Newsy

Rozszerzanie diety i żywienie małych dzieci wciąż sprawia problemy. Ułatwieniem będzie nowe narzędzie dla rodziców

2018-06-27  |  06:14
Mówi:Agnieszka Święcicka-Ambroziak, ekspert Fundacji Nutricia

prof. dr hab. n. med. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii WUM

  • MP4
  • Co trzecie polskie dziecko do 3. roku życia ma nieprawidłową masę ciała, co często jest konsekwencją błędów popełnianych przez opiekunów w zakresie żywienia maluchów. Wynikają one z ich własnych nieprawidłowych nawyków żywieniowych, a często także z dezinformacji. Rodzice czują się zagubieni w nadmiarze nierzadko wykluczających się informacji. Nie wiedzą, jak prawidłowo rozszerzać dietę niemowlęcia oraz komponować posiłki dla dziecka po 1. roku życia. Pomocą dla nich jest innowacyjny kalendarz żywienia zawierający zalecenia w zakresie żywienia najmłodszych aż do 3. roku życia.

    Tysiąc pierwszych dni życia dziecka to kluczowy okres dla jego rozwoju i zdrowia, także w przyszłości. W tym czasie kształtuje się jego organizm, przede wszystkim rozwija się mózg, układ nerwowy i odpornościowy, a także programuje się metabolizm, tworzą się preferencje smakowe oraz nawyki żywieniowe, które mogą przetrwać nawet do okresu dorosłości. Dzięki prawidłowemu żywieniu w okresie tysiąca pierwszych dni życia w przyszłości dziecko może uniknąć wielu poważnych schorzeń, m.in. otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego czy chorób serca.

    – Ważne jest, żeby zadbać o prawidłową dietę dzieci już od momentu poczęcia, przez te najważniejsze etapy, czyli karmienia piersią, a następnie rozszerzania diety. Należy pamiętać również o żywieniu po 1. roku życia, ponieważ dbałość o prawidłowe żywienie nie kończy się na pierwszym roku – mówi agencji informacyjnej Newseria Agnieszka Święcicka-Ambroziak, ekspert Fundacji Nutricia.

    Z badań przeprowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka wynika, że żywienie niemowląt i małych dzieci w Polsce znacznie odbiega od zaleceń ekspertów. Według wytycznych ekspertów niemowlę powinno być karmione wyłącznie mlekiem matki do 6. miesiąca od narodzin, tymczasem w przypadku 61 proc. polskich dzieci dieta rozszerzana jest znacznie wcześniej. Rodzice popełniają także liczne błędy żywieniowe po ukończeniu 1. roku życia przez ich pociechę – w codziennym jadłospisie dzieci pojawiają się posiłki nieodpowiednie dla młodego organizmu, bogate w cukier i sól.

    – Wydaje nam się, że dziecko po 1. roku życia to już mały dorosły i można podać mu wszystko z rodzinnego stołu – nic bardziej błędnego. Wiemy, że dieta dorosłych nie jest dobrze zbilansowana, w tej diecie jest bardzo dużo soli, cukru. Widzimy, że u dzieci po 1. roku życia zaczynają występować niedobory ważnych składników, wapnia, witaminy D, składników kluczowych do rozwoju w tym okresie – dodaje Agnieszka Święcicka-Ambroziak.

    Zdaniem ekspertów błędy popełniane przez dorosłych w zakresie żywienia niemowląt wynikają w dużej mierze z ich własnych nieprawidłowych nawyków żywieniowych. Przede wszystkim jednak są efektem dezinformacji i zagubienia młodych rodziców. Polski rynek oferuje wprawdzie niemal nieograniczony dostęp do wiedzy na ten temat, jest ich jednak zbyt dużo, a zawarte w nich informacje często wykluczają się nawzajem. Młodzi rodzice mogą się więc czuć zagubieni i nie wiedzieć, gdzie szukać wiarygodnych wiadomości. 

    – Pewnie kłopotem jest to, że wytyczne się zmieniają. Może się zdarzyć, że w rodzinie jest dwoje lub troje dzieci, jedno było żywione według jednego schematu żywienia, a drugie według drugiego. Jest to dla rodziców trudne do zrozumienia. Wytyczne zmieniają się dlatego, że zmieniają się dane naukowe i obowiązkiem nas, czyli naukowców, jest to, żeby jeżeli są nowe dane naukowe, to żeby te wytyczne zmieniać – mówi prof. dr hab. n. med. Hanna Szajewska, kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

    Aby pomóc młodym rodzicom rozwiać wątpliwości dotyczące prawidłowego żywienia ich dzieci, eksperci Fundacji Nutricia opracowali kalendarz żywienia dziecka w tysiącu pierwszych dni. Zawiera on najważniejsze informacje o żywieniu maluchów w wieku od zera do trzydziestu sześciu miesięcy oparte na aktualnych zaleceniach. W kalendarzu znajdują się informacje dotyczące okresu wyłącznego karmienia piersią, kolejności wprowadzania nowych smaków w ramach rozszerzania diety, pokarmów potencjalnie alergizujących oraz m.in. roli mleka w diecie dziecka po 1. roku życia, a także o znaczeniu wody jako najlepszego sposobu na gaszenie pragnienia. Jest to przełom w prezentacji zasad żywienia najmłodszych, kalendarz zawiera bowiem wytyczne zarówno dla niemowląt, jak i dla dzieci starszych.

    – Zaletą niewątpliwie jest to, że dotyczy nie tylko żywienia w pierwszym roku życia, lecz także w następnych, że ułatwia rodzicom spojrzenie na to bardziej całościowo. To są dane, które wynikają z danych naukowych – mówi prof. Hanna Szajewska.

    Kalendarz żywienia dziecka w tysiącu pierwszych dni dostępny jest na stronie internetowej edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. Można go pobrać i po wydrukowaniu umieścić w widocznym miejscu w domu. Dostępna jest jego interaktywna wersja. Kalendarz przeznaczony jest przede wszystkim dla rodziców i opiekunów dzieci w wieku do trzech lat, dla których ma stanowić rodzaj żywieniowego drogowskazu. Jego autorzy liczą jednak na to, że równie chętnie będą po niego sięgać lekarze pediatrzy oraz położne.

    – Co trzecie dziecko w wieku do trzech lat ma nieprawidłową masę ciała, dlatego takie narzędzia jak kalendarz żywienia, o którym dzisiaj rozmawiamy, mają pomóc rodzicom w prawidłowym komponowaniu diety, być drogowskazem, zbiorem najważniejszych zasad na te ważne etapy w okresie tysiąca pierwszych dni – mówi Agnieszka Święcicka-Ambroziak. 

    Czytaj także

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Gwiazdy

    Małgorzata Leitner: To, że byłam modelką, to jest mit, który funkcjonuje od lat w mediach. Z wykształcenia jestem ekonomistką

    Małgorzata Leitner jest założycielką i prezesem agencji Avant Management. Od 13 lat promuje modelki i gwiazdy showbiznesu. Ma na swoim koncie współpracę m.in. z Kasią Struss, Magdaleną Mielcarz, Sandrą Kubicką, Anną Jagodzińską, Karoliną Pisarek i Joanną Krupą. Menadżerka tłumaczy, że każdemu swojemu podopiecznemu wytycza indywidualną ścieżkę kariery i na każdego ma inny pomysł. Intuicja rzadko ja zawodzi, a artyści mogą na nią liczyć zawsze, nawet wtedy, kiedy przytłaczają ich prywatne problemy.

    Gwiazdy

    Kamila Porczyk: Jeśli byłaby propozycja z „Playboya”, to na pewno rozważyłabym ją pozytywnie. Świetnie czuje się we własnym ciele i lubię je pokazywać

    Mistrzyni fitness przez wiele lat ciężko pracowała na swoją figurę i dziś nie ma się czego wstydzić. Jest świadoma tego, że szczupła, zgrabna i wysportowana kobieca sylwetka pobudza męskie zmysły. Ona sama nie ma żadnych oporów, by pokazywać swoje ciało światu, gdyby więc padła propozycja sesji dla „Playboya”, przyjęłaby ją bez wahania.

     

    Zdrowie

    Lepsze wyniki w leczeniu cukrzycy możliwe dzięki nowoczesnym metodom pomiaru glikemii. Dostęp do systemu skanowania na razie ograniczony do dzieci i młodzieży w wieku 4–18 lat

    Nie ma skutecznej walki z cukrzycą bez systematycznej samokontroli pacjentów. Regularne monitorowanie poziomu glikemii sprzyja wyrównaniu metabolicznemu i redukuje ryzyko wystąpienia groźnych powikłań. Jest jednak czasochłonne, bolesne i inwazyjne, dlatego wielu chorych rezygnuje z jego wykonywania. Rozwiązaniem są nowoczesne systemy monitorowania, niewymagające kilkakrotnego nakłuwania palca w ciągu dnia, a jednocześnie dające lepsze wyniki: ciągły zapis poziomu glukozy oraz możliwe kierunki jego zmian. W Polsce dostępne są jednak wyłącznie dla niewielkiej grupy pacjentów.

    Robotyka i SI

    Opracowana przez Polaków „opaska życia” udoskonali opiekę na SOR-ach. Rozwiązanie jest już testowane w szpitalach

    Szybkie wykrycie pogorszenia parametrów życiowych czy upadku u pacjentów przebywających na szpitalnych oddziałach ratunkowych będzie możliwe dzięki specjalnej opasce stworzonej przez polski start-up. Dzięki udoskonaleniu i zautomatyzowaniu systemu triage można odciążyć personel medyczny i skierować go do pacjentów wymagających pilnej opieki medycznej. Coraz więcej inteligentnych rozwiązań sprawdza się w zastosowaniu u chorych przebywających na SOR-ach.