynkowi.
Wzornictwo kolekcji Pure opiera się na dominujących odcieniach beżu i szarości – kolorach, które idealnie współgrają z naturalnym światłem oraz otaczającymi dodatkami. Wzorowane na drewnie i kamieniu struktury dodają autentyczności, wprowadzając do pomieszczenia delikatność oraz ciepło,.
Format 90x33 cm pozwala na tworzenie jednolitych, harmonijnych przestrzeni. Płytki te stanowią idealne tło zarówno dla minimalistycznych aranżacji, jak i bardziej wyrazistych projektów. Każdy szczegół tej kolekcji jest przemyślany, aby współgrać z nowoczesnymi i klasycznymi wnętrzami, dodając im odrobiny luksusu i wyrafinowanej prostoty.
Kolekcja Pure Concept zaprasza do ponownego odkrycia piękna natury – na nowo definiuje kontakt z nią poprzez prostotę form i kolorów. To wybór dla osób ceniących subtelne wzornictwo, które nie przytłacza, lecz współgra z każdym elementem wnętrza. Wprowadza nas w świat organicznych, delikatnych linii i tonów, który pozwala poczuć się bliżej ziemi.
Łazienka inspirowana kolorem roku 2025 – jak ją urządzić?
Luksus, który nie przytłacza
Klienci zaakceptowali naszą wizję architektoniczną
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii
Jedynka Newserii
Muzyka
Wiktor Dyduła: Znam osoby w branży muzycznej wypalone z powodu nadmiaru pracy. To, co kiedyś sprawiało im przyjemność, teraz jest zawodowym obowiązkiem
Artysta promuje obecnie swój najnowszy singiel zatytułowany „Szybkie tempo” i właśnie z taką prędkością od trzech lat podbija polski rynek muzyczny. Piosenkarz zdaje sobie jednak sprawę z tego, jakie wyzwania narzuca życie w ciągłym biegu, dlatego on sam, mimo że prężnie rozwija swoją karierę i czerpie ogromną radość ze śpiewania, od czasu do czasu zatrzymuje się i patrzy na to, co robi z innej perspektywy, by złapać tak potrzebny dystans. Wiktor Dyduła przyznaje bowiem, że w branży muzycznej nie brakuje osób, które skarżą się na zbyt duże obciążenie psychiczne i wypalenie zawodowe.