Mówi: | Edyta Herbuś |
Funkcja: | aktorka, tancerka |
Edyta Herbuś: Takie mamy czasy, że wszystko nas stresuje i przebodźcowuje, co obciąża nasz organizm. Zapominamy jednak o regularnych badaniach, które dają poczucie komfortu
Tancerka zauważa, że stresujący tryb życia, nadmiar obowiązków i ciągły pośpiech negatywnie odbijają się na naszym zdrowiu. W pogoni za lepszą pracą i wyższymi zarobkami zapominamy jednak o tym, by na bieżąco kontrolować to, co się dzieje w naszym organizmie. Zaniedbujemy regularne badania, a w tym czasie niepostrzeżenie może się rozwijać choroba, w początkowym etapie nie dając praktycznie żadnych objawów. Edyta Herbuś przyznaje, że i ona nie zawsze chętnie stawiała na profilaktykę. Teraz jednak wie, że to jedyna słuszna droga, by być zdrowym i jak najdłużej cieszyć się życiem.
– Jestem ambasadorką akcji „Badaj się regularnie”. Wykonuję wszystkie, bardzo ważne badania związane z naszą kobiecością, z naszym ciałem, z naszymi narządami. Są one bowiem narażone na różne zmiany, takie, których się po prostu nie odczuwa. Tu nie ma tak, że boli cię ząb, to idziesz do dentysty, tylko często po prostu nawet nie wiesz, że w twoim ciele coś się zmienia. Ja jestem za tym, żeby mieć systematyczny kontakt z lekarzem, który będzie nas prowadził i wskazywał te właściwe badania, na jakie powinny stawiać kobiety, a na jakie mężczyźni – mówi agencji Newseria Lifestyle Edyta Herbuś.
Tancerka zachęca do tego, by mimo wielu obowiązków zawodowych czy rodzinnych znaleźć czas na to, by zadbać o swoje zdrowie i regularnie sprawdzać, czy w naszym organizmie nie dzieje się coś niepokojącego. To niezwykle istotne, bo tylko w ten sposób można zacząć błyskawicznie reagować na wszelkie nieprawidłowości.
– Czuję się bardzo dobrze zaopiekowana i każdemu tego życzę, bo jednak od zdrowia wszystko się zaczyna, zdrowie na wszystko się przekłada, na każdą dziedzinę życia. A takie mamy czasy, że nas wszystko pośpiesza, przebodźcowuje, każdego dnia dostajemy kolejną dawkę stresu i jednak organizm jest narażony na spore obciążenie. Wszystkie inne obowiązki są ważniejsze i pierwsze w kolejności, a zapominamy jednak o regularnych badaniach, które dają nam też poczucie komfortu i bezpieczeństwa – mówi.
Edyta Herbuś nie ukrywa, że wcześniej też miała w tej kwestii spore zaniedbania. Lekceważyła profilaktykę, bo błędnie sądziła, że jeśli nie ma żadnych objawów, to nie ma także choroby.
– Gdzieś w pewnym momencie te badania zaczęły mi się kojarzyć z tym, że do lekarza idzie się wtedy, jak się jest chorym, a tak to właściwie po co tam iść, przecież ja jestem zdrowa, nic mi nie dolega, żyję, funkcjonuję, wszystko jest OK. A dzisiaj jesteśmy już w innym punkcie i większa świadomość pomaga nam podejmować lepsze decyzje, więc dzisiaj jestem za tym, żeby już się nie migać, tylko badać regularnie, chociaż raz w roku, naprawdę, to czasami wystarczy – mówi.
Jak przyznaje, do refleksji skłoniło ją zaproszenie do udziału w kampanii pod hasłem „Zdrowie to najlepsza inwestycja. Nie czekaj. Badaj się regularnie”.
– Kiedy zaproszono mnie do udziału w pierwszej edycji tej akcji, to moją pierwszą myślą było: a kiedy ja ostatnio byłam na badaniach? Czyli złapałam się też na tym, że mi to też umyka. Uznałam, że rzeczywiście ta kampania jest bardzo potrzebna i cenna, bo właśnie czasami jedno zdanie, jeden spot może być fajnym bodźcem do tego, że ktoś na te badania pójdzie i może się okazać, że to uratuje mu życie, bo ostatecznie do tego się to sprowadza – dodaje Edyta Herbuś.
Czytaj także
- 2025-03-27: Powstanie europejska strategia dotycząca zdrowia psychicznego młodych. Kraje łączą siły, by chronić ich przed cyberzagrożeniami
- 2025-03-12: Klienci oczekują od salonów optycznych nie tylko profesjonalnych badań wzroku. Ważne jest także doradztwo w doborze oprawek
- 2025-04-02: Julia Kamińska: Bardzo niepokoi mnie trend odwrotu od sprawdzonych szczepionek ratujących życie. Chciałabym, żeby ludzie ufali naukowcom i nie bali się
- 2025-02-12: Polska z wydatkami na zdrowie zbliża się do średniej krajów OECD. Wyzwaniem jest efektywne wykorzystywanie tych funduszy
- 2025-02-12: Młodzi naukowcy przez niskie płace odchodzą z uczelni. To duże zagrożenie dla rozwoju polskiej gospodarki i technologii
- 2025-02-04: Rząd planuje podwójnie opodatkować e-papierosy. To zmusi palaczy do powrotu do tradycyjnych papierosów
- 2025-02-05: Młodzież w Polsce sięga po alkohol rzadziej niż 20 lat temu. Obniża się zwłaszcza spożycie piwa
- 2025-02-20: Przyszłość centrów zdrowia psychicznego nadal nie jest znana. Pilotaż kończy się w lipcu
- 2025-02-07: Nowoczesne formy podania leków pozwalają uniknąć hospitalizacji. To duże ułatwienie dla pacjentów z chorobami przewlekłymi
- 2025-01-31: Sztuczna inteligencja pomoże we wczesnym wykrywaniu wrodzonych wad serca. Obecnie rozpoznawalność wynosi 40 proc.
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Muzyka

Dziś premiera drugiego albumu Wiktora Dyduły. „Serwuję dużą gamę najróżniejszych emocji”
Artysta jest niezwykle podekscytowany premierą swojego drugiego albumu, bo jak podkreśla, podaje słuchaczom siebie „na widelcu”, bez żadnych filtrów i zbędnych masek. Serwuje wszystko to, co odczuwa: smutek, radość, niepokój, nadzieję, a przede wszystkim miłość. Wiktor Dyduła zaznacza, że płyta „Tak jak tutaj stoję” dedykowana jest tym, którzy w muzyce cenią szczerość i prawdziwe emocje bez lukru. Krążek zawiera 12 emocjonalnych piosenek, w tym odtworzony 40 mln razy, nominowany do Fryderyków 2025 singiel „Tam słońce, gdzie my”.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.