Newsy

Małgorzata Leitner: To, że byłam modelką, to jest mit, który funkcjonuje od lat w mediach. Z wykształcenia jestem ekonomistką

2019-10-15  |  06:11

Małgorzata Leitner jest założycielką i prezesem agencji Avant Management. Od 13 lat promuje modelki i gwiazdy showbiznesu. Ma na swoim koncie współpracę m.in. z Kasią Struss, Magdaleną Mielcarz, Sandrą Kubicką, Anną Jagodzińską, Karoliną Pisarek i Joanną Krupą. Menadżerka tłumaczy, że każdemu swojemu podopiecznemu wytycza indywidualną ścieżkę kariery i na każdego ma inny pomysł. Intuicja rzadko ja zawodzi, a artyści mogą na nią liczyć zawsze, nawet wtedy, kiedy przytłaczają ich prywatne problemy.

Małgorzata Leitner znana jest w swojej branży od lat. Doskonale wie, jak zrobić karierę i jak przekuć porażkę w sukces.

Prowadzę agencję, która zatrudnia już blisko 10 osób, które po prostu obsługują gwiazdy na co dzień. Zajmuję się pozyskiwaniem kontraktów, ale przede wszystkim wyznaczaniu strategii kariery dla naszych artystów i to jest moja główna rola. Jeżeli ktoś jest smutny, to jest naturalne, że staram się go pocieszyć, ale to dotyczy nie tylko gwiazd, lecz po prostu każdego, kto akurat jest w potrzebie, a każdy z nas czasem jest w potrzebie – mówi agencji Newseria Małgorzata Leitner, agentka gwiazd i modelek.

Leitner z wykształcenia jest ekonomistką, natomiast swoją karierę menadżerską zaczynała od promowania zespołu muzycznego. Początki były jednak trudne i tej współpracy nie może zaliczyć do udanych.

Pierwszymi moimi klientami byli członkowie zespołu muzycznego, co nie wyszło, wtedy miałam może za mało doświadczenia, nie wiem, co nie kliknęło, ale zdecydowałam się wtedy już poświęcić w całości promowaniu modelek. Potem byli influencerzy, czyli osobowości, które były popularne w internecie i oczywiście dzisiaj już reprezentujemy całą plejadę prezenterów, osobowości telewizyjnych, w skrócie gwiazd. Mówiąc gwiazda, mam na myśli osobę z wielką charyzmą, która przekazuje treści w sposób, który przyciąga nas, widzów – mówi Małgorzata Leitner.

W 2015 roku Leitner otworzyła szkołę AVANT SCHOOL, aby szkolić aspirujące modelki z zakresu chodzenia po wybiegu, pozowania, dbania o sylwetkę oraz technik autoprezentacji. Natomiast trzy lata później agencja uruchomiła swoją komórkę w Los Angeles, oferując swoim gwiazdom dostęp do największego rynku na świecie. Małgorzata Leitner ma na swoim koncie również książkę „Dobre uczennice zostają top modelkami”. Według niej to wcale nie wzrost, figura czy uroda są najważniejsze, ale charakter. To osobowość sprawia, że ta jedna jedyna zdoła się wybić spośród wielu.

Agentka dementuje jednak plotki, jakoby sama w przeszłości próbowała swoich sił w modelingu

– To, że byłam modelką, to jest mit. Wiem, że on funkcjonuje od lat w mediach. Ale tak naprawdę, kiedyś byłam brzydka. Teraz się to jakoś poprawiło i umiem sobie robić make up – dodaje Małgorzata Leitner.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Klaudia Carlos: W „Pytaniu na śniadanie” pracuje się bardzo dobrze. Jest miła atmosfera i czujemy wsparcie z każdej strony

Wyniki oglądalności nie pozostawiają złudzeń i od kilku miesięcy wiadomo, że nowa odsłona „Pytania na śniadanie” z innymi parami prowadzących nie cieszy się popularnością wśród widzów. W godzinach porannych znacznie chętniej wybierają oni bowiem „Dzień Dobry TVN”. Twórcy związani ze śniadaniowym projektem publicznego nadawcy dwoją się więc i troją, by przyciągnąć przed ekrany jak najwięcej osób. Teraz między innymi postanowili wyjść z czterech ścian w plener i realizować program z letniego studia. Klaudia Carlos i Robert El Gendy mają nadzieję, że okaże się to strzałem w dziesiątkę. Atrakcją dla widzów mają być także wyjazdowe wydania. W osiem kolejnych niedziel kamera „Pytania na śniadanie” dotrze do urokliwych zakątków naszego kraju.

Nauka

Deadboty mogą być niebezpieczne dla żywych. Istnieje ryzyko manipulowania ludźmi w żałobie i wpływania na ich psychikę

Technologie, których istotą jest stworzenie cyfrowej repliki zmarłego człowieka, mogą być bardzo niebezpieczne – ostrzegają naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge. Zespół badawczy przeanalizował trzy możliwe scenariusze rozwoju usług związanych z tworzeniem deadbotów i w każdym z nich widać poważne zagrożenie, bądź to związane z manipulacją w celu sprzedaży towarów i usług, bądź w obszarze przeżywania żałoby i związanego z tym dobrostanu psychicznego. Naukowcy postulują, by już na etapie tworzenia takich usług wprowadzić zasady, które będą mieć na celu ochronę najbardziej narażonych na negatywne skutki grup społecznych, m.in. dzieci.

Edukacja

Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.