Newsy

Sasha Strunin: Kiedyś pozwalałam, by pokazywanie się na ściankach przykryło mój zawód. To był błąd młodości

2019-07-31  |  06:16

Zdaniem wokalistki aktywność celebrycka powinna być narzędziem promocyjnym, a nie celem samym w sobie. Gwiazda unika imprez niezwiązanych z jej zainteresowaniami, choć stara się nie potępiać osób, które z bywania na salonach uczyniły sposób na zarabianie pieniędzy. Przyznaje też, że w pierwszych latach kariery ona także zbyt często była celebrytką, a nie wokalistką.

Sasha Strunin weszła do świata show-biznesu w 2005 roku jako wokalistka nowo powstałej formacji The Jet Set. Przyszła gwiazda miała wówczas zaledwie 16 lat, a jej wizerunkiem scenicznym i aktywnością niezwiązaną z muzyką kierowali twórcy zespołu. Wokalistka często bywała wówczas na imprezach show-biznesowych, co dziś określa jako pomyłkę. 

– Nie raz popełniałam taki błąd. Ale byłam młoda i byłam też w taki sposób prowadzona, że trzeba było bywać, nieważne po co, dlaczego, ale trzeba było być. To było istotne, żeby broń Boże ludzie o tobie nie zapomnieli mówi Sasha Strunin agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. 

Dziś taki sposób myślenia wokalistka uważa za absurdalny. Jej zdaniem udział w imprezach typu otwarcie butiku lub premiera nowych perfum, nie ma wpływu na jej popularność wśród fanów. Bywa na tego rodzaju imprezach, choć znacznie rzadziej niż na początku kariery stara się, by aktywność celebrycka nie przesłoniła jej dokonań muzycznych. Wybiera więc wyłącznie eventy, których tematyka znajduje się w kręgu jej zainteresowań, np. premiery teatralne.

Aczkolwiek nie można też krytykować do końca tych ludzi, którzy chodzą i tak zarabiają pieniądze, i to jest dla nich jakby istotne, ponieważ to jest ich zawód, chodzą, bywają. One po prostu są, nie wiadomo, co robią, ale są – mówi Sasha Strunin.

Gwiazda przyznaje, że na koncercie, który zagrała w Muzeum Warszawskiej Pragi z okazji premiery nowej płyty, również rozstawiona była ścianka. Widniało na niej nazwisko wokalistki i tytuł płyty „Autoportrety”. Znani goście przybyli na imprezę pozowali na niej fotografom, przyczyniając się do rozpowszechnienia w mediach informacji o kolejnym krążku Sashy Strunin.

– Także ja to wszystko rozumiem i też staram się wspierać innych artystów, jeżeli coś fajnego robią, to czemu nie. Więc to musi nam pomagać, a nie przysłaniać to, co robimy, czyli to po prostu musi być takie narzędzie promocyjne, a nie główny cel bycia mówi wokalistka.

Gwiazda jest obecnie zajęta promocją nowej płyty zatytułowanej „Autoportrety”. 3 sierpnia zagra koncert w ramach festiwalu Jazz na Starówce, gdzie wykona piosenki właśnie z tego krążka – towarzyszyć jej będzie Gary Guthman, który jest autorem wszystkich aranżacji muzycznych z „Autoportretów”. Wokalistka nie ukrywa satysfakcji, że będzie mogła zaprezentować nowy materiał na tak ważnej imprezie muzycznej. Poza tym jednak wykonuje wiele czynności, które – jej zdaniem – dla każdego artysty są znacznie mniej komfortowe, np. udzielanie wywiadów w mediach.

– Sama widzę to po ludziach akurat niezwiązanych z muzyką, ale np. po artystach wizualnych, po malarzach, oni tego unikają, nie lubią tego. Rozumiem to, ponieważ jest obraz, to proszę na niego spojrzeć, co ja tutaj będę dodawał mówi Sasha Strunin.

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Film

Maja Frykowska: Nie domagam się odszkodowania od Quentina Tarantino. Jego film mnie wzruszył

Jakiś czas temu w mediach pojawiły się informacje, jakoby Maja Frykowska miała się domagać odszkodowania od Quentina Tarantino, za przedstawienie postaci jej dziadka – Wojciecha Frykowskiego – w sposób niezgodny z prawdą. Maja Frykowska jednak dementuje plotki. Uważa, że amerykański reżyser ukazał historię morderstwa z 1969 roku w ciekawy i nieoczywisty sposób. Wyznaje również, że film „Pewnego razu w Hollywood” bardzo ją wzruszył.

Gwiazdy

Marta Wiśniewska: Taniec jest dla mnie wszystkim. Bez niego nie żyję

Mandaryna przyznaje, że taniec jest jej największą życiową pasją i motorem napędowym. Sama czerpie z niego przyjemność, a dodatkowo zaszczepia tę miłość w innych. Marta Wiśniewska od wielu lat z powodzeniem prowadzi szkołę tańca i dzieli się swoim doświadczeniem z ludźmi w różnym wieku.

Teatr

Małgorzata Kozłowska: Na planie filmowym czuję się jak ryba w wodzie. Jestem otwarta na wszystkie propozycje

Zdaniem Małgorzaty Kozłowskiej w zawodzie aktora ekscytujące jest zarówno występowanie w filmach i serialach, jak i gra na deskach teatru. Chce więc spełniać się na każdej z tych płaszczyzn, bo wie, że niosą one ze sobą zupełnie inne emocje i wyzwania, ale kluczową kwestią jest intrygujący scenariusz.

 

CES Las Vegas 2020