Newsy

Iwona Węgrowska: Muzyka na mojej najnowszej płycie będzie zupełnie inna niż dotychczas. Nowoczesna, ale w klimacie retro

2021-03-19  |  06:21

Wokalistka ostatnie miesiące spędziła w studiu nagraniowym, komponując utwory, które znajdą się na jej nowej płycie. Zaznacza, że będzie to dla niej bardzo ważny album z kilku względów. Po pierwsze: wydaje go po długiej, 10-letniej przerwie. Po drugie: jego stylistyka znacznie różni się od tej, do której przyzwyczaiła fanów w ostatnim czasie. Iwona Węgrowska ma nadzieję, że nadchodzące single spodobają się słuchaczom. Podkreśla, że ich teksty są życiowe i uniwersalne.

Piosenkarka tłumaczy, że okres pandemii wykorzystała produktywnie. Zaznacza, że dostaje dużo zapytań o datę premiery nowego albumu. Już wkrótce będzie mogła zdradzić więcej szczegółów.

– Lockdown związany z pandemią wykorzystałam na pracę w studiu nagraniowym. Na mojej nowej płycie znajdą się trzy single. Fani i przyjaciele dopytują, kiedy wreszcie kolejny album, przecież od ostatniego minęło już ponad 10 lat, więc najwyższy czas, żeby coś się pojawiło. Wypuszczam piosenkę za piosenką, ale płyta przecież też jest ważna – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle Iwona Węgrowska.

Wokalistka tłumaczy, że singiel pod tytułem „Nic na siłę” powstał we współpracy z Łukaszem Gorczycą oraz Patrycją Kosiarkiewicz. To właśnie ona przed 10 laty współtworzyła piosenki „Pokonaj siebie”, „4 lata” czy „Dzielna”. Z kolei Łukasz Gorczyca jest nową osobą w zespole Iwony Węgrowskiej. Niedawno został menedżerem koncertowym i producentem nowej płyty wokalistki. Efekty współpracy dla fanów artystki mogą być zaskakujące.

– Muzyka, która znajdzie się na mojej nowej płycie, jest zupełnie inna niż ta, którą śpiewałam dotychczas. Zazwyczaj były to ballady. Nie ukrywam, że one również znajdą się na mojej płycie, bo to piosenki bardzo bliskie mojemu sercu. Aczkolwiek nowa płyta będzie utrzymana w stylu lat 80. – nowoczesna, ale w klimacie retro. Wychowywałam się na takich melodiach. To muzyka, która towarzyszyła mojemu dzieciństwu – tłumaczy Iwona Węgrowska.

Wokalistka przyznaje, że najnowszy singiel jest dla niej szczególnie ważny. Opowiada o tym, jak istotne jest, by w życiu podążać własną drogą. Słowa piosenki są na tyle uniwersalne, że każdy może się z nimi utożsamić i znaleźć odniesienia do własnej sytuacji.

– „Nic na siłę” opowiada o tym, że jeśli robimy coś na siłę, to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi. Dlatego czasem warto odpuścić, pozwolić, by sprawy toczyły się po swojemu. Wczoraj na siłę próbowałam zamknąć walizkę i po jakimś czasie upychania do niej ubrań zepsułam ją. To przysporzyło mi tylko dodatkowego stresu. Anegdota o walizce w zabawny sposób obrazuje sens piosenki. Każdy może słowa odnieść do siebie. Warto czasem iść do przodu i brać to, co przyniesie dzień. O tym właśnie opowiada mój nowy singiel – zaznacza piosenkarka.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Uroda

Natalia Gryglewska: W grudniu prawdopodobnie będę reprezentowała nasz kraj w kolejnym konkursie Miss Świata

Z racji dzierżonego tytułu Natalia Gryglewska bierze udział w różnych projektach zawodowych, kampaniach reklamowych, akcjach społecznych i imprezach branżowych. 27 maja we Włocławku odbędzie się finał Miss Polonia 2021/2022, podczas którego przekaże ona bursztynową koronę swojej następczyni, a sama z kolei zacznie przygotowania do udziału w wyborach Miss Świata, które prawdopodobnie odbędą się w tym roku już po raz drugi. Jeśli chodzi o czas wolny, to modelka najchętniej spędza go aktywnie, bo jak przyznaje – sport odgrywa bardzo ważną rolę w jej życiu.

 

Teatr

Ewa Ziętek: Mam wrażenie, że teraz do teatru przychodzi mniej ludzi. Z powodu wojny i drożyzny w sklepach liczą każdy grosz

Aktorka zauważa, że frekwencja w teatrach znów jest sporo mniejsza. I choć nie ma już obostrzeń związanych z pandemią, to nastroje społeczne pogorszyła wojna, która toczy się w Ukrainie, i wysoka inflacja. Ludzie mają więc kolejne powody do obaw i niepokoju, muszą także liczyć każdy grosz.

Seriale

Joanna Trzepiecińska: Rola Alutki przyniosła mi wielką sympatię publiczności. „Rodzina zastępcza” to był znakomity serial

Kilkanaście lat temu aktorka jako Alutka podbiła serca wielu osób i zdobyła dużą popularność. To było dla niej niezwykle miłe doświadczenie i również dziś nie kryje satysfakcji z tego, że jej bohaterka z „Rodziny zastępczej” tak zapadła widzom w pamięci. Zdaniem Joanny Trzepiecińskiej ten serial śmiało można nazwać kultowym, bo ogląda go już kolejne pokolenie, a on nadal – między innymi dzięki świetnemu scenariuszowi – nie traci na aktualności.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu