Newsy

Aneta Glam-Kurp: Na wielu osobach bardzo się zawiodłam i w tej chwili nie mam żadnych przyjaciół. Moim stylem życia przyciągałam tylko interesownych ludzi

2023-11-29  |  06:21

Uczestniczka programu „Żony Miami” podkreśla, że kiedyś miała bardzo duże grono przyjaciółek i koleżanek, ale czas i różne życiowe sytuacje szybko zweryfikowały te znajomości. Okazało się bowiem, że te kobiety nie były jej przychylne, nie ceniły jej towarzystwa ani też nie imponowała im jej osobowość, tylko zasobność portfela. Były więc blisko, bo wiedziały, że dzięki niej mogą się pławić w luksusach. Aneta Glam-Kurp zakończyła więc wszystkie toksyczne znajomości i teraz jest już ostrożniejsza. Jak przekonuje, zamiast fałszywych przyjaciół woli nie mieć żadnych.

Na podstawie własnych doświadczeń celebrytka dobrze wie, że w blasku fleszy i w świecie milionerów nie jest łatwo zbudować trwałą relację przyjacielską. Patrząc na wszystko z perspektywy czasu, zauważa też, jak wiele w jej życiu były fałszywych i pozornych relacji, które mocno nadszarpnęły jej zaufanie i zapaliły czerwone światło.

– W tej chwili nie mam żadnych przyjaciół. Jedynymi moimi przyjaciółmi są: moja mama, mój partner George i ja sama. Wcześniej miałam bardzo dużo koleżanek, otoczyłam się bardzo dużym gronem dziewczyn, ale bardzo mnie zawiodły, ponieważ najczęściej ludzie w Miami oceniają nas za to, co posiadamy, za to, jak wyglądamy, gdzie balujemy i co można od nas wziąć, zamiast za to, kim naprawdę jesteśmy. Tak że ja nie chcę budować przyjaźni, nie interesuje mnie to. To znaczy próbowałam, ale się bardzo zawiodłam – mówi agencji Newseria Lifestyle Aneta Glam-Kurp.

Uczestniczka programu „Żony Miami” zaczęła więc stronić od fałszywych ludzi, którzy nie wnosili w jej życie żadnej wartości, a jedynie wykorzystywali ją do własnych celów. W jej bliskim otoczeniu nie brakowało koleżanek, które spotykały się z nią tylko wtedy, kiedy było to dla nich wygodne.  

– Mój partner wybudował swoją wielką łódź i ja powiedziałam wszystkim moim znajomym, że od przyszłego roku jak ta łódź będzie już całkowicie gotowa, to my będziemy podróżować na Pacyfiku i przez dwa lata nas nie będzie w Miami. I proszę sobie wyobrazić, że wszyscy się ode mnie odcięli, bo pomyśleli, że już nie będzie tej Anety, która nas wszędzie zaprasza, więc musimy sobie znaleźć kogoś nowego. Czyli byli ze mną tylko po to, bo ich zapraszałam. Nie chcę budować przyjaźni na takich walorach – mówi.

Teraz Aneta Glam-Kurp zamierza bardziej wnikliwie weryfikować ludzi próbujących się do niej zbliżyć i już na samym początku eliminować z otoczenia tych, którzy ze znajomości z nią chcą tylko czerpać jakieś korzyści.

– Mam nadzieję, że teraz z moją nową misją, która wydaje się bardzo dobra i bardzo szczytna, będę mogła przyciągnąć bardziej wartościowych ludzi, niż kiedyś miałam, ponieważ kiedyś nie zajmowałam się takimi misjami, tylko sobie żyłam i balowałam. Może to nawet była moja wina, ponieważ moim stylem życia przyciągałam tylko interesownych ludzi, a teraz przyciągnę wartościowych i będę mogła zbudować nowe przyjaźnie – podkreśla.

Celebrytka zapewnia, że nie czuje się samotna. Najbliższe jej sercu osoby doskonale rekompensują jej brak prawdziwych przyjaciół, zawsze bowiem może liczyć na ich wsparcie i dobre towarzystwo. Stara się jednak nie uzależniać od innych, bo zna swoją wartość i sama doskonale umie o siebie zadbać.

– Mam szczęście, że mam te dwie osoby, ale ja bym nawet była szczęśliwa sama ze sobą, bo jestem bardzo niezależna i samowystarczalna. Bardzo mnie denerwują takie komentarze, że ja bez George’a bym była nikim, to jest nieprawda. Ja miałam życie przed George’em i będę miała życie po George’u, jeśli coś takiego kiedykolwiek zaistnieje. A nawet jeśli jestem sama, to nigdy nie czuję się samotna i zależna od kogokolwiek. Poza tym mam ponad 100 tys. wiernych followersów na Instagramie, którym przekazuję moją misję, którzy mnie słuchają i kochają, tak że dostaję dużo miłości i dużo uwagi – dodaje Aneta Glam-Kurp.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Marta Wiśniewska: Czuję, że świat się o mnie upomniał, dlatego wracam na scenę. Z wielką chęcią zostałabym też piątym jurorem w „You Can Dance”

Dwadzieścia lat od premiery singla „Ev’ry Night” Mandaryna proponuje słuchaczom swój najnowszy utwór zatytułowany „LECĘ” i ma przeczucie, że to najlepszy moment na kontynuowanie kariery wokalnej. W tej kwestii nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, dlatego wraca na scenę z nową energią, z nowym brzmieniem i z niezwykle osobistym przekazem. Marta Wiśniewska nie kryje satysfakcji z tego, że swoją nowość po raz pierwszy mogła zaprezentować na scenie jej ulubionego programu „You Can Dance” i przyznaje, że z przyjemnością zasiadłaby też w jury tego formatu.

Prawo

Europosłowie chcą lepszej ochrony dzieci przed nadużyciami w internecie. Tymczasowe przepisy wygasną za rok

Do 3 kwietnia 2026 roku obowiązują tymczasowe przepisy w UE, które umożliwiają platformom internetowym dobrowolne wykrywanie i zgłaszanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. W komisjach parlamentarnych trwają prace nad nowymi regulacjami, ale czas na to jest ograniczony. Ustalenie ram prawnych w tym obszarze jest konieczne, bo – jak podkreśla europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska – proceder nadużyć seksualnych wobec dzieci w świecie online jest coraz poważniejszym zagrożeniem.

Zdrowie

Julia Kamińska: Bardzo niepokoi mnie trend odwrotu od sprawdzonych szczepionek ratujących życie. Chciałabym, żeby ludzie ufali naukowcom i nie bali się

Aktorka dba o swoje zdrowie, regularnie wykonuje badania profilaktyczne, bacznie obserwuje swój organizm i szczepi się przeciwko chorobom zakaźnym. Jak przekonuje, szczepienia osób pełnoletnich są tak samo ważne jak dzieci, niektóre choroby bowiem częściej występują u dorosłych, a dodatkowo mają cięższy przebieg i niosą ze sobą ryzyko wielu powikłań. Julia Kamińska nie rozumie więc niechęci Polaków do szczepień ochronnych. Jej zdaniem to najlepsza inwestycja w zdrowie, więc trzeba zaufać naukowcom i lekarzom.