Mówi: | Mariola Kosowicz |
Funkcja: | psycholog kliniczny, kierownik Zakładu Psychoonkologii Centrum Onkologii w Warszawie |
Osoby chore na raka skóry często są wykluczone z życia społecznego. Potrzebują wsparcia rodziny i pomocy psychologicznej
Problem jakości życia z rakiem skóry dotyka nie tylko osoby na niego chore. Obciążeni chorobą są również członkowie rodzin i bliscy, dlatego także oni powinni skorzystać z pomocy psychologicznej. Szczególnie ważne jest uchronienie chorego przed wykluczeniem społecznym, które pojawia się m.in. w związku z widoczną zmianą wyglądu.
Zaawansowany rak skóry oznacza nie tylko długie i bolesne leczenie, ale wiąże się chociażby z problemem trudno gojących się ran. Zmiana wyglądu zewnętrznego i dyskomfort związany z takim stanem rzeczy sprawiają, że chory zaczyna się izolować i ukrywać przed otoczeniem. Mamy wtedy do czynienia ze zjawiskiem wykluczenia społecznego – pacjent oprócz oczywistych strat spowodowanych chorobą, przeżywa także coś, co jest określane jako żałoba po poprzednim życiu. Traci bowiem swoją rutynę, musi zrezygnować z dotychczasowych aktywności. Najważniejsze wtedy jest wsparcie najbliższych.
– Najbardziej obciążony jest oczywiście pacjent, ale kiedy choroba dotyka kogoś z naszych najbliższych, jest to sytuacja kryzysowa dla wszystkich. Największym problemem w takiej relacji jest uczucie bezsilności, ale zazwyczaj rodzina stara się pomóc, jak tylko może. Stąd właśnie w pierwszym etapie jest pełna mobilizacja sił i robimy wszystko, żeby chory czuł się jak najbardziej komfortowo w tej trudnej sytuacji – mówi agencji Newseria Newseria Lifestyle dr Mariola Kłosowicz, psycholog kliniczny, kierownik Zakładu Psychoonkologii Centrum Onkologii w Warszawie.
Choroba kogoś w najbliższym otoczeniu powoduje często poważne zmiany w funkcjonowaniu rodziny. Bywa, że osoby towarzyszące rezygnują ze swojego dotychczasowego życia zawodowego i społecznego, poświęcając się opiece nad chorym. Gdy u pacjenta pojawiają się myśli o zbliżającym się końcu, także ich opiekunowie i najbliżsi zaczynają się zamykać we własnym świecie, nie dopuszczając do siebie nikogo, zdarza się nawet, że pojawiają się u nich pierwsze oznaki depresji.
– Najtrudniejsze są sytuacje, kiedy medycyna już niewiele może pomóc. Wtedy zamiast skupiać się na bólu i cierpieniu, rodzina powinna pomyśleć o jakości czasu, który pozostał, i o tym, by pacjent mimo wszystko nie czuł się tak bardzo wykluczony. Warto się postarać, żeby jadł posiłki ze wszystkimi przy stole i brał udział w codziennym życiu domowym – wspólnym czytaniu czy oglądaniu telewizji. Należy pamiętać o tym, by nie dyrygować życiem chorego, bo to, że zachorował, np. na raka skóry, nie oznacza, że nie może samodzielnie podejmować decyzji. To jest duże wyzwanie nie tylko dla najbliższych, lecz także dla sąsiadów, szefów i kolegów z pracy – uważa dr Mariola Kłosowicz.
W sytuacji, kiedy czujemy, że jesteśmy bezradni, powinniśmy szukać wsparcia na zewnątrz i nauczyć się umiejętnie nieść pomóc choremu, czyli pomagać mu wtedy, kiedy jest mu to rzeczywiście potrzebne. Dlatego coraz więcej osób korzysta z poradni psychologicznych takich jak Poradnia Psychoonkologii przy Centrum Onkologii w Warszawie. Chętnych, którzy chcą skorzystać z takiego wsparcia, jest wielu, co potwierdza, że społeczeństwo zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że jest to ważny element terapii.
– Na wszystkich oddziałach onkologicznych dyżurują psycholodzy, którzy ułatwiają zrobienie pierwszego kroku w znalezieniu wsparcia dla pacjentów i ich rodzin. Natomiast cały czas borykamy się z problemem zbyt małej liczby specjalistów, przez co dostęp do nich jest utrudniony, np. w mniejszych miejscowościach i na obszarach wiejskich. Trzeba też pamiętać o tym, że niektórzy wstydzą się pójść do psychiatry i nad tym też musimy pracować jako społeczeństwo. Należy jednak zapewnić jak najlepszy dostęp do szeroko rozumianej pomocy medycznej i psychologicznej oraz rehabilitacji – podsumowuje dr Kłosowicz.
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Muzyka

Dziś premiera drugiego albumu Wiktora Dyduły. „Serwuję dużą gamę najróżniejszych emocji”
Artysta jest niezwykle podekscytowany premierą swojego drugiego albumu, bo jak podkreśla, podaje słuchaczom siebie „na widelcu”, bez żadnych filtrów i zbędnych masek. Serwuje wszystko to, co odczuwa: smutek, radość, niepokój, nadzieję, a przede wszystkim miłość. Wiktor Dyduła zaznacza, że płyta „Tak jak tutaj stoję” dedykowana jest tym, którzy w muzyce cenią szczerość i prawdziwe emocje bez lukru. Krążek zawiera 12 emocjonalnych piosenek, w tym odtworzony 40 mln razy, nominowany do Fryderyków 2025 singiel „Tam słońce, gdzie my”.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.