Newsy

Już w niedzielę trzeci Wielki Mecz TVN konta WOŚP. Na boisku zagrają m.in. Jerzy Owsiak, Alan Andersz i Emilian Gankowski

2019-09-06  |  06:11
Mówi:Robert Stockinger, dziennikarz

Tomasz Schimscheiner, aktor

Alan Andersz, aktor

Emilian Gankowski, kulturysta, trener personalny

Katarzyna Dziurska, instruktorka fitness

Po raz trzeci widzowie zgromadzeni na stadionie Legii będą mogli podziwiać zmagania drużyny TVN i WOŚP. Na boisku pojawią się m.in. Jerzy Owsiak, Tomasz Sianecki, Alan Andersz, Emilian Gankowski, Macie Stuhr i Jan Szczęsny. Dochód ze sprzedaży biletów przekazany zostanie na zakup karetki dla szpitala w Ustrzykach Dolnych.

Wielki mecz to charytatywne wydarzenie już od piętnastu lat organizowane przez Fundację TVN „Nie jesteś sam”. Od trzech lat dochód ze sprzedaży biletów oraz wysłanych przez widzów SMS-ów przeznaczany jest na zakup karetki dla jednego z polskich szpitali – w tym roku będzie to Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Ustrzykach Dolnych. W drużynie TVN, prowadzonej przez Grzegorza Kajdanowicza, zagrają m.in. Piotr Kraśko, Agustin Egurrola, Tomasz Zubilewicz, Tomasz Sianecki, Alan Andersz oraz Robert Stockinger. Dziennikarz, który już po raz szósty weźmie udział w tej inicjatywie, nie ukrywa, że nie trzeba było długo namawiać go do wybiegnięcia na boisko.

Wystarczy krótki SMS, „W tym roku też grasz”, i już jestem gotowy, bo to jest świetne wydarzenie. Wielkie wyróżnienie, świetna zabawa i naprawdę, niezapomniane emocje. Kiedy ten stadion żyje i kibice biją brawo, to naprawdę przez chwilę można się poczuć jak zawodowy piłkarz – mówi Robert Stockinger agencji informacyjne Newseria Lifestyle.

Dziennikarz ponownie zagra w ataku i ma nadzieję, że i tym razem uda mu się strzelić bramkę. Nie ukrywa, że cała drużyna TVN jest mocno zmobilizowana i nastawiona na rewanż za porażkę w ubiegłorocznym spotkaniu. Zdaniem dziennikarza szczytny cel meczu nie wyklucza sportowych emocji i rywalizacji – z pewnością nie jest to najważniejsze, ale jednak obecne w uczuciach wszystkich zawodników.

Jeśli już trenujemy i jeśli już wychodzimy na ten stadion i jeśli już są ci kibice, to przyjemniej jest wygrać, a nie przegrać, odebrać puchar i przez rok cieszyć się, że jest się zwycięzcą – mówi Robert Stockinger.

Ducha rywalizacji przed meczem czuje też Alan Andersz. Aktor twierdzi, że każde sportowe spotkanie, niezależnie od jego celu, traktuje tak samo i na boisku zawsze daje z siebie wszystko. Nie ukrywa, że niektórzy zawodnicy podchodzą do przygotowań do charytatywnego meczu z mniejszym zaangażowaniem, co dla niego jest niezrozumiałe i trudne do zaakceptowania.

To, jak ty dajesz z siebie wszystko i widzisz, że ktoś nie do końca, to takie średnie podejście. Chociaż ja jestem akurat z tej ekipy, co tam daje maksa, podejście drugiej strony też jest dobre. To jest mecz charytatywny, po co, jeszcze to się skończy kontuzjami, wszystko z głową, trzeba znaleźć ten złoty środek, ja nie umiem – mówi Alan Andersz.

Przez dwanaście lat drużyna TVN mierzyła się w Wielkim Meczu z drużyną gwiazd, od dwóch lat jej przeciwnikiem jest jednak zespół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku reprezentować ją będą m.in. Maciej Stuhr, Rafał Karwot, Przemysław Grabowski oraz piłkarze: Dariusz Dudek, Dawid Błaszczykowski i Jan Szczęsny.

Zawodnicy twierdzą, że coroczny Wielki Mecz to dla nich połączenie przyjemnego z pożytecznym. Mogą się oddać ulubionemu sportowi, a jednocześnie zebrać pieniądze na szczytny cel. Dla niektórych występ na stadionie warszawskiej Legii jest też spełnieniem nastoletnich marzeń.

– Każdy z nas spełni swoje dziecięce marzenie, żeby wybiec na ten piękny stadion i spróbować zagrać w piłkę. Wszyscy wygrywają, my się dobrze bawimy, z tego, co wiem, to publiczność bardzo dobrze się bawi i bilety się szybko rozchodzą, wszystkie wejściówki się szybko sprzedają, a przede wszystkim zbieramy pieniądze na szczytny cel – mówi Robert Stockinger.

Ja sobie w ogóle lubię grać w piłkę, ale to nie o to chodzi, co ja lubię, tylko tu chodzi o to, że ten mecz ma szerszy cel. I to jest największa frajda i to jest najważniejsza rzecz. My przy tym, bo jest parę osobowości w jednej i w drugiej drużynie, my przy tym się fajnie bawimy, widownia, mam nadzieję, też, więc jest przyjemne z pożytecznym – dodaje Tomasz Schimscheiner.

Aktor twierdzi, że piłka nożna od wielu lat jest jego ulubioną formą aktywności fizycznej. Poleca ją każdemu jako sposób na relaks, dobrą kondycję i zdrowie, zwłaszcza tym, którzy tak jak on nie przepadają np. za treningami na siłowni, a chcą zadbać o siebie.

Lubię po prostu pobiegać, jeszcze, póki mogę, chociaż śmieją się, że numery na koszulkach, które mamy, ja mam akurat 67, oznaczają lata. Więc byłoby dobrze, gdybym jeszcze w tym wieku mógł sobie pobiegać – mówi Tomasz Schimscheiner.

8 września na boisku pojawi się także Emilian Gankowski, znany bardziej z zamiłowania do kulturystyki niż piłki nożnej. Trener twierdzi jednak, że to właśnie futbol był jego pierwszą sportową pasją – już jako dziecko grał w piłkę z kolegami z podwórka. Nie ukrywa też, że powrót na boisko po tylu latach przerwy sprawia mu ogromną przyjemność. Zwłaszcza że na treningach kibicuje mu partnerka Katarzyna Dziurska.

 Zawsze grałem w piłkę od dziecka i w miejscowości, w której mieszkałem, która liczy 152 mieszkańców w naszej gminie nie było nic innego oprócz tak naprawdę boiska, więc jakby to są moje korzenie i z tego się wywodzę, jeżeli chodzi o sport – mówi Emilian Gankowski.

Chciałam tutaj zaznaczyć, że też miałam taki mały epizod związany z piłką nożną, bo też grałam. I nawet jeździłam na mecze i grałam normalnie mecze piłki nożnej w damskiej lidze, więc taki krótki epizod jeden sezon miałam – dodaje Katarzyna Dziurska.

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Uroda

Gwiazdy

Macademian Girl: Jakby przyszedł właściwy moment i właściwa osoba, tobym już dawno była żoną i miała dziecko

Zdaniem blogerki na wszystko w życiu przychodzi odpowiedni moment, więc jeśli do tej pory nie udało jej się założyć rodziny, to widocznie nie jest to jeszcze jej czas. Macademian Girl wierzy, że w przyszłości będzie dobrą żoną i matką. Na razie dba o to, by przez liczne projekty zawodowe nie ucierpiały jej stosunki z rodziną i przyjaciółmi. Nie przejmuje się kolejnymi urodzinami, bo jak podkreśla, dopiero po trzydziestce, a nawet po czterdziestce zaczyna się prawdziwe życie.

Gwiazdy

Milena Sadowska: Ta moja wymarzona korona wcale nie była taka lekka, jakby się mogła wydawać. Spłynęło na mnie mnóstwo obowiązków

Miss Polonia 2018 podsumowuje rok dzierżenia korony najpiękniejszej Polki i z całą stanowczością przyznaje, że te miesiące nie należały do najłatwiejszych. Tytuł Miss Polonia wiąże się bowiem nie tylko z przyjemnościami, ale również z wieloma obowiązkami.

 

Sprzęt i gadżety

Opracowano oczyszczacz powietrza w formie naszyjnika. Usuwa niemal wszystkie cząstki PM2,5 i alergeny

Zanieczyszczenie powietrza przyczynia się do śmierci nawet ok. 8,8 mln osób rocznie. Dla porównania palenie odpowiada za nieco ponad 7 mln zgonów. Rośnie więc popularność filtrów powietrza, w miastach pojawiają się antysmogowe chodniki, ulice czy farby. Powstały także przenośne oczyszczacze powietrza w formie naszyjników czy bransoletek. Ible Technology stworzyło rozwiązanie oparte na olbrzymiej ilości ujemnych jonów, które łączą się z zanieczyszczonymi cząsteczkami i opadają na ziemię.