Newsy

W ubiegłym roku doszło do 2,8 tys. wypadków z udziałem dzieci. Ich liczba spada m.in. dzięki akcjom edukacyjnym takim jak „Bezpieczna Jazda”

2016-07-05  |  06:35
Mówi:insp. Marek Konkolewski, Komenda Główna Policji
Dominik Szulowski, kierownik ds. komunikacji McDonald's Polska
Arkadiusz Dróżdż, licencjobiorca McDonald’s Polska
  • MP4
  • W ubiegłym roku w Polsce doszło do ponad 2,8 tys. wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku do 14 lat. Z roku na rok ich liczba spada. Aby zwiększać bezpieczeństwo dzieci i ich świadomość, trzeba jednak edukować najmłodszych. McDonald’s Polska już po raz 7. zorganizowała dla uczniów program edukacyjny „Bezpieczna Jazda” dotyczący bezpiecznego poruszania się po drodze. Tegoroczna edycja skupia się na promowaniu widoczności na drodze i noszeniu odblasków. Łącznie we wszystkich edycjach wzięło udział 130 tys. dzieci z 4 tys. szkół.

    Mamy w Polsce zarejestrowanych ponad 26 mln pojazdów silnikowych, z czego ponad 17 mln stanowią samochody osobowe. Współczynnik motoryzacji jest na bardzo wysokim poziomie. Dzieci i młodzież, którzy chodzą do szkoły podstawowej czy gimnazjalnej, prędzej czy później zasiądą za kierownicą samochodu osobowego. Potrzebna jest więc edukacja w duchu poszanowania przepisów prawa – mówi agencji Newseria insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji. – To bardzo dobra inwestycja w bezpieczeństwo najmłodszych i będzie skutkować tym, że w przyszłości polskie drogi będą bardziej bezpieczne.

    McDonald’s organizuje program edukacyjny od 8 lat. Tegoroczna edycja programu była odpowiedzią na wciąż występujący problem wypadków drogowych z udziałem dzieci i niewystarczającą świadomość dotyczącą noszenia odblasków.

    „Bezpieczna jazda” to program dla publicznych szkół podstawowych z terenu całego kraju, dla nauczycieli wychowania komunikacyjnego i przede wszystkim dla uczniów klas czwartych – mówi Dominik Szulowski, kierownik ds. komunikacji w McDonald's Polska. – Zależy nam na tym, żeby wśród młodych ludzi rosła świadomość, że to, co robią, ich wiedza o zasadach ruchu drogowego, o potrzebie noszenia elementów odblaskowych przekłada się bezpośrednio na ich bezpieczeństwo – wskazuje.

    W tym roku patronat nad akcją objęła Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i po raz kolejny wspiera ją Biuro Prewencji Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Do lokalnego promowania akcji wśród szkół aktywnie włączyli się również licencjobiorcy McDonald’s.

    To atrakcyjna forma nauki dla dzieci. Przekazujemy materiały edukacyjne, ćwiczenia, kamizelki odblaskowe oraz opaski. Podczas zajęć dzieci uczą się podstawowych przepisów ruchu drogowego, tego, jak bezpiecznie poruszać się w drodze do domu oraz jakie niebezpieczeństwa mogą ich spotkać – tłumaczy Arkadiusz Dróżdż, licencjobiorca McDonald’s Polska, właściciel restauracji w Toruniu.

    Zajęcia z wychowania komunikacyjnego w ramach „Bezpiecznej Jazdy” były prowadzone na podstawie materiałów dydaktycznych przygotowanych przez ekspertów i pozytywnie zaopiniowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

    Zainteresowanie jest bardzo duże. W tym roku w zajęciach wzięło udział 30 tys. dzieci z 900 szkół. Z samego Torunia było 550 uczestników z 9 szkół. Widać więc, że taka inicjatywa jest bardzo potrzebna – wskazuje Dróżdż.

    Dla niemal połowy uczniów uczestniczących w lekcjach program kończy się egzaminem na kartę rowerową. Każdy uczeń, który pozytywnie przejdzie proces edukacji, a także zda sprawdzian otrzyma kartę oraz odblaskowy zestaw bezpiecznego rowerzysty.

    Przez 9 lat dotarliśmy już do ponad 110 tys. uczniów uczęszczających do 3,2 tys. szkół i wciąż otrzymujemy nowe zgłoszenia. Program będzie kontynuowany, bo widzimy w tym głęboki sens – zapowiada Szulowski.

    Ze statystyk policji wynika, że tylko w ubiegłym roku doszło do 2,8 tys. wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku do 14 lat. Zginęło 70 dzieci, ponad 3 tys. doznało obrażeń. W porównaniu do 2006 roku liczba wypadków z udziałem dzieci spadła o blisko połowę, zabitych o ponad 53 proc., a rannych o 46 proc.

    Dzięki programowi dzieci będą bezpiecznie uczestniczyć w zatłoczonych miastach zarówno w charakterze pieszego, jak i rowerzysty – ocenia insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji. – Bezpieczeństwo to towar, który musi być atrakcyjnie opakowany, rozreklamowany i w ten sposób sprzedawany najmłodszym uczestnikom ruchu drogowego. Dzięki temu polskie drogi będą bardziej bezpieczne. Naprawdę wielki szacunek dla organizatora kampanii, firmy McDonald’s, liczymy na kolejne dalsze edycje – dodaje.

    W ubiegłym roku doszło do 458 wypadków z winy pieszych, którzy nie ukończyli 14 lat. Wraz z wiekiem, im bardziej dzieci stają się samodzielne, tym zagrożenie wypadkiem bardziej rośnie.

    Tegoroczna edycja programu „Bezpieczna Jazda” była odpowiedzią na wciąż niewystarczającą świadomość dotyczącą noszenia odblasków. Pieszego, który porusza się po zmroku bez odblasku, prowadzący pojazd może dostrzec z odległości ok. 20 metrów. Widoczne odblaski zwiększają ten dystans do ponad 150 metrów.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Gwiazdy

    Anna Dereszowska: Po emisji odcinka „Starsza pani musi fiknąć” tata stwierdził, że z przyjemnością zrobiłby to jeszcze raz. Mieliśmy tam dla siebie dużo czasu

    Aktorka przyznaje, że choć na początku miała wątpliwości, czy wziąć udział w programie „Starsza pani musi fiknąć”, to z perspektywy czasu absolutnie nie żałuje tej przygody. Anna Dereszowska wyjechała z tatą do Korei Południowej. To była podróż pełna pięknych chwil i wzruszeń. Nie zabrakło też czasu na szczere, a nawet intymne rozmowy. Obydwoje wrócili zadowoleni, z bagażem nowych doświadczeń i odrobiną refleksji.

    Gala Złote Spinacze 2019

    Edukacja

    Średnio co trzeci pacjent czuje się traktowany przedmiotowo. Lekarze już na studiach powinni się uczyć prawidłowej komunikacji z pacjentem

    Średnio co trzeci pacjent uważa, że jego zdanie ani sytuacja życiowa nie zostały w szpitalu wzięte pod uwagę w decyzjach odnośnie do leczenia. Polscy pacjenci czują się traktowani dość przedmiotowo, ale z drugiej strony i tak kontakty z lekarzami i personelem medycznym oceniają jako jeden z największych pozytywów polskiej służby zdrowia – wynika z badań przeprowadzonych przez Siemens Healthineers. Eksperci oceniają, że dobra komunikacja pomiędzy lekarzem a pacjentem warunkuje cały późniejszy proces leczenia, dlatego nacisk na kompetencje miękkie powinno się kłaść już na etapie kształcenia personelu medycznego.

    Handel

    Międzynarodowy koncern produkujący środki czystości i kosmetyki da drugie życie plastikowym odpadom wyrzucanym na plażach. Będą powstawać z nich butelki szamponu

    Według Komisji Europejskiej tworzywa sztuczne stanowią dziś blisko 80 proc. odpadów w morzach i oceanach. Każdego roku trafia do nich ok. 8 mln ton plastiku, co odpowiada ciężarówce śmieci wrzucanych do morza co minutę – podaje Fundacja Ellen MacArthur. W działania na rzecz ochrony mórz i oceanów przed zalewem plastiku w coraz większym stopniu angażuje się także globalny biznes. Koncern Procter & Gamble wprowadza właśnie do polskich sklepów szampon Head & Shoulders w butelkach, które składają się w 20 proc. z przetworzonych odpadów zebranych z plaż. Przy sprzedaży równej 1 mld produktów rocznie każda wprowadzona przez koncern zmiana ma wpływ na otoczenie.

     

    Farmacja

    Przełom w leczeniu pacjentów chorych na raka płuc. To jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów

    W Polsce co roku nowotwory płuc rozpoznaje się u 22–23 tysięcy osób, a z ich powodu umiera 19 tys. To tak, jakby z mapy znikało miasto wielkości Giżycka czy Zakopanego. W leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca w ostatnich 2 latach miał miejsce olbrzymi postęp, również w Polsce do refundacji włączono wiele innowacyjnych terapii. Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku drugiego typu, czyli drobnokomórkowego raka płuc, który prowadzi do śmierci w ciągu ok. 1–2 lat od rozpoznania. Od lat 70. w leczeniu tego nowotworu nie zmieniło się prawie nic. Sytuację pacjentów może radykalnie poprawić pierwszy zarejestrowany niedawno lek na ten typ nowotworu.