Newsy

Alicja Węgorzewska: W projekcie „Virtuosos V4+” byłam w jury z Placido Domingo i Hauserem. Ten program ma ogromną przyszłość

2021-10-28  |  06:06

Śpiewaczka podkreśla, że w najnowszej edycji talent show „Virtuosos V4+” będzie można zobaczyć wiele młodych, niezwykle utalentowanych osób. Dzięki udziałowi w programie nie tylko mają szansę pokazać się szerokiej widowni, ale także mogą doskonalić swój warsztat wokalny pod okiem fachowców. Cel strategiczny programu jest zgodny z trzema priorytetami Grupy Wyszehradzkiej: kultura, młodość i edukacja. W jury ponownie zasiądą uznani artyści z całego świata.

„Virtuosos V4+” dedykowany jest młodym, zdolnym wykonawcom z państw Grupy Wyszehradzkiej: Polski, Czech, Węgier i Słowacji, a także gościnnie z Serbii. Program realizowany jest na Węgrzech, a jego celem jest promocja muzyki klasycznej i dzielenie się muzycznymi tradycjami krajów Europy Środkowej.

– Najnowsza edycja będzie na jesieni, ale nie mogę niczego ujawnić, co się działo, dopóki nie będzie emisji. Powiem tylko, że projekt pięknie kwitnie, zgłasza się coraz więcej wspaniałej młodzieży, utalentowanej i dzięki temu programowi mają naprawdę solidną promocję, ale także wspieranie warsztatowe – mówi agencji Newseria Lifestyle Alicja Węgorzewska, śpiewaczka operowa, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej.

Producentom udało się skutecznie spopularyzować program na Węgrzech. Dzięki niemu nawet ci, którzy nie słuchali muzyki klasycznej, zaczęli zwracać uwagę na jej twórców. Alicja Węgorzewska przyznaje, że to dla niej zaszczyt być jurorką w talent show realizowanym na najwyższym poziomie.

– Bardzo się cieszę, że mogłam usiąść w panelu jurorskim obok takich gwiazd jak Placido Domingo czy Hauser. Ten program ma ogromną przyszłość. A my zobaczymy, tak jak w tym roku na drugiej edycji Mozart Junior zobaczyliśmy zeszłorocznych zwycięzców, tak w przyszłym roku na Mozart Junior trzeciej edycji zobaczymy tegorocznych laureatów konkursu „Virtuosos” – mówi śpiewaczka.

Poprzednią odsłonę programu „Virtuosos V4+” pod koniec ubiegłego roku mogli również oglądać widzowie w Polsce, na antenie TVP Kultura.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Media

Krystyna Janda: Wczesne wykrycie raka piersi może uratować życie. Już nie wiem, jak to tłumaczyć, namawiać i udowadniać kobietom

Aktorka nie może pojąć, skąd taka niechęć Polek do badań. Jej zdaniem trzeba wszelkimi możliwymi sposobami docierać do pań z informacją, jak ważna jest profilaktyka i mammografia, dzięki którym można wykryć nowotwór już we wczesnym stadium, co daje większe szanse na wyleczenie. Kampania „Masz Wybór”, którą wspiera Krystyna Janda, ma też na celu edukację pacjentek, u których zdiagnozowano raka piersi, ich rodzin, a także tych kobiet, które nadal trudno przekonać do badań.  Chodzi o to, by uświadomić je, że mają do wyboru różne terapie w leczeniu nowotworu, a w trakcie kuracji i rekonwalescencji nie pozostaną bez opieki.

Media

Michał Kempa o Marcinie Prokopie: Musimy być trochę jednym ciałem. Marcin okazał się dobrym nauczycielem

Komik uważa, że dopiero live’y tak naprawdę weryfikują talent. Widzowie oglądają bowiem poczynania uczestników i mają pewność, że w tym momencie nic nie zostało podrasowane ani zmienione. Michał Kempa dopiero od tej edycji partneruje na scenie Marcinowi Prokopowi. Zastąpił Szymona Hołownię, który był związany z programem „Mam talent!” od samego początku.

Konsument

Budownictwo drewniane może zyskać na zmianach w prawie. Możliwy nawet trzykrotny wzrost liczby oddawanych domów z drewna

Możliwość budowania domów do 70 mkw. powierzchni bez konieczności uzyskania pozwolenia może pozytywnie wpłynąć na branżę budownictwa drewnianego. – Szacujemy, że rocznie liczba domów drewnianych oddawanych do użytku wzrośnie z 950 do 2,5 tys. – mówi Tomasz Szlązak, prezes spółki Polskie Domy Drewniane. Tym bardziej że średnia powierzchnia dziś stawianych domów, choć dziś wynosi trochę więcej niż 70 mkw., to jednak systematycznie spada. Budownictwo drewniane będzie zyskiwać na popularności także w obliczu spodziewanych regulacji na poziomie unijnym dotyczących redukcji śladu węglowego w branży.

Konsument

Polska firma opracowała robota do mieszania drinków. Planuje z nim ekspansję na największe europejskie miasta

Polski start-up opracował automatyczny bar, który zastąpi barmana w obsłudze klientów. Poley.me może rozładować kolejki w dyskotekach, barach czy na masowych koncertach. Innowacyjność polskiego autonomicznego baru polega na wykorzystaniu sztucznej inteligencji, która może sama zaproponować łączenie smaków dopasowane do gustów klienta. Wrocławski start-up w pierwszej kolejności chce podbić lokalny rynek oraz Warszawę, a potem planuje ekspansję na europejskie metropolie.