Newsy

Muzyka może przyspieszyć rozwój mowy dziecka

2013-10-30  |  06:10
Przez pierwsze trzy lata życia dzieci zdobywają wiedzę przede wszystkim poprzez relacje ze światem zewnętrznym – także poprzez dźwięki. Na tym założeniu oparta jest jedna z metod rozwojowych, którą opracował Edwin Elias Gordon. Związana jest ona z umuzykalnianiem dzieci i zakłada, że istnieją powiązania miedzy uczeniem się mowy oraz muzyki.

Dzieci na początku słuchają, następnie zaczynają powtarzać sylaby, tworzyć wyrazy i zdania, aż w końcu komunikują się ze zrozumieniem. Tak też działa nauka muzyki – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Anita Wleklińska z Akademii Music Baby Art.

Pedagog tłumaczy, że kształtowanie naturalnej muzykalności jest najważniejsze już na początku rozwoju każdego dziecka, szczególnie do trzeciego roku życia. Jest to bowiem okres, kiedy maluchy najszybciej przyswajają wiedzę

 – Konieczne jest, aby słuchały one języka muzyki tak samo jak innych. Wtedy dzieci będą mogły posługiwać się nim ze zrozumieniem. Przede wszystkim chodzi o rozwinięcie umiejętności improwizacji. Tak jak my posługujemy się mową i nie musimy się nad nią zastanawiać, tak chcemy by dzieci szybko wiedziały co zaśpiewać i zagrać – mówi Anita Wleklińska.

Zwolennicy teorii Gordona przekonują, że kształcenie muzyczne dzieci rozwija także ich zdolności komunikacyjne. Muzyka pobudza wyobraźnię, wpływa na rozwój logicznego myślenia oraz kreatywność. Metoda ta opiera się na takiej samej zasadzie, co teoria nauczania języków.

Dzięki takim zajęciom dziecko rozwija się językowo. Powód jest prosty. Im więcej bodźców, tym dziecko szybciej je różnicuje. Pozwala to rozwinąć umiejętności lingwistyczne. Poprawie ulega także koordynacja ruchowa. Dzieci potrafią połączyć oddech z ruchem, co jest ważne także przy koncentracji – dodaje pedagog.

Zajęcia przynoszą pierwsze rezultaty najwcześniej po trzecich warsztatach. Ważne jednak, żeby zacząć jak najwcześniej.

Nasze zajęcia skierowana są do dzieci już od chwili narodzin. To jest pierwszy, krytyczny moment. Można porównać go do zdolności pływania u niemowlaków, którą tracą po ósmym miesiącu życia. Następne przedziały to sześć i dziewięć lat. Uczą się on zupełnie nieświadomie, chłoną cały świat zewnętrzny, wszelakie bodźce przez swoje narządy zmysłu tłumaczy Wleklińska.

Metoda Gordona zakłada też, że rozwój muzykalności dziecka zaczyna się już w łonie matki. Dlatego warto, żeby kobiety słuchały często muzyki, zwłaszcza klasycznej, w trakcie ciąży.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Sylwester Wilk planuje ślub. Ze swoją narzeczoną poznali się w internecie

Sportowiec dużo czasu poświęca obecnie na planowanie swojego ślubu, który odbędzie się w przyszłym roku. Tłumaczy, że uroczystość będzie wyjątkowa pod wieloma względami. Wraz ze swoją narzeczoną Julią chcą zaskoczyć gości między innymi nietypowym pierwszym tańcem. Nie będzie to klasyczny walc, lecz współczesny, romantyczny taniec z ciekawą choreografią. Sylwester Wilk ma nadzieję, że pandemia już niedługo ustąpi i uda się zrealizować wszystkie plany. Chciałby, żeby był to najpiękniejszy dzień jego życia.

Seriale

Piotr Cyrwus: Jestem mieszkańcem całej Polski. Nie chciałbym się przyzwyczajać do jednego miejsca, póki nie muszę

Aktor wciela się w jedną z głównych ról w nowej produkcji TVN „Żywioły Szaszy”. Akcja serialu, podobnie jak książki, na podstawie której powstał, rozgrywa się w Łodzi. Piotr Cyrwus wspomina, że kiedyś pracował w łódzkim Teatrze Jaracza. Przyznaje jednak, że nie darzy miasta sentymentem – dawniej brakowało w nim przestrzeni i zieleni. Przyznaje jednak, że Łódź ostatnio zmienia się na korzyść mieszkańców i przyjezdnych. Miasto staje się coraz bardziej przyjazne.

IT i technologie

Na bezdech senny może cierpieć nawet 2,5 mln Polaków. Nowe technologie pozwalają przeprowadzić diagnostykę we własnym łóżku

Głośne chrapanie i częste wybudzenia w nocy, a w dzień przewlekłe zmęczenie, bóle głowy i trudności z koncentracją – to klasyczne objawy bezdechu sennego, na który choruje kilkanaście procent populacji, często nawet o tym nie wiedząc. Choć wydaje się niegroźny, to nieleczony może prowadzić do rozwoju poważnych chorób, takich jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, choroba niedokrwienna serca, a nawet udar mózgu. Szybkie rozpoznanie oraz wdrożenie leczenia są kluczowe dla ich uniknięcia. Problem jednak stanowi długi czas oczekiwania na badanie diagnostyczne. Atrakcyjną alternatywą okazały się nowe technologie i telemedycyna, które pozwalają na wykonanie takiego badania w domu, a konkretniej we własnym łóżku pacjenta, bez konieczności odbycia wizyt w placówce medycznej. Nowoczesne urządzenia ułatwiają również późniejszą terapię pod „zdalnym” okiem lekarza.