Newsy

Chorobom serca można zapobiec dietą bogatą w antyutleniacze, błonnik rozpuszczalny i kwasy omega-3

2013-10-03  |  08:10
Mówi:Agnieszka Sienkiewicz
Funkcja:Organic Farma Zdrowia
  • MP4
  • Odpowiednia dieta, bogata w antyutleniacze, błonnik rozpuszczalny i kwasy omega-3, pomaga zapobiegać chorobom serca. Osoby zmagające się już z chorobą serca powinny ograniczyć białko zwierzęce na rzecz białka występującego w roślinach strączkowych.

    – Chorobom serca można zapobiegać dzięki diecie bogatej w kwasy tłuszczowe omega-3, dostarczenie błonnika rozpuszczalnego, antyutleniaczu oraz dobrej jakości białka. Omega-3 to taki królewski czynnik, jeśli chodzi o choroby serca, wszyscy powinni dostarczać go profilaktycznie w codziennej diecie, ale oczywiście też leczniczo –  mówi dietetyk Agnieszka Sienkiewicz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle

    Osoby zmagające się z chorobą serca powinny ograniczyć białko zwierzęce na rzecz ryb lub białka występującego w roślinach strączkowych:

    W warzywach strączkowych mamy doskonałej jakości białko i jeśli je połączymy z białkiem roślinnym, na przykład soczewica z brązowym ryżem, otrzymamy pełnowartościowy skład aminokwasowy i pełnowartościowe białko – tłumaczy Agnieszka Sienkiewicz z Organic Farma Zdrowia.

    Jadłospis należy uzupełnić również o antyutleniacze, które znajdują się na przykład w ciemnych owocach i czerwonym winie.

    Antyutleniacze są potrzebne, żeby przeciwdziałać działaniu wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania blaszki miażdżycowej. Następną rzeczą jest błonnik rozpuszczalny obecny w zbożach, a także jako peptyna jabłek, który przeciwdziała złemu cholesterolowi. Błonnik wiąże zły cholesterol i  powoduje, że on się wtórnie nie przyswaja w jelitach – mówi Agnieszka Sienkiewicz.

    Błonnik rozpuszczalny występuje między innymi w zbożach, takich jak jęczmień, żyto czy owies.

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Media

    Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

    Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

    Zdrowie

    Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

    Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

    Transport

    W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

    W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

    Problemy społeczne

    Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

    Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.