Newsy

Branża beauty nieustannie się rozwija. Salony kosmetyczne muszą przyciągać klientów dobrze wyszkoloną kadrą i profesjonalnymi kosmetykami

2018-04-06  |  06:10

Jeszcze 10 lat temu branża beauty w Polsce zaledwie raczkowała, a dziś można już skorzystać z najnowocześniejszych zabiegów. Salonów kosmetologicznych wciąż przybywa, dlatego żeby wyróżnić się na rynku, muszą one inwestować, przede wszystkim w zespół z odpowiednimi kwalifikacjami. Klienci zwracają szczególną uwagę na higienę i sterylność danego miejsca oraz stosowanie profesjonalnych preparatów z certyfikatami.

Zdaniem ekspertów, jeżeli salon kosmetyczny chce się utrzymać na rynku i przez długi czas cieszyć dobrą opinią, to w pierwszej kolejności musi zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie klientów.

 Jeżeli trafiamy do salonu kosmetycznego, to przede wszystkim oceniajmy higienę, starajmy się pytać o to, na jakich produktach pracuje, jak często pracownicy korzystają ze szkoleń. Dobry salon kosmetyczny poznamy po jakości obsługi, po życzliwości osób, które tam pracują, po najmniejszych detalach, chociażby filiżance dobrej kawy czy świeżej prasie – mówi agencji Newseria Żaneta Stanisławska, ekspert w branży beauty.

Czystość i zasady higieny w gabinecie to podstawa. Druga sprawa to profesjonalne kosmetyki. Dobry salon nie oszczędza na specjalistycznych preparatach z górnej półki, ale na rynku działają także takie, które oszukują klientów, oferując najtańsze, niekoniecznie dobre kosmetyki lub co gorsze, przelewają zamienniki do markowych butelek.

Kolejna bardzo ważna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę, to specjalizacja salonu. Dlatego warto wcześniej dokładnie sprawdzić miejsce, do którego się wybieramy. Trzeba szukać salonów, które specjalizują się w danym zabiegu, mają dobre referencje i zaufało im już wiele osób. Jeden salon wcale nie musi skupiać w sobie wszystkich usług medycyny estetycznej, kosmetologii, kosmetyczki, fryzjera i manikiurzystki.

 – Dobry salon kosmetyczny poznamy po ekspertach. Tak naprawdę już pierwsze 5 minut jest nam w stanie powiedzieć, czy trafiamy do profesjonalisty. W salonie nie może być tak, że pracujące tam osoby są specjalistami od wszystkiego. Wybierajmy więc miejsca, które przede wszystkim mają dobre certyfikaty, starają się uczestniczyć choćby w części imprez branżowych, a w Polsce mamy ich bardzo dużo – mówi Żaneta Stanisławska.

Jeśli decydujemy się na jakikolwiek zabieg ingerujący w nasz organizm, np. zabiegi medycyny estetycznej czy makijaż permanentny, to pracownicy salonu powinni przeprowadzić z nami wywiad, zapytać o stan zdrowia i choroby przewlekłe, a także poinformować o skutkach zabiegu.

Przed wyborem salonu beauty warto zapytać o opinię innych, bowiem marketing szeptany może nas zaprowadzić do najbardziej wartościowych miejsc.

Do głównych grzechów salonów kosmetycznych możemy zaliczyć brak indywidualnego podejścia do klienta, plotkarstwo – kiedy możemy w nim usłyszeć coś na temat innej klientki, niską jakość obsługi, brak cennika, brak jasnych informacji, obojętność wobec tego, czy klient wychodzi zadowolony, oraz rażący brak higieny. Jeżeli w salonie intuicyjnie wyczuwamy, że nie jest to nasze miejsce, nie czujemy tu dobrej energii, to powinniśmy zrezygnować z jego usług – mówi Żaneta Stanisławska.

Branża beauty nieustannie mocno się rozwija. Usługi kosmetyczne cały czas zyskują na popularności i na rynku pojawia się coraz więcej nowych graczy, wśród których coraz trudniej się wyróżnić. W takiej sytuacji zdaniem Żanety Stanisławskiej warto zastosować strategię błękitnego oceanu. Polega ona na wprowadzeniu do oferty takiego elementu, który całkowicie odróżni salon od konkurentów. Dzięki takiej taktyce zyskuje on dostęp do zupełniej nowej części rynku i przynajmniej przez jakiś czas jest dwa kroki przed rywalami.

– Pojawiają się coraz to nowsze rozwiązania, dzięki którym klientki mogą się poczuć piękniejsze, młodsze, ale też jest coraz więcej specjalistów, którzy zadbają nie tylko o naszą urodę, lecz także o wewnętrzne odprężenie. Branża beauty przeżywa teraz swój najlepszy czas – mówi Żaneta Stanisławska.

Zdaniem ekspertów, by zbudować markę salonu beauty, trzeba zwrócić uwagę na wiele elementów. Ważna jest chociażby chwytliwa nazwa firmy, wygląd i kolorystyka logo, font użyty na stronie internetowej czy wizytówkach, sposób wykorzystywania mediów społecznościowych, a także wystrój i aranżacja wnętrza salonu czy wreszcie rodzaj i kolor stroju pracowników.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Partner serwisu

Wschód Kultury

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Uroda

Natalia Gryglewska: W grudniu prawdopodobnie będę reprezentowała nasz kraj w kolejnym konkursie Miss Świata

Z racji dzierżonego tytułu Natalia Gryglewska bierze udział w różnych projektach zawodowych, kampaniach reklamowych, akcjach społecznych i imprezach branżowych. 27 maja we Włocławku odbędzie się finał Miss Polonia 2021/2022, podczas którego przekaże ona bursztynową koronę swojej następczyni, a sama z kolei zacznie przygotowania do udziału w wyborach Miss Świata, które prawdopodobnie odbędą się w tym roku już po raz drugi. Jeśli chodzi o czas wolny, to modelka najchętniej spędza go aktywnie, bo jak przyznaje – sport odgrywa bardzo ważną rolę w jej życiu.

 

Teatr

Ewa Ziętek: Mam wrażenie, że teraz do teatru przychodzi mniej ludzi. Z powodu wojny i drożyzny w sklepach liczą każdy grosz

Aktorka zauważa, że frekwencja w teatrach znów jest sporo mniejsza. I choć nie ma już obostrzeń związanych z pandemią, to nastroje społeczne pogorszyła wojna, która toczy się w Ukrainie, i wysoka inflacja. Ludzie mają więc kolejne powody do obaw i niepokoju, muszą także liczyć każdy grosz.

Seriale

Joanna Trzepiecińska: Rola Alutki przyniosła mi wielką sympatię publiczności. „Rodzina zastępcza” to był znakomity serial

Kilkanaście lat temu aktorka jako Alutka podbiła serca wielu osób i zdobyła dużą popularność. To było dla niej niezwykle miłe doświadczenie i również dziś nie kryje satysfakcji z tego, że jej bohaterka z „Rodziny zastępczej” tak zapadła widzom w pamięci. Zdaniem Joanny Trzepiecińskiej ten serial śmiało można nazwać kultowym, bo ogląda go już kolejne pokolenie, a on nadal – między innymi dzięki świetnemu scenariuszowi – nie traci na aktualności.

Partner serwisu