Newsy

Edyta Herbuś: Dostaję od ludzi bardzo dużo sympatii. Wiem, że hejt funkcjonuje, ale się na nim nie skupiam

2020-04-01  |  05:50

Aktorka tłumaczy, że z powodu kontrowersyjnej roli Sylwii w serialu „Pierwsza miłość” zdarza jej się doświadczać nieprzyjemności. Przyznaje, że przez lata nauczyła radzić sobie z negatywnymi komentarzami i plotkami na swój temat. Zdaniem Herbuś w życiu warto dzielić się z innymi miłością i pozytywną energią. Tylko taka postawa jest w stanie przezwyciężyć hejt, którego obecnie nie brakuje. Aktorka myśli optymistycznie o przyszłości i koncentruje się na nowych wyzwaniach zawodowych. 

Fani serialu Polsatu niekiedy obwiniają Edytę Herbuś o przewinienia bohaterki, w którą wciela się w „Pierwszej miłości”. Aktorka zdradza, że w przyszłych odcinkach Sylwia nadal będzie barwna i wzbudzi jeszcze większe emocje.

– Od czasu do czasu złoszczą się na mnie widzowie „Pierwszej miłości”, bo moja bohaterka Sylwia bywa zołzą. Ludzie bardzo żywo reagują na jej zachowanie, ale nie przejmuję się tym, bo wiem, że takie sytuacje są częścią mojego zawodu – mówiła podczas imprezy ramówkowej Polsatu Edyta Herbuś.

Tancerka wierzy, że energia, jaką wysyłamy światu, wraca do nas ze zwielokrotnioną siłą. Dlatego właśnie każdemu życzy wszystkiego, co najlepsze. Taka postawa wraz z optymistycznym nastawieniem sprawia, że aktorka przyciąga do siebie miłość i życzliwość.

– Prywatnie dostaję od ludzi bardzo dużo sympatii i serdeczności. Wiem, że hejt funkcjonuje, ale się na nim nie skupiam, ponieważ jeśli intensywnie o czymś myślimy, wzmagamy to. Nie chcę zasilać swoją myślą negatywnych emocji, więc skupiam się tylko na tych pozytywnych – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.

Ostatni okres był dla aktorki bardzo pracowity. Edyta Herbuś wiele godzin spędziła na planie kolejnego sezonu serialu „Pierwsza miłość”. Przygotowywała się również do nowych ról w spektaklach teatralnych. Zdradza, że to właśnie one są dla niej obecnie priorytetem zawodowym.

– Bardzo ważny jest dla mnie teatr – wyznaje aktorka. – Żyję teraz nadzieją na spotkania z publicznością w całej Polsce.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Piotr Lato: Mimo że Kuba Wojewódzki miał swój udział w „gnębieniu” mnie w „Idolu”, to poza kamerami był życzliwy. Chętnie przyjąłbym zaproszenie do jego programu

Wokalista dosyć miło wspomina swój udział w „Idolu” i nie ukrywa, że ma duży sentyment do Kuby Wojewódzkiego, który zasiadał wówczas w jury. Choć w programie usłyszał od niego wiele słów krytyki, to absolutnie nie ma mu tego za złe, bo wie, że dziennikarz w głębi ducha mocno mu kibicował i za kulisami udzielał cennych wskazówek. Piotr Lato przyznaje, że chciałby trafić do jego programu na legendarną już kanapę, i uważa, że byłaby to bardzo ciekawa rozmowa.

Teatr

Wojciech Kępczyński (dyrektor Teatru Muzycznego ROMA): Za nami okropny rok. Jeżeli teatry miałyby być ponownie zamknięte, to my rezygnujemy z tego zawodu

Dyrektorzy placówek kulturalnych nareszcie odetchnęli z ulgą. Teatry zostały otwarte, a widzowie udowadniają, że bardzo tęsknili za nowymi spektaklami i wrażeniami, jakie daje im wizyta w tym miejscu. Wojciech Kępczyński przyznaje, że przygotowanie najnowszego musicalu „Waitress” w tym pandemicznym czasie nie było łatwym zadaniem. Zmuszony był kilka razy przerywać próby.

Handel

Połowa Polaków pije na co dzień wodę mineralną. Nie wszyscy jednak wiedzą, co oznacza pH wody

Z badania na panelu Ariadna wynika, że połowa Polaków pije butelkowaną wodę niegazowaną, z czego 72 proc. codziennie lub prawie codziennie. Niewielu konsumentów jest jednak świadomych, jakie znaczenie ma jej pH. – Im wyższy poziom, tym więcej korzyści dla organizmu – podkreślają dietetycy i kosmetolodzy. Woda alkaliczna, o odczynie zasadowym powyżej 7,5 pH, lepiej nawadnia organizm i pomaga mu się szybciej zregenerować, co jest szczególnie ważne w czasie upałów i aktywności fizycznej. Do tego m.in. wspiera metabolizm, równowagę kwasowo-zasadową i nawilżenie skóry.

Biotechnologia

W czasie pandemii wzrosło zainteresowanie kosmetykami o leczniczych właściwościach. Polska firma pracuje nad kremem rozluźniającym mięśnie

W czasie pandemii wzrosło zainteresowanie kosmeceutykami, które łączą kosmetyki i bioaktywne składniki o leczniczych właściwościach. Firmy kosmetyczne wykorzystały rewolucję biomedyczną, dodając do swoich produktów biologicznie aktywne składniki, które wzmacniają funkcje zdrowej skóry. Kosmeceutyki zacierają granicę między lekiem a kosmetykiem i stają się coraz popularniejsze, nie tylko na Zachodzie. Polska firma opracowuje Conocream, który zawiera neurotoksyny produkowane przez ślimaki. Zastosowany peptyd pozwala na głęboką relaksację, bo działa na jony odpowiadające za rozluźnianie mięśni.